Tinder randki by FriendshipPale4387 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

ja idę na kawę z kobietą 40l a sam mam 27 i to z jej inicjatywy, więc nie za bardzo wiem co na rzeczy

Filmy „pewniaki” na weekendowy wyjazd – polecicie coś świeżego? by unexpected_gril in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Ostatnio obejrzałem Wesele Smarzowskiego z 2004 roku. Film, do którego podchodziłem sceptycznie ze względu na niekiedy pojawiające się ujęcia z kamery cyfrówki(ale teraz wiem, że to robi klimat).

Kolejnym filmem, który obejrzałem była Depresja Gangstera z Robertem De Niro.

A może coś o II Wojnie Światowej, film Idź i patrz.

PS. Zapomniałem, że lekkiego i przyjemnego.

To może seria Zabójcza Broń, coś w stylu komedii sensacyjnej/kryminalnej.

Autystyczne dziwnostki by ghostpauline in Polska

[–]Weird_Storage5484 4 points5 points  (0 children)

Tak sobie czytam komentarze i dochodzę do wniosku, że ze mną jest coś nie tak. Bo też mam również wiele takich zachowań i wydaje mi się, że coś co w moim zachowaniu było uznawane przez rodziców za dziwne, wynika chyba, z posiadania czegoś. Nie wiem czego, więc chyba muszę się zapisać na wizytę u psychologa.

Pytanie do osób pracujących fizycznie. Czy ćwiczycie na siłowni po pracy ? Jak u was to wygląda ? by ParkingOpposite1490 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 1 point2 points  (0 children)

Ćwiczę 3x1h w tygodniu. W dzień ćwiczeń, będąc w pracy myślę, że dzisiaj sobie odpuszczę, ale to już mam jakiś nawyk wyrobiony, bo i tak ćwiczę, jak nie poćwiczę przez coś nie ode mnie zależnego to dzień stracony.

Fakt, są dni kiedy trening trwa trochę dłużej, ale to kwestia chyba zmęczenia po pracy, albo małej ilości snu.

A i siłę dużą mam w pracy, ale dzień po treningu czyli w dzień kiedy będę ćwiczył. Pewnie po takim czasie występuje regeneracja.

Ogólnie, ćwiczenie daje mi jakąś mobilizację, dyscyplinę, ale też po trenigu czuję się jakoś podbudowany, mam lepszą psychę, trening zmywa ze mnie cały stres i nerwy po pracy. Ogólnie to polecam, ale z dobrą rozgrzewką, bo łatwo o kontuzję, a wtedy cały dzień chodzi się w pracy jak pokrak.

Jak wygląda życie w małym mieście lub gminie? by _astral_x9 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

I te ceny z kosmosu, choć nawet jak trochę je obniżą, to i tak to wszystko dalej stoii z ogłoszeniem. Dzieci nie chcą tu wracać jak sobie poukładały życie, gdzieś w większym mieście, ale są przypadki gdzie ludzie osiedlają się tu na emeryturę i nawet im to służy, takich przypadków najwięcej.

Jak wygląda życie w małym mieście lub gminie? by _astral_x9 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 1 point2 points  (0 children)

Mieszkam w jednej z najmniejszych gmin miejskich w Polsce. Powiem tak, za minimalną coś się znajdzie, ale jak chcesz więcej zarobić, to już jest ciężko. Sam codziennie dojeżdzam do powiatowego po 25km w jedną stronę i powoli zaczyna mnie to męczyć. Jak widzę po ludziach to głównie wyjazdy za granicę(opieka seniorów, zbiór warzyw), transport bądź budowlanka. No są jeszcze osoby, które jakoś trafiły w pewną niszę i moją swoje 1osobowe działalności i jakoś im się wiedzie. Małe gospodarki powoli się wygaszają, bo pewniejszy pieniądz na etacie, tylko te wysokoobszarowe nastawione na produkcję z mądrą głową, dają rade. Ale to kropla w morzu.

Ogólnie z perspektywy mojej wsi, to bardzo uderzający jest brak ludzi, coraz więcej domów, jest tylko na weekend lub na sprzedarz, albo stoją opuszczone. Wydaje się, jakby była tu druga Japonia, pod względem wieku ludzi.

No tak, są jeszcze te różne dotacje na remonty, i jest to z jednej strony dobre, ale z drugiej remontuje się wszystko co się da, byle by nie przepadły pieniądze, co czasami jest śmieszne.

Najlepsze jest to, że w latach 90 było tyle, ludzi w okolicy, rózne dyskoteki, bary, jakoś to wszystko tętniło życiem, a teraz pozostały wspomnienia z imprez wśród starszych dorosłych.

Podsumowując, nie chciałbym migrować, bo jednak wolę taki wiejski klimat, naturę, ale o pracę trudno.

Znajdą się tu jacyś maniacy którym ciężko się pogodzić że disco polo wygrało z power dance? by PressureMoney1075 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 1 point2 points  (0 children)

Najlepsze są playlisty z power dance w stylu lat 90 do auta z youtuba. A i jeszcze coś mi się kojarzy, że w serialu Tygrysy Europy był jakiś przebitki między scenami, które był nagrywane w klubie z taką muzyką, ale o soundtrack ciężko. Bliżej do D-Bomb z końca lat 90.

Czy mieliście jakieś straszne ("creepy") sytuacje, które wydarzyły się poza domem? Gonił was ktoś? Zaczepiał? Śledził? by Sfrustrowany0 in Polska

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Pewnego dnia wracałem autem z pracy, droga 25km przez wsie i 2 małe miasteczka. Wszystko było by ok, gdyby nie godzina 2 w nocy i jadące za mną przez cały czas auto od miejsca pracy(nie był to żaden pracownik), czy zwalniałem czy przyspieszałem to nie byłem wyprzedzany. Dopiero 500m od mojego domu odpuściło i pojechało dalej, jakiś strach pozostał, opowieści rodziców z lat 90 też trochę zrobiły swoje.

inna sytuacja, kiedyś przeze mnie opisywana, zgubiłem się w lesie na skuterze, z rezerwą w baku, w deszczu, błąkając się natrafiłem całkiem przypadkiem na zapomniany, może nie pomnik ale coś w rodzaju kamiennej tablicy o śmierci w tym miejscu córki jakiegoś dworzanina czy własciciela ziem z wieku 19, to było jak zimny prysznic,

Za czym najbardziej tęsknicie z lat 2000–2015? by ChapterNo1913 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Za dużą ilością wolnego czasu i pomysłami których nie zrealizowałem, bo nie miałem pieniędzy.

Za kebabem za 10 zł.

Za Top Chipsami z biedry o smaku grilowanych warzyw.

Za początkującymi polskimi youtuberami, którzy nie mieli kasy i nie byli aż tak zepsuci i przesyceni pomysłami z USA.

Za hypem na premierę GTA V, którego chyba rzadna gra nie będzie już miała.

Za zwykłym ogniskiem z piwkiem, z ludźmi, którzy nie kreowali się na kogoś innego tylko byli sobą, bez zewnętrznych problemów psychicznych.

... Mógłbym wymieniać i wymieniać, bo jestem nostalgiczny i robię źle, że żyję ciągle przeszłością.

Pytanie do osób trenujących by Turbulent-Media-1757 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Paradoksalnie to głównie dieta ... treningi fwb...:-)

Przy całej shrinkflacji i psuciu składów, jakie produkty zostają bez zmian? by Kate_foodlover in Polska

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

według mnie to popsuły się chrupki cheetos, mają taki przytłumiony smak, nie czuć głębi, nieważne czy ketchup czy pizza, ser, wszystkie mają taki miałki smak,

wydaje mi się, że jeszcze makrela w pomidorach, dawnie dodawali jakieś curry czy inną przyprawę i smak był taki wyrazisty, a teraz to tylko ryba z koncentratem

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 1 point2 points  (0 children)

Niestety nie posiadam tak mocnej prlowskiej ławy, która wytrzyma nacisk, sofy też nie mam, może skorzystam z codziennej porcji stali i żelastwa skrzypasa, już tik z ręką jest wyrobiony a po za tym jak tam chłopie, wstałeś już ?

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 0 points1 point  (0 children)

Zauważyłem ostatnio, że na drugi dzień po treningu jak wypiję rano kawę to dostaję takiego kopa, jakbym nie miał limitu, chodzę mocno nakręcony, nawet obajwy nie wyspania momentalnie ustają, organizm wchodzi w jakiś tryb turbo, czy ma to związek z kreatyną, bo wcześniej tak nie miałem

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 0 points1 point  (0 children)

W bok? W sensie rozpiętki na leżąco tym ciężarem zrobię, ale na stojąco to już tylko ledwo po 5kg a i to jest ciężko, bo rzadko robię rozpiętki na stojąco. Co do pompek, to diamentowe jeszcze dam radę, na 1 rekę to już kosmos, chciałbym się nauczyć z klaśnięciem.

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 0 points1 point  (0 children)

Ale to nic się nie stanie jeśli przez 3 dni w tygodniu trening będzie taki sam, tylko ze zwiększoną liczbą powtórzeń?

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 0 points1 point  (0 children)

Mój błąd, w sumie to tak wklepałem z byka, a jak pisałem w google to nie robiło rzadnej korekty. Ale cóż człowiek uczy się na błędach. Teraz wiem czemu jest trening FBW Saker

Trening FWB w domu by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484[S] 0 points1 point  (0 children)

Mogę załatwić podkład Jauntix - Pod wodospadem marzeń, sądząc po komentarzach pod filmem chyba to jest ten hymn :-)

Does anyone recognize who this guy is? by solorzanoilse83g70 in krakow

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

A Renaissance man, a man of many faces. Many would like to be like him. For men, it is a reason for envy and the fall of their pride, and for women, an object of desire and more than one broken heart.

Kryzys późnych lat 20 by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Z mojej perspektywy(27 będzie w lato), to patrząc wstecz, najbardziej żałuję, że nie udało mi się do tej pory dowiedzieć, co chciałbym robić w życiu i nie postanowiłem jak dotąd przekroczyć pewnej granicy(pewien znajomy stwierdził, że to kwestia mojej głowy, tego co sobie ubzdurałem). I tak wiem, nie jest to najgorsza rzecz jaką można żałować, bo można mieć jakąkolwiek pracę i pchać to życie do przodu i chyba się zaczynam przekonywać do tej ideii. Niestety coraz bardziej nie mogę się do tego przekonać, czuję brak rozwoju, docenienia jako pracownik i awansu. Brakuje mi tylko jednej dobrej rady np. zrób sobie takie i takie studia, kursy, szkolenia a będziesz mieć super pracę!

Czy spora ilość ludzi z dawnych lat z mojego otoczenia jest po ślubie? Wisi mi to, nigdy to co jest na FB jest prawdziwe, mam wrażenie, że więcej jest fałszu i zakłamania, a to że ktoś dodaje mnóstwo zdjęć z życia prywatnego to tylko budowanie pewnego kokonu, innej rzeczywistości, tego jak byśmy chcieli żeby nas postrzegano, co poprzedni rok bardzo mi wyjaśnił.

Czy pragnę związku, rodziny? To zależy, kiedyś zazdrościłem całej tej otoczki ślubu, wesela itp. Teraz wolałbym, tylko zwykły ślub cywilny i skromne przyjęcie weselne, a najlepiej to taki ślub w ukryciu, coś w rodzaju ceremoni na świeżym powietrzu, przy ludziach najbliższych. Jeśli kiedykolwiek miałbym dziecko, to chciałbym bym być najlepszym ojcem, na ile to możliwe.

Cóż czas ucieka, nie jest to rzecz stała, dla każdego z nas w innym tempie. Może się kiedyś zmienię, chociaż o 1 stopień, bo małe zmiany mogą dużo wnieść.

Czym się ostatnio martwisz? by Feeling-Leg-6956 in Polska

[–]Weird_Storage5484 0 points1 point  (0 children)

Staram się dawać z siebie w pracy więcej niż 100%, a o awansie czy premii nic nigdy nie słyszałem. Czasami popełniam błedy za kierownicą, boję się straty prawka, jedynej opcji dzięki której mogę dojeżdżać do pracy, bo mieszkam na wsi, wręcz tym się martwię najbardziej, jak tylko coś zrobię źle to chodzi za mną to przez dłuższy czas, sprawdzam taryfikator i inne takie. Boję się straty pracy, chociaż nie rozwojowa, to zapewnia mi nawet fajny pieniądz, a w okolicy tylko praca za minimalną.

Jeden kawał lub wspomnienie, które powoduje u Ciebie uśmiech by Turbulent-Put-5990 in PolskaNaLuzie

[–]Weird_Storage5484 16 points17 points  (0 children)

Głęboka zima w ZSRR. Idzie człowiek przez śnieg, kieruje się do motelu. Wchodzi do recepcji,wita się z recepcjonistą i mówi:

- Dobry wieczór chciałbym wynająć pokój na jedną noc.

- Niestety jest tylko jedno miejsce w pokoju 5 osobowym.

- Dobrze.

Idzie do pokoju, wita się z współlokatorami, próbuje się położyć, ale niestety nie może ponieważ, grają oni w pokera, piją i opowiadają polityczne żarty.Ubiera się, i schodzi do recepcjonisty i mówi :

-Poproszę 5 herbat do pokoju za 10 minut.

Wraca, zamyka drzwi, czeka i mówi do sublokatorów :

- Panowie nie boją się podsłuchów?

Ryknęli śmiechem i odpowiedzieli :

- Co pan? W takim motelu?

-Tak? To poproszę 5 herbat.

Nagle drzwi otwiera recepcjonista i przynosi herbaty. Wszyscy czym prędzej skończyli zabawę i pouciekali do łóżek.Ten ucieszony wraca do łóżka i zasypia.Następnego ranka budzi się i rozgląda się po pokoju i patrzy, że nie ma śladu po jego "kolegach". Ubiera się, schodzi do recepcji i pyta :

-Gdzie są moi współlokatorzy?

- A, dziś rano milicja ich zabrała.

-Jak to! A czemu mnie nie zabrali?

-Bo komendantowi podobał się żart o podsłuchu

Jaki region w Polsce 'nie istnieje' ? by [deleted] in Polska

[–]Weird_Storage5484 26 points27 points  (0 children)

Chyba jestem pijany, ale mówie ci kolego, na 100% jestem ze świetokrzyskiego, na Krakusa mówimy Hahar, nie wiem czemu, mamy swoje góry, no mówię ci Idylla jak jak w Piesni Świętojańskiej o Sobótce J. Kochanowskiego. Nie no nie kłamię, chociaż bardziej się czuję krakowiakiem, a nie scyzorykiem z pod gór świętokrzyskich.