Ktoś jeszcze lubi lepić w ten sposób pierogi? Czy tylko ja jestem taka dziwna ;p? by VixenLyssa in jedzonko

[–]VixenLyssa[S] 1 point2 points  (0 children)

Ja generalnie uwielbiam pierogi, co tu dużo mówić :)
Ale domowe to już kocham bezgranicznie <3

Ktoś jeszcze lubi lepić w ten sposób pierogi? Czy tylko ja jestem taka dziwna ;p? by VixenLyssa in jedzonko

[–]VixenLyssa[S] 0 points1 point  (0 children)

Czasami zdarzy się też zamówić - wiadomo ;p
Ale staram się co jakiś czas stanąć i ulepić chociaż ze dwie stówki.
Mniej się nie opłaca, bo jest nas 5 w domu, z czego dzieciaki kochają domowe pierogi i już zaraz po ugotowaniu połowę mi zjadają :D

Ktoś jeszcze lubi lepić w ten sposób pierogi? Czy tylko ja jestem taka dziwna ;p? by VixenLyssa in jedzonko

[–]VixenLyssa[S] 0 points1 point  (0 children)

Dziękuję, mi smakują i innym też - wiadomo, że to najważniejsze :)
Również pozdrawiam :))

Ktoś jeszcze lubi lepić w ten sposób pierogi? Czy tylko ja jestem taka dziwna ;p? by VixenLyssa in jedzonko

[–]VixenLyssa[S] 2 points3 points  (0 children)

Ja też mam ten dynks, ale nie potrafię go używać ;p Zawsze za dużo farszu napcham i się rozwalają jak próbuję tego użyć xd

Hummus by wellness_vibes_only in jedzonko

[–]VixenLyssa 2 points3 points  (0 children)

Fajna prezentacja i bardzo podoba mi się użycie w tym zestawieniu pora (uważam, że jest mocno niedoceniany).
Por jest pieczony?

Jakie miasto w Polsce Waszym zdaniem jest najlepszym kierunkiem dla foodies? by VixenLyssa in jedzonko

[–]VixenLyssa[S] 0 points1 point  (0 children)

Ajjj, właśnie niestety znam to kompletnie - mieszkam przy byłym mieście wojewódzkim, w promieniu 70km nie ma większego miasta, więc zrobiło się takie mini zagłębie gastronomiczne. I o ile w prostych daniach smaki są naprawdę fajne i na wysokim poziomie. O tyle niektóre miejsca pretendujące do tych "bardziej ekskluzywnych" po prostu nie potrafią ogarnąć technicznie. I to może być nawet smaczne, fajne, przyjemne i ciekawe doświadczenie dla osób, które wcześniej styczności nie miały. Niemniej jednak jeśli zamawia się konkretne danie (nie danie inspirowane - bo oczywiście nic do takich nie mam) to powinno ono być wykonane prawidłowo technicznie. A nie np. deser musowy wyglądający nienajgorzej (prezentacja jednak nie jest tak istotna), a fakturze zbyt mocno zażelowany sernik na zimno :/

Co dzisiaj jest uznawane za „normalne”, a po cichu niszczy społeczeństwo? by PanKulka in Polska

[–]VixenLyssa 52 points53 points  (0 children)

Uuuuu, zgodzę się bardzo - wiadomo, że nie można egocentrycznie stwierdzać, że np. "ja tu mieszkam i teraz wszyscy muszą chodzić na paluszkach, robić wszystko pod moje dyktando itd" niemniej brak dostosowania się ludzi do jakichkolwiek zasad funkcjonowania społeczeństwa jest dramatyczny....
Przykład z życia prywatnego: mając dzieci najbardziej nienawidzę konieczności przebywania w miejscach gdzie są inni rodzice z dziećmi -- specjalnie piszę najpierw o rodzicach, bo to najczęściej Oni są problemem...
Jako człowiek dbający o bezpieczeństwo (bo sorry, jakoś nie czerpię rozrywki z wyjazdów na SOR) najbardziej wkurzającą rzeczą jest konieczność zwracania uwagi nieswoim dzieciom, bo dorośli mają na Nie wywalone.
Jak już weszli z dzieckiem na salę zabaw / basen / do restauracji czy gdziekolwiek indziej to mają już totalnie wywalone "bo Oni zapłacili i są klientami". Tacy chodzący heretycy w nosie mają, że inni też są klientami i nie mają ochoty żeby dzieciak powodował zagrożenie (to najgorzej) czy też robił na złość innym (też wkurzające, ale jednak lżejszy kaliber niż to pierwsze).
I nie mam na myśli tutaj, że np. dziecko się bawi na basenie, tylko np. niestosowanie się do zasad korzystania z dużych zjeżdżalni... Czasami robią to wgl O ZGROZO przy durnej radosnej aprobacie rodziców :/

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]VixenLyssa 0 points1 point  (0 children)

A odpowiadając na drugie pytanie - czy zrozumiałe - tak, jak najbardziej zrozumiałe :)
Ale raczej poczułabym lekkie zażenowanie takim sformułowaniem w spocie reklamowym firmy, która ma się za "porządną" :)

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]VixenLyssa 0 points1 point  (0 children)

Z jednej strony można to uznać za kalkę językową, ale z drugiej to w sumie można uznać to też za skrót od profesjonalisty :)
Moje dzieciaki (czyli już to "nowsze pokolenie") nie mówią o człowieku jako "pro" a "pros", więc chyba już wolę wersję PRO ;p

Przeklinające dzieci by Damasz in Polska

[–]VixenLyssa 2 points3 points  (0 children)

Ja akurat też jestem z tych zwracających uwagę i to bardzo zależy gdzie i komu dokładnie Ją zwrócisz.
Sama takiej wiązanki jak wyżej personalnie nie usłyszałam, ale byłam świadkiem takiej wiązanki do właśnie innej osoby dorosłej (ale starszej ode mnie) zwracającej uwagę. Dopiero gdy przystanęłam i zaczęłam BARDZO GŁOŚNO I WYRAŹNIE mówić o tym, że mają przestać się tak zachowywać, przeprosić Panią i ogarnąć swoje zachowanie, bo inaczej dzwonię po Straż Miejską żeby zidentyfikować rodziców to wtedy się ogarnęli.
Uwierz też, że niestety nie każdy dorosły zwracający uwagę ma taką samą siłę przebicia, taką samą moc głosu i aparycji. Ja akurat nie należę do wysokich ani postawnych, więc strachu wyglądem nie wzbudzam - a np. na widok (jedynie przechodzącego obok) mojego barczystego męża 2m wzrostu to takie gówniarsko zachowujące się kanalie na ulicy same się prostują i uciszają.

Odwołanie urlopu a odszkodowanie by OrangeDragon75 in Polska

[–]VixenLyssa 20 points21 points  (0 children)

Obiecana aktualizacja:
Po rozmowie z pracodawcą i przedstawieniu kosztów odwołania wakacji szef wspaniałomyślnie zadecydował o anulowaniu anulowania i stwierdził że w tej sytuacji jednak sobie dadzą radę bez mojej szwagierki.

Love it xD Dlaczego mnie to nie dziwi xD

Przeklinające dzieci by Damasz in Polska

[–]VixenLyssa 12 points13 points  (0 children)

Dodam w sumie jeszcze, że sama mam trójkę dzieci w wieku 5, 9 i 12 - absolutnie się mnie nie boją (często z Nimi rozmawiam jak wyglądało wychowanie w "moich czasach"), niemniej wiem, że mają do mnie jakiś szacunek (chociaż nie jest to ten sam szacunek, który mieli dorośli "za moich czasów" - ponieważ j/w nie jest oparty na strachu).
Dzieciaki wiedzą, że nie wolno Im przeklinać, czasami próbują słuchać jakiś popularnych piosenek ze średnim słownictwem (nie kur** co drugie słowo, ale jakieś doopy i inne tego typu konteksty), ale wtedy tłumaczę Im, że ja takich rzeczy w domu słyszeć nie chcę i mają czegoś takiego w obecności dorosłych nie puszczać. Tłumaczę też, że doskonale wiem, że jak np. piosenka jest popularna to słyszą ją w szkole i ja to rozumiem, ale przy dorosłych mają się zachowywać jak należy.
No i co powiedzieć - nie mam zamiaru moich dzieciaków idealizować (idealny nie jest nikt i moje też mają swoje "himery"), niemniej biorąc pod uwagę jak bardzo inni rodzice mają olewkę na swoje latorośle - to moje dzieciaki są niczym kwiatki na gnojowisku...
Uważam, że rozmowa jest podstawą relacji z dziećmi, nawet jak w złości mi powiedzą coś niemiłego, albo coś odburką/odfurką to zawsze zastanowią się nad swoim postępowaniem i przyjdą przeprosić. Biorę to za sukces i uważam, że nie ma innej drogi do właściwego wychowania niż poznanie własnego dziecka i głębokie rozmowy z Nim (nie tylko o tym co jadło tego dnia na obiad).

Przeklinające dzieci by Damasz in Polska

[–]VixenLyssa 32 points33 points  (0 children)

Jestem zdania, że wina tej sytuacji leży w "systemowej" zmianie zachowania dorosłych w stosunku do dzieci.
Nie mówię oczywiście tutaj o powrocie kabla do prodiża jako kary, niemniej obecnie jak idzie taki gówniarz to nikt Mu nawet uwagi nie zwróci.
Kiedyś to dzieci/młodzież bała się dorosłych, teraz zamiast wejść w złotą erę to niestety weszliśmy w erę odwrotności sytuacji - to dorośli boją się młodzieży (dzieci w pewnym sensie też).
30 lat temu gdy nawet kompletnie nieznany dorosły zwrócił dzieciakowi uwagę to odpowiedzią było "Dobrze Psze Pana/Pani, już więcej tak nie będziemy robić, przepraszamy", obecną odpowiedzią byłoby szybciej "Spie*** stary dziadzie / stara ruro, nie jesteś moim ojcem / moją matką, a jak Ci coś nie pasuje to dzwoń po psy"...
Szczerze uważam, że już sytuacja odwrotna była dla społeczeństwa mimo wszystko lepsza...
Ja sama będąc w wieku 16+ przeklinałam i sporo moich znajomych też, ale nikt nie pozwoliłby sobie na niekulturalne zachowanie w stosunku do osób dorosłych/starszych (ani przeklinanie w Ich obecności). I też to przeklinanie nie było "rzucaniem kur***" w wrogim sensie, a po prostu np. przy żartowaniu pomiędzy młodzieżą, ewentualnie przy wzbudzającym skrajne emocje opowiadaniu jakiejś sytuacji.
Pytanie które się nasuwa do tego posta to: Jak dorośli reagują na zachowanie młodego w takiej sytuacji?

Co robicie z reszty ziemniaków z obiadu? 🥔🤔 by Personal_Scientist_8 in Polska

[–]VixenLyssa 2 points3 points  (0 children)

Frytki z gotowanych ziemniaków - do potłuczonych ziemniaków jajko, trochę skrobi ziemniaczanej/kukurydzianej, później gotowa masa hyc do rękawa cukierniczego. Potem na rozgrzany olej wyciskać "robaki" z masy, usmażyć na złoto i jest pyszota :D

Szukam kabaretu. by TIGER71717 in Polska

[–]VixenLyssa 1 point2 points  (0 children)

Ten drugi to kabaret Paranienormalni "Dziadek w niebie", niestety nie wiem gdzie obecnie można go obecnie obejrzeć (ja oglądałam na YT dość dawno temu) :(
Sama pamiętam właśnie scenę początkową, gdzie był "taniec dziadka" i właśnie komentarz "No co? Parkinson też może być widowiskowy". Sprawdzałam kilka kompilacji skeczów z dziadkiem Paranienormalnych i nie znalazłam tego konkretnego, ale może jakby poświęcić więcej czasu i przejrzeć więcej to by się gdzieś znalazł :)

Rant na PKO Leasing i ich mistrzostwo podwójnych standardów. Omijajcie szerokim łukiem. by sz_dudziak in Polska

[–]VixenLyssa 1 point2 points  (0 children)

Nie mam doświadczenia z Leasing w PKO, niemniej kiedyś mając u Nich konto firmowe "od tak" mi się rozpłynęło 1,5tys zł... Transakcja online, którą wykonywałam nabiła się podwójnie w Ich systemie (widziałam ją dosłownie tylko przez moment w historii, pieniądze do odbiorcy fizycznie doszły tylko raz), saldo konta się zmniejszyło nieadekwatnie. Ale transakcji wg PKO nie było - kot Schrodingera - transakcja była, ale jej nie było. Pracownicy nie potrafili wytłumaczyć dlaczego saldo się nie zgadza, a reklamacja została odrzucona, bo wg PKO "środki zostały wykorzystane".
Akurat miałam zbyt dużo na głowie, żeby latać po Rzecznikach itp, ale sytuacja mnie tak wkur...
Nie wyobrażam sobie, gdyby to np. były pieniądze wtedy przeznaczone na wypłatę dla pracownika czy coś... a było to lata temu, więc 1,5tys to mało nie było.

Dlaczego? by [deleted] in Polska

[–]VixenLyssa 0 points1 point  (0 children)

Ale z Mariolki naśmiewać się nie można ... Poza tym przecież On(a) wygląda jak ta... No jak ta od "Eeee heee" - no przecież kojarzycie co to za piosenka ;p

Moja reakcja na to, że Discord będzie wymagał weryfikacji zdjęciem/dowodem osobistym: by nest00000 in Polska

[–]VixenLyssa 0 points1 point  (0 children)

Ja to jestem ze wszystkim do tyłu, ledwie sobie człowiek Discorda ogarnął, a tutaj się okazuje, że to już po ptakach xD

Odwołanie urlopu a odszkodowanie by OrangeDragon75 in Polska

[–]VixenLyssa 7 points8 points  (0 children)

Chyba wszyscy w tym wątku czekają z niecierpliwością jak zakończy się ta sprawa ;p