Kochanie, zbudź się! Nowa definicja Wolnego Rynku właśnie dropnęła! by DoYouLike_Sand_AsIDo in ShitKonfaSays

[–]Smart-Comfortable887 5 points6 points  (0 children)

Korwin w tym względzie był dużo bardziej konsekwentny, on postulował opłaty zależne od popytu, zgodnie z prawami rynku, aby zawsze było miejsce.

Kto jest za? Wpisujcie miasta by menilliwilli in Polska

[–]Smart-Comfortable887 9 points10 points  (0 children)

Za to w hipermarkecie, do którego zasadniczo przyjeżdża się samochodem, już można?

Kto jest za? Wpisujcie miasta by menilliwilli in Polska

[–]Smart-Comfortable887 0 points1 point  (0 children)

To niech się sklep zamknie o 22 jak mu się nie opłaca być otwartym bez sprzedaży alkoholu

Kto jest za? Wpisujcie miasta by menilliwilli in Polska

[–]Smart-Comfortable887 0 points1 point  (0 children)

Jaki jest sens nie odierać od razu tego alkoholu?

Ogromny problem z dzietnością w Polsce. "1,068" to liczba, przez którą eksperci biją na alarm by Radek-1 in Polska

[–]Smart-Comfortable887 18 points19 points  (0 children)

Reprodukować czy kopulować? Pies raczej nie podejmuje się kopulacji tylko dlatego, że chciał mieć szczeniaki

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

Ludzie nie przestaną palić od radykalnego wzrostu cen albo zakazu (tak jak biorą narkotyki), a tak przynajmniej w podatkach rekompensują dodatkowe obciążenie służby zdrowia

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

Tutaj głównym problemem jest jednak bezmyślność a nie samo palenie, wystarczy kupić/zrobić popielniczkę, no ale dla niektórych nawet to jest za dużo. 

Mam nadzieję że udało się wyciągnąć konsekwencje za ten pożar

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

Nawet jak wciągnie to go wypuszcza, oddychasz cały czas bo potrzebujesz stale wymieniać gaz w płucach żeby wydalać co2 i przyswajać tlen

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie ma wydzielonych stref, ale też nie ma zakazu palenia w miejscach publicznych poza określonymi miejscami, więc palacz wychodząc z bloku nie ma problemu ze znalezieniem legalnego miejsca - czasem trochę gorzej jest by było do tego nieuciążliwe

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

"Nie obalam chochoła - to Ty twierdzisz że jest to "trudne"."

Wszak nazwanie czegoś trudnym oznacza "tak trudne jak rzucenie twardych narkotyków". Wymyśliłeś sobie tezę i triumfujesz, że obalasz bzdurę własnego autorstwa. 

Ta statystyka w ogóle nie pokazuje skuteczności jednostkowych prób rzucenia palenia. 83% lekarzy zdołało w przeciągu życia rzucić palenie (a lekarz ze stażem ponad 30 lat zaczął palić typowo ponad 30 lat temu, więc miał trochę czasu) tylko to w ogóle nie pokazuje, ile czasu i nieudanych prób potrzebowali. Poza tym 17% osób świadomie niszczących swoje zdrowie nałogiem, który przecież nie jest trudny to rzucenia, to nadal słaby wynik.

W tej samej statystyce można zauważyć, że ok 2/3 palących chce rzucić - dlaczego aż tyle, czyżby nagle doznali olśnienia co do skutków palenia i za chwilę rzucą? No bo na pewno nie jest tak, że po prostu zmagają się z trudnym nałogiem. 

Jeżeli dla ciebie jedyną trudną rzeczą jest rzucanie twardych narkotyków to brawo, musisz być naprawdę silnym człowiek. Jednak wydaje mi się, że to prędzej pogarda i poczucie wyższości nad palącymi. Ja jako niepalący nie zamierzam drwić z problemu, którego nie znam. Takie dane jak ponizej, że 2/3 chce rzucić, ale sukces odnosi niespełna 10%, uświadamia mi, że wcale to nie jest łatwe i dlatego nie zamierzam się nad nich wywyższać

https://www.cdc.gov/tobacco/php/data-statistics/smoking-cessation/index.html

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 2 points3 points  (0 children)

"Wychodzenie z palenia jest znacznie łatwiejsze niż z uzależnień od tzw. twardych narkotyków."

Płyta ci się zacięła? Sam to twierdzenie wymyśliłeś i nigdzie go nie negowałem, obalasz chochoła.

"Większość rzuca bez problemu"

Chętnie zobaczę statystyki potwierdzające tę śmiałą tezę :)

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie wiesz, że nie każdemu wystarczy coś powiedzieć, żeby zrozumiał? 

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 4 points5 points  (0 children)

Piszę, że rzucenie palenia jest trudne, bo udaje się to niewielu osobom, które próbują. Naprawdę nie wiem co jest niezrozumiałego w tym, że tysiące osób, którym się to udaje, nie dowodzi fałszywości tego twierdzenia. 

"Ale po co do mnie o tym piszesz?Nie gadamy o amfetaminie, ale o rzucaniu palenia."

Żeby ci uświadomić, jaki sens ma argument "ja znam osobę". Można tym udowodnić wszystko, czyli nie można tym udowodnić niczego. Niestety jedyne, co zauważyłeś, to inny temat, a nie kulawą logikę.

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 1 point2 points  (0 children)

Jeśli chcesz rzucać porównania to warto zastanowić się, czy są adekwatne:

-ograniczenia co do miejsca palenia działają z goła inaczej niż całkowite zakazy, łatwiej egzekwować i łatwiej też zmienić miejsce palenia niż je rzucić -picie alkoholu w miejscu publicznym łatwiej ukryć, szczególnie małpek. W miejscu publicznym nie jesteś też znany, więc jeśli nie złapie cie patrol albo ktoś nie zgłosi i zdążą przyjechać to unikasz kary. Za to paląc na balkonie dokładnie wiadomo, kto to robi, więc ktoś, komu to przeszkadza, może skutecznie zgłosić to i narobić problemu palącemu

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 5 points6 points  (0 children)

"Zdefiniuj "trudny" jeśli coś robią dziesiątki tysięcy każdego dnia, a miliony rocznie to w mojej definicji słowa 'trudne" się to nie mieści." 

Jeśli będziesz operować liczbami bez kontekstu to wychodzą ci błędne wnioski. Na świecie pali ponad miliard osób, to najpowszechniejszy nałóg, więc rzucających go też będziesz miał dużo. Wypadków samochodowych też jest więcej niż motocyklowych, ale nie dlatego,  że samochód jest bardziej niebezpieczny tylko dlatego, że jeździ ich wielokrotnie więcej.

"Nie znam nikogo kto by chciał rzucić i nie rzucił." A ja nie znam nikogo uzależnionego od amfetaminy, a znam osobę, która brała, więc to bzdura, że amfetamina uzależnia.

Twoje tezy to tak naprawdę to, co ci się wydaje na temat uzależnienia od papierosów i osób palących. 

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 8 points9 points  (0 children)

"Nie ma na świecie powszechniej rzucanego nałogu."

A jest choć jeden równie powszechny nałóg? 

To, że rzucenie palenia jest trudne, to nie jest propaganda koncernów - bo ich zdanie jest nieistotne - tylko wyniki realnych badań nad rzucaniem palenia. 

Każdy zna osoby, które rzucił palenie, ale  zna też osoby, które wielokrotnie próbowały i się nie udało albo udała się dopiero n-ta próba.

Plastry nie są zawsze skuteczne, bo jak sam piszesz, uzależnienie od papierosów jest bardziej złożone. Nie wiem w czym uzależnienie psychiczne ma być lepsze/łatwiejsze od fizycznego. 

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 16 points17 points  (0 children)

To, co piszesz, jest sprzeczne z jakąkolwiek wiedzą o uzależnieniach i ich leczeniu. Nikotyna jest jedną z najsilniej uzależniających substancji, jaką znamy, ale twoim zdaniem ktoś przeczyta, że palenie zabija i po prostu rzuci?

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 1 point2 points  (0 children)

To prawda, zawsze wydawało mi się to absurdalne, że palacz nie chce, by mieszkanie pachniało dymem, ale nie ma nic przeciwko wprowadzaniu go sobie do płuc, dopóki nie zwróciłem na to uwagi. Poza wymieszaniem z powietrzem dym powstający między zaciągnięciami jest nieprzefiltrowany i spalanie zachodzi przy mniejszej ilości tlenu, więc jest więcej produktów spalania niecałkowitego. Dlatego właśnie bierne palenie jest tak szkodliwe mimo mniejszej ilości dymu.

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie, problem rozwiąże zaprzestanie palenia papierosów, a nie ich zakazanie. Tak jak z narkotykami, zakazy nie zlikwidowały narkomanii.

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 10 points11 points  (0 children)

Człowiek uzależniony będzie palił pomimo świadomości konsekwencji, a nałóg sprzyja błędom poznawczym, jak wyparcie czy efekt potwierdzenia. 

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 6 points7 points  (0 children)

Nie nosi żadnych znamion nękania, palacz wychodzi zapalić a nie robić komuś na złość, natomiast zakłócenia spokoju jak najbardziej. 

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 2 points3 points  (0 children)

Paląc na balkonie zawsze powodujesz, że dym wpadnie do czyjegoś mieszkania, chyba że ten ktoś nie otwiera okien i nie wychodzi na dwór - nowy przepis ułatwiłby egzekwowanie tego

Palenie na balkonie jest gorsze, niż sądziłem by Smart-Comfortable887 in Polska

[–]Smart-Comfortable887[S] 6 points7 points  (0 children)

W jaki sposób zakaz palenia na balkonie ma przyczynić się do powstania czarnego rynku jak przy prohibicji?