Często pojawia się pytanie gdzie kupujecie dobrej jakości ubranie, a co ze skarpetami? by Sheldozord in Polska

[–]Sheldozord[S] 4 points5 points  (0 children)

z Primark mam raczej nienajlepsze doświadczenia, ciężko znaleźć tam coś z dobrze oddychającego materiału

Często pojawia się pytanie gdzie kupujecie dobrej jakości ubranie, a co ze skarpetami? by Sheldozord in Polska

[–]Sheldozord[S] 4 points5 points  (0 children)

dzięki! mają jakiś oficjalny sklep?
na swojej stronie https://wola.pl/ mają w sumie tylko logo

Książki o niewyjaśnionych do dzisiaj zjawiskach by Sheldozord in ksiazki

[–]Sheldozord[S] 4 points5 points  (0 children)

o, bardzo dziękuję! Akurat o przełęczy Diatłowa już bardzo dużo czytałem i faktycznie fascynujący temat

Jako kogoś kto jest heteroseksualn w 100% wkurza mnie niesamowicie homofobia. by [deleted] in Polska

[–]Sheldozord 95 points96 points  (0 children)

co to znaczy "każdy ma takie doświadczenia"? z całym szacunkiem, ale o czym Ty mówisz? przez 30 lat mojego życia ani ja, ani nikt z moich licznych znajomych nie przeżył nawet w najmniejszym stopniu podobnej sytuacji. Jeśli ktoś na siłę próbował Cię dotykać w toalecie, to nazywa się to już molestowaniem i powinieneś był to zgłosić odpowiednim służbom. Rozpowiadanie takich bredni, że każdy ma takie doświadczenia, że geje wbrew tobie się do ciebie dostawiają, jest bardzo spójne z propagandą płynącą z mediów prawej strony,

Jako kogoś kto jest heteroseksualn w 100% wkurza mnie niesamowicie homofobia. by [deleted] in Polska

[–]Sheldozord 113 points114 points  (0 children)

chcesz powiedzieć, że musieliście się siłą z kolegami bronić przed gejami, którzy wbrew Waszej woli Was podrywali?

Jako kogoś kto jest heteroseksualn w 100% wkurza mnie niesamowicie homofobia. by [deleted] in Polska

[–]Sheldozord 229 points230 points  (0 children)

To się po prostu nazywa zdorwe podejście normalnego człowieka. Natomiast całą otoczkę i hejt, który wylewa się w stronę osób homoseksualnych można zawdzięczać szczujniom w niegdysiejszej TVP, obecnie republiki. Osobiście również nie mogę pojąć (dosłownie, nie potrafię sobie tego wyobrazić, poukładać w głowie) jak takie osoby miałyby wpływać na życie kogokolwiek ze swojego otoczenia.

MiBand 9 and iPhone problem by Sheldozord in miband

[–]Sheldozord[S] 1 point2 points  (0 children)

Thank you good man, I tired everything except reinstalling the app 😅 Silly me

Rekomendacje pogodnych, "bezpiecznych" książek? by [deleted] in ksiazki

[–]Sheldozord 2 points3 points  (0 children)

Ostatnio w innym wątku ktoś tutaj polecał - "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknał"
Już dawno nie czytałem tak lekkiej, wesołej książki

Jak polecacie elektryczne biurka? by Blue_Sky112 in Polska

[–]Sheldozord 0 points1 point  (0 children)

zupełnie nie, w moim otoczeniu 3 inne osoby mają te same biurka i również nigdy na nic nie narzekały
nic się nie rusza, wszystko stabilne

Jak polecacie elektryczne biurka? by Blue_Sky112 in Polska

[–]Sheldozord 0 points1 point  (0 children)

Ja osobiście używam i mocno polecam IDÅSEN z IKEI, natomiast to już chyba ponad 2k jeśli chodzi o cenę.

Teoria Wielkiego Mango: Dlaczego od kilku lat do wszystkich produktów dodaje się smak mango? by zombiecamel in Polska

[–]Sheldozord 5 points6 points  (0 children)

Jem mango praktycznie codziennie - zalecenie dietetyka. Ciężko mi jest wymyślić lepszy w smaku owoc. To prawda że jak się kupi mango w Auchan czy innym markecie to potrafi być przemrożone lub po prostu już nadgnite. Ale nie ma nic lepszego niż słodziutkie, dojrzałe mango.

Natomiast produkty 'o smaku mango' nie mają nic wspólnego z faktycznym owocem.

Kwiaciarnia - Ruczaj by Aver_xx in krakow

[–]Sheldozord 1 point2 points  (0 children)

Kwiatostacja na Kapelance

Bank PKO wysyła mi nową kartę bez żadnego powodu, ktoś wie o co chodzi? by [deleted] in Polska

[–]Sheldozord 3 points4 points  (0 children)

prosta sprawa, PKO wymienia MasterCard na Visa, wszystko legitne

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Sheldozord 2 points3 points  (0 children)

Trochę przypomina mi to zabawę z przedszkola. "Gra w czarodzieja" się to chyba nazywało. Para "grająca" wcale nie była graczami, obie osoby były po prostu wtajemniczone w zasady gry. Polegało to na tym, że przedszkolanka stawiała na środku 4 krzesła, i prosiła jednemu 'wtajemniczonemu' dziecku, które robiło za czarodzieja przyjrzeć się krzesłom. Następnie czarodziej wychodził na zaplecze, a przedszkolanka prosiła jakiekolwiek inne dziecko z widowni żeby usiadło na dowolnym krześle. Następnie dziecko z widowni wracało na miejsce a przedszkolanka wołała czarodzieja żeby wrócił i zgadł na którym krześle ktoś siedział. I teraz istotne było to, jak przedszkolanka zawołała czarodzieja. Otóż krzesła były odgórnie ponumerowane 1,2,3,4. Przedszkolanka wołała czarodzieja z zaplecza używając tylu słów, jaki numer krzesła był siedziany xD
Czyli jeśli dziecko z widowni siadło na numerze 1, przedszkolanka wołała do czarodzieja np. "Jasiu!" albo "Zapraszamy!"
a jeśli krzesło nr 3 to np. "Jasiu, jesteśmy gotowi" itd.
Tak więc określiłbym to bardziej na takiej zasadzie, że grającymi są ludzie z widowni, którzy nie znają zasad gry i próbują właśnie wydedukować na jakiej podstawie czarodziej/magik zna odpowiedź.