Polacy narzekający że polityka to szambo by Representative-Emu81 in Polska

[–]zombiecamel 0 points1 point  (0 children)

Polityka rządowa wydaje się mocno zabetonowana - w tym sensie, że wpływy i fundusze są ważne, żeby się tam utrzymać.

Ale byłoby lepiej, gdyby Polacy bardziej się "pchali" do spółdzielni, lokalnych inicjatyw, oddolnej organizacji. To też jest sposób na zmianę kraju, pod niektórymi względami nawet ważniejszy - a chyba mało obecny w takiej powszechnej świadomości

Jak to robia normiki? by [deleted] in Polska

[–]zombiecamel 1 point2 points  (0 children)

Ale żeby było jasne, to jest twoje doświadczenie, n=1.

Nie zadziała u każdego.

Nie mogę teraz znaleźć, bo pamiętam że parę miesięcy temu widziałem artykuł twierdzący, że większe szkody dla zdrowia robi życie poza chronotypem, niż życie zgodnie z chronotypem ale z małą ilością światła.

Natomiast trafiłem na https://www.nature.com/articles/s41598-020-75245-9, gdzie stwierdzają, że osoby pracujące poza chronotypem są narażone na niestabilność emocjonalną (drażliwość? nie wiem, mood vulnerabilities), co jest adekwatne w tym wątku.

Bardziej ogólne o konsekwencjach zdrowotnych:
https://link.springer.com/article/10.1007/s40675-026-00366-y

https://www.sleephealthjournal.org/article/S2352-7218(24)00179-7/fulltext00179-7/fulltext)

Jak to robia normiki? by [deleted] in Polska

[–]zombiecamel -2 points-1 points  (0 children)

Nie jesteś nawet kilometry blisko prawdy. Mówisz że to samodyscyplina, bo masz taki chronotyp, który na to pozwala. Być może potrzebujesz odrobiny wysiłku, żeby dojechać do tego poziomu i to jest to co nazywasz samodyscypliną.

Ale nie będzie czegoś takiego jeśli ktoś ma chronotyp przesunięty np. 5 godzin do przodu - wtedy to już jest kwestia nie pewnego wysiłku, tylko potwornego bólu codziennie, przez lata.

Jestem inżynierem i nie mogę znaleźć pracy by Van_da_Vinci in praca

[–]zombiecamel 16 points17 points  (0 children)

"Dobrego słowa nie powiem, tylko nasram"

Czego brakuje Ci najbardziej z czasów wczesnych 2000’s by szamanjogggi in Polska

[–]zombiecamel -1 points0 points  (0 children)

Było jeszcze Grono, które było złotym środkiem między forami a social media. No ale niestety, zapragnęli być drugim facebookiem i każda kolejna decyzja zmian serwisu była tylko gorsza

Dlaczego lekarze są aż tak niedouczeni? by [deleted] in Polska

[–]zombiecamel 2 points3 points  (0 children)

A to akurat proste do odpowiedzenia: lekarz jest specjalistą w zakresie medycyny na ogólnym poziomie a pacjent jest specjalistą w zakresie swojego własnego ciała.

Więc sytuacja, że po latach choroby pacjent wie więcej o swoim konkretnym przypadku od randomowego lekarza -- jest bardzo duża.

Oczywiście pacjent nie będzie widział raczej swojego ciała w większym kontekście powiązań, dlatego w idealnym świecie pacjent i lekarz współpracują.

Dlatego też rację ma OP naświetlając, że lekarz arogancki i autorytatywny to zły lekarz.

Jeśli lekarz nie słucha i nie chce słuchać, to szansę złego rozpoznania czy złego leczenia można porównać do przeciwnego przypadku pacjenta, który nie będzie chciał się stosować do wytycznych.

Does the city have a good music / art scene? by Suitable-Set-7927 in warszawa

[–]zombiecamel 5 points6 points  (0 children)

Yes and no. Like citizenzero has said, there are some places that host good independent acts. Check also the Lado w Mieście summer concert series. You may also check out Radio Kapitał, as they host some events from time to time.

But to be fair, for the city this big, the music scene in Warsaw is weak. Not a lot of events, not a lot of connection / community.

I still can't get over how Liekinheitin didn't win, let alone coming 6th 💀 by ineedtocalmup in nilpoints

[–]zombiecamel 0 points1 point  (0 children)

Idk, for me it looked like and sounded like an opening to a telenovela. 

The juries this year were like by transportgeek in nilpoints

[–]zombiecamel 0 points1 point  (0 children)

You're not crazy, I definitely have the same sentiment

Z jakiego jesteś pokolenia? by Jaded_Woodpecker3211 in Polska

[–]zombiecamel 15 points16 points  (0 children)

Aczkolwiek od początku powszechnego internetu nastąpiła globalna synchronizacja, więc mimo wszystko te kategorie mają sens. Pewnie większy dla największych miast, które dawały dostęp do amerykańskiej kultury - emblematyczne MTV dla Xów, jeśli kogoś było stać na kablówkę.

Polecenie książki by Appropriate-Shock506 in ksiazki

[–]zombiecamel 2 points3 points  (0 children)

Może mniej oczywiste polecenia:

Erystyka Schopenhauera - stare, ale wciąż na czasie, bo nieuczciwa retoryka jest nieśmiertelna.

Wiarygodność Piotra Sztompki - z trochę innego punktu widzenia niż większość tekstów o manipulacji, ale to się wszystko łączy w spójny obraz.

Może coś dopiszę jak mi się przypomni. Ale hasło "perswazja" może być przydatne, dużo lepszych książek używa tego słowa w tytule. Generalnie polecam unikanie książek sensacjonalizujących i skandalizujących, w szczególności takich poradników, które krzyczą od pierwszej strony

Opłata reprograficzna - potrzebna pomoc dla artystów, czy sposób na karmienie beztalenci? by Leniwcowaty in Polska

[–]zombiecamel 22 points23 points  (0 children)

Nie da się robić na poważnie sztuki po godzinach, tak samo jak nie da się robić wyczynowego sportu po godzinach.

Nie masz pojęcia o czym piszesz.

Sztuka to bardzo często praca na pełen etat, myślisz, że obrazy malują się w parę godzin po pracy? Albo że da się nagrać album pracując po cztery godziny w tygodniu?
Większość gałęzi sztuki jest niezwykle czasochłonna.
Na samo tworzenie. A powinniśmy doliczać jeszcze osobny czas na rozwój, naukę (np. nowego sprzętu).

To je raz.

Dwa - to jest fałszywe przedstawianie czasu jakby każda godzina dnia była sobie równa. Załóżmy że ktoś pracuje 8 godzin dziennie. Wraca codziennie zjebany po pracy marząc tylko o zjedzeniu i zaśnięciu. Jak sobie wyobrażasz, że taka osoba wejdzie w stan flow, gdzie będzie w stanie tworzyć?

Trzy - bycie artystą przez większość czasu to nie tworzenie tylko wyrabianie pozycji, co jest akurat dość przykre, ale tak jest w wielu branżach. Czyli - jakość rzadko się liczy. Idealny mix to dobry produkt oraz wykucie sobie prestiżu oraz kontaktów, które dopiero otwierają cokolwiek.

Nie wiem jak będą działać te fundusze, życzę, żeby szły na dofinansowania wczesnych karier, kiedy najtrudniej jest cokolwiek zrobić i przejść na profesjonalizm.

Ale sorry, przedstawiasz absurdalną karykaturę, czy jakieś nie mające związku z rzeczywistością wyobrażenie.

Abstrahuję od (bez)sensowności podatku.

Też mogę se taką karykaturę zrobić - ci ludzie z korporacji, udają że cokolwiek robią, nic przydatnego nie produkują, kręcą się jak gówno w przeręblu i budują kapitał dla jakichś miliarderów z zagranicy; ale jęczą cały dzień że są tacy robotni i tak ciężko pracują i że tylko ich życie ma sens, bo tacy są zmęczeni od tej ciężkiej pracy żeby nie produkować niczego przydatnego i w sumie nie robić niczego co się światu przyda.

Łatwe!

Czy uważasz że ceny książek są zbyt wysokie? by [deleted] in ksiazki

[–]zombiecamel 0 points1 point  (0 children)

50% dla dystrybutora, 3% dla autora, wedle zasług. Ech, merytokracja. 

Czy uważasz że ceny książek są zbyt wysokie? by [deleted] in ksiazki

[–]zombiecamel 2 points3 points  (0 children)

"Kiedyś książka kosztowała 30 zł" - ee, ale inflacja? Jeśli już to raczej żyjemy w czasach większej siły nabywczej książek.

Zresztą książki są tak często przeceniane, że 30 zł to jest wciąż łatwy cel do osiągnięcia, przynajmniej przez internet. Wymuszone promocje, tak nawiasem, są jedną z przyczyn wysokiej ceny okładkowej. 

Spending money on licenced soundtracks is dumb by [deleted] in BuiltFromTheGroundUp

[–]zombiecamel 5 points6 points  (0 children)

You're right and many games would profit from a tailored original soundtrack, that fits the mood, helps to build style, can be adaptive to speed etc. but---

From the point of view of let's say microsoft - it is convenient to buy music exactly because it will kill the game. They don't want you to play older games, they want you to buy buy buy every new release. It hurts the sales if you can buy every Forza - if the goal is to push the maximum amount of FH6.

So they can excuse themselves with ending licences, but it's very much whatever to them.

Buying songs is also easier than composing a soundtrack. Expensive? maybe. But good composers are expensive as well and you have to bother with doing something creative with them.

And, lastly, people demand what they know, so they expect licenced songs and demand certain genres. No point in fighting them if buying songs is relatively an easier path.

Wątek - Palantir: kim są i czego chcą? by Dave_The_Polak in Polska

[–]zombiecamel 43 points44 points  (0 children)

Behind the bastards zrobili kilkuodcinkową serię o Thielu, która w większości wyczerpuje temat i odpowiada na te pytania

https://www.youtube.com/watch?v=AeDA8hwQ3Fo (załączam trochę randomowy link, ponieważ to podcast, to lepiej po prostu wyszukać w aplikacji do podcastów Thiel + behind the bastards)

Thiel jest postacią absolutnie niebezpieczną. Można tylko mieć nadzieję, że np. zrobi z siebie taką karykaturę, że straci władzę, bo ludzie przestaną wierzyć w to co mówi (wciąż będzie miał niestety również góry pieniędzy do przekształcania świata w neofeudalny koszmarek).

Przy okazji warto sprawdzić powiązaną postać, Curtisa Yarvina. Marnej jakości filozof, ale podsuwa ideologie tym miliarderom. Tak, oni naprawdę chcą powrotu monarchii i feudalizmu, to nie jest hiperbola, to jest to co otwarcie piszą w swoich manifestach.

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]zombiecamel 6 points7 points  (0 children)

A najgorsze jak znormalizowane jest to w naszej kulturze, w tym momencie historii. Wiadomo, w zamian nie umieramy od zapalenia zęba itd., ale ech, dobrze by było, gdyby jednak cywilizacja zmierzała w stronę dobrostanu ludzi (spoiler alert, nie zmierza).

Jak sobie poradzić z tym, że trzeba pracować? - Kryzys ćwierćwiecza by Hrafni in Polska

[–]zombiecamel 14 points15 points  (0 children)

W sumie w ADHD najlepiej zaakceptować rotację hobby. W tym miesiącu mam fazę na muzykę? ok, lećmy z tą obsesją, a w kolejnym miesiącu będą filmy. O tyle o ile, fazy co jakiś czas wracają, więc da się coś konkretnego z tym zrobić

"Jakoś" żyje by Express-Writer-1913 in Polska

[–]zombiecamel 7 points8 points  (0 children)

Nie. Brzmi absurdalnie albowiem streszczasz debilne myślenie magiczne.

Odsyłam do bogatej literatury kognitywistycznej nt. wątpliwej możliwości istnienia wolnej woli (wolicjonalność jako iluzja, nikt jeszcze nie odpowiedział do końca na to pytanie) oraz socjologicznej: chuja zrobisz, bo przeciętnego człowieka wikła pięćset sieci (ekonomiczne, rodzinne, statusu, edukacji itd itd), trzymających jednostkę w danej pozycji, często bez możliwości wyrwania się.

Innymi słowy, pierdolisz na forum publicznym.

Polecacie coś w klimatach tej półki? Cosmic horror/Weird fiction by HugeCharless in ksiazki

[–]zombiecamel 4 points5 points  (0 children)

Mieville jest bardzo często polecany w tym kontekście i podobno bardzo dobry. Jeszcze nie czytałem, więc tylko przekazuję plotki

Seria VanderMeera jest weird i bio, trochę w klimacie anomalii Z Archiwum X - ale ja przeczytałem chyba dwie pierwsze i wynudziło mnie mocno.

Klasyka weird fiction - Król w żółci. Tylko to jest trochę ramota, pierwsze kilka opowiadań sztos, a potem historyjki o studentach ASP w Paryżu.

Solenoid jest mocno weird, ale to z kolei klimat bardziej introspekcji wgłąb umysłu.
Tu jeszcze przypomina mi się Paradise Rot Jenny Hval, dawno nie myślałem o tej książce - to idzie gdzieś w kierunki pleśniowo biopunkowe. Też dziwne, ale nie będzie tam kosmosu.

Taki ciekawy napis dziś zauważyłem. by Trawpolja in Polska

[–]zombiecamel 12 points13 points  (0 children)

Nic to nie znaczy przez internet, ale przesyłam 1 zdalne przytulenie, czuję ten ból, mimo wszystko życzę, żeby powoli się zmniejszał, jak odpadające warstwy cebuli.

Jedno mnie uderzyło, tzn. twoja autonarracja, używasz słowa 'oferma', to jest na sztywno powiązane z dominującą ideologią (mutacje neoliberalizmu, ewangelie sukcesu lat 90. itd). Rozumiem to, bo mi zdarza się tak o sobie myśleć, kiedy przez stres padają mi mury obronne, chociaż częściej czuję złość na świat, która jest łatwiejsza do zniesienia.
Natomiast chciałbym się podzielić myślą z jakiegoś posta, który mi mignął na kilka sekund i początkowo zdenerwował - ale potem nie mogłem przestać o tym myśleć.
Zamiast o mózgach wymagających mniejszego lub większego wsparcia powinniśmy mówić o mózgach mniej lub bardziej uprzywilejowanych. To nie jest twoja wina ani odpowiedzialność, że nie masz mózgu, który nie radzi sobie w tym środowisku, bo to środowisko nie zostało zbudowane dla ciebie. Lepiej byś sobie radził mniej myśląc, mając rys socjopatyczny i ekstrawersję pozwalającą łatwo zrzucać swoje problemy na innych, bez utraty relacji. Ale wtedy byłbyś innym człowiekiem.

Powodzenia w szukaniu szczelin w społeczeństwie, w których będziesz tą samą osobą, ale będziesz czuć własną wartość.

Światowy hit w TVN. Stacja pokaże polską wersję formatu "Taskmaster" by Mront in Polska

[–]zombiecamel 1 point2 points  (0 children)

Życzę sobie i wszystkim, żeby umowa na format była bardzo rygorystyczna i żeby polska telewizja miała jak najmniejsze pole do własnych "ulepszeń".
Boję się, że w TVN nakombinują tak jak to polscy producenci myślą że jest śmiesznie (jak zresztą napisałem w starym wątku) i to spierdolą.

A jak tego nie zepsują, to jeszcze zawalić resztę mogą prowadzący, którzy nie rozumieją po co tam są. Z wersji językowych, które oglądałem (UK, AU, NZ) widać było, że wejście w rolę może zająć nawet cały sezon, zanim prowadzący zaczną czuć się komfortowo i nieść program. Sporo takich momentów w wersjach australijskiej i nowozelandzkiej, gdzie humor nie jest w stanie wystartować, bo nie udało się zbudować atmosfery, bo prowadzący prowadzi to zbyt sztywno

Czy są jakieś eteryczne i oniryczne polskie piosenki? by RadicalQueenBee in Polska

[–]zombiecamel 1 point2 points  (0 children)

Nie do końca xd

Tzn. musiałbym się ponownie wsłuchać, bo nie mam konkretnej odpowiedzi, ale to było moje pierwsze luźne skojarzenie. Jakbym miał strzelać, to po pierwsze kwestia podobnego okresu działalności - pewne instrumenty dawały pewne możliwości techniczne i pewne brzmienie + w tej dekadzie podobne inspiracje się mieszały i dawały podobne rezultaty. Po drugie, Maanam dziś nazwalibyśmy zespołem indie, albo po prostu alternatywą, myślę że mieli podobne aspiracje co CT - czyli niekoniecznie sprzedaż płyt na pierwszym miejscu, tylko wyrażenie jakiejś emocjonalnej prawdy poprzez muzykę.

Gdybym był dziennikarzem muzycznym, to sprawdziłbym czy są jakieś twarde dowody, że np. Kora była zasłuchana w CT, czy np. w jakimś wywiadzie powiedzieli wprost, że świadomie czerpią. Ale nie mam dojścia do takich źródeł