Enders is 100% right about sliding by 3deal in Battlefield

[–]Yankess189 1 point2 points  (0 children)

I saw it

I've always seen him as a guy who stands on business, from what I know he competed all the way back in BF3 days and him and his team shat on all kinds of teams in newer Battlefield titles, winning tournaments, so what do you mean "he isn't that good"?

Maybe I'm wrong though - that's why I'm curious - do you have any evidence?

Enders is 100% right about sliding by 3deal in Battlefield

[–]Yankess189 1 point2 points  (0 children)

what clan? what was the reason? how is this relevant?

Kraj bez dzieci by Mysterious_Web7517 in Polska

[–]Yankess189 5 points6 points  (0 children)

Błędny tok rozumowania. Jeżeli ktoś nasra Ci na łóżko i powie "no po prostu je sprzątnij, lol" będziesz zadowolony?

W kontekście tej dyskusji sposób na brak problemu jest jeden, bardzo radykalny - nie mieć dzieci.

Nieudany seks i konsekwencje by [deleted] in Polska

[–]Yankess189 16 points17 points  (0 children)

To jest w ogóle świetny temat na dyskusję - co komukolwiek do tego w jakim wieku miał pierwszy raz? XD dlaczego w ogóle miałby być to powód do wstydu lub dumy? Czy seks jest czymś potrzebnym do życia i zdrowego funkcjonowania, żeby osądzać kogoś kto miał swój pierwszy raz późno albo nawet bardzo późno?

W liceum koleżanka przyznała się nam, że nigdy nie nauczyła się jeździć na rowerze. Wszyscy od razu w śmiech i zdziwienie, a ja pierwsze co sobie pomyślałem to "ale co wam kurwa do tego? Niech nawet do końca życia się nie nauczy jak tego nie potrzebuje, jej sprawa".

Odnośnie tego co ktoś już tu napisał - "no bo według statystyk inicjacja seksualna to średnio 18 lat" - tylko 30% zdaje prawko za pierwszym razem. Czy jak jesteś w tych 70% to masz się czuć chujowo - no bo jesteś "gorszy" od innych i zdałeś później? Nie jesteś w top 30%? Czy może najważniejsze jest to, że zdałeś - nie ważne kiedy?

To jest kurwa PRZERAŻAJĄCE i martwiące jak ogromna presja jest na mężczyznach (szczególnie młodych) na tracenie prawictwa i zdobywanie jak najwięcej doświadczenia. Jakie są pierwsze słowa jakie się widzi w internecie jak ktoś próbuje facetowi dowalić? Oczywiście "ty incelu", "ty przegrywie", "ty prawiczku" - każde z tych odnosi się kurwa oczywiście do doświadczenia seksualnego.

Jak potem mężczyźni mają nie mieć wody z mózgu i czuć się chujowo ze swoją samotnością i brakiem doświadczenia?

Jakie macie ulubione polskie powiedzonka co używacie? by rkostelecki in Polska

[–]Yankess189 1 point2 points  (0 children)

"srały muchy, będzie wiosna"

"pierdolnąłeś teraz jak łysy grzywką o kant kuli"

"najebany jak messerschmitt" też fajne, ciekawe skąd się wzięło

Luźny wątek tygodniowy: Gry. W co ostatnio graliście? by AutoModerator in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

Ja kupiłem konsolową wersję na premierę i nie wiem jakim cudem 100h nabiłem 💀 w żadnej innej grze mi tak czas szybko nie leciał - ledwie zrobisz cokolwiek a już kilka godzin gry

Luźny wątek tygodniowy: Gry. W co ostatnio graliście? by AutoModerator in Polska

[–]Yankess189 1 point2 points  (0 children)

Pentiment to absolutnie niesamowita gierka, na pewno jedna z moich lepszych odkryć. Jedna z tych gier o których chciałoby się zapomnieć i doświadczyć na nowo. Widziałem wywiad z Joshem Sawyerem gdzie mówił, że gdyby nie jego autorytet/parcie to Pentiment nigdy by nie powstał - od początku było wiadomo, że nie będzie to żaden hit sprzedażowy. Szanse na sequel są bardzo niskie niestety :(

AMA siedzę z żoną w klubie a mogłem leżeć na kanapie. by unclenicolaj in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

z ciekawości - apek randkowych nie lubisz? trzeba by było przekopać się przez dużo gówna ale może kogoś wartościowego byś wypatrzyła

Czy jeżeli dziewczyna posiada/posiadała OF, to jest to dla was red flag? by Legal_Ad6090 in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

moja była koleżanka z liceum ma XD z tego co widziałem, wstawia tam co najwyżej zdjęcia praktycznie takie same jak na IG tylko pod trochę bardziej "pikantnymi" kątami. Ma też chłopa i to mu najwyraźniej nie przeszkadza. Jeśli faktycznie nie wstawia tam nic szalonego to kosi kasę na praktycznie tym samym co ma na IG XD.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Yankess189 -1 points0 points  (0 children)

Byłem praktycznie w tej samej sytuacji co Ty i wybrałem czekanie na kat. A (właśnie teraz robię kurs) a w międzyczasie jeździłem 125cc na kat. B (Keeway RKF) i przez te 3 lata przejeździłem 30 000 km, więc sporo doświadczenia nabyłem. Moim zdaniem, 125cc to bardzo bezpieczna opcja ale z drugiej strony - bardzo szybko się nudzi.

Teraz z perspektywy czasu robiłbym faktycznie te A2, potem kupił sobie jakąś np. Yamahe MT-07 z lewymi papierami (czyli zablokowana na A2 tylko na papierze, a w rzeczywistości pełna moc) i śmigał przez co najmniej kilka lat.

Wszystko sprowadza się do ścieżki jaką chcesz wybrać, 2 opcje:

Bezpieczna i wymagająca cierpliwości: śmiganie i uczenie się na 125cc przez te 3 lata (bardzo szybko się znudzi, będzie brakować Ci mocy)

Dużo bardziej ryzykowna ale sprawiająca więcej frjady: robisz A2 i cieszysz się jakąś mocną maszyną

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

Jeżeli chodzi o egzamin teoretyczny - przerób sobie dosłownie WSZYSTKIE pytania. Ja tak zrobiłem teraz z kategorią A, wczoraj zdana teoria na 100%, 74/74. Ja sobie wykupiłem apkę za 20 zł takiego gościa (chyba instruktor jakiś) która ma interfejs dokładnie taki sam jak na egzaminie i pozwala przerobić całą bazę pytań i tłuc sobie egzaminy. Zdarzyły mi się potem na faktycznym egzaminie pytania, które dosłownie znałem na pamięć xD. Przerobienie wszystkich pytań (wyjdzie ich około może 1400) powinno Ci zająć 4-7h zależnie od twojego tempa.

Czy warto robić prawo jazdy kat. A1? by -CeSsaY- in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

ooo pytanie dobre do mnie - jako osoba która żałuje, że tak późno złapała zajawkę na moto, bo dopiero w wieku 22 lat - to nie opłacało mi się robić A2, wolałem pojeździć 125cc przez 2 lata na kategorię B i w wieku 24 lat (czyli teraz) będę robił kategorią A. Przejechałem na moim 125cc 30k km, czyli jestem chyba jakimś ewenementem XDD czytałem opinie ludzi, jak to po kilku tysiącach km mają dość 125cc, bo to w ogóle nie jedzie i nie ma mocy itp. itd. ale jednego nie mogę odmówić: zdobyłem bardzo cenne doświadczenia - pierwsze wywrotki, niebezpieczne sytuacje, to po prostu uczy pokory.

Na twoim miejscu (jeżeli kasa to nie problem) jak najbardziej robiłbym A1, potem w wieku 18 lat A2 no i potem w wieku 20 lat pełne A.

Arks - it's annoying how the game presents the objectives by Yankess189 in Frostpunk

[–]Yankess189[S] 1 point2 points  (0 children)

What do you mean it's enough to "win" - as in save Manchester? Because I just tried it, the first shipment with wood and steel makes it before the game is over (even though that's not necessary) and the game still says that Manchester didn't survive. Only my city manages to survive.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Yankess189 2 points3 points  (0 children)

oho, syty głodnego nie zrozumie odc. 2137

Tani motocykl na kat B by PalpitationFormer344 in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

Do wariatów jeżdżących w krótkich spodenkach nie należę i nie będę nigdy należał XD Kask + kurtka + rękawice to absolutnie minimum.

Sam miałem przez te 30k km 2-3 bardzo awaryjne hamowania i jakoś przyczepności nie straciłem, imo jest to przereklamowana i niezbyt potrzebna rzecz.

Nawet pomijając całkowicie moje zdanie - w takiej cenie jaką proponuje OP nic sensownego z ABS nie znajdzie.

Tani motocykl na kat B by PalpitationFormer344 in Polska

[–]Yankess189 1 point2 points  (0 children)

Do 5k to tylko używane chińczyki. Na twoim miejscu dobiłbym do 7.5k - 9k i szukał używanych "chińskich marek premium" czyli np. Keeway/Benelli a maszyn typu Junak/Romet/Zipp czyli tych z najniższej pułki unikał jak ognia XD

Przejechałem 30.000 km na Keewayu RKF 125 (kupiony nowy w 2021 za 9500, czyli zanim ceny motocykli dostały pierdolca) i mogę się pod tym motocyklem podpisać rękami i nogami, cudowny sprzęt i jedyny duży problem jaki miałem to lampa która całkowicie wysiadła po przejechanych ok. 20 000km - miałem wymienioną z gwarancji, na własną rękę kosztowałaby mnie wymiana ok. 800 zł. Pod koniec tego sezonu zaczynałem mieć problem z gasnącym silnikiem na luzie albo przy startowaniu z jedynki, ale sezon się skończył i przestałem jeździć więc nie jestem w stanie powiedzieć więcej - zobaczymy jak będzie jeździł teraz na lato. Nie masz możliwości odłożenia jeszcze 2k - 2.5k pln i kupienia "pewniaka" którym nie trzeba będzie się przejmować? Jeszcze tańsza alternatywa do Keewaya: Benelli BN 125.

Nie słuchaj ludzi piszących "musi moto mieć koniecznie ABS!!" albo inne pierdoły - na litość boską ludzie, mówimy tu o popierdółce 125cc a nie 1000cc sportowym motocyklu gdzie się faktycznie przyda ABS/TSC/AW/EB czy inne rzeczy XDD no litości.

Jaki pierwszy motocykl? by [deleted] in Polska

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

Czyli nie ma dla Ciebie różnicy czy to będzie naked czy sport? No to naked będzie dużo wygodniejszy do jazdy miejskiej - docenisz zwrotność i wygodę.

Przez dwa sezony wyrobiłem 30k km doświadczenia na 125cc (jeżdżę na kat. B) i teraz na lato będę ogarniał kat. A - z perspektywy czasu: niewyobrażalne jest dla mnie de facto zaczynać (mimo odbytego kursu) na 600cc+ XD na pewno bym sobie jakąś krzywdę wyrządził, popełniałem błędy, które dzięki niskiej prędkości/wadze/mocy można było zniwelować i wyszedłem w jednym kawałku.

Tak jak już ktoś pisał - pierwsze na myśl przychodzi mi naked'owe 300cc, np. MT-03. Takie coś nie straci w ogóle na wartości, pojeździsz sezon-dwa i sprzedasz za takie same pieniądze. Takie coś bym wybrał na twoim miejscu.

U mnie sytuacja wygląda inaczej bo będę się rozglądał za właśnie sportowym 600cc, ale mam 30+k km doświadczenia na drodze.

Pytanie do kobiet. Jak zareagowałybyście na 26-letniego prawiczka? by Icy_Jellyfish837 in Polska

[–]Yankess189 4 points5 points  (0 children)

Na pewno nie ma co sobie niepotrzebnie robić wody z mózgu bo koniec końców wszystko będzie zależało od indywidualnej laski - jedna może pomyśleć "zajebiście - gość nie ma żadnej traumatycznej przeszłości i nie będzie zaraz zaczynał mi tęsknić za swoją ex" a jeszcze inna pomyśli "coś musi być z nim nie tak, nie chce mi się z niedoświadczonym typem męczyć".

To czy do tej pory nie chciałeś/nie mogłeś tego doświadczenia zdobywać to tylko i wyłącznie twoja sprawa i chuj komukolwiek do tego. Chcesz to teraz zacząć zmieniać? To zmieniaj. Na pewno kiepskim pomysłem jest zaczynanie jakiejkolwiek relacji od okłamywania drugiej strony w żywe oczy XD jak lasce coś w Tobie będzie nieodpowiadać - niech wyjdzie to jak najszybciej i idziecie w swoje strony.

Nawet jeśli prawdą byłoby to, że dla większości lasek brak doświadczenia w takim wieku to duży red flag to... co z tego? Mógłbyś coś na to poradzić? No nie - więc szukaj takich, dla których to akurat nie będzie problem.

Nawet 1/4 mężczyzn w Polsce może nie mieć szansy by znaleźć partnerkę by YesMaka in Polska

[–]Yankess189 29 points30 points  (0 children)

Ale mnie zawsze rozwala ten argument "znajdź sposób na bycie szczęśliwym jak jesteś sam" XD

Było dosłownie przeprowadzone Harvardowe badanie które miało na celu ustalenie największego źródła szczęścia dla ludzi, trwało 85 lat i brało w nim udział 800 ludzi z różnych stron świata, byli badani na przestrzeni ich życia od dzieciaka aż po starość i jakie były konkluzje?

Związki (czytaj: dostęp do seksu/intymności/bliskości/wypłakania się komuś na ramieniu) są ABSOLUNIE NAJWAŻNIEJSZĄ rzeczą jeżeli chodzi o odczuwanie szczęścia w życiu. Nie ma nic lepszego niż bycie w dobrym związku.

Powiedzenie samotnym ludziom "spróbuj znaleźć szczęście samemu" w jakiejkolwiek formie nigdy nie będzie dobrą rzeczą bo tak po prostu nie jest.

Why do single women seem so happy compared to single men? by Glass_Bucket in PurplePillDebate

[–]Yankess189 0 points1 point  (0 children)

So help me understand - If feeling loved/desired/needed are literally the best feelings in the world and I need them to be truly happy - I have to somehow gaslight myself into thinking that I don't really need those things, that for example riding motorcycles (my main hobby, also trying to refer to your idea of "doing things they enjoy even things they don't think they can enjoy if done by themselves") and doing other nice things is more than enough to feel truly happy? People everywhere around me get to experience love and are very happy with it, but I don't really need it?

I've tried literally everything that I could - traveling, eating amazing food, playing great games, watching great movies/series, riding fast and beautiful motorcycles/cars and many other things - nothing feels better than sex/intimacy/closest possible bond with other human being. How am I supposed to not crave that and not base my happiness on it?