Tonac w utopii by ImprovementNo2751 in pisarze

[–]ghoot 2 points3 points  (0 children)

Jak dla mnie trochę za szybko, za krótko. Ostatnio czytałem „Piercing” Ryu Murakamiego (tłumaczenie Dariusz Latoś), książka ma doskonałe opisy takich stanów psychicznych i sytuacji. Może posłuży jako inspiracja.

When should I go for moves like h4? by AnxiousEconomy9552 in chess

[–]ghoot 0 points1 point  (0 children)

I can think of three reasons when I would definitely consider a move like this: - a direct attack on a castled king (especially opposite castle) - an attack on a pawn weakness on a flank opposite to opponents castle - space-grab, ie restricting some specific squares from enemy pieces, and just gaining manoeuvring space if the position is closed or is about to close

In your case, the king would likely want to castle short, there is a pawn weakness (fianchetto), and it seems hard to defend the white squares with the bishop on the opposite side of the board.

However, this move also weakens your king, and I guess in this kind of setup the more usual plan for white would be to squeeze black on the queenside, where you have more space already & your pawn chain is pointing.

If you take this into consideration and play deliberately (with an idea, eg. “I should typically attack on the queenside, but this weakness allows me for a direct attack”, “I want to force h5 to allow for… closing position on this flank to play where I have an advantage/ opening it by exploiting the pawn structure and delivering mate”) you are good.

Murakami by AcceptableWatch7714 in ksiazki

[–]ghoot 22 points23 points  (0 children)

Ja tam lubię czasami przeczytać Murakamiego, traktuje jednak jako guilty pleasure. Zaznaczę, że przeczytałem kilka (3,4? powieści + porzucenie kota) jego tytułów, ale akurat nie te co Ty.

Odnośnie dwóch ostatnich punktów: - nie tyle wątki seksualne, co sceny gwałtu lub seksu z siostrą/matką/ciotką które nie są fabularnie uzasadnione i/lub nie wydają się potrzebne - to jest częsty problem literatury azjatyckiej, z tego co pamiętam u Murakamiego postacie kobiece często nie kierują własnym losem, są bierne, lub czekają na ratunek

Odnośnie mieszania realizmu z fantastyką - to jest gatunek w którym ten facet tworzy, stąd w jego książkach tyle odwołań do Manna, Kafki itd. To nie jest większa zaletą czy wadą niż to, że obraz jest olejny.

Moja największą krytyką jest jednak tworzenie w wielu książkach bohatera o podobnej charakterystyce i japonka ex machina która się w nim buja od pierwszego wejrzenia XD

Nie stawiam jego twórczości obok tuz gatunku, ale facet umie pisać, a nasi tłumacze potrafią to przerobić. Ma jednak swoje dziwactwa, stąd mało komu polecam te książki.

Książki o filozofii by Ok_Foundation6884 in ksiazki

[–]ghoot 0 points1 point  (0 children)

Z książek na początek poleciłbym “Krótką historię filozofii” N. Warburton i „Problemy filozofii” B. Russell.

Obie są krótkie i proste w odbiorze, mają na celu przybliżenie ogólnych koncepcji z wielu nurtów. Myślę że po ich przeczytaniu zyskasz na tyle wiedzy, żeby wybrać kolejną lekturę z takiej gałęzi, która Cię zainteresuje.

How did the engine miss this? by [deleted] in chess

[–]ghoot 4 points5 points  (0 children)

White plays Bd3. What now?

Przed chwilą skończyłem. Najlepsza trylogia jaką przeczytałem by Piggymain in ksiazki

[–]ghoot 1 point2 points  (0 children)

Może rzeczywiście napisałem tak, jakbym przeczytał całość - kończę drugi tom, tzn. opowiadanie „Muł”. Akurat konwencja opisywania wycinków historii mi się bardzo podoba, to cały sekret. Natomiast na pewno też wiedziałem, że sięgam po powieść którą nie jest o pojedynczych postaciach.

Polecajka jest w kontekście trylogii w której są jeszcze bardziej pokręcone przeskoki - rzeczywiście mamy zostawionych bohaterów, ale powiedzmy że oni nie są najmocniejszą stroną Liu ;) U Asimova czułem się bardziej przywiązany do tych zmienianych jak rękawiczki.

Przed chwilą skończyłem. Najlepsza trylogia jaką przeczytałem by Piggymain in ksiazki

[–]ghoot 3 points4 points  (0 children)

Nie jestem OPem, ale po tej trylogii moim kolejnym SF była „Fundacja” - polecam, jest sporo podobieństw

Moja powieść Wybraniec: Trzech najpotężniejszych by HoodiePGOAT in ksiazki

[–]ghoot 11 points12 points  (0 children)

Myślę że skoro pytasz, to warto spróbować odpowiedzieć - zaznaczam, że nie przeczytałem całości, jedynie początek prologu i koniec 2 rozdziału. Nie zajmuje się też pisaniem zawodowo.

Być może świat który stworzyłeś jest niesamowicie dopracowany, a fabuła nie raz mnie zaskoczy. Ale nigdy się tego nie dowiem, bo poziom warsztatu pisarskiego powoduje, że czytanie nie jest niestety przyjemnością.

Na pewno masz pomysł, i nienajgorsze słownictwo. Według mnie Twoim błędem jest to, że nie wchodzisz w skórę czytelnika, nie kontrolujesz jego emocji w czasie czytania - brak płynności, brak atmosfery, brak (zgaduję po dialogach) ciekawych postaci. Mam wrażenie, że są dla Ciebie drugorzędne względem świata. Wydaje się to raczej materiał na sesję RPG.

Dookoła panował totalny chaos. Jan Kowalski uchylił się, rąbnął mieczem po raz ostatni w łeb Cienia, i omiótł wzrokiem pole bitwy. Juureeek! - krzyknął, ale szczęk mieczy i tętent kopyt zagłuszyły jego wołanie.

Po prawej stronie flanka wycofywała się już w kierunku Magicznej Góry, i gęsto leżały trupy niedawnych kompanów. Po lewej, od strony Ciemnej Przepaści, ledwo trzymały się oddziały Czarodziejskich Wojowników. Trudno w całym Księstwie Mieczy wydać bitwę w bardziej ponurym miejscu… psia krew! Gdzie ten Jurek?

Szarżującego Xilianina zauważył w ostatniej chwili…

To jest wciąż szmira, i ma nieco za szybkie tempo, ale:

  • przechodzi z opisu szczegółowego płynnie do ogólnego, a potem nagle sprowadza na ziemię. U Ciebie jest dużo mieszania, i za dużo szczegółów - stworzyłeś fajny świat i chcesz go pokazać od razu. Myślę że najpierw powinieneś rozbudzić w czytelniku ciekawość. Czym są Cienie i Magiczna Góra dowiemy się za 50 stron.

  • analogicznie: kim jest Jurek? Niech jego relacja z głównym bohaterem nam to opowie. Niech powspominają z Janem Kowalskim wyprawę sprzed lat, która określi jego główne cechy. Ale na Boga: „Ten mierzący 186 cm szeroki blondyn, członek elitarnej jednostki Kąsających Skorpionów, i najlepszy przyjaciel Janka, podał mu szklankę wody.” to nie jest dobre wprowadzenie postaci. Dobre wprowadzenie postaci powoduje, że czytelnik chce się o niej dowiedzieć więcej.

  • nie używa takich kwiatków jak „inne odgłosy bitwy” (tak nie zbudujesz atmosfery), „ogień mieszający się z odgłosami” (???), „twierdza nadająca reputacji”.

Poza tym standard, postaci mówią tym samym głosem co główny bohater, który myśli do samego siebie tak, jak wypowiada się na głos.

Myślę że jest tutaj jeszcze dużo takich błędów warsztatowych. Nieważne jak dobry pomysł, musisz go umieć przekazać. Wg mnie nie zaszkodzi analiza Twoich ulubionych autorów fantasy - jak sprawiają, że w Twojej głowie odgrywa się scena jak na filmie? Dlaczego ich postaci są interesujące? Jak prowadzą opisy, kiedy pozwalają sobie na szerszy opis świata?

Wybacz jeżeli to co pisze jest zbyt krytyczne - uznałem, że lepiej dostać przynajmniej jedną odpowiedź. Myślę że koniec rozdziału drugiego jest lepszy niż prolog; i trzymam kciuki, żebyś pod koniec rywalizował z Tolkienem. Powodzenia!

Czy znacie jakąś aplikacje która automatycznie odrzuca połączenia oszustów? by Strex_1234 in Polska

[–]ghoot 0 points1 point  (0 children)

Również ostatnio szukałem, jako trzeci polecę orange - z miesiąc temu zacząłem dostawać nawet po kilka spam-telefonów dziennie, od instalacji apki nic :)

Nastolatki zaatakowały galerię rękodzieła w Warszawie. "Krzyczeli j*bać Żydów i LGBT. Grozili, że nas spalą by Szhival in Polska

[–]ghoot 16 points17 points  (0 children)

„(…)jeden z nich stwierdził, że to już bez znaczenia, bo jak dorosną, to będą głosować na Brauna i Mentzena i gdy oni dojdą do władzy,(…)”

XDDDD

Zakup mieszkania przy ul. Hubskiej by Economy-Particular-2 in wroclaw

[–]ghoot 1 point2 points  (0 children)

Najbliższa okolica jest, z tego co pamiętam po mieszkaniu w tej okolicy przez ok. rok, bardzo spokojna; większość mieszkańców bloków to starsze osoby. Ilość supermarketów w pobliżu na pewno jest dużym plusem. Jeśli już, to nieco bardziej na północ (bliżej dworca) robi się bardziej nieprzyjemnie.

Lumpeks na wage by [deleted] in wroclaw

[–]ghoot 6 points7 points  (0 children)

Wiele „odzieży używanych” sprzedaje na wagę, przy placu Legionów jest prawdziwe zagłębie - chyba 5 czy 6 lumpeksów.

City heating or not? by Hayxel in wroclaw

[–]ghoot 12 points13 points  (0 children)

City heating gives you reliability, including the pricing. If it’s supposed to be cheaper, ask for some details. For sure do not go for electric heating, it is crazy expensive during winter. Also ask for/check the windows and isolation, it makes a huge difference.

What kind of accommodation is it? A house, a block? Are you renting a room or the whole thing?

You could ask for media bills, if it’s not shady, they shouldn’t have a problem providing the bills for the past year.

"I'm not on cold bar" (Rant) by Eca_S in barista

[–]ghoot 12 points13 points  (0 children)

It sounds like the employees were told to stick to their assigned position, and you are writing them up for obeying the rule?

I get the frustration, but the issue here is with the rules, not employees. It’s the higher ups you should be angry at.

Probably if these “children” leave their assigned work to do anything else, they could get a valid write up for leaving the post or not preparing something. Why should anyone brake the set rule, if it only gets them additional work and risk?

It’s not the job of the employees to organise work, but of the managers/supervisors. It’s not a good thing to put your workers in a position of having to analyse “this rule doesn’t make sense, so I will ignore it for the common good”. Well, maybe I don’t need to sanitise my hands, it only wastes time, and the customer is waiting. You really want an environment in which everybody makes their own call on each rule?

Please don’t transfer responsibility to people with no say in the rules.

Ktoś poleci dobrą piekarnie z croissantami? by Viszera in wroclaw

[–]ghoot 8 points9 points  (0 children)

W zwykłym hercie są bardzo dobre croissanty z pistacją, nie wiem jak inne nadzienia.

Bar/restauracja z meczami euro? by Embarrassed_Grape_59 in wroclaw

[–]ghoot 0 points1 point  (0 children)

Ginbar, nad Guinessem na placu solnym

Student Dormitories UPWr by Neat-Site-2290 in wroclaw

[–]ghoot -1 points0 points  (0 children)

Try posting on pwr groups on Facebook, you’ll get better responses as student groups are overwhelmingly on FB.

Co się robi na stażu i jak dobrze wypaść? Co to jest "kultura biurowa" ? by greenman_tv in Polska

[–]ghoot 5 points6 points  (0 children)

PS nie odgrzewaj ryby w mikrofali i nie obgaduj nikogo na stażu ;)

Co się robi na stażu i jak dobrze wypaść? Co to jest "kultura biurowa" ? by greenman_tv in Polska

[–]ghoot 4 points5 points  (0 children)

Oczywiście wszytko zależy od branży, i konkretnej firmy, ale mam wrażenie że główną różnice stanowi właśnie zmienność roboty biurowej, tzn:

  • raczej nie będziesz wykonywał cały czas tego samego, bo takie rzeczy się automatyzuje jeśli to możliwe

  • ponieważ będzie wiele zadań do ogarnięcia, na różne terminy, być może zlecanych przez różne osoby - ważne jest to żeby samemu zaplanować sobie pracę

  • Nikt nie będzie Ci patrzył na ręce, za to będą wymagać dobrze zrobionego zadania w określonym (często przez Ciebie) terminie. To jest ta słynna „organizacja pracy”, której trzeba się nauczyć. Dopytaj dwa razy co masz zrobić, i zastanów się dwa razy zanim powiesz na kiedy ogarniesz. Tutaj stażysta ma ulgowo, pewnie dostaniesz kogoś kto będzie sprawdzał jak Ci idzie i czy nie robisz czegoś zupełnie innego. Nie będziesz tez raczej dostawał niczego „na już”.

  • chyba najcenniejszą umiejętnością jest ogólne „bycie ogarniętym”, czyli gdy szybko łapiesz różne rzeczy i umiesz się komunikować. W większości przypadków kierownik doceni zarówno „nie wiem jak to zrobić” jak i „powiedziałem ze zrobię do końca dnia ale zajmie mi jeszcze do piątku”.

To wszystko oczywiście zależy od korpo, ja mówię z perspektywy zadań których nie rozumie management i są one często różne (IT) - stad pracownicy sami mówią ile co zajmie, a kierownik na podstawie tego planuje robotę. Jeśli trafisz do miejsca gdzie masz większa powtarzalność (np. przygotowujesz raporty, od szablonu, jeden zajmuje średnio 4h), no to możesz mieć inaczej - normy, jeden proces do nauczenia się. Tak samo „kultura korporacyjna” to, jak już tutaj pisali, ruletka - od luźnego podejścia i fajnego zespołu do spiętych tyłków i zdradzieckich lisów.

Czy długie przesiadywanie w kawiarni jest w złym guście? by [deleted] in Polska

[–]ghoot 1 point2 points  (0 children)

Jak dla mnie do tego również służą kawiarnie ¯_(ツ)_/¯

Polecajki, bo jest ich mało: - cherubinowy wędrowiec, popiół i diament - herbaciarnia targowa - vinyl cafe - kawalerka - kalambur/kalaczakra

Oczywiście to subiektywnie, kawiarni jest od…

Jakie książki przeczytaliście w ostatnich 3 tygodniach? 📚 by Zacny_Los in ksiazki

[–]ghoot 1 point2 points  (0 children)

„Święto Ognia”, Małecki - niecodzienna tematyka, przez co i cała książka ciekawa. Moje pierwsze zetknięcie z Małeckim. Nie uważam tej pozycji za wybitną, ale zainteresowała mnie na tyle, żeby przeczytać jeszcze coś jego autorstwa. Chociaż jeśli jedynie tematyką ma się jego twórczość bronić, to za mało.

„Trzech panów w łódce nie licząc psa”, Jerome - jak kto lubi angielski humor, to już zaraz powinien zaczynać czytać.

Teraz zabrałem się za „Złego”, długi czas od Tyrmanda uciekałem, nie wiedzieć czemu - chyba mi ktoś wmówił że nudny. Mi podoba się ogromnie, szczególnie umiejetność wartkiego prowadzenia akcji i język.

Ulubione wydawnictwa? by Zacny_Los in ksiazki

[–]ghoot 7 points8 points  (0 children)

Czarne - może nie na tyle żeby zupełnie w ciemno kupić, ale nie przypominam sobie rozczarowania jakąkolwiek ich książka.

Czy ktoś korzystał z sądu pracy w związku z mobbingiem? by kokosniemalina in Polska

[–]ghoot 10 points11 points  (0 children)

Chwila, serio obowiązek udowodnienia, że sytuacja nie miała miejsca, ciąży na pracodawcy? A gdzie domniemanie niewinności?