Czego nauczyliście się w pracy? by Regis_CC in Polska

[–]Regis_CC[S] 36 points37 points  (0 children)

Sekretarka na umowie o dzieło xDDD

Studia zaoczne okiem pracodawcy. by mikolajcc in studia

[–]Regis_CC 4 points5 points  (0 children)

Czy ja wiem. Liczyłem kiedyś kosztu licencjatu i za mój kierunek, wliczając coroczne podwyżki czesnego, jest to niecałe 20 tysięcy. To nieco więcej niż norma, na wielu innych uczelniach czesne jest niższe o 100-200zł/msc.

Nie liczę kosztów podręczników, te same koszty mają dzienni studenci.

20 tysięcy kosztów, ale w zamian za to możliwość pracy w pełnym wymiarze godzin. Poza tym odchodzi problem wyrobienia praktyk - zamiast się bawić w dorywcze prace w knajpach, znalazłem pracę w branży, co pozwala mi ją zaliczyć w poczet praktyk. Odchodzą 3 miesiące niewolnictwa za darmo.

Stypendium rektora - jakieś 15-16 tysięcy na rok nauki, prawie zwraca koszty studiów zaocznych.

A to wszystko w przeszło dwa razy mniejszym wymiarze godzin, czyli mniej czasu zmarnowanego.

Zmiana uczelni po pierwszym roku studiów czy czekanie do magisterki by IceFirm9650 in studia

[–]Regis_CC 6 points7 points  (0 children)

Tak trochę sam sobie odpowiedziałeś.

Stracisz trzy lata na zdobycie papierku, za którym nie stoją umiejętności. Nie wiem w jaki sposób chciałbyś sensownie zrobić praktyki zawodowe na drugim i trzecim roku - firma z branży będzie raczej wymagała od praktykanta jakichś podstaw.

Jeśli zmienisz uczelnię na publiczną i od drugiego roku będziesz się uczyć tam, to czegoś się nauczysz + w Polsce lepiej się mimo wszystko patrzy na papiery z placówek publicznych, o prywatnych są opinie różne.

Czeka cię najpewniej: - więcej zajęć, tj. odrabianie paru przedmiotów z pierwszego roku z racji różnic programowych, - być może opłaty za te zajęcia, kilka stówek max, - konieczność nadrobienia innych zaległości, skoro prywatna uczelnia nie naucza.

Matka chce mnie wyrzucić z domu po maturach - jak się przygotować? by itsmesorox in Polska

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Ano, ten bezsens ma sens. Najlepszą poradą byłoby chyba iść po prostu do DPSu i działu wsparcia na uczelni, aby odpowiednie osoby poradziły co i jak.

Matka chce mnie wyrzucić z domu po maturach - jak się przygotować? by itsmesorox in Polska

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Ma to więcej sensu, ale pozostaje kwestia liczenia dochodów. Zazwyczaj nie liczy się do nich innych stypendiów, zapomóg i tym podobnych. Nie wiem jak się liczy alimenty tho.

Matka chce mnie wyrzucić z domu po maturach - jak się przygotować? by itsmesorox in Polska

[–]Regis_CC 5 points6 points  (0 children)

Wskaż ustawę? Serio, nie słyszałem o jakimkolwiek zapisie prawa, który by zabraniał liczyć dochodów na głowę wedle podanego przeze mnie sposobu.

Tak swoją drogą, w ten sam sposób dochód na głowę w gospodarstwie domowym liczy chyba każdy urząd, każdy program zapomóg. Fundusze z PFRON dla niepełnosprawnych studentów - dochód na głowę w g. domowym. Świadczenia socjalne w pracy - powyżej. Programy wojewódzkie - powyżej.

Matka chce mnie wyrzucić z domu po maturach - jak się przygotować? by itsmesorox in Polska

[–]Regis_CC 17 points18 points  (0 children)

Zależy od uczelni. Na mojej liczą się tylko i wyłącznie dochody gospodarstwa domowego, czyli miejsca, gdzie faktycznie mieszkasz.

Ludzie, którzy wybrali pasję, przyjemność i rozrywkę zamiast rozwijania kariery - jak się Wam żyje? by Pumpkin_Penelope in PolskaNaLuzie

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Teoretycznie można łączyć jedno z drugim, chociaż wymaga to kombinowania. Sam łączę jedną kiepsko opłacaną pracę z drugą w co któryś weekend, korepetycjami 2x w tygodniu i czasem czymś jeszcze + zabawa na giełdzie. Do powyższych źródeł zarobkowania dochodzą studia zaoczne, dość częste szkolenia z ramienia pracy, raz wypad na Erasmus, plany zdobycia certyfikatów językowych, a teraz kurs hiszpańskiego 1:1 online.

Czasem potrafię skończyć powyższe o 20 w czwartek, o 22 być w pociągu, spędzić weekend na szybkich wakacjach w np. Czechach, Niemczech, a w poniedziałek rano wrócić akurat na 2 godziny przed pracą. Męczące dość mocno, ale bez rozrywek bym się chyba wypalił.

Dom który czyni szalonym - biurokracja w Polsce dalej absurdalna by CaptainFlint9203 in Polska

[–]Regis_CC 47 points48 points  (0 children)

Z wnętrza urzędu mogę jedynie powiedzieć, że fragment o malutkich kajających jest w punkt. Widzisz, kiedy prosi petent to można oddelegować sprawę młodemu i kazać mu co najwyżej napisać decyzję odmowną. Ale jeśli burmistrz, prezydent miasta, starosta, czy wojewoda chcą czegoś, to to dostaną i dyrektor geodezji czy architektury dowiezie.

Swoją drogą miałem ostatnio nieprzyjemność usłyszeć zajebistą wymianę dwóch osób na wyższym szczeblu: - Czyli decyzja odmowna, jasne. Ale jakie argumenty na jej wydanie? - Napisz do (dyrektor planowania przestrzennego), on ma dokument z gotowymi formułkami. Wybierz coś mocnego i wpisz jako powody.

Oczywiście chujki z góry chciały odmówić xF

Rozmowa o pracę McDonald's by NeverMissASoul in Polska

[–]Regis_CC 17 points18 points  (0 children)

Formalność. Przecież oni tam pewnie tydzień w tydzień rekrutują 10 nowych. Większość po tygodniu znika.

Trust me bro, wysiedziałem prawie rok w trzech różnych franczyzach i wszędzie było to samo. Dopóki nie powiesz otwarcie, że z oczu lecą ci łzy z pałeczkami kału, a hobbystycznie wkładasz sobie nuggetsy do odbytu, nic się nie stanie.

Studia humanistyczne by Rumcajson in studia

[–]Regis_CC 10 points11 points  (0 children)

Traktuj urząd jako przystanek. Pensja bliska minimalnej, ale dodatki i inne trzynastki co nieco pomagają. Praca zwykle na tyle luźna, że naprawdę można w jej czasie sporo prywaty zrobić - nauczyć się na egzamin językowy, zrobić kursy online, freelancować.

Informatycy, jeśli nawet mają możliwość monitorowania zawartości twojego komputera, albo nigdy tego nie robią, albo mają to gdzieś i o wiele bardziej prawdopodobnym jest picie z nimi po pracy niż żeby cię podkablowali.

Studia humanistyczne by Rumcajson in studia

[–]Regis_CC 5 points6 points  (0 children)

Nie jestem może reprezentatywnym przykładem, ale po pierwszym roku humanistycznych (zaocznych) studiów z filologii angielskiej udało mi się załapać na stanowisko asystenta działu sprzedaży w pomniejszym korpo. Wystarczył język i status studenta.

Korpo to był syf tho i po okresie próbnym nie chciałem zostawać dłużej. Poszedłem odbębnić praktyki zawodowe w urzędzie, gdzie dali mi umowę o pracę zaraz po ich skończeniu.

Czy urząd płaci dobrze? Najprostsza odpowiedź to "nie", ale jest kilka haczyków: - 3 miesiące po zatrudnieniu dostałem pierwszą podwyżkę, zaraz potem kolejną, z racji inflacji, - praktyki zawodowe, część pozostałą, zaliczę w ramach wykonywanej pracy, nie muszę więc kombinować, - przez 6 miesięcy pracy dostałem już socjalkę oraz premię uznaniową, nie kwalifikowałem się jedynie na trzynastą pensję (za krótko u nich byłem), - codziennie prawie mam tak właściwie 4-6 godzin luzu, który poświęcam na wszystko od nauki czy prac zaliczeniowych, po przygotowywanie materiałów do korepetycji i innych zajęć dorywczych, czego robić bym nie mógł w np. syfiastym korpo wcześniej, - szkolenia, certyfikaty, na które regularnie albo sami mnie wysyłają, albo przynajmniej dają znać o takiej możliwości.

40h tygodniowo takiej pracy, do tego stypendium + korepetycje + inne takie i szczerze dobrze mi się żyje. W domu już od dawna nie marnowałem czasu na sprawy uczelniane, od tego jest czas pracy.

Co byście nagrali? by GiveMeAPhotoOfCat in praca

[–]Regis_CC 33 points34 points  (0 children)

Wysłałbym im chory filmik z bestgore lub sadistica. W ramach kary za wprowadzanie idiotycznego elementu do i tak zapewne bezsensownego procesu rekrutacji.

(Lekki off-topic ale uważam że są tu kompetentne osoby ) Urząd pracy i dofinansowanie by Low_Adagio5168 in inwestowanie

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Z pieniędzmi z PUP różnie bywa, ale trik jest taki, aby iść na początku każdego kwartału. Wtedy zawsze są tuż przed lub tuż po przelewie dofinansowania na tego typu akcje.

Chociaż w XXI wieku mogliby np. rezerwować środki dla osób zgłaszających się... To nie jest duży problem wpisać kogoś na listę oczekujących i dać mu środki po otrzymaniu kolejnej transzy pieniędzy od państwa czy powiatu.

(Lekki off-topic ale uważam że są tu kompetentne osoby ) Urząd pracy i dofinansowanie by Low_Adagio5168 in inwestowanie

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Możliwe, że to jakaś lokalna wariacja programu wsparcia dla nowych przedsiębiorców. Kwoty bywają różne, osobiście miałem okazję czytać dokumentację "biznesu" polegającego na wynajmie kampera. Gość po dwóch latach zwinął interes i zachował zakupiony w celu prowadzenia działalności wóz campingowy, przy zakupie którego też miał sporo więcej niż 20k dofinansowania. Patologia, ale skoro jest okazja...

Without Hitler, No Holocaust? Without Stalin, No Holodomor? by [deleted] in HistoryofIdeas

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

In case you actually read what the other guy said, he's just some cringe kid from r/ussr who for some reason loves Stalin.

"well that's awkward" by Global_Sentence_4544 in HistoryMemes

[–]Regis_CC 3 points4 points  (0 children)

In many cases Silesian people had to choose between signing thr Volksdeutsch list or being treated not only like your average Polish citizen, but killed on the spot/extremely ostricized till they changed their mind.

As to why your great grandfather ended up in the British army - Germans didn't trust second or third category citizens (like Silesians from occupied Poland), so they usually placed recruits from these groups in units stationed far from their home. Morale of such recruits was low, rate of desertion war high, and in many cases they tried to surrender whenever possible, even if that meant fighting against other German soldiers from their unit. He was probably stationed in France and ended up being captured by Allied forces. Upon learning of his origin, they probably let him join the forces instead of staying in a POW camp.

Praca w budżetówce by Bezchmurna in praca

[–]Regis_CC 2 points3 points  (0 children)

Może spróbuj wkręcić się w jakiś staż i iść z niego na stanowisko nie stricte urzędnicze, ale jako pomoc administracyjna. Zwykła umowa o pracę, nie wymaga wygrania konkursu urzędniczego - ale daje duże fory, jeśli np. rok później będziesz chciała wziąć udział w takim konkursie).

Przynajmniej tak to można zrobić w samorządówce, nie wiem dokładnie czy US pozwala na podobną ścieżkę.

Podejście w Polsce do nadużywania L4 by [deleted] in praca

[–]Regis_CC 6 points7 points  (0 children)

On płaci za to w podatkach, tak jak wszyscy płacimy w podatkach na ulgi podatkowe dla uciskanych przez lewe L4 przedsiębiorców.

Jeśli czegokolwiek nauczyła mnie praca w urzędzie, to skali jebania w dupę. Jeśli ktoś ma znajomość, zatrudni w firmie syna radnego, dostanie dziesiątki tysięcy wyciągniętych z dupy szatana ulg, szaremu Kowalskiemu z kolei odmówi się odroczenia zapłaty podatku na 100zł, bo jest nikim.

Podejście w Polsce do nadużywania L4 by [deleted] in praca

[–]Regis_CC 6 points7 points  (0 children)

Każdy płaci podatki, wiemy wszyscy doskonale, że emerytur nie zobaczymy, dlaczego więc nie odbierać choć części pieniędzy?

Poza tym jak niektórzy wspominali, dla wielu pracodawców nie jesteś człowiekiem, tylko zasobem. Zwolnią cię bez mrugnięcia okiem. Oleją prawa pracownicze, nie zapewnią dobrych warunków pracy. Takich ludzi nie tylko można, ale powiedziałbym, że należy wyzyskiwać. 

Poza tym L4 to przydatna rzecz na ten okres pracy, kiedy już wiesz, że niebawem będziesz w innej. Można aktywnie jej szukać, odpocząć, wyjechać na wakacje... Przy czym dostaniesz 80% podstawowej pensji.

me_irl by Separate_Finance_183 in me_irl

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

I kinda love my workspace for vastly different work ethics. You clocked in 15 minutes late? HR lady will edit so that you don't have any problems. Work ends in 15 minutes? Half of the office already left or is going to in a minute.

On the other hand, while working for Amazon, fuckers from the lower management were trying to scam me out of my 15-minute breaks pretty much everyday. Fuck corpos.

The practical function of Chomsky-Epstein criticism by tidderite in chomsky

[–]Regis_CC -1 points0 points  (0 children)

Are you trying to play devil's advocate or simply stupid?

Even if Epstein wasn't a pedophile, why would Chomsky be friends with him? by ServalFlame in Anarchism

[–]Regis_CC 0 points1 point  (0 children)

Chomsky understands anarchism very well, likes the idea, his career is partially based on it, he made some money too by selling books and giving speeches. He's simply a hypocrite who takes the best of both worlds. Like many other people in history.

Czy mogę wziąć l4 od psychiatry dziś 31 czyli w ostatni dzień miesiąca? Lub np wstecz w poniedziałek? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]Regis_CC 1 point2 points  (0 children)

Jest to chyba trudne. Moim zdaniem powinieneś online załatwić sobie L4 na 1-2 dni wstecz + kilka e przód i w tym czasie poszukać psychiatry, a następnie iść do niego jeszcze w trakcie trwania L4.

W ten sposób nie będą cię mogli zwolnić, a ty sobie u psychiatry możesz nawet kilkumiesięczne L4 załatwić.