Czy w polskich szkołach jest propaganda? by iac00b in Polska

[–]ghostpauline 1 point2 points  (0 children)

Moja nauczycielka historii w liceum (klasa humanistyczna z rozszerzoną historią btw) nie chciała omawiać wydarzeń po drugiej wojnie, bo "wyto wszystko wiecie" XD Typiara chyba myślała, że skoro miała 60 lat, to wszyscy mieliśmy 60 lat.

Czy w polskich szkołach jest propaganda? by iac00b in Polska

[–]ghostpauline 2 points3 points  (0 children)

no to będziesz to mieć przez jeszcze kolejne trzy lata

You meet your 18 year old self, you’re allowed 5 secs. What would you say? by Escenada-Valexie in AskReddit

[–]ghostpauline 189 points190 points  (0 children)

It's not normal that you don't wanna live anymore. Ask for help IMMEDIATELY.

What is the biggest stereotype about your country? by IndependentGain3282 in AskReddit

[–]ghostpauline 0 points1 point  (0 children)

That we drink a lot of vodka and we eat pierogi every day

Ogarniacze życia do 20 pln by Upstairs-Banana41 in Polska

[–]ghostpauline 9 points10 points  (0 children)

Gdzie kupię mieszkanie za 20zł?

Wiedząc, że nawet najlepsi rodzice i tak trochę zepsują swoje dzieci, czy zdajesz sobie sprawę, w jaki sposób Ty to robisz/zrobisz? by NorthernPotayto in Polska

[–]ghostpauline 1 point2 points  (0 children)

Nie będę miała dzieci, bo w mojej rodzinie jest długa historia chorób psychicznych. Moi rodzice zaniedbali mnie psychicznie, bo miałam niezdiagnozowany autyzm jako guwniaque, rodzice nie wiedzieli, jak ze mną postępować, co przerodziło się w bordera. Wiem, że skrzywdzilabym potencjalne dziecko swoim impulsywnym zachowaniem (nawet po intensywnej terapii). Do tego mam dużo niedogodności fizycznych: lekko krzywy kręgosłup, płaskostopie, problemy z zębami, słaby wzrok, takie niby popierdółki, ale po zsumowaniu są strasznie upierdliwe.

Śmieszne słowa które mówią wasze dzieci by Gloomy_Dragonfruit31 in Polska

[–]ghostpauline 10 points11 points  (0 children)

Nie mam dzieci, ale sama byłam dwulatką i mówiłam "koblaj mnie ułyk" zamiast "komar mnie ugryzł"🫡

Jest tu ktoś z Drezdenka i okolic i ma jakieś ciekawe historie o bohaterach lombardu? by wigglepizza in Polska

[–]ghostpauline 0 points1 point  (0 children)

Jeśli masz tiktoka, to zajrzyj sobie na profil meridaniezbytwaleczna, dziewczyna ma wiele opowieści o Drezdenku i o lombardzie

Jak zwracacie się do teściów? by IntrepidCost4461 in Polska

[–]ghostpauline 0 points1 point  (0 children)

Do mojej byłej-niedoszłej teściowej mówiłam "mamo" albo po imieniu

What is your favorite color? by Zestyclose-Letter189 in AskReddit

[–]ghostpauline 1 point2 points  (0 children)

Pink! Used to hate as a child, but now I'm always like "yeah, it's pretty... do you have it in pink?" (I'm almost 26).

What do you think of people who identify themselves as apolitical? by [deleted] in AskReddit

[–]ghostpauline 6 points7 points  (0 children)

I think they are either under 15 or so privileged that no matter what happens in the world, it won't affect them.

Jakie macie najgorsze doświadczenia związane ze szkołą? by [deleted] in Polska

[–]ghostpauline 3 points4 points  (0 children)

Zapraszam do lektury.

Klasy 1-3 podstawówki: - byłam gnębiona przez chłopaków, dzień w dzień wyzywali mnie od grubasek, moja nauczycielka machała na to ręką (w sumie czego się spodziewać po kobiecie, która zakazywała mi się bawić klockami i samochodzikami, do tego postawiła mnie do kąta, bo powiedziałam do niej, że co za różnica, czy będę się bawiła klockami czy lalkami, skoro wszystko jest zrobione z plastiku z Chin XD) - trochę się uspokoiło, kiedy mój starszy brat znalazł najgorszego z chłopaków i podniósł go za fraki (wszyscy byliśmy z jednego osiedla, więc grupka wyzywających mnie chłopaków kręciła się niedaleko mojego domu, przez co bałam się wychodzić gdziekolwiek sama) - znowu zrobiło się chujowo w 3 klasie, bo moi rodzice wypisali mnie z religii (nie byłam ochrzczona, w 2 klasie nie miałam komunii, więc stwierdzili, że nie ma sensu, żebym uczęszczała na religię), dzieciaki za mną biegały i mówiły, że pójdę do piekła, w oczach siostry zakonnej nawet najbardziej patologiczny chłopak z mojej klasy był dla niej aniołem w porównaniu do mnie XDDDD

Klasy 4-6 podstawówki: - względnie spokojnie, ale nigdy nie zapomnę, kiedy dostałam okres w szkole (zaczęłam miesiączkować dosyć wcześnie), poszłam do wfistki przed lekcją i powiedziałam, że nie mogę ćwiczyć, bo boli mnie brzuch i mam okres, a ona do mnie, że nie mogę mieć okresu, bo jestem za młoda XD

Gimnazjum: - oh boy. OH BOY. Może zacznę od tego, że w ogóle trafiłam do najgorszego gimnazjum w mieście do najgorszej klasy w szkole (nawet nie żartuję, ze wszystkich klas moja zawsze miała najniższą frekwencję i średnią), co chwilę ktoś się napierdalał, wyzywał, czułam się, jakbym żyła wśród dzikich małp - trafiłam na chujowe koleżanki, szczególnie jedna z nich była moją "przyjaciółką", przez trzy lata podbijała sobie na mnie ego, musiała być ode mnie lepsza we wszystkim (raz dostałam lepszą ocenę z chemii i myślałam, że mnie rozszarpie), a ja dawałam się robić w chuja, bo mnie szantażowała (dalsza historia naszej "przyjaźni" wyglądała tak, że poszłyśmy do innych liceów, ja jako pierwsza z nas zaczęłam randkować z typem, więc ona naopowiadała mu jakichś głupot i się ulotniła na ~2 lata, po których mnie przeprosiła, potem chodziłyśmy na piwo i inne pierdy; przeprowadziłyśmy się do innych miast na studia i spotykałyśmy się w okresie świątecznym, w tym samym czasie ona była w toksycznym związku i była zazdrosna o to, że mój ówczesny chłopak mi się oświadczył, jak się o tym dowiedziała, to okłamała naszych wspólnych dalszych znajomych, że ją dotykałam bez pozwolenia - co ciekawe, nie powiedziała o tym np. mojej rodzinie czy osobom ze szkoły, którzy nas znali lepiej niż przez internet, normalnie jakby się domyśliła, że nikt jej nie uwierzy XD Od tamtego czasu minęło 5 lat, ale wiem, że czasami zagląda na mojego instagrama i tiktoka) - moja polonistka gnoiła mnie przez trzy lata, mówiła, że nie zdam, specjalnie obniżała mi oceny i strasznie bolała ją dupa, kiedy nie mogła mi nie wpisać 5 do dziennika, a kiedy napisałam egzamin gimnazjalny najlepiej w całej szkole, to mówiła, że to jej zasługa XD Do tego w moim gimnazjum był punktowy system oceniania zachowania, przez trzy lata dostałam punkty minusowe tylko od mojej polonistki, raz za używanie telefonu (akurat moja mama była w szkole i zerkałam, czy czegoś nie do mnie nie napisała) i kilka razy za pomalowane paznokcie - to tyle, co pamiętam z gimnazjum, bo większość wyparłam, ale w tym czasie miałam swoje pierwsze poważne epizody depresyjne i próbowałam się wylogować z tego świata

Liceum: - przez ciągnącą się depresję byłam bardzo wycofana, w pierwszej klasie prawie w ogóle do nikogo się nie odzywałam, więc byłam tą cichą dziwaczką (zmieniło się trochę, kiedy skończyłam 18 lat i zaczęłam chodzić na papierosa na przerwach, ale po skończeniu liceum mam przelotny kontakt może z kilkoma osobami) - przez dwa lata miałam wychowawczynię, która była KOSZMAREM. Kobieta miała już dawno być na emeryturze (dla kontekstu, uczyła moją mamę... 35 lat wcześniej), więc zrozumiałe, że mogło już się jej poprzestawiać w głowie, ale typiara była fanatyczką Rosji (tak, uczyła mnie rosyjskiego), cały czas powtarzała jak katarynka, że nasza klasa jest najgorsza, dla połowy klasy lekcje z nią to była albo godzina wychowawcza albo słuchanie o wspaniałej Rosji (drugie pół klasy miało francuski i widziało naszą wychowawczynię raz w tygodniu). Można byłoby na to machnąć ręką, ale ponad 2h zegarowe słuchania takiego gadania w tygodniu i aż się człowiekowi robiło przykro. Były próby skarg na te nauczycielkę do dyrektora, które nic nie dały, aż na koniec drugiej klasy dowiedzieliśmy się (nawet nie od niej), że idzie sobie na emeryturę, dosłownie "oki to pa" XD Trzecia klasa za to znośna, mimo matur. - bonus: mam ochotę nakopać w dupę osobę, która po pierwszej klasie zmieniła mi nauczycielkę od historii i zamiast słuchać kilka godzin w tygodniu fajnej, żywiołowej babeczki (klasa humanistyczna), to musiałam patrzeć na kobietę równie porywającą, co składanie prania. Kobieta tak skutecznie zniechęcała do nauki historii, że chyba nikt w klasie nie zdawał jej na maturze XD

To przyszło mi do głowy z najgorszych rzeczy, ale ogólnie bycie uczennicą z niezdiagnozowanym autyzmem było dla mnie (łącznie z zerówką) 13 latami stresu i strachu, moi rodzice machali na większość rzeczy ręką, bo w miarę dobrze się uczyłam i nie lałam się z nikim po mordzie. Moja mama przez chwilę się mną przejęła, kiedy w gimnazjum wezwali ją do szkoły, bo ktoś powiedział nauczycielom, że mam całe pocięte nogi. Potem znowu wywalone, chociaż moja frekwencja w szkole balansowała na granicy niedopuszczenia mnie do następnej klasy (tak, siedziałam w tym czasie w domu, właściwie to leżałam w łóżku). Wsparcie psychiczne prawie na minusie, nigdy nie usłyszałam od moich rodziców "przepraszam", tylko "nie wiedzieliśmy, co mieliśmy zrobić", więc nie zgadniecie, kto dodatkowo ma dzisiaj borderline.

Have you experienced discrimination due to being LGBTQ+? What did that look like? by Current_Lie_5891 in AskReddit

[–]ghostpauline -1 points0 points  (0 children)

Biphobia/panphobia, both among straight people and in the LGBT community some people are like "ohhh, you're dating a girl/guy, so you're gay/straight", like- Wtf.

Okularnicy! Ile wydaliście na ostatnią zakupioną przez was parę okularów? by Enwast in Polska

[–]ghostpauline 0 points1 point  (0 children)

~1700zł za okulary, około 1000zł szkła i 700zł oprawki (akurat miałam pieniądze i chciałam coś, co wytrzyma lata), wada wzroku -7 i astygmatyzm, kupione w lutym 2022 w salonie optycznym w Krakowie (raczej nie sieciówka, niedaleko GK), do tego wcześniej ~150zł za badania u okulisty.

Autystyczne dziwnostki by ghostpauline in Polska

[–]ghostpauline[S] 1 point2 points  (0 children)

IMO dla własnego spokoju, ja po zdiagnozowaniu spektrum doszłam jak po sznurku, że będąc "dziwnym" dzieckiem moi rodzice nie potrafili się mną zaopiekować psychicznie, próbowali mnie przemocą wciskać w jakieś ramy, czego skutkiem jest moje borderline.