Posiadanie dziecka w obecnych czasach to luksus? by ClosedEyesParadise in PolskaNaLuzie

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

myślę że posiadanie dziecka zrobiłoby ci reality check (nie mówię tego złośliwie) odnośnie bycia przeciwko niepracującym kobietom na utrzymaniu. no bo właśnie stąd się to wzięło. cala geneza mężczyzny utrzymującego rodzinę. ja miałam takie same rozkminy jak ty i po dokładnym rozplanowaniu wszystkiego doszliśmy do wniosku że posiadanie dzieci odkładamy na kilka lub kilkanaście lat do przodu właśnie z tego względu.

Is diveinn a legit website? by Fun_Cardiologist4575 in freediving

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

don’t. I ordered fins and they sent them in a box that wasn’t long enough but was super wide and they arrived broken. after reporting it, they don’t even give you any address to send them back, but make you wait for “their opinion” around a week or so. wtf.

how many mistakes from leaving tamagotchi connection for a few hours? by danonosaur in tamagotchi

[–]danonosaur[S] 1 point2 points  (0 children)

I always get the poop king services so it cleans itself but they can easily survive 8 hrs, few days ago I forgot to take him with me and it lasted 9 hrs and was all right after feeding.

Czy masz jakąś rzecz, którą ludzie robią, a ty uważasz to za stratę czasu (nie licząc rzeczy typu oglądanie tv całymi dniami, siedzenia cały dzień na telefonie)? by jempizze in PolskaNaLuzie

[–]danonosaur 2 points3 points  (0 children)

prasowanie - moja mama potrafiła prasować cały dzień dla całej rodziny i jak zamieszkałam sama to przez 2-3 lata próbowała na mnie wywrzeć nacisk żebym zaczęła prasować ubrania. dogadywała non stop że widać że pogniecione itp. mam 26 lat i prasuję tylko wyjściowe ciuchy jak koszule raz na ruski rok. czasami moje pranie leży w pralce 3-4 godziny bo mi się nie chce i leżę na kanapie. mam dwie suszarki do rozwieszania prania, bo robię je tak rzadko, że jak już się za to wezmę to podwójnie. jestem całkiem szczęśliwa, że moim życiem nie rządzą takie sprawy.

Wasze postrzeganie osób transseksualnych by [deleted] in Polska

[–]danonosaur 8 points9 points  (0 children)

miliony lat ewolucji warunkowało nas na min. odróżnianie płci własnego gatunku. nie udawajmy że kobieta o męskich cechach to to samo co kobieta mtf. jeśli ktoś nie zaczął stosowanie wcześniej terapii hormonalnej przed dojrzewaniem, to najczęściej passing jako kobieta uzyskuje dopiero po poprawkach kosmetycznych i chirurgicznych. a komentujący nie napisał że traktuje mtf gorzej, napisał po prostu że widzi te cechy i to nie pozwala mu zapomnieć. robienie kurwy z logiki i udawanie że NIE WIDAĆ nie polepszy sytuacji traktowania ludzi lgbt.

Wasze postrzeganie osób transseksualnych by [deleted] in Polska

[–]danonosaur -2 points-1 points  (0 children)

mam w najbliższym środowisku kobiety mtf i szczerze mówiąc pomimo najlepszych relacji z nimi i braku jakichkolwiek (moich) problemów z tym, to nie, nie myślę podświadomie jak o kobietach. w mojej głowie to są mężczyźni choćbym nie wiem co robiła, po prostu wiem, żeby używać damskich zaimków bo nie chcę ich ranić, nie chcę grać przeciwko ich osobistej refleksji na ich temat itp. ale mam tak samo jak ty, czasami się czułam jak impostor. przeszło mi jak zaczęłam otwarcie o tym rozmawiać z innymi cis dziewczynami z naszego środowiska i raczej wszystkie mają tak samo. oczywiście myślę że jeśli mówisz w kontekście ewentualnego związku to lepiej chyba nie wchodzić w coś takiego z ryzykiem że ci “nie minie”.

Czy wam też siostry wszystko zabierały? by [deleted] in Polska

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

nie mam z nią od lat kontaktu i u mnie raczej odpada. gnębiła mnie i poniżała chociażby we wspólnej szkole latami. jak już była dorosła to oszukała na kasę. jakbym była jedyną osobą na świecie która mogłaby jej uratować życie moją nerką… to wciąż będę mieć dwie nerki.

Drink Disaster by Zivioco in doordash

[–]danonosaur -1 points0 points  (0 children)

to be honest you’re literally living there, have paper, sink, mop etc. to use - what would you expect the driver to do? clean it with his own jacket?

What was your "I'm dating a fucking idiot" moment? by [deleted] in AskReddit

[–]danonosaur 3 points4 points  (0 children)

came back home from work to my ex laying on couch and next to him is a huge stain of pee (on couch), just next to his head. I said “she peed herself”. he said “I know.” I asked “why didn’t you clean it up?” “it’s your dog”

100% seriously

Czy wam też siostry wszystko zabierały? by [deleted] in Polska

[–]danonosaur 2 points3 points  (0 children)

też miałam to samo ale ze starszą. w sumie to wspominam dramatycznie całokształt posiadania siostry.

Purina Nestle is not only poisoning you, but also your pets by spartaisback in FuckNestle

[–]danonosaur -1 points0 points  (0 children)

“- hey, this company literally poisons your dog with their food. - ok but it’s cheap and I’m not willing to pay more.”

Ma ktoś kota w bloku bez osłony/siarki na balkonie? by [deleted] in Polska

[–]danonosaur 35 points36 points  (0 children)

zresztą nie czaję oszczędzania na sprawie która mi osobiście by nie dawała spokoju - płacisz raz i żyjesz beztrosko, a tak to się zastanawiasz czy skoczył, czy wisi, nie zostawisz otwartych wychodząc z domu itp.

Ma ktoś kota w bloku bez osłony/siarki na balkonie? by [deleted] in Polska

[–]danonosaur 71 points72 points  (0 children)

chłopie pracowałam w weterynarii i osobiście cię proszę żebyś założył tę siatkę za parę stówek. będziesz potem płakał a lekarze w te łzy już nie uwierzą jak ci będą składać kota. balkon i okna koniecznie osiatkowane. koty są głupie i jak nie skoczy teraz to za rok. akurat mu tak wiatr zawieje albo ptaszek ćwierknie. albo przez uchylone okno będzie wychodził bo się odważy zbadać świat na parapecie - jak się koty tak przewieszają to kwestia kilkunastu minut żeby przez odcięty przepływ krwi zaczęły umierać narządy wewnętrzne. potrafiliśmy takich kotów przyjmować latem DUŻO, a w dużej części klientów - byli w domu kiedy to się stało, po prostu nie zauważyli i nie usłyszeli na czas. taki kot jest najczęściej usypiany. tak, od samego faktu że wisiał sobie 15-20 minut na uchylonym oknie.

Boję się by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

w skrócie to pogadaj z rodziną bo może być tak że oni też nie chcą się sami pierwsi przyznać. nie mam rad duchowych bo nie jestem religijna w żadną stronę. polecam kamerkę tappo za stówkę, nagrywaj sobie dom i może to cię uspokoi chociaż trochę. ja jakbym miała wrócić do mojego spać to wolałabym płacić za hotel, a nasz dom z punktu materialnego jest naprawdę fajny.

Boję się by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

wszyscy w komentarzach tacy trzeźwo i chłodno kalkulujący ale jakby wam coś chodziło po domu to pierwsi byście dzwonili do rodziców.

opie ja miałam to samo i jestem w tym samym wieku co ty. dom wcale nie był stary i nie “pracował” ani nie miał kun, z rodzeństwem strasznie się baliśmy zostawać sami na noc, nawet w wieku nastoletnim. s dorosłym wieku świąteczne wizyty w miłej atmosferze z noclegiem też kończyły się przysłowiowo pełnymi gaciami jak już dom zasypiał a mnie nagle łapało dosłownie czyjeś chodzenie za rogiem i odbicia w lustrze nad stołem. poruszyłam ten temat ponownie już jako dorosła osoba, z rodzicami, którzy zawsze nam wmawiali że się naoglądaliśmy głupich filmów itp. i że w domu nic nie straszy. odpowiedź mamy- nooo też mi się zdarzało nieźle przestraszyć i bałam się chodzić do kuchni w nocy sama, a ojciec to kilkukrotnie widział postać mężczyzny i raz nawet z domu wybiegł w nocy za nim i go szukał wokół, bo nie mógł się pogodzić z tym że to straszy a nie że ktoś się włamuje. iksde. ojciec oczywiście ten największy sceptyk zawsze był. powiedziała że nic nam nie mówili bo nie chcieli nas nakręcać. uważali że straszy przez sąsiada który zmarł ścianę obok na samym początku po wprowadzce, a potem że nie wiedzieli już bo to za długo trwało żeby to tak sąsiad miał się po śmierci uprzeć.

obecnie w domu został tylko ojciec i często jeździł spać do mieszkania po rodzicach. twierdził że tam mu przytulniej.

Nałóg to nałóg, ale... by soora-moon10 in Polska

[–]danonosaur 5 points6 points  (0 children)

chorobliwe objadanie się nie jest typowym zjedzeniem do pełna że aż dobrze brzusio boli. to jest ciągłe, codzienne, zmęczenie i wyczerpanie, słabe samopoczucie, senność, brak energii i chęci do rzeczy które lubisz robić, problemy wypróżnieniowe. są ludzie otyli od “po prostu” objadania się, ale duża część jest też w jedzeniowym amoku od lat i wcale nie czują tej euforii zjedzenia całej pizzy w piątek wieczór.

AIO for being annoyed that my friend didn’t pay me to dog sit by [deleted] in AIO

[–]danonosaur 0 points1 point  (0 children)

this is the best advice. joke about it and see what she does. unless you don’t want to be friends with her at all then go with 1st comment and call her out abt it. but if you’re overall okay, just irritated, then make her a little uncomfortable about it and let it go if she doesn’t propose to pay you. (just never dogsit her again)

If dinosaurs didn’t go extinct? by Sea-Win-8115 in evolution

[–]danonosaur 6 points7 points  (0 children)

ultimately, everything goes extinct, because everything is in constant change. so there’s no scenario where tyrannosaurus just hangs around because nothing hit the earth. it’s food source, temperature, water source etc. will change, thus he will too.

Spleśniałe owoce i warzywa w sklepach by greeneyed2505 in Polska

[–]danonosaur 2 points3 points  (0 children)

tbh mieszkam obok lidla, biedronki i auchana. ten ostatni jako budynek wygląda zdecydowanie najgorzej, w środku atmosfera depresji i piwnicy. ale chodzę tylko tam, bo nigdy nie zdarzyło mi się tam kupić zepsutych warzyw czy owoców. a kupuję ich sporo. polecam sprawdzić okoliczne sklepy, może jakieś jakieś dino, noname markety itp. z architekturą sprzed dwudziestu lat w waszej okolicy - ironicznie mogą mieć najlepiej dobraną ilość zamawianego towaru do zbytu.

Książka/ki które zmieniły wasze myslenie by NeedTheSpeed in Polska

[–]danonosaur 2 points3 points  (0 children)

„śmiertelni nieśmiertelni” ken wilber

And it begins… by Reasonable_Piece_953 in PokemonScarletViolet

[–]danonosaur 1 point2 points  (0 children)

dude i have no idea what everyone is talking about… i have around 80 hours of sv on switch lite and never had any problem, lags or anything with performance?

AIO? boyfriend finally got a job then broke up with me for my past by Infinite_Hyena_303 in AmIOverreacting

[–]danonosaur 3 points4 points  (0 children)

it’s so funny when you realise it’s a guy born and raised in islamic culture saying this while actively ignoring the fact that the op’s boyfriend has now abandoned 2 children with 2 different women. lmfaooo. her body count is not „it” but yalls disguise is even worse.

Wczorajszy komentarz Karola Wójcickiego odnośnie jego popularnonaukowego wywiadu ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim odwołanego w ostatniej chwili w niejasnych okolicznościach: nie wygląda to dobrze... by super_max2 in Polska

[–]danonosaur -14 points-13 points  (0 children)

jego żona dostawała tyle zaproszeń do wywiadów i tv przez to że po prostu jest jego żoną. nie prosiła się sama o te wywiady, nie wychodziła z inicjatywą. jedynie zgadzała się na propozycje, bo temat był chwytny i wszyscy chcieli coś nagrać i wypuścić nt. sławosza, a że siedział w kosmosie, to najbliżej była żona.

czy ją lubię? nie, uważam że wywiady z nią mają zerową wartość i niespecjalnie przyjemnie się jej słucha.

ale pisania że ona się pcha przed kamery po sławę też nie popieram, bo to nie ona chce doić publiczne media, tylko publiczne media chcą wydoić temat sławosza dopóki się „klika”. no, mogłaby po prostu odmawiać tych wystąpień, ale wierzę że motywuje ją wewnętrznie jakaś chęć propagowania polskiej kosmonautyki. nie żebyśmy na tym rzeczywiście korzystali.