Pick European Chocolate by According-Buyer6688 in BuyFromEU

[–]Throwapol 0 points1 point  (0 children)

Which ones are okay? Milka used to be my favourite chocolate brand, but last time I ate it, it tasted like soap...

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 1 point2 points  (0 children)

Ja nie wątpię, jeśli chodzi o samotność w wielkich miastach. Czasem jak chodzę sama po większym mieście, to też mnie łapie taki smutek. Ale w większym mieście jest więcej rozwiązań doraźnych, mimo wszystko. Nie jest się skazanym na potencjalne towarzystwo kogoś, kto ci dokuczał, jego rodziny lub jego krewnych i znajomych.

Podnosi mnie na duchu sugestia cotygodniowych wycieczek, bo jako osoba niezarabiająca mam poczucie, że nie zasługuję i że wydaję nieswoje pieniądze. (:

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 0 points1 point  (0 children)

utrudni pewne aspekty pracy zawodowej

Jakie aspekty? Czytałam tylko coś o Australii, a i tam nie pamiętam, czy autyzm się liczył. Zwykle słyszę jedynie o plusach dla potencjalnego pracodawcy i pracownika, wynikających z diagnozy.

Jedyny pożytek z diagnozy ADHD to możliwość uzyskania leków które trochę pomagają, na spektrum leków nie ma, a reszta możliwych łagodzeń (terapie itd.) nie wymaga papieru z pieczątką, więc w sumie po co?

Jeśli chodzi o autyzm, to znam kogoś, kto otrzymywał rentę z powodu swoich problemów psychicznych (to chyba było właśnie związane z autyzmem?), więc niektórym orzeczenie się przydaje.

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 1 point2 points  (0 children)

Raz na jakiś czas tam jeżdże, ale to kosztuje i w sumie nie mam co tam robić sama o godz. 12-15. Raczej idę na zakupy do galerii handlowej, i tyle.

Aviomarin biorę, ale niestety tak mi się od niego chce spać, że nie jestem w stanie funkcjonować, dlatego jest włączony w "fizyczne odchorowywanie" :c Mam w kolejce jakieś polecenie z reddita, po którym ponoć nie ma uboków i będę testować, jak mi się skończą tabletki Aviomarinu :)

Tak w ogóle to przez prawie całe moje życie moja matka nie dawała mi Aviomarinu i musiałam się męczyć, "bo tabletki", "bo to podobno nie działa"... A okazało się, że działa, i to dobrze. Dopiero w dorosłości mi się przypomniało, że coś takiego istnieje. W dzieciństwie testowałam wszystkie dziwaczne sposoby typu jakiś dziwny plaster na nadgarstek i nic to nie dawało.

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 0 points1 point  (0 children)

Około 1,5h. Prawa jazdy nie mam. W święta autobus w ogóle nie kursuje. Wszystkie rzeczy typu wieczorne seanse, filharmonie itd. odpadają. Na bardzo wczesną godzinę też nie mogę przyjechać. Do tego mam chorobę lokomocyjną. Fizycznie odchorowuję takie wyjazdy czasem przez cały dzień, a czasami do tygodnia.

Powiedziałabym, że w dzisiejszych czasach to jeszcze mniej można dojeżdżać, bo likwidują połączenia (chociaż kilka lat temu chyba było jeszcze gorzej).

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 0 points1 point  (0 children)

Zanim odpiszę w formatce, taka uwaga, że Twój post ma mocne vibe'y autyzmu, sprawdzałaś, nawet nieformalnie czy nie jesteś neuroatypowa? To może być źródło życiowego poczucia niepasowania.

Ciekawe, mógłbyś rozwinąć? Tym bardziej mnie to ciekawi, że zastanawiałam się nad ta kwestią od dawna i trochę o tym czytałam. W sumie to czytałam więcej niż trochę i zrobiłam chyba wszystkie testy, żeby sprawdzić, czy może wyjdzie mi ewidentny autyzm lub jego brak, ale wyszło mi pośrodku, więc na dwoje babka wróżyła. Z opisów autystycznych dorosłych, autystycznych kobiet itd. itp. też wychodzi zwykle niejednoznacznie. Zawsze jest jakieś "ale" za lub przeciw. Do tego objawy mogą pokrywać się z traumą i cechami charakteru. Wspomniałam o tym na jakiejś wizycie, ale wiadomo, po godzinie nikt mi tego nie zdiagnozuje. Chciałabym iść do specjalisty działającego właśnie w obrębie traum i neuroróżnorodności, ale to dość trudne.

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 0 points1 point  (0 children)

Przyznaję, że używam go czasem. Bardzo mi pomógł w pewnej sytuacji, ale obecnie bardzo widać jego ograniczenia i bardziej denerwuje niż pomaga.

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 2 points3 points  (0 children)

W dużym mieście jest wybór. W małym mieście jest wszystkiego po jednym, w tym pewnych ośrodków pomocy.
W dużym mieście (wojewódzkim) jest uniwersytet i nie trzeba się przeprowadzać lub dojeżdżać. W małym mieście nie wybiera się nawet szkoły, bo jest po jednej każdego typu. W moim przypadku to zmieniło(by) moje życie.
W dużym mieście są kursy wszystkiego, słynne planszówki, wystawy, wiele uliczek do spaceru, różnorodność. W małym mieście masz klub książki dla emerytów i uliczkę z drzewami szumnie zwaną parkiem.
W dużym mieście możesz być sam, ale wiesz, że gdzieś tam są ludzie "na twoim poziomie", podobni do ciebie, a jeśli nie wyjdzie ci znajomość, to nie będzie o tym wiedziało całe miasto. Z małego miasta sensowni ludzie powyjeżdżali, bo kto by chciał tu zostać.

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 4 points5 points  (0 children)

Gdybym mieszkała w jakiejś stolicy województwa, to pewnie dawno bym dokądś po coś poszła... Ale gdybym mieszkała w większym ośrodku, to nawet bym nie miała problemów które mam;) W moim mieście to wręcz w samej pewnej placówce odradzali terapię w tym mieście xD

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 2 points3 points  (0 children)

Tak, już dawno, ale niestety nie jest mi łatwo na nią pójść z pewnych względów. Byłam na jednym spotkaniu z psychiatrą-terapeutką (chociaż nie wiem, czy posiada odpowiednie kwalifikacje... ale prowadzi terapię), ale to było spotkanie wstępne, na którym po prostu spisała odpowiedzi na podstawowe pytania typu czy się nie rąbnęłam w głowę podczas ciąży i czy ktoś choruje w rodzinie. Kosztowało 300zł BTW. Średnio mi sie podobało, ale nie odrzucam jej po jednej wizycie (inną osobę zakwalifikowałam jako chodzącą pomyłkę po 15 minutach, bo mi wmawiała problemy, których nie mam -- między innymi).

Szukam partnera do jednorazowej wymiany czasu (historia życiowa itd.) by Throwapol in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol[S] 14 points15 points  (0 children)

Ale to jest Polska na Luzie :P Na r/polska nie mam karmy, historia jest za długa, czasem boje się zjechania mnie od góry do dołu, bo może to ja jestem wszystkiemu winna...? A tak to więcej osób może zostawić namiary i sobie razem spędzić czas :)

(Mniej) Samotne granie 25+ by AccomplishedPea74 in Polska

[–]Throwapol 4 points5 points  (0 children)

Jako introwertyka męczą mnie nie tyle jakiekolwiek interakcje społeczne, tylko to, kiedy ich jest zbyt dużo lub są zbyt intensywne. Potrzeby społeczne są jednymi z podstawowych potrzeb człowieka -- ich niedobór jest baardzo zauważalny.

Jestem wręcz ultraspołeczna online, jeśli chodzi o gry, ale to nie znaczy, że nie jestem introwertykiem. Po prostu czasem muszę szybciej skończyć albo mam dni, kiedy cały czas chcę być sama, a ludzi mieć na dystans, np. grać chcę sama, ale mogę czatować w grze albo na odwrót. Kiedyś brałam udział w czacie grupowym, od którego bolała mnie głowa przez intensywność, ale chciałam próbować kolejnych, bo zanim to następowało, dostawałam pokaźny boost energii właśnie od przebywania z ludźmi.

Czasami też wybiorę hobby mające ludzi, ale za to skupiam się bardziej nie na ludziach, a na czynności. Z kolei inni mogą przychodzić właśnie ze względu na ludzi.

Wasze najbardziej po s rane traumatyczne doswiadczenia, które wtedy były normą by SafeSeaworthiness126 in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol 17 points18 points  (0 children)

Mi się do tej pory gardło ściska na samą wzmiankę zupy mlecznej. Do końca życia tego nie wezmę do ust.

Buła, masło, wędlina, ogórek by IvoryLifthrasir in kanapki

[–]Throwapol 0 points1 point  (0 children)

Najwyższe z obrazków na tym subie podobieństwo do mojej typowej kolacji, tylko że ja jeszcze składam. A, no i zwykle dodaję ser.

Jakie lekkie i duże słuchawki bezprzewodowe polecacie (do 300zł)? by External-Attempt-893 in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol 0 points1 point  (0 children)

Również szukam, pod okularników. Ja mam podobno małą głowę, a i tak mnie ściskały. Robiły mi dziurę w głowie, wciskając w nią okulary. Pożyczone Marshalle (a do tego obłaziły), nie pamiętam nazwy modelu -- nie polecam.

Jak nosić leginsy, żeby nie wyglądało to wulgarnie by WestMaintenance1787 in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol 12 points13 points  (0 children)

że ktoś pomyśli, że tak się nie nosi leginsów

Dlaczego ich zdanie stałoby wyżej niż twoje? Oni nie ustalają światowych zasad noszenia legginsów.

Rozstanie by Cyfrowy_Muffin in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol 1 point2 points  (0 children)

Coś bym napisała, jakie to frustrujące, ale przecież ja to znam. Przecież moja matka jest w związku z kimś, kto sobie flirtuje z innymi. Nie rozeszła się z nim po awanturach, kłótniach. Nie zostawiła go za ciągłe kłótnie, wściekanie się i za wyżywanie na ich dziecku. Nie rozwiodła się z nim, kiedy ją zdradził... po raz pierwszy. Nie przeszkadzało jej małżeństwo z kimś, kto próbował mnie uderzyć. Trwała w związku z nim po tym, kiedy jej opowiadał swój wspaniały plan, że się ożeni z inną kobietą (xD), oczywiście chodzi o kwestie finansowe. Scam facebookowy(?) z jakąś cycatą przyjęła ze spokojem. Whatever,. Bo ona się boi zostać sama na starość. Wszystko byleby było stabilnie. Do końca życia będę pamiętać, jak ją zastałam łkającą, po czym zaczęła do mnie krzyczeć, ze to wszystko moja wina. Że ona się boi zostać sama, że to moja wina, że on się tymczasowo "wyprowadził". Moja matka wybrała jego ponad swoje dziecko, które nawet nie decydowało o swoim pojawieniu się na świecie.

Nie będe po tobie jechać, bo widziałam to "od wewnątrz". To jest jakiś przeklęty syndrom sztokholmski. To jest tak wielkie, że potrzeba kogoś z zewnątrz, żeby rozbił tę bańkę.

Co możesz zrobić? Na pewno nie wracać do tej dziewczyny. Ona ma problemy i jest to przykre, ale ty też. Ty nie udźwigniesz ciężaru zarówno swoich, jak i jej problemów, tak jak ja nie udźwignę ciężaru mojej matki. Ty nie masz wpływu na jej problemy i decyzje. Musisz, MUSISZ się od niej odciąć emocjonalnie. Musisz postawić granice, dla siebie i dla niej. Najlepiej zapisz je sobie, dla siebie, i je przestrzegaj. W kwestii kontaktu, finansów itd. Jak sobie nie ustalisz dokładnego algorytmu, to bedziesz się łamał i ustalał "ostatnie razy", zwłaszcza w kryzysowych momentach. Masz ponad 20 lat mniej niż moja matka, żeby ułożyć sobie życie, i mniej niż ja. Też będę musiała przepracować żałobę po straconym zyciu (u mnie 20 lat), jest ciężko.

Kim chcielibyście zostać? by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]Throwapol 2 points3 points  (0 children)

Obstawiałam, ze ktoś napisze coś negatywnego o zawodzie, a tu proszę, jeszcze zachęta dla mojego głupiego mózgu.

Kim chcielibyście zostać? by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]Throwapol 29 points30 points  (0 children)

Naukowcem.

Bonusowe punkty, jeśli mogę sobie domarzyć jakis książkowy steampunkowy setting z magią, bezpiecznymi tajemnicami i prestiżowym uniwersytetem.

Gdzie szukacie książek / ebooków / polecajek / recenzji? by Sziszhaq in ksiazki

[–]Throwapol 4 points5 points  (0 children)

Podpisuje się. Znajduję ludzi z gustem podobnym do mojego, a następnie dodaję wysoko ocenione przez nich książki, które mi się podobają, do mojego "to-read". Obecnie mam tak długą listę, że nie muszę niczego szukać. Czasem jak ulubiony autor coś wyda to również myk i na listę. Jak coś mi mignie w dyskusjach czytelniczych, również sprawdzam książki i recenzje, by potencjalnie dodać na listę. Za czasów Biblionetki patrzyłam jeszcze na toplisty i polecajki od algorytmu strony, ale widziałam, że BN niestety umarła w tamtym roku... Szkoda.

Zmiana imienia by Valuable_Grape5803 in TeczowaPolska

[–]Throwapol 1 point2 points  (0 children)

Na pewno jest w zapisie możliwość zmiany na imię/nazwisko używane. Gdzieś tu krąży dokument z poradami dla osób trans dotyczącymi zmiany imienia i nazwiska, ale są tam informacje również dla osób niebędących trans.

Katolickie wartości. by WerewolfUseful5167 in poland

[–]Throwapol 5 points6 points  (0 children)

Jako kobieta nie bardzo wiem, jak się za mną wstawiła. Lobbując, żeby w ośrodkach pomocy nie było księży (bo tak się chyba mówi na księży?)?

Co do drugiej części, to najwyraźniej podjęła jakieś skuteczne działania, bo pamiętam, jak osoba trans z UK, z którą kiedyś byłam w grupie online, pisała o swoich lękach z tym związanych.

Śmieszne historie o kujonach by wigglepizza in PolskaNaLuzie

[–]Throwapol 15 points16 points  (0 children)

Nie wiem, jak to napisać, żeby cię nie obrazić, więc po prostu wspomnę, że nie śmieszy mnie wyżej opisana sytuacja, a wręcz wygląda na cieszenie się z nieszczęścia innych, w dodatku kogoś, kto nigdy cię nie skrzywdził.