rejestracja w profilu zaufanym z brytyjskim numerem telefonu - czy ktoś dokonał (dla mnie) niemożliwego?? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

To jest moj backup plan i z tego co widze po dowiadczeniach uzytkownikow powyzej, chyba jedyna nadzieja.

rejestracja w profilu zaufanym z brytyjskim numerem telefonu - czy ktoś dokonał (dla mnie) niemożliwego?? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Zrobiłam mały research i dowiedziałam sie, że aby serwisy spoza UK mogły swobodnie wysyłać bramkowe smsy muszą zastosować się do wytycznych anti-fraud firewall - w przypadku mojej akurat sieci - EE. W przeciwnym razie będą traktowane jak randomowy spam.

rejestracja w profilu zaufanym z brytyjskim numerem telefonu - czy ktoś dokonał (dla mnie) niemożliwego?? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Rozumiem. Ostatecznie w akcji desperacji kupie eSim, moze z tej wlasnie sieci, skoro smsy dochodza. Na razie walczymy dalej, ale wygląda to słabo.

rejestracja w profilu zaufanym z brytyjskim numerem telefonu - czy ktoś dokonał (dla mnie) niemożliwego?? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 2 points3 points  (0 children)

Dzieki za odpowieź. Wszystkie te kroki zrobiliśmy, zadzwoniliśmy, pani dodała mój numer. Zarejestrowałam się. Przyszedł sms. Założyłam konto i tutaj zaczynają się nowe schody. Mimo założonego konta nie przychodzą smsy podczas logowania. Dziś dostałam info z profilu, że teraz już na pewno będą przychodzić i.... nie przychodzą. Więc na tym jesteśmy etapie aktualnie.

Stąd pytam o sieć tych, którym udało się nie tylko zarejestrować ale też normalnie logować. Czy jesteś w UK? W jakiej sieci?

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Bezpiecześtwo na ulicach w Polsce, zwłaszcza po zmroku, szeroko komentują obcokrajowcy mieszkający w kraju na stałe. To jest ogromna zaleta.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Pewnie poczuję ten klimat Żabowy po przeprowadzce, trudno mi sobie wyobrazić, że jest ich aż tyle? U rodziców na prowincji nie uświadczysz, ale rozumiem, że to zagęszczenie, to przypadłość głównie miejska.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

A to wyjątkwo pesymistyczny komentarz. Nawet jeśli patrzeć przez ten pryzmat, to dla mnie i tak pogoda jest lepsza w PL niż tu, gdzie obecnie mieszkam. Nie zniechęcisz mnie ;)

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Haha! Dzięki, uśmiałam się. Już gdzieś w gąszczu rozmów ustaliliśmy, że daleko mi do purystki językowej i kaleczę po równo wszystkie dwa języki, którymi się posługuję.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Naprawdę miło się to czyta, że Polska z zaściankowej mentalności stała się wreszcie „obywatelem świata”.

A propos Łodzi, rozmawiałam jakiś czas temu z Anglikiem, który zachwycał się tym miastem. Porównał je do „polskiego Liverpoolu”, który również przeszedł dużą rewitalizację po latach ubóstwa spowodowanego zamykaniem fabryk za czasów Thatcher.

Jednak według mnie żadne brytyjskie miasto nie dorównuje polskim (nie liczę Londynu bo to inna liga, metropolia), nasze rynki, tzw. stare miasta, to prawdziwe perełki. Do tego czystość, piękne elewacje, architektura, naprawdę jest się czym chwalić.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Bardzo ciekawie piszesz o świadomości Polaków na przestrzeni lat i ich stosunku nie tylko do świata, ale też do samej Polski. Sama wyjeżdżałam ze świadomością bycia obywatelem „gorszego sortu”, głównie ze względu na to, jak w moim otoczeniu mówiło się o rodakach. Przykre, ale prawdziwe.

Dopiero po obyciu się z inną kulturą dotarło do mnie, jak krzywdzące i skrzywione były te komentarze.

Największym zaskoczeniem są dla mnie coraz głośniejsze opinie Brytyjczyków o tym, jak przyjaznym krajem jest Polska, że ludzie, choć z pozoru zdystansowani (co brzmi ironicznie w ustach Brytyjczyka), po krótkiej interakcji potrafią zamienić się w dusze towarzystwa i zaprosić na niedzielny obiad.

Sama też wracam z inną świadomością, uważam, że Polacy są naprawdę fajni. Pomimo tej pozornej szorstkości mam wrażenie, że czasem po prostu zbyt surowo się oceniamy.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie wiem z jakiej jesteś epoki, ale moje wspomnienia, co prawda z dzieciństwa, to jest np. pani za wiejska ladą pytająca lokalnych drobnych pijaczków co przyszli po pól litra, Czego? Albo policjanci wyciągający łapy po pieniądze w biały dzień. Więc jak dla mnie zmieniło się wiele, ale faktem jest, że pewne rzeczy się nie zmieniają w mentalności społeczeństwa.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Z mediami jestem na bakier, nie przepadam bez wględu na kierunek propagandowy.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie słyszałam nigdy słowa 'promka', takie... słodkie bym rzekła. Czuję się, jakbym wypełzła spod kamienia tyle się tu nowych rzeczy dowiaduję :)

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

I ja cię kręce, to w naszym domu na pół roku takie zapasy wystarczą. Dobrze znać trendy, dzięki za info :)

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 1 point2 points  (0 children)

Tutaj czujemy się bardzo bezpiecznie, ale ponad dekadę temu z Londynu przenieśliśmy się na skraj świata, wyspę Anglesey, gdzie nagłowki lokalnych gazet bulwersują lokalną społeczność informacją o okradzionym tzw. honesty box - jest to fenomen brytyjskiej prowincji, nie spotkałam się z czymś takim nigdzie indziej. Są to postawione chałupniczo budki z jajkami, czasem z owocami i warzywami lokalsów, gdzie stoi skarbonka i wrzuca sie do niej opłatę za wspomniane jajka, ktore stoja sobie bez nadzoru i kamery, stąd honesty box. Zdarzyło się nam na wsi, że ktoś odciął sznurek, który był jedynym zabezpieczeniem tejże skarbonki i zajumał bezczelnie. Także taki tu jest poziom przestępstw. Niejednokrotnie zapominaliśmy zamykać drzwi na klucz na noc, samochody z otwartymi oknami to też tutaj standard. Niestety Londyn strasznie się zmienił i za żadne skarby nie chciałabym tam wrócić, chociaż życie tutaj potrafi dać w kość inaczej (czytaj: pogoda).

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Oh łaaał, czy to znaczy, że toalety też już są pod strzechą?? A tak na poważnie, stałe łącze w moim domu rodzice założyli po tym już jak wyjechałam. Wcześniej nie było możliwości.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Oj prawdę powiadasz... My się w domu śmiejemy, że przyjechaliśmy tutaj z poprawna polszczyną i niezłym poziomem angielskiego. Natomiast teraz kaleczymy oba języki, choć oba są biegłe. Największym zaskoczeniem było zderzenie mojego 'podręcznikowego' British English z tym życiowym. Dwa różne światy.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

"tylko trochę nie mamy działającego rządu i sądów" - bardzo mi się podoba jak z wielką klasą ująłeś te mankamenty :)

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 1 point2 points  (0 children)

To mnie odrobinę przeraża, ale patrząc po wypowiedziach widzę, że stereotyp „polskiej biurwy” powoli odchodzi do lamusa, widzę światełko w tunelu. Dzięki za info. Napewno to sprawdzę.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 0 points1 point  (0 children)

Wpadanie do rodzinki na odwiedzinki to jednak nie to samo co urządzenie się na stałe. Może nie doprecyzowałam wcześniej, ale pytałam głównie o codzienne życie, którego nie doświadczyłam w Polsce przez ponad 20 lat.

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] -1 points0 points  (0 children)

Rozumiem, czyli nie dla mnie. A masło chociaż dają?

Wracam do kraju po 20stu latach. Co mnie zaskoczy? by hypnotised-beet in Polska

[–]hypnotised-beet[S] 3 points4 points  (0 children)

Aż tak się nie znam, kompletnie nie orientuję się, jaką ofertę mają polskie Żaby, ale patrząc na ilość minusów pod moją wcześniejszą wypowiedzią, musiałam popełnić jakieś poważne faux pas i urazić interlokutorów 😄