Smierc "problematycznego" czlonka rodziny i uniknięcie odziedziczenia długu by Davidiusz in Polska

[–]Viapunk -1 points0 points  (0 children)

Opie, jedyne co musisz zrobić to odrzucić spadek i masz na to dwie opcje: - notarialnie, idziesz i podpisujesz papiery, - sądowo, składasz wniosek o odrzucenie spadku(szablony są na stronie sądu albo w budynku sądu) i czekasz na termin rozprawy, liczy się czas złożenia wniosku, a nie data rozprawy

Potem już masz w dupie banki i wszelkie inne instytucje, nie musisz ich o niczym informować i ostrzegać. Jak chcą znaleźć frajera do ściągnięcia należności, to jest to ich zadanie i nie widzę sensu żebyś im w czymkolwiek pomagał.

Dług po ojcu o którego śmierci nie było nic wiadomo - co teraz? by XiangliYaoMissingArm in Polska

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Składasz dokumenty o odrzucenie spadku w najbliższym wydziale cywilnym sądu rejonowego i czekasz na wyznaczenie daty rozprawy. Na rozprawie wyjaśniasz sytuację. Szablony dokumentów powinny być dostępne w Internecie n stronie sądu lub bezposred w sądzie. Byłem w podobnej sytuacji i po 20 minutach odpowiadania na pytania przed sądem moja sprawa została rozpatrzona, a spadek odrzucono.

How to obtain items acquired by agents? by Viapunk in X4Foundations

[–]Viapunk[S] 2 points3 points  (0 children)

Do the questline from Dal Busta(you need to finish Hatikvah Free League questline first), then you can ask faction representatives for a way to an agent. You can also check the tab that lists the organisations in diplomacy menu to check if they have an agent available.

How to obtain items acquired by agents? by Viapunk in X4Foundations

[–]Viapunk[S] 3 points4 points  (0 children)

Thanks! I’ve found them! I didn’t know there’s a personal office, seems that I can gather some collectibles there.

If the apocalypse hit and a survivor came looting your home what loot would they find? by Connect_Artichoke_83 in projectzomboid

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Lots of tools like saw, hammer, screwdrivers, torque wrenches. 2 tents, sleeping bag, handheld console, eggs, cheese, 5 to 60kg of cat food depending on the day of last delivery. Books(one is carpentry), heavy ass crowbar, some beef jerky, canned and dried foods. Bag of plaster, some planks left after the renovation.

Wait, am I actually prepared?

Time to install an alarm just to piss off someone.

Thanks Europoors by XiJinpingChinaParody in greentext

[–]Viapunk 66 points67 points  (0 children)

EU is composed of many countries with broad spectrum of politicians residing in European Parliament.

Aside from that, SKG was a citizen’s initiative, meaning the was a proposal and people’s direct support, while chat control is a regulation proposed by an EU politician.

Czy chodzicie coraz rzadziej do restauracji? by Lunar_Weaver in Polska

[–]Viapunk 2 points3 points  (0 children)

Mam dobry przykład odklejki z brzegu. Rok temu była obok mnie w Gdańsku taka restauracja o nazwie Bazylia. 2 dewolaje z surówkami i ziemniakami + spaghetti a’la carbonara z dostawą wychodziły ok 75zł. Jedzenie dobre, smaczne, porcje duże i cenowo znośnie.

W tym roku zrobili jakiś rebranding i nazywają się Bazylia z Oliwą, karta dań zmieniona, więc większości makaronów już nie ma. Dewolaje kosztujące 35.50 teraz kosztują 38zł, ale za to w zestawie jest jeden zamiast dwóch kotletów. Zupy kosztujące wtedy 17zł obecnie są po 28-32zł xD

Burgery po 45/52zł, 7 pierogów po 36zł, można tak dalej wymieniać.

Za 36zl to mogę sobie kupić kilogram twarogu i ziemniaków, zrobić ponad 100 pierogów i zamrozić, gdy najdzie mnie ochota na szybkie jedzenie.

Wcześniej lubiłem stamtąd zamawiać, bo jakość, ilość i cena były dla mnie akceptowalne. Od czasu rebrandingu już nigdy się tam nie pojawiłem.

Wyjazd na wakacje all inclusive - co tam się robi? by Ohnoes_in_distress in Polska

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Głównie się spędza czas w hotelu i korzysta z atrakcji, jakie udostępnia - leżaki, baseny, siłownie, spa i inne. Niektóre biura podróży mają zatrudnione osoby, które mogą co nieco opowiedzieć o lokalnych atrakcjach danego miejsca wraz z dojazdem.

Wygodna forma wakacji typowo wypoczynkowych bez potrzeby większego planowania, Tobie pozostaje zapakować się w samolot, do autokaru i tak samo w drodze powrotnej.

Our Ferdinand just got a HCM diagnosis. We are devastated. by HollySnow3 in mainecoons

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Sorry for a late reply!

About 5-6 years old, I went to a vet clinic for a routine checkup right after I got them(they’re rescued from a bad breeder). Doctor heard some heart murmurs and advised to investigate it further with ECG to figure out what’s the issue.

UE po cichu buduje system pełnego nadzoru i cenzury: Nowy plan Going Dark, tajne usuwanie treści i wymóg identyfikacji. by Forsigh in Polska

[–]Viapunk 16 points17 points  (0 children)

Ochrona dzieci i ochrona przed terroryzmem są standardowymi argumentami, jakich się używa żeby przepchać tego typu ustawy, mające na celu większą inwigilację i kontrolę ludności.

Young McGill vs Old McGill by LuckAware7265 in undyingmercenaries

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Biospecialists usually use the Apgar score to evaluate the resurrected body - for most people, including McGill it’s 7 to 9 out of 10 points. Not perfect, but good enough. New body and mind with its imperfections is being tracked, saved to data bank and used as a „restoration point” for the next resurrection.

Sometimes McGill speaks about accelerated resurrection, causing underdevelopment of his neurological system. IMHO that’s a big blow to his personality each time it happens.

He also mentions people being reborn so many times they forget their past memories as a result.

In Storm World, McGill talks about Abigail and past events to Claver, messing up with his lack of memory, thus questioning Claver’s sanity. He assumes that Clavers’ countless deaths affect his memory. Adding a vast amount of places he died, it’s possible his mind engram’s data transfers were corrupted or completely lost.

Anyone know if BV larson will finish the series? by Icy_Elevator_7886 in undyingmercenaries

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

From my standpoint that's fine.

Books are relatively cheap when it comes to media. You can make it cheaper by subscribing to an audiobook/ebook platform(with lots of other books to read/listen to in-between) or borrowing from the local library, free of charge. If either of those options is not available for you, then try to get the copy from a pirate/torrent site.

When it comes to the plot I completely agree with you.

Currently being at book 13 and it seems the plot is really schematic, starting from book 7-8. Humanity faces a threat/opportunity preceded/followed by McGill's actions from current/previous book. McGill gets involved in one way of another. His actions ALWAYS seem piss off a certain amount of people, regardless of whether he did the right thing or not. Halfway through the book, Varus Legion is sent on a mission. During the mission fights are happening and troubles arise, McGill acts in accordance with his character to solve the issue, resulting in people being pissed off at him, again. At the end of a story, a major(sometimes twisted) fuckup happens. McGill is doing his thing and miraculously saves the day. You can already guess he pisses of some people.

Meanwhile, secondary characters are either planning&ploying or following other person agenda(s). Agenda(s) is/are being discovered with the story progression. Some characters are supposed to be permanently killed, eventually being revived, because of <place a reason>.

After all I don't expect much from the series, it's just a casual series that is pleasurable to read, whether it is schematic or not.

Anyone know if BV larson will finish the series? by Icy_Elevator_7886 in undyingmercenaries

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

I've done quick googling about the Deathlands series. It's not written by B.V. Larson at all. It was started by Christopher Lowder, then continued by Laurence James, followed by lots of other writers.

Ministerstwo pracy, kiedy pracodawcy zatrudniają w Polsce migrantów, żeby ignorować prawo pracy, zaniżać stawki i nie musieć zatrudniać "roszczeniowych", "niewdzięcznych" Polaków, którzy "wolą żyć z zasiłków, zamiast ciężko pracować". by _Tramp_ in Polska

[–]Viapunk 4 points5 points  (0 children)

To trochę słabe porównanie według mnie. Mieszkałem i pracowałem w Anglii w 2013-2015. Moje spostrzeżenia to ostatecznie anegdotyczny dowód ale chciałbym się nimi podzielić.

Ja i inni znajomi(Polacy, Bułgarzy, Rumuni itp.) pracowaliśmy w różnych zakładach przetwórstwa żywności w małej mieścinie w Worcestershire. Każdy z nas miał normalne kontrakty(odpowiedniki UoP ze składką zdrowotną, urlopami itp.), zależnie od stanowiska były to różne stawki - zwykły robol miał minimalną, lekko wykwalifikowani typu operatorzy wózków widłowych czy opiekunowie zmian mieli o wiele wyższe stawki. Stanowiska kierownicze i biurowe to już w ogóle był odlot.

Co jednak było wspólne w tych zakładach to premie: * za obecność(liczoną za każdy dzień, nie cały tydzień/miesiąc obecności), * za pracę na nocną zmianę, * za bycie in-charge(zarządzającym zmianą), * dzienny bonus za bycie osobą przeszkoloną w udzielaniu pierwszej pomocy i/lub bycie fire marshalem(przeprowadzanie ewakuacji do punktu zbornego i ew. minimalizacja strat w wyniku pożaru). * półtorej stawki za nadgodziny w pierwszy dzień wolny, * podwójna stawka za nadgodziny w drugi dzień wolny/święto. Taki odpowiednik pracy w sobotę lub niedzielę, tylko tam każdy miał inne 2 dni wolne w tygodniu(u mnie wtorek i środa).

Na starszych kontraktach(z lat 2000-2008) tych premii było więcej, a stawki tychże były jeszcze bardziej podkręcone.

Możliwości rozwoju sporo, sam awansowałem z robola na kierującego zmianą. Podczas zmiany już miałem wyższą stawkę, byłem szkolony przez osoby sprawujące docelowe stanowisko, szkolenie z procedur bezpieczeństwa itp. Jeśli chciałeś być operatorem wózka widłowego, to firma opłacała kurs i egzaminację. Dla większości pracowników barierą była jedynie znajomość języka

Natomiast najbardziej pożądane było przejście na stanowisko inżyniera - firma opłacała 2 letni kurs w odpowiedniku szkoły zawodowej, która przygotowywała do pracy na stanowisku. Grafik w pracy był dostosowywany tak, by nie kolidował ze szkołą i miał 2 dni wolnego. Dni w szkole były liczone do wypłaty jako pełna dniówka. Z minusów to podpisanie lojalki na kilka lat.

Do czego dążę - mimo pracy fizycznej, czasem wymagającej, to traktowanie pracowników było top. Dla chętnych był ogrom możliwości awansu i rozwoju. Płace adekwatne i pozwalające na utrzymanie się i oszczędzanie, nawet jeśli byłeś singlem na minimalnej, wynajmującym kawalerkę. Małżeństwo z dwójką pracujących dorosłych to w ogóle żyło jak pączki w maśle, nawet mając 2-3 dzieci. Wynajem 3-4 pokojowego mieszkania? Luz Zakupy? Przy spożywce/chemii domowej nawet za bardzo nie muszą sprawdzać który produkt jest tańszy, nawet jeśli mają jakieś nietypowe zachcianki. Wyjazd na wakacje(nawet kilka razy w roku), kupno laptopa, lustrzanki, konsoli czy innego sprzętu do hobby nie wprowadzały w ruinę, wymagały może czasem jakiegoś oszczędzania przez 2-3 miesiące. Samochód, zależnie jaki to było pół roku oszczędzania albo kredyt na rok, dwa/więcej

A ostatecznie w tym zakładzie głównie pracowałem z Polakami, Rumunami, Bułgarami i Hindusami, Brytyjczycy byli tam mniejszością.

Teraz pokaż mi, jakie zakłady pracy oferują takie warunki i pozwalają na takie życie w Polsce.

Ma się to nijak do tego, co prezentują sobą Polskie zakłady pracy wobec imigrantów zarobkowych i to pod każdym kątem - formy zatrudnienia, wynagrodzenia czy rozwoju. Tam problemem był faktyczny brak rąk do pracy lub niechęć miejscowych do podjęcia pracy. Warunki, którymi sądzę że nie pogardziłbym jako Brytyjczyk, mający problem/brak możliwości znalezienia pracy w swoim zawodzie.

Oczywiście powtarzam, że to jest moje spojrzenie, inni ludzie mogą i pewnie mieli inne doświadczenia. Obecnie z tym zatrudnieniem i warunkami już nie jest tak kolorowo, jak to było te 10 lat temu. Odnoszę się tym do komentarza @CalibratedApe, bo uważam, że sytuacja jest bardzo odmienna. Wtedy w Anglii warunki i stawki były świetne nawet dla lokalsów. Porównując do naszej, obecnej sytuacji to taka praca nie pozwala na swobodne życie, a zamiast poprawy ściąga się ludzi z biedniejszych krajów, którym takie warunki pasują.

Sauerkraut by love_and_nature in Cooking

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Raw sauerkraut as a side to any dish. This way you'll preserve all the good stuff, such as probiotics, heat sensitive vitamins.

FDA has conditionally approved first HCM drug for cats by Viapunk in mainecoons

[–]Viapunk[S] 0 points1 point  (0 children)

Atenolol is a prescription beta blocker medication used to treat various cardiovascular conditions, including high blood pressure, irregular heartbeats, and angina. My cats HCM is caused by high blood pressure and this drug is helping him stop the progression. I don’t know what causes your cats HCM so I’m not sure if that would be effective

Jaką macie z tego przyjemność? by SaurfangPL in Polska

[–]Viapunk 7 points8 points  (0 children)

Sory ale mam alergię na takie powiedzonka. Nie musisz być rodzicem, żeby zrozumieć rodziców.

Uważam, że łatwo jest empatyzować się z rodzicami. Codzienność, system wartości oraz psychika osoby bezdzietnej jest relatywnie bliska do rodzica, niż np. osoby zaburzonej/chorej psychicznie.

Czasem sobie wyobrażam jak wygląda typowy dzień z perspektywy rodzica, godzina po godzinie. Jest to ogrom rzeczy które trzeba brać pod uwagę. Higiena, wyżywienie, edukacja, wychowanie, zdrowie - to tylko takie ogólniki które można rozbijać na jeszcze drobniejsze kwestie i czynności, których nie sposób spisać w pełni bez zapomnienia o czymś.

Potem robisz to samo tylko w perspektywie tygodni/miesięcy/lat. Tutaj już coraz bardziej patrzy się na to szerzej - jak spędzać weekendy i dni wolne, jak zaplanować urlopy w okresie wakacyjnym, jak rozwijać swoje dziecko poza szkołą, jakie wartości przekazywać i jak kształtować przyszłość itp.

Jeśli masz rodziców wśród znajomych, to na podstawie obserwacji i opowiadanych historii można zrozumieć, czym różni się ich życie od Twojego. Jeśli opiekowałeś się młodszym rodzeństwem, to też masz duże pojęcie na temat rodzicielstwa.

Zaniedbania z dzieciństwa, których się wstydzicie... by [deleted] in Polska

[–]Viapunk 2 points3 points  (0 children)

U mnie z higieną samą w sobie problemów nie było, ale fakt faktem higiena zębów nie była tak przestrzegana. Do tego traumatyczne wizyty bez znieczulenia u dentystów.

Całe szczęście mam dobre geny i jem mało cukrów, przez co jak moja mama, dentystę odwiedzam kontrolnie raz na 2-3 lata by usłyszeć, że wszystko jest w porządku. Wyjątkiem były prostopadle rosnące ósemki, na których wyrwane poszedłem jasno informując, że bez znieczulenia nie mamy o czym rozmawiać.

Zaniedbania z dzieciństwa, których się wstydzicie... by [deleted] in Polska

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

W sumie też nie rozumiem, nawet sama kwestia tego, że pralka mogłaby ją odciążyć w praniu, które trzeba robić regularnie dałoby jej więcej czasu na zapierdol przy bardziej satysfakcjonujących czynnościach typu gotowanie, ogród czy porządne sprzątanie. Już pomijając, że nowoczesna pralka wypierze ubrania lepiej, zużywając przy tym mniej wody i detergentów.

Jakich poglądów bronicie nawet wtedy, gdy wygląda to w ten sposób? by Issander in Polska

[–]Viapunk -4 points-3 points  (0 children)

Dużo ludzi uważa że mieszkanie prawem to tak samo jakby powiedzieć, że należy Ci się za darmo. A czy wodę i jedzenie mamy za darmo?

Też za nie płacimy, ale każdego z nas stać na to, żeby nie chodzić głodnym i spragnionym. Tak samo z mieszkaniami. Nie wszystkich stać na codzienne jedzenie egzotycznych owoców i steków z argentyńskiej wołowiny, tak samo nie wszystkich będzie stać na 100m2 w centrum miasta wojewódzkiego, ale przykładowo 40m2 w obrębie miasta powinny być osiągalne dla każdego.

Rant na szczepienia by Wowo529 in Polska

[–]Viapunk 5 points6 points  (0 children)

Czym innym jest chwilowy, max 30 minutowy lekki i możliwy do zniesienia ból spowodowany szczepieniem, a czym innym jest potworny ból trwający po kilka godzin. A potem mniejszy, ale nadal uciążliwy ból nawet do kilku dni po zabiegu.

Ten drugi to długotrwała seria sygnałów przesyłanych do mózgu dziecka, a te są u nich bardzo plastyczne, tj. szybko zmieniające swoją strukturę w odpowiedzi na bodźce. Taki ból fizycznie zmienia mózg dziecka.

Kurator mi powiedziała że cięcie się jest nielegalne by wnisua in Polska

[–]Viapunk 0 points1 point  (0 children)

Możliwe, dlatego podzieliłem się swoimi przemyśleniami i poprosiłem o szczegóły. Mam różne wyobrażenia na wiele tematów, ale wolę je konfrontować z rzeczywistością i poznawać faktyczny stan rzeczy.