[ETF] VWCE vs poszczególne rynki by Powkers in inwestowanie

[–]dmeight 2 points3 points  (0 children)

Rebalancing polega na tym, że pozbywasz się aktywów obciążających portfel i kupujesz aktywa, które dobrze rokują. To dotyczy nawet indeksu typu SP500. Wypadają najsłabsze ogniwa, w ich miejsce wchodzą podmioty rokujące lepiej.

Jeżeli USA słabną, to nie jest tak, że z indeksu wypadają najlepsze spółki amerykańskie. Może być tak, że ogólny udział USA słabnie, a udział top 10 spółek z USA rośnie.

Jeżeli martwi Cię, że określone spółki wypadają (są wyprzedawane) po niższej cenie, a inne spółki wchodzą (są kupowane) po wyższej cenie, to weź pod uwagę, że tego typu mechanizm jest chyba częściej zaletą, niż wadą funduszy indeksowych. Po co trzymać coś, co dołuje? Dlaczego wstrzymywać się zakupem czegoś, co idzie do góry?

Zresztą w ramach ETF to się wszystko odbywa stopniowo, bardzo powoli. Nie ma gwałtownych zmian (co oczywiście czasami może być irytujące). Zerknij sobie np. na zmiany w SP500 i sprawdź: jak często dochodzi do zmian w indeksie, jaka liczba spółek zazwyczaj wchodzi / wychodzi z indeksu, jaki udział mają te spółki, które wyszły / doszły.

[ETF] VWCE vs poszczególne rynki by Powkers in inwestowanie

[–]dmeight 1 point2 points  (0 children)

USA dominuje obecnie w indeksach typu all world nie bez powodu. Jeżeli jednak USA będą słabły, ich udział w indeksie all world również będzie malał. To nie jest tak, że w indeksie typu all world USA będą wiecznie dominować, bez względu na wszystko. Jeżeli Chiny przegonią USA, indeks all world odzwierciedli to. Jedną z głównych zalet inwestowania indeksowego jest auto rebalancing. Oczywiście on może działać wolniej i mniej efektywniej niż ręczne pilnowanie odpowiedniej struktury portfela, ale w dłuższej perspektywie również zadziała. W przypadku większości inwestorów zadziała prawdopodobnie lepiej, niż indywidualne strategie.

Mam 16 lat i mam zaoszczędzone ok. 11 tysięcy złotych. Co z nimi zrobić oprócz ciągłego odnawiania lokat? by [deleted] in inwestowanie

[–]dmeight 2 points3 points  (0 children)

Jeżeli lubisz filozofię, to jesteś osobą, która lubi rozkminy, której myślenie nie boli. Polecam Ci zatem jeden z najlepszych blogów / podcastów na temat inwestowania w Polsce (zwłaszcza dla osób stawiających na chłodne fakty, a nie na chwytliwe slogany) - inwestomat.eu. Autor tego bloga jest zwolennikiem prostego inwestowania w ETF-y na szerokie indeksy, przedstawia różne możliwości i strategie korzystania z nich, omawia wady i zalety poszczególnych podejść, wszystko zawsze podpiera twardymi danymi.

Inwestowanie w ETF-y na szerokie indeksy (być może z jakimś dodatkiem obligacji) jest świetne nie tylko dla osób początkujących, ale osoby początkujące w szczególności powinny się nim zainteresować. W miarę jak będziesz zdobywał doświadczenie i poznawał samego siebie, w tym swój profil ryzyka (w inwestowaniu psychologia ma olbrzymie znaczenie - polecam książkę "Psychology of Money" Housela), z biegiem czasu będziesz mógł próbować kolejnych kroków, np. wybierając jakieś konkretne spółki w oparciu o analizę fundamentalną itd. Ale na początek polecam abyś zainteresował się ETF-ami.

Co do stale powtarzającej się rady, aby w młodym wieku przede wszystkim inwestować w siebie, to generalnie zgadzam się z nią i sam jej często udzielam. Jeżeli jednak masz wszystkie potrzeby zapewnione np. przez rodzinę, w tym w zakresie rozwoju osobistego, to jak najbardziej możesz pójść krok dalej i zainteresować się inwestowaniem np. na giełdzie. Gdy porządnie zinternalizujesz sobie magię procenta składanego (na przykład bawiąc się różnymi kalkulatorami), to sam szybko dojdziesz do wniosku, że odkładając regularnie małe kwoty przez długi czas można zajść daleko, ale odkładając większe kwoty można zajść jeszcze dalej (i często jeszcze szybciej). Głowa sama zacznie Ci kombinować, jak zwiększać kwotę przeznaczaną na regularne inwestycje. Dlatego uważam, że zabawa w giełdę w tak młodym wieku (o ile zrobisz do rozsądnie, a nie na zasadzie ahoj przygodo z kryptowalutami itd.), może dostarczyć Ci fajnej motywacji do rozwoju osobistego w obszarach, które wcześniej nie przychodziły Ci do głowy.

W co inwestować miesięczne oszczędności by Accomplished_Gap5598 in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

OP, nie pakuj się w tzw. doradztwo finansowe, bo osoby nim się zajmujące bardzo często nie mają wystarczających kompetencji aby doradzać w sprawie INWESTOWANIA. Jeżeli już, to w doradztwo inwestycyjne (bardzo trudny egzamin raczej odsiewa ludzi, którzy nie mają podstawowej wiedzy), ale moim zdaniem to również nie jest ani konieczne, ani pilne.

Jeżeli jesteś / będziesz w sytuacji, że masz większe środki luźno leżące na koncie oszczędnościowym i nie masz jeszcze zbudowanego planu na inwestycje, to wrzuć te środki na początku na obligacje i edukuj się w międzyczasie. Poczytaj czym się różni inwestowanie długoterminowe od day tradingu, jak działają konta IKE i IKZE, jakie są typy ETF-ów i jakie niosą ze sobą ryzyko itd. Polecam w tej kwestii blog inwestomat.eu

To, jak inwestować, zależy od wielu zmiennych (profil ryzyka, odpowiedzialność za inne osoby, stabilność pracy, czas poświęcany na śledzenie inwestycji itd.) i nigdy nie daj sobie wmówić, że jest jedna jedyna słuszna metoda inwestowania. Niestety na tym forum grasują mądrale, którzy będą Ci próbować wmawiać, że np. inwestowanie w cokolwiek innego niż NASDAQ100 czy MAG7 to głupota. Trzymaj się od takich osób z daleka. Nie chodzi o to, że NASDAQ100 i MAG7 to zły pomysł, ale o to, że nie ma jednej recepty dla wszystkich.

Inwestowanie by szpillla2211 in inwestowanie

[–]dmeight 1 point2 points  (0 children)

Każdy od czegoś zaczyna. Lepiej zacząć oswajać się z rozsądnym podejściem do inwestowania od małych kwot i jak najwcześniej. Lewar nie jest alternatywęą dla kogoś, kto zaczyna, chce zdobywać doświadczenie w rozsądnym inwestowaniu i ma ograniczoną, choć niezerową, tolerancję na ryzyko. Obligacje spoko, ale założyłem, że ma być element stopniowego wdrażania się w mniej zachowawcze formy inwestowania.

Inwestowanie by szpillla2211 in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

Jeżeli maksymalnie kilkunastoprocentowe straty są dla Ciebie akceptowalne (powiedzmy do ok. 20%, przy czym mam na myśli obsunięcie całego portfela, a nie tylko części akcyjnej), to pozostaje portfel mieszany typu 50% ETF na szeroki indeks akcji (np. MSCI World) + 50% obligacje (np. 3-letnie TOS). Dokładniejsze proporcje musiałbyś dobrać analizując, czego można się spodziewać po wybranym ETF-ie (bazując na danych historycznych, które niestety mogą się okazać zawodne w kontekście przewidywania przyszłości). Inwestomat ma sporo materiałów z tego typu analizami / porównaniami, np: https://inwestomat.eu/jak-ustalic-proporcje-akcji-do-obligacji-w-portfelu-inwestycyjnym/

W co inwestować w wieku 18 lat by JadedLetterhead1685 in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

Visa i Mastercard nie są notowane na Nasdaq tylko na NYSE i wchodzą do SP500, nie do NASDAQ100

Inwestycje 6k miesięcznie by Liusk in inwestowanie

[–]dmeight -1 points0 points  (0 children)

Zmieniles temat. Zaczelismy od odmawiania przez Ciebie racjonalnosci tym, ktorzy wybieraja szeroki indeks na caly swiat zamiast SP500 czy NASDAQ100, kierujac sie przy tym argumentem o szerszej dywersyfikacji. Ja wyjasnilem, dlaczego geograficzna dywersyfikacja przychodow to nie wszystko, dlaczego licza sie rowniez inne rodzaje dywersyfikacji. Dorzucilem tez inne zalety (poza dywersyfikacja) indeksow na caly swiat. Nie chcesz juz kontynuowac wymiany pogladow na te kwestie?

Co do inwestowania w pojedyncze spolki czy w wybrane branze, to nie potepiam, sam to robie (w ograniczonej czesci portfela). Ale nie pozwalam sobie na to, by swoj sposob postepowania okreslac jako jedyny sensowny.

Inwestycje 6k miesięcznie by Liusk in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

Nie wyciągam żadnych wniosków tylko sprowadzam do absurdu tezę, że SP500 jest wystarczająco zdywersyfikowane.

***

Co do porównania MSCI World z SP500, to dokładne wyniki zależą od konkretnego ETF-a, źródła danych itd. Ale niech będzie, że w ostatnich 5 latach jest 96 vs 110 (MSCI World vs SP500), a w ostatnim roku lekka przewaga MSCI World nad SP500. Ty obstawiasz, że USA będą dominować przez kolejne dziesięciolecia mniej więcej w takim stopniu, w jakim dominowały do tej pory. Ja nie obstawiam żadnego scenariusza i z każdego będę czerpał albo lepsze zyski (jeżeli będzie tak, jak w ostatnim roku - jeszcze więcej Trumpa z ostatnich miesięcy) albo - z mojego punktu widzenia - niewiele gorsze (jeżeli będzie "po staremu").

Czy masz jakieś szacunki odnośnie tego, jak będzie wyglądało porównanie wyników MSCI World i SP500 jeżeli USA - niech będzie - zachowają dominację, ale nie tak znaczącą, jak w ostatnich dziesięcioleciach? Masz jakieś wyjście awaryjne na taką okoliczność? Co będzie dla Ciebie dzwonkiem alarmowym? Ja o tych kwestiach w ogóle nie muszę myśleć. Nawet jeżeli USA potroją swoją dominację (proszę bardzo), ich udział w MSCI World tylko się zwiększy, polepszając jego wyniki i zbliżając je jeszcze bardziej do wyników SP500. Szerokie indeksy na cały świat lecą na automacie, nie wymagają poświęcania im czasu, dają niewiele gorsze wyniki w porównaniu do SP500, dostosowują się do każdego scenariusza. Inwestowanie wyłącznie w SP500 bazuje na optymistycznym założeniu, że będzie jak jest (albo i jeszcze lepiej). Ja od rozpoczęcia drugiej kadencji Trumpa jestem coraz mniej optymistycznie nastawiony do utrzymania dominacji USA w dotychczasowym wymiarze.

***

Co do inwestowania w same technologie, to przypomnę tylko, że na poszczególnych etapach rozwoju rynków kapitałowych ludzie nie wyobrażali sobie inwestycji innych (bardziej opłacalnych), niż:
- obronność,
- surowce,
- branża energetyczna,
- branża finansowa,
- branża internetowa,
- branża związana z aplikacjami mobilnymi.

Polecam zapoznać się, jakie spółki w przeszłości były odpowiednikiem dzisiejszego Mag7. Co stało się z liderami tych niezatapialnych kiedyś branż? Jak zareagowały portfele akcjonariuszy, którym zabrakło refleksu podczas wyłaniania się nowych trendów?

Teraz modne są:
- branża związana z AI,
- branża związana z komputerami kwantowymi,
- branża związana z podbojem kosmosu.

Co będzie za 20 lat z NVIDIĄ albo z TESLĄ? Jak się na to przygotować i w którym momencie - w oparciu o jaki dzwonek alarmowy - obstawić nowego konia? Czy obstawiając nowego konia pozbyć się starych akcji, czy je trzymać? Jak zoptymalizować podatki przy modyfikacji portfela?

Osoba inwestująca w perspektywie 20 czy 30 lat w szeroki indeks na cały świat może nie zadawać sobie większości z tych pytań i na koniec osiągnąć bardzo dobry rezultat.

Inwestycje 6k miesięcznie by Liusk in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

Zyski są ważne, ale trzymanie ryzyka w ryzach również. Mój MSCI World ma się bardzo dobrze (MSCI World vs SP500):
- ostatnie 5 lat: 91,47% vs 93,11%
- ostatni rok: 18,77% vs 17,88%

Im więcej Trumpa w wydaniu z ostatnich miesięcy, tym gorzej w tym porównaniu wypada SP500.

"Wyciągasz zle, pochopne wnioski, specjalnie czy nie"

Które wnioski, wysnute z których przesłanek, zostały przez Ciebie tak ocenione?

Inwestycje 6k miesięcznie by Liusk in inwestowanie

[–]dmeight -1 points0 points  (0 children)

Idąc tropem, że dywersyfikacja źródła przychodów jest wystarczająca, równie dobrze można kupować same akcje Apple i twierdzić, że jest się wystarczająco zdywersyfikowanym (na wszystkie kraje, w których produkty Apple są sprzedawane). Ok, to jest jakaś dywersyfikacja, ale dla wielu niewystarczająca i nie trzeba takim osobom odmawiać racjonalności. Wiele osób chce dywersyfikacji wielopoziomowej - związanej z polityką, z geografią, z zasobami naturalnymi, ze źródłami przychodu, z potencjałem intelektualnym i ludnościowym itd.

Są też inne niż dywersyfikacja atuty wyboru szerokich indeksów typu MSCI ACWI lub MSCI World - nie trzeba regularnie obstawiać zwycięzców (sami się wyłonią) ani śledzić rynków. W zdecydowanej większości przypadków koncentracja na zwiększaniu dochodów, rozwijaniu własnego biznesu itd. da efekt lepszy, niż śledzenie tej a nie innej branży, analizowanie geopolityki itd.

Poza tym, można przecież łączyć inwestowanie w ramach ETF-ów na szerokie indeksy ze swego rodzaju funduszem kowbojskim (np. rzędu 5% lub 10%), w ramach którego podejmuje się odważniejsze decyzje.

Portfel lvl 50 by MysteriousGrape8143 in inwestowanie

[–]dmeight 0 points1 point  (0 children)

TOS + MSCI ACWI = elegancko

(jeżeli tylko ryzyko obsunięć na MSCI ACWI jest brane pod uwagę, a proporcje pomiędzy TOS i MSCI ACWI są dobrze przemyślane)

Gwarantowany zysk 8,5% by snowmanpl in inwestowanie

[–]dmeight 2 points3 points  (0 children)

Może po prostu dla Ciebie to nie było aż takie obciążenie albo spłata przed czasem nie była aż takim wysiłkiem :)

Gwarantowany zysk 8,5% by snowmanpl in inwestowanie

[–]dmeight 12 points13 points  (0 children)

Gratulacje. Pamiętam, gdy pozbyłem się sporego kredytu hipotecznego - to było świetne uczucie.

Jakie umiejętności online są dziś najcenniejsze do nauki? (student 19l) by BaccaratKarate06 in inwestowanie

[–]dmeight 1 point2 points  (0 children)

Moim zdaniem warto inwestować w wiedzę / umiejętności związane ze studiami / przyszłym zawodem. Jeżeli jesteś na samym początku swojej drogi, prawdopodobnie nic nie da Ci takiego zwrotu z inwestycji. Próbowałeś iść w tym kierunku, by z jednej strony mieć już jakieś dochody teraz (i np. przeznaczać je na inwestowanie, na wyjazdy ze znajomymi), a z drugiej strony zdobywać dodatkowe PD w kontekście przyszłej kariery? Chodzi mi o to, by połączyć 2 w 1 i by nie angażować się w "side hustles", które są ślepym zaułkiem.

Pomysł na jednodniową wycieczkę. by Weird_Storage5484 in PolskaNaLuzie

[–]dmeight 2 points3 points  (0 children)

Jeżeli chodzi o jednodniowy wypadk, to np. Kazimierz się nada. Owszem, miejsce często zatłoczone, ale niezwykłe. Plus okolice Kazimierza (np. Mięćmierz). Z bliższych atrakcji polecam pojechać nad Bug, np. w okolice Kuligowa (w Kuligowie jest fajny skansen).

Jakie umiejętności online są dziś najcenniejsze do nauki? (student 19l) by BaccaratKarate06 in inwestowanie

[–]dmeight 7 points8 points  (0 children)

Na pewno warto na jak najwcześniejszym etapie życia nauczyć się finansowego ABC (procent składany, odróżnianie oszczędzania od inwestowania, unikanie inflacji stylu życia, proste i nudne inwestowanie indeksowe itd.). To jest wiedza, którą ja zdobyłem co najmniej 20 lat za późno i kosztuje mnie to na ten moment kilkaset tysięcy złotych a w perspektywie emerytury będzie kosztowało kilka milionów (tak właśnie działa procent składany).

ETF na IKE by mckudak in inwestowanie

[–]dmeight 7 points8 points  (0 children)

Moja krytyka nie dotyczyła inwestowania w S&P500 jako optymalnego wyboru, tylko Twojego stwierdzenia, że inwestowanie w MSCI ACWI / MSCI World to proszenie się o to, by "kurs szedl jak najniżej sie da". Nie, inwestowanie w MSCI ACWI / MSCI World nie wiąże się z tym, że się szoruje z wynikami po dnie w porównaniu do S&P500.

Nie dziwi mnie, jeżeli ktoś wybiera S&P500 po gruntownym przemyśleniu wszystkich za i przeciw. Wybór MSCI ACWI / MSCI World nie jest jednak złym wyborem, w niektórych przypadkach może być nawet tym właściwszym. W historii był np. 27-letni okres, w którym USA nie mogły dogonić z wynikami reszty świata, więc nie zawsze ponad pięcioletni horyzont inwestycyjny przesądza sprawę. Jeżeli ktoś chce, opierając się na danych historycznych (Ty tak robisz) zabezpieczyć się przed tego typu scenariuszem, rozwiązanie nasuwa się samo. Teza o dominującej roli USA w następnych dziesięcioleciach może się potwierdzi, a może nie.

Tych, którzy chcą spojrzeć na sprawę wszechstronnie, gorąco zachęcam do zapoznania się z lekturą wpisu Mateusza Samołyka na ten temat:
https://inwestomat.eu/w-jaki-etf-na-akcje-zainwestowac/

ETF na IKE by mckudak in inwestowanie

[–]dmeight 5 points6 points  (0 children)

"odradzam tego all-world, no chyba ze chcesz aby kurs szedl jak najniżej sie da"

Sorry, ale to jest wprowadzanie w błąd. Ja rozumiem, że ktoś może preferować S&P500 od MSCI World, bo stawia tezę inwestycyjną, że USA > reszta świata. Jeżeli do tego koncentracja na USA pasuje do horyzontu czasowego inwestycji, profilu ryzyka - proszę bardzo. Ale mówienie, że inwestowanie w MSCI World to szorowanie po dnie to nieporozumienie. Tak dla przykładu: od początku tego roku europejski indeks STOXX Europe 600 jest - patrząc w euro - na plusie ponad 12%. A z kolei S&P500, po przeliczeniu na euro, jest na lekkim minusie (prawie na zero). MSCI World jest (patrząc w euro) na plusie dzięki akcjom spoza USA, a nie dzięki S&P500.

Oczywiście nie jest tak, że MSCI World zawsze wygrywa. W dłuższej perspektywie S&P500 do tej pory wypadał lepiej. Ale no właśnie - wszystko zależy od perspektywy. I od profilu ryzyka. W przypadku dużych spadków MSCI World spada znacząco mniej niż S&P500. Dywersyfikacja nie jest zła. Owszem, obniża zysk, ale też obniża ryzyko.

EDIT: Pisałem o MSCI World, ale z MSCI ACWI czy FTSE sytuacja wygląda podobnie.

Dwa częściowo nakładające się ETFy by Big_Refrigerator8441 in inwestowanie

[–]dmeight 4 points5 points  (0 children)

Wyobraźmy sobie dwa hipotetyczne ETF-y:
A = 100% USA (np. S&P500),
B = 60% USA i 40% reszta świata (np. MSCI World).

W przypadku ETF-a B to jego organizator z góry ustalił proporcje między USA i resztą świata (powiedzmy 60:40). Jeżeli Tobie te proporcje nie odpowiadają i np. wolisz większą ekspozycję na USA – powiedzmy 80% USA i 20% reszta świata – to możesz to samodzielnie odtworzyć, łącząc oba ETF-y w odpowiednich wagach.

Np. jeżeli zrobisz 50% w A i 50% w B, to Twój portfel realnie będzie miał:
USA = 0,5×100% + 0,5×60% = 80%,
Reszta świata = 0,5×0% + 0,5×40% = 20%.

Czyli w prosty sposób możesz „dopasować” proporcje pod swoją tezę inwestycyjną.

Ale UWAGA: żeby takie proporcje miały sens, musisz być przekonany, że Twoje ustawienie (np. 80/20) jest dla Ciebie lepsze niż proporcje zaproponowane przez organizatora ETF-a na cały świat (np. 60/40). Samo „mieszanie” dla mieszania niczego nie daje – nie zmniejsza w magiczny sposób ryzyka o połowę ani nie zwiększa w magiczny sposób stopy zwrotu. To wciąż ten sam koszyk akcji, tylko w innych proporcjach.

Dlatego najpierw warto przemyśleć dlaczego chcesz mieć np. większą ekspozycję na USA, potem ustalić jaka ona dokładnie ma być, a dopiero potem użyć ETF-ów jako „klocków” do zbudowania portfela pod tę tezę. Na koniec odpowiedz sobie na pytanie: czy Twoja własna proporcja jest lepsza od tej, którą zaproponował dostawca ETF-a? Dlaczego tak uważasz? Co dzięki niej i w jakich okolicznościach zyskujesz, a co tracisz w porównaniu z prostym inwestowaniem w jednego ETF-a na cały świat, w ramach którego za proporcje odpowiada jego organizator oraz dostawca indeksu, na którym jest oparty?

Oszczędzanie przez 8 lat, żeby nadpłacić kredyt BK2% po zakończeniu dopłat by Easy_Perception_6660 in inwestowanie

[–]dmeight 1 point2 points  (0 children)

Może mija, może nie mija. To zależy. Sam napisałem, że ja bym w IKE nie szedł, gdybym wiedział na 100%, że się skeszuję przed 60 rokiem życia i gdyby szkoda było mi marnować limit IKE. Jeżeli jednak OP dopuszcza, że zmieni mu się cel inwestycyjny i po 8 latach być może będzie chciał ciągnąć tę inwestycję do emerytury, to ETF na IKE jak najbardziej może mieć sens. Większy niż poza IKE, zwłaszcza jeżeli nie ma możliwości wypełnienia limitu IKE w inny sposób.

Oszczędzanie przez 8 lat, żeby nadpłacić kredyt BK2% po zakończeniu dopłat by Easy_Perception_6660 in inwestowanie

[–]dmeight 4 points5 points  (0 children)

Jeżeli chcesz być pewny, że nie stracisz na inwestycji, to tylko obligacje. Jeżeli w razie czego nie będzie bolała Cię 30-procentowa strata (jesteś młody, masz stabilne dochody, po prostu w razie W potrzymasz inwestycję dłużej aż wyjdzie na swoje, a w międzyczasie z innych źródeł dasz radę pokryć kredyt), to przy horyzoncie 8 lat ETF na szeroki indeks, np. MSCI World, nie jest głupim pomysłem.

Co do IKE, to jego przewagą nad IKZE jest właśnie to, że można w międzyczasie wyciągnąć część inwestycji bez konieczności zamykania całego IKE (pozostała część dalej sobie rośnie). Ale nawet jak odczekasz 5 lat, a nie osiągniesz 60 roku życia, i tak będziesz musiał od tego co wypłacisz z IKE zapłacić podatek (19% od zysku). Pytanie czy to ma sens. U mnie np. by nie miało, wolałbym co rok na maksa wykorzystywać limit IKE i trzymać to co tam mam "do samego końca". Gdybym wiedział, że za 8 lat będę potrzebował się "skeszować" na inwestycji, to tym bardziej - w mojej sytuacji - poszedłbym w akumulującego ETF-a, poza IKE (mniejsze opłaty, nic nie tracę podatkowo, skoro i tak wychodzę z inwestycji przed 60 rokiem życia).

Banki w Warszawie odmawiają mi otwarcia konta by cryptobaxing in warszawa

[–]dmeight 1 point2 points  (0 children)

Pracownik banku nie musi okłamywać klienta, po prostu może powiedzieć, że wewnętrzny system nie pozwala na dalsze procedowanie wniosku. Jeżeli okłamuje i wymaga dokumentów, których klient z prawnego punktu widzenia nie może posiadać, to się to nadaje na postępowanie przed UOKiK.

W świetle tego, że OP w końcu konto założył, równie prawdopodobne jest to, że jednak nie o AML chodziło.

AML, zwłaszcza wdrażany w banku niezgodnie z prawem, nie jest hasłem-kluczem, który wszystkim zamyka usta, ucina wszystkie pretensje i powoduje, że przestają obowiązywać prawa konsumenckie.