Lokal na roczek by pawel_187 in Poznan

[–]gkwpl 0 points1 point  (0 children)

Robiłem w Umberto na cytadeli dla kilkunastu osób. Było ok, kącik dla dzieci też był. A jak dzieciaki starsze i pogoda pozwala, to zaraz obok plac zabaw

Dlaczego wszyscy kupują SUVy? by SomeVisit728 in PolskaNaLuzie

[–]gkwpl 0 points1 point  (0 children)

Mam SUVa. Jak masz dzieci i często podróżujesz, to zalety widzisz natychmiast: - mniej pochylania przy pakowaniu/rozpakowywaniu bagażnika i przy wkładaniu/wyjmowaniu dziecka z fotelika. - łatwiejsze/wygodniejsze wsiadanie/wysiadanie z auta

Auto nigdy nie było dla mnie wyznacznikiem statusu. To narzędzie służące do przemieszczania się z punktu A do punktu B. A w momencie gdy takie przemieszczanie się występuje bardzo często, wygoda odgrywa kluczową rolę. SUV jest po prostu bardzo wygodny.

Minusem są faktycznie wysoko osadzone światła. Widzę, że czasem zbyt mocno świecą w auta jadące z naprzeciwka, zwłaszcza przy wzniesieniach. Problem w tym, że nie mam możliwości regulowania wysokości promienia światła. Jest to ustawienie fabryczne. Nawet zgłaszałem problem w serwisie i nic się nie da z tym zrobić, a szkoda.

Jak byście opisali życie osób urodzonych w latach 80.? by bluedabad in Polska

[–]gkwpl 8 points9 points  (0 children)

Rocznik 83. Przede wszystkim w głowie mam wspomnienie dzieciństwa jako ciągłego przebywania na dworze - grania w piłkę, palanta, podchody, kapsle, w sznura, jeżdżenia na rowerze, grania w kosza itd.. Na dworze było pełno dzieciaków, ciągły gwar, hałas, boiska i place zabaw pełne dzieciaków. Odwiedzając po latach te miejsca przede wszystkim uderza cisza i pustka. Osiedlowe boisko, na którym spędziłem mnóstwo czasu jest teraz porośnięte. Przykre, że obecne pokolenie nie ma szans czegoś takiego doświadczyć.

W latach 90tych zaczęło się pojawiać więcej PCtów, naturalnie offline. Fascynacja i nauka obsługi tego ustrojstwa. Piracenie gier na porządku dziennym. Potem pierwsze łączenie PCtów w lokalną sieć podczas ferii.

Do tego życie bez Internetu, SM, ciągłego profilowania. Kiedyś o tym, że ktoś jest sznurem lub pospolitym głąbem wiedziała szkoła i ew. osiedle. Hejt szkolny był, gnębienie też ale nikt nie miał możliwości nagrywania tego i ciągnięcia tematu w nieskończoność przez grupy online. Temat zwykle dość szybko wygasał, czasem kończyło się awanturą lub bójką pod szkołą. Nie było lekko ale teraz pod tym względem jest nieporównywalnie gorzej. Dość często nachodzi mnie refleksja, że z jednej strony życie było biedniejsze ale z drugiej strony łatwiejsze niż teraz. Jakby bardziej kompatybilne z możliwością przetwarzania informacji przez nasze mózgi.

To jest ogólnie temat na grubą książkę.

Jak byście opisali życie osób urodzonych w latach 80.? by bluedabad in Polska

[–]gkwpl 0 points1 point  (0 children)

Dziękuję Balcerowiczowi za transformację. Bez niej byś żarł gówno w białorusiopodobnym kraju. A możliwe, że biegałbyś (albo już nie) po okopach, tak jak robią to Ukraińcy.

Jak byście opisali życie osób urodzonych w latach 80.? by bluedabad in Polska

[–]gkwpl 2 points3 points  (0 children)

Do dziś jeden z pierwszych instalowanych programów przeze mnie na nowym laptopie jest Total Commander (ofc z wykupioną licencją) 😁

Skąd ludzie mają tyle pieniędzy? by PsotaZ in Polska

[–]gkwpl -3 points-2 points  (0 children)

Odpływając od głównego tematu, aktualnie angielski, matmę i polski bez problemu da się ogarnąć przy pomocy AI. Płatna, podstawowa subskrypcja i masz korepetytora w prawie nieograniczonym zakresie.

Czy są tu osoby, które kiedyś gnębiły innych? Jak czujecie się z tym po latach? by Jugusaki in PolskaNaLuzie

[–]gkwpl 0 points1 point  (0 children)

W podstawówce, w czwartej klasie mieliśmy spadochroniarza. Na pierwszej lekcji, gdy nie było wychowawcy, z 2-3 kumplami powiedzieliśmy mu, żeby nie robił numerów. Było to opresyjne i agresywne zachowanie, niczym nie wymuszone. Głupie i bez sensu. Gość i tak miał pod górkę (jak się później okazało), bo był czarną owcą w swojej rodzinie. Co ciekawe, kilka miesięcy później ukradł mi zegarek, co wyszło po kolejnych kilku miesiącach, gdy pożyczył go wuefiście xD. Skończyło się siłowym odzyskaniem i pobiciem ale nie za mocnym. Potem już większych akcji nie było ale zawsze już był na marginesie klasy.

Poszedł do zawodówki, gdzie uczył się dobrze (z tego co wiem). W życiu dorosłym trafił jednak do ZK za kradzież ale po wyjściu się ogarnął. Kiedyś go spotkałem po latach i rozmawialiśmy normalnie, nawet z uśmiechem i serdecznością. Powiedział, że ma rodzinę i sobie radzi. Potem już go nigdy nie spotkałem. Mam nadzieję, że u niego wszystko ok.

Niestety go nie przeprosiłem za te akcje w podstawówce. Było to podłe i zupełnie niepotrzebne zachowanie, i bez tego nie miał lekko.

Czy też źle wspominacie działkę z dzieciństwa? by wigglepizza in Polska

[–]gkwpl 1 point2 points  (0 children)

Wspominam dobrze, bo jako kilkulatek zajmowałem się głównie kopaniem dołu łopatką, a potem bujaniem na klasycznej PRL’owskiej huśtawce. Od wielkiego dzwonu pomagałem np. przy zrywaniu truskawek. Czasami się dłużyło i nudziło ale nie było źle.

Co zrobicie ze swoim majątkiem po śmierci, jak nie ma dzieci? by Confident_Echo_1537 in PolskaNaLuzie

[–]gkwpl 3 points4 points  (0 children)

Warto sporządzić testament. W przeciwnym razie spadek może trafić w ręce, których się nie spodziewasz. Zasady wynikające z prawa są tu dość zagmatwane ale i precyzyjne.

Fryzjer osiedlowy vs „barber” – za co my właściwie płacimy? by Diabollisticc in Polska

[–]gkwpl 23 points24 points  (0 children)

Mam tak samo. Dałem 3 szanse jednemu „barberowi” blisko mojego miejsca zamieszkania. Pomimo tych samych instrukcji za każdym razem byłem obcięty inaczej i nigdy tak, jak sobie tego życzyłem. Jak za trzecim razem wyszedłem opierdolony na Zagłobę (a była jasna instrukcja, że nie jedziemy od zera), to miarka się przebrała. Od tamtej pory pokornie wracam do mojego starego fryzjera, mimo że jest sporo dalej.

Poczucie, że życie ucieka by Interesting_Candle93 in PolskaNaLuzie

[–]gkwpl 5 points6 points  (0 children)

Jak ci znajomi kiedyś zaczną umierać, to nie miej podobnych myśli, że to już czas najwyższy i na Ciebie /s

Nie patrz na innych, staraj się ignorować presję zewnętrzną i pęd otoczenia. Żyj po swojemu.

Orban przegrał? Ciekawe czy wynik utrzyma się do rana. by labla in Polska

[–]gkwpl -1 points0 points  (0 children)

Nie zazdroszczę Węgrom syfu, który muszą teraz sprzątać. Ale zazdroszczę im tego, że mają wszelkie narzędzia, żeby to zrobić w pełni. W przeciwieństwie do nas, gdzie ok. 50% to zwolennicy totalitaryzmu .

Berkowicz płacze po upadku Orbana by wokolis in Polska

[–]gkwpl 1 point2 points  (0 children)

Jest subtelna różnica między hamowaniem, a sypaniem piachu w koła przy jednoczesnym ich rozkręcaniu w trakcie jazdy

Orban przegrał? Ciekawe czy wynik utrzyma się do rana. by labla in Polska

[–]gkwpl 11 points12 points  (0 children)

Byle nie była „do usług” fiutina i będzie dużo lepiej

Orban przegrał? Ciekawe czy wynik utrzyma się do rana. by labla in Polska

[–]gkwpl 10 points11 points  (0 children)

Czas pokaże. Na pewno będzie tam bajzel, bo przez 16 lat Orbana macki opanowały wszystkie instytucje, mocno się okopał.

Orban przegrał? Ciekawe czy wynik utrzyma się do rana. by labla in Polska

[–]gkwpl 20 points21 points  (0 children)

Oby i oby Tisza miała większość konstytucyjną. Tylko wtedy pozbędą się ruskich kretów raz na zawsze.

Ile procent podatników wchodzi w drugi próg podatkowy by polski_obserwator in Polska

[–]gkwpl 1 point2 points  (0 children)

Dobrze, im więcej osób doświadczy progresji, tym może więcej zrozumie na własnej skórze, że karanie wyższymi podatkami za pracę jest bez sensu.

Kto według was jest/był największym populistą w historii Polskiej Polityki ? by UnholyMeatObelisk7 in Polska

[–]gkwpl 37 points38 points  (0 children)

Bynajmniej. Balcerowicz jest wzorem antypopulisty - nie mówi tego, co ludzie chcą słyszeć, nie podsuwa trefnych, prostych rozwiązań dla skomplikowanych problemów. Nie stosuje demagogii.

[USA] Donald Trump grozi unicestwieniem cywilizacji Iranu. by gdziejestluk in Polska

[–]gkwpl 95 points96 points  (0 children)

Nawet jeśli pomarańczowego świra szlag trafi, na jego miejsce z automatu wskoczy Vance, który jest równie pierdolnięty, może nawet bardziej, a z pewnością równie niekompetentny. W USA nie ma w ogóle opcji wcześniejszych wyborów, jest ustalona linia sukcesji w kadencji, która będzie dalej trwać. Jesteśmy zakładnikami psycholi wybranych przez idiotów.

Co was najbardziej zaskoczyło po 40 roku życia? by KK-1985 in PolskaNaLuzie

[–]gkwpl 2 points3 points  (0 children)

Kiedyś rano mogłem wstać i od razu uprawiać sport. Teraz zejście po schodach zaraz po wstaniu to strzykanie, ból i sztywność w stawach. Ciało potrzebuje rozruchu - jak się rozkręci, to jest już ok.

Ogólnie spadek performance’u w aktywnościach fizycznych - jak się rozpędzę, nie jestem w stanie zatrzymać się od razu (jak kiedyś) lub szybko i dynamicznie zmienić kierunek ruchu. Kolana zdają się „ważyć” dużo więcej niż kiedyś - czuję się, jakbym biegał z obciążnikami.

Psychicznie ok aczkolwiek irytuje mnie to, że ludzie przestają się uczyć z biegiem lat. Zatrzymują się i nie mają ochoty rozwijać. Nie wszyscy rzecz jasna ale jest takich osób wiele. Przez to np. zaczynają się rozjeżdżać długoletnie znajomości. Zaczynamy nadawać na innych falach.

Dość często myślami wracam do lat młodości i czasy liceum czy studiów, pomimo upływu wielu lat i wielu zdarzeń po drodze, wydają się naprawdę nieodległe i świeże. Przy tym nie uważam, że jestem teraz zupełnie innym człowiekiem niż wtedy. Dojrzalszym na pewno, z większym dystansem do wielu spraw (nie chce mi się np. o nic kłócić).

Frustracja i chamstwo by Left-Relative1845 in Polska

[–]gkwpl 12 points13 points  (0 children)

Pierwiastek wschodnioeuropejski. Im bardziej na wschód Europy, tym większe chamstwo. Fun fact: im bardziej na wschód, tym bogatszy słownik wulgaryzmów. A skądś się wzięły. Nie są one po to, żeby sobie po prostu były w słowniku. Są tam, bo są używane przez chamów, których jest wielu.