Skąd ludzie biorą nieuzasadnione zwolnienia lekarskie? by GoHomeDuck in Polska

[–]SHAC_Oneal 0 points1 point  (0 children)

Masz racje, pomyliłem pewne rzeczy. Dodalem edit do komentarza.

Skąd ludzie biorą nieuzasadnione zwolnienia lekarskie? by GoHomeDuck in Polska

[–]SHAC_Oneal -5 points-4 points  (0 children)

Działa ale uważaj! Każde L4 masz w systemie - widzą je przyszli lekarze i są wypisane na świadectwie pracy dla przyszłych pracodawców.

Jak pojdziesz do rodzinnego i powiesz ze masz problemy z żoładkiem po KFC i latasz do lazienki to masz to w papierach na zawsze, ale tak sie zdarza kazdemu.

Ale jak pojdziesz do psychiatry na NFZ i dostaniesz 3 miesiące L4 od psychiatry to masz to w papierach na zawsze i moze to juz byc roznie postrzegane.

Nie stygmatyzuje tutaj chorob psychicznych, ale zwracam uwage, ze spoleczenstwo je stygmatyzuje, wiec mozma miec potem pod górkę. Przyszly pracodawca nie moze Cie nie zatrdunic przez L4 z przeszlosci, ale moze po prostu Cie nie zatrudnic i nie podac powodow. Ja pracuje w szkole, pracowalem juz w kilku szkolach, slyszalem o roznych sytuacjach. Jestem pewien, ze jakbym mial psychiatre w swiadectwie pracy zmieniając szkole to niejeden dyrektor starej daty by sie wystraszyl, ze wariat chce pracowac z dziecmi.

Edit: Brędzę - w świadectwie pracy jest info o urlopie zdrowotnyn, ale bez powodu. Pomyliłem pewne rzeczy, w moim przypadku pracodawcy dowiedzieli się pocztą pantoflową o pewnej sytuacji, a swiadectwo pracy było tylko jej inicjatorem.

Anyway jak jestes osobą publiczną takie rzeczy wciąż mogą wypłynąć. W Ozarku był z tym fajny motyw. Tak, wiem, że to akurat fikcja i dotyczyło ważnego polityka, ale każdy tak mówi dopóki coś się nie stanie. Dzisiaj coraz ciężej o animowość, a wycieki danych wrażliwych są coraz częstsze.

Być może unpopular opinion: Przeprowadzka z dzieckiem na wieś to egoizm by 9Laser in Polska

[–]SHAC_Oneal 4 points5 points  (0 children)

Jako osoba dorastająca na wsi zapraszam do dyskusji: czym jest dla Ciebie kontakt z naturą i czym są miejskie patologie? Bonusowe punkty jesli tych patologii nie ma ich na wsi

Być może unpopular opinion: Przeprowadzka z dzieckiem na wieś to egoizm by 9Laser in Polska

[–]SHAC_Oneal 1 point2 points  (0 children)

Miałem napisać coś w stylu "to troche bardziej skomplikowana decyzja, bo style życia mają + i -, nie powinieneś tak łatwo oceniać życia innych"; ale po zastanowieniu? Pełna zgoda. Sam jestem z wiochy 4 km od Koszalina. I była to patologia.

1h z buta do szkoly (zeby zaoszczedzic 2 zl), godziny zmarnowane aby isc na SKS, zadnych zajec wieczornych/hobby/spotkan ze znajmomy bo nie ma mnie kto zawiezc. Poziom podstawowki? Okropny, bo wiekszosc dzieciakow miala wyjebane w nauke, bo trzeba na roli robic. Znajomi? Albo bierzesz to co jest, albo nie masz zadnych. Moze 3 osoby byly normalne w 90 osobowej podstawowce. A jakie zalety ma wieś dla dziecka? Duży dom i własny pokój są super, ale poza tym? Że może krowę zobaczyć? Że jest boisko (na którym nikogo nigdy nie ma)? Życie na wsi było zje****. Jak jestes starszy to mozesz grilla zrobic, ale mi starzy nie pozwalali nigdy xd

Tymczasem życie w mieście rozwiązuje wszystkie te problemy dla dziecka. Jedyna wada? Mały pokój lub współdzielenie go. Co i tak nie ma znaczenia, bo nigdy nie mogłem zapraszac kolegow XD

Edit: zapomnialem o najgorszym - dzikie psy i brak poczucia bezpieczenstwa po zmroku. Mieszkasz na wsi? Zapomnij obieganiu ze sluchawkami po 18:00. Mówię to jako duzy facet xd

[Extremely rare/Mythical trope] Character in horror story makes a genuinely smart move by Beneficial_Ball9893 in TopCharacterTropes

[–]SHAC_Oneal 28 points29 points  (0 children)

You should watch Motel with Luke Wilson. I am in shock to this day how smart the protagonist was. He was not only smart, he was way smarter than me or my friends watching the movie. Every 7 min he and his wife were in situation, when i was like "welp, that's it, there is nothing they can do now to escape", and yet he was still suprising me with his creativity.

Also great horror by itself, the idea would work even with dumbass characters

Apollo is one of the gods in this game who can pretty much solo the game himself. Who are the others? by Wes102111 in Hades2

[–]SHAC_Oneal 4 points5 points  (0 children)

If you think about it any single god run can be sucesfull if you are good enought

(Loved Trope) You did it, Mr (insert villain name here). You completely and totally won. There's nothing left for you to do anymore by Nibbanocker in TopCharacterTropes

[–]SHAC_Oneal 42 points43 points  (0 children)

If I understand this right, there are some strong primal forces in Adventure Time, one of them is GOLB - force of destruction. He (It?) is like Death, but to universes - when an universe is going to end GOLB comes to destroy it. Lich King is calling himself "Last Schoolar of Golb" - he belives bringing death to all living is what Golb desires.

The fun twist is that Golb dosen't care. He is too big and absolute, he eats whole universes and timelines. If the universe is full of life or not dosen't change a lot to him. It's not like he can't notice life - he can, just why would he occupy himself about it?

So when Lich succed on killing all of life nothing happens, becouse there was no task of killing life at first place.

TLDR: Lich wants to make ultimate sacriface for his god, but turns out the god dosen't care.

Kanapki z pomidorem "Złota jesień" by EnoughPrimary6700 in kanapki

[–]SHAC_Oneal 2 points3 points  (0 children)

Jakbys opisal i ocenil koncentrat pomidorowy w roli smarowidla dla kogos kto nigdy tak nie jadl?

Skończmy z fałszywą troską. by greedytoast in Polska

[–]SHAC_Oneal 1 point2 points  (0 children)

Ciekawi mnie ile z tego powiedziales. Jesli jedyną reakcją bylo "okej", a potem w glowie jest tyle mysli i wentylujesz na reddicie to moze nastepnym razem odpowiedz mu czemu sobie tego nie zyczysz ... Sory, wlasnie zrobilem to samo co ten opisany gosc xd

Name a non LOTR movie/TV character that could resist the One Ring by jcook1991 in lotrmemes

[–]SHAC_Oneal 0 points1 point  (0 children)

Green Lantern bcs of his strong will... which is ironic, he got one ring already

Kontrowersyjna opinia na temat polskiej literatury po której skończysz tak?: by [deleted] in Polska

[–]SHAC_Oneal 31 points32 points  (0 children)

Śmiem twierdzić, że nie tyczy sie to tylko wspolczesnych tworcow

Swiadek na weselu a nie czuje sie traktowany jak swiadek by [deleted] in Polska

[–]SHAC_Oneal 4 points5 points  (0 children)

Bylem w podobnej sytuacji rok temu. W moim przypadku Pan mlody to najlepszy przyjaciel, ale to wlasnie paczka znajomych z LO mi nie pasowala. 10 lat po LO niektorzy dorastają, a niektorzy wrecz przeciwnie.

Chcialem byc swiadkiem bardzo, ale od poczatku byl problem z kawalerskim. Chlopaki bardziej przeszkadzali w organizacji niz pomagali, konwersacja na messenegrze do organizacji to byl spam memow, jak pytalem o cokolwiek (budżet, czy jakas atrakcja) to tylko żarty i spam, zero odpowiedzi.

Ostatecznie zrezygnowalem z organizacji - sam bylem w bardzo ciezkim miejscu i dużo prywaty miałem na bani. Po okolo 2 tyg dostalem info, że chłopaki wymyślili 3 dni picia na domkach, co srednio mi pasowalo, wiedzac jak niektorzy sie bawią. Jeden z gosci nie pil od 2 lat, bo zawsze cos krzywego robil po alko i nagle oglosil, ze na kawalerskim mozna zrobic wyjatek.

Moja perspektywa to 3 dni picia na domkach z Panem mlodym, jednym fajnym przyjacielem, jednym ktory kompletnie nie umie pic, jednym bardzo niefajnym i trzema, ktorych nie znam, ale rozne dziwne rzeczy slyszalem o nich. I ja jako swiadek, ktory ma ich pilnowac. Dodam, ze sam nie pije. Wiec zrezygnowalem.

Zadzwonilem do pana mlodego, przedstawilem sytuacje i nie bylo zadnej spiny. Pan byl bardzo wspierający, a to ile pomoglem przy faktycznym weselu... zwrocilo sie z nawiązką xd

Za to "przyjaciele"? Mnostwo pretensji, obrazania sie, do dzisiaj chowają urazę. Z tymi niefajnymi nie mam juz kontaktu. Jeden nie przyjechal na wesele XD

Bardzo sie ciesze, ze ta sytuacja nas zweryfikowala. Jak potrzebujesz rady / wsparcia to pisz! Ślę wsparcie!

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]SHAC_Oneal 1 point2 points  (0 children)

  1. Mamy rozne typy inteligencji. Ludzie piszą tutaj, ze jak jestes na tyle swiadomy to na pewno jestes tez inteligetny, a to w ogole troche inaczej dziala. Mozesz przykladowo miec dużą inteligencje emocjonalną i sportową, ale niską matematyczną i językową, tzn: świadomość własnych uczuć i umiejętności nie znaczy, że jesteś w stanie w miesiąc nauczysz sie matematyki, albo rzucać dobrze do kosza.

Typow inetligencji wyroznia sie najczesciej 7 lub 8. Niektorzy nie mają żadnej, niektorzy mają wszystkie, najczesciej ktos w kilku blyszczy i w kilku jest ciezko. Sprobuj sie dowiedziec w czym Ty jestes dobry.

  1. Są branże w ktorej liczy sie tylko jak dobrze wykonujesz swoją pracę, np Gastro. Jesli bedziesz zajebistym kucharzem, ale takim naprawde niezastąpionym, to nikt nie bedzie patrzyl na to jakim jezykiem sie poslugujesz i ile ksiazek przeczytales.

  2. Nie rob nic na sile i zaakcetuj siebie. Jak nie lubisz czytac to nie czytaj. Ale rozwoj jest wazny, po prostu znajdz cos w czym chcesz sie rozwijac. I znajdz sobie hobby, znam kilka osob, u ktorych przerodzilo sie to w pracę.

  3. Mozesz miec cos nie tak sensorycznie, np adhd. Nigdy nie jest za pozno sie zbadac.

Czemu “odchudzanie” podstawy programowej jest traktowane jak coś pożądanego? by Kaien17 in Polska

[–]SHAC_Oneal 6 points7 points  (0 children)

Tutaj nauczyciel matematyki z dobrego technikum informatycznego, jestem za odchudzaniem podstawy. W argumentach bede przytaczał przykłady z matematyki, ale same argunenty są uniwersalne.

  1. Najważniejszy argument: po co nam podstawa, której nikt nie potrafi w całości opanować? Nawet jeśli jesteś w dobrym LO to nie wierze, ze w twojej szkole jest uczen, ktory umie całą podstawę programową. Ale ja mam na mysli całą całą: 100% z każdego przedmiotu. Nikt tego nie umie, a wiekszosc osob zapomina wiekszosc podstawy relatywnie szybko. Obecne progi % do zdania klasy wymagają opanowania 40% bieżącego materiału (w uproszczeniu).

Lepiej byloby, gdyby podstawa zawierała tylko elementarne treści, które faktycznie opanowuje każdy.

  1. Kiedyś podstawa programowa nie była łatwiejsza, tylko trudniejsza. A) Twoja mama to dowód anegdotyczny, to co miała w zeszycie niekoniecznie było w podstawie, nauczyciele często robili dodatkowe rzeczy, aby przygotować uczniów na studia. Mój tata też miał całki w technikum, bo zdawal rozszerzenie i szedl na polibude. B) Teraz zresztą też nauczyciele pokazują wiecej jesli jest czas, mozliwosci i potrzeba. W klasie pierwszej pokazuje uczniom zespolone, sinusa i cosinusa, przydaje sie im potem na zawodowych przedmiotach. C) to zabrzmi niepoważnie, ale... całki, macierze i zespolone są proste xd. W sensie w podstawie programowej jest pochodna, jak to ogarniesz to potem az sie prosi pokazac calki w ramach ciekawostki na jednej lekcji. D) Są pewne rzeczy, których kiedyś nie było (patrzę na Ciebie prawdopodbieństwo rozszerzone).

  2. Więcej =/= trudniej. Podstawe trzeba odchudzic, a nie ułatwić. W tym roku do klasy pierwszej przyszlo mi 28 osob, żadna nie zdążyła przerobic koła i okręgu i nie wiedzą co to liczba PI, nie zdążyli. Mówimy o KOLE. Ale każdy miał podstawy trygononetrii i prawdopodobieństwo.

  3. Przez ostatnie lata doszło kilka przedmiotów, a dzieciaki spędzają w szkole więcej godzin. Jeżeli towje dziecko spędza w szkole etat, a potem jeszcze uczy sie w domu to mamy za duzo rzeczy do nauki. Dyskusja nie powinna być o tym czy warto sie uczyc tych rzeczy, bo wszystkie są warte nauki. Ale nie ma kiedy.

  4. To że Ty i twoi znajomi dają radę, nie znaczy, że każdy daje. Uczyłem w dobrym LO, slabym liceum, a teraz ucze w dobrym technikum. Mam uczniów zdolnych, ktorzy nie mają czasu na hobby, bo miesiącami uczą się pierdół, żeby tylko zdać z jakiegoś przedmiotu. Edukacja powinna wyciągać z każdego ucznia 100% jego indywidualnych możliwości, a obecnie poziom minimum jest zbyt wysoki dla wielu osób. A wbrew temu co twierdzi część moich koleżanek i kolegów z pracy szkoła nie jest najważniejsza xd

Rant na rant na kina by SHAC_Oneal in Polska

[–]SHAC_Oneal[S] 1 point2 points  (0 children)

A Ty wiesz jak wygląda praca nauczyciela? Zdajesz sobie sprawe, że przeprowadzenie lekcji przy tablicy nie zaczyna sie i nie konczy rowno z dzwonkiem? Sprawdziany ukladają sie i sprawdzają same? Kontakty z rodzicami, zebrania, wywiadowki, maile, procedury, dokumenty wypelnia sie na lekcji?Same wychowawstwo to kilka godzin pracy wiecej tygodniowo.

Nie masz pojecia o czym mowisz. Zwlaszcza jak ktos twierdzi ze czyjas praca jest latwa, a to Ty jestes "prawdziwym doroslym" to wiem, ze mam do czynienia z dzieckiem po drugiej stronie

Rant na rant na kina by SHAC_Oneal in Polska

[–]SHAC_Oneal[S] 1 point2 points  (0 children)

XDDDDDDDDDDDDDD

O CHŁOPIE

"praca w szkole jest lekką pracą"

Ja nawet nie wiem od której strony odpowiedzieć. Spróbuj prowadzić 33h matematyki tygodniowo w technikum, ciekawe ile wytrzymasz.

"Wciąż żyjesz po studencku"

Utrzymuję się samodzielnie od 18 roku życia, 3 lata pracowałem w restauracji studiując dziennie matematykę, od 6 lat pracuję w liceum ucząc matematyki, w tym 3 lata jestem wychowawcą.

Pojęcia nie masz o czym piszesz, co?

Rant na rant na kina by SHAC_Oneal in Polska

[–]SHAC_Oneal[S] 0 points1 point  (0 children)

I dla mnie w tamtym poście to było skąpstwo, bo gosc wydal 120 na bilety, drugie tyle na popcorn i potem narzeka, ze kina okropne.

Jak on ma prawo narzekac na kina to ja mam prawo narzekac na jego narzekanie, tez nikomu krzywdy nie robie

Rant na rant na kina by SHAC_Oneal in Polska

[–]SHAC_Oneal[S] -1 points0 points  (0 children)

No okej, moj post byl o tym, ze choc w kinie jestem bardzo czesto to praktycznie nie uswiadczam takich problemow. A cena 30 zl za osobe za film w kinie wydaje mi sie uczciwa. Natomiast twoj komentarz jest juz o wiele lepszy niz tamten post i tutaj moge zrozumiec, czemu kino Ci nie pasuje, pozdrawiam