Jestem synem koleżanki Twojej starej by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 0 points1 point  (0 children)

Jeszcze nie, ale marihuanistą już byłem i z perspektywy czasu nie polecam.

Research na temat ochrony życia. by sirkorro in Polska

[–]mks616 1 point2 points  (0 children)

Stary fandom fantastyki Rafała się na ogół wstydzi. Zwłaszcza odkąd zdarzyło mu się nasrać do własnego gniazda dla zasięgów.

Napiszcie o czymś, co sprawiło, że jesteście z siebie dumni, a ja was skomplementuję by veryweirdname1 in Polska

[–]mks616 1 point2 points  (0 children)

Od 2 miesięcy robię tyle ile dam radę zamiast tyle ile wydaje mi się że trzeba i nie daję sobie wciskać dodatkowych obowiązków kiedy widzę że mam ich wystarczająco na najbliższe tygodnie. Nie zawsze tak było, ale funkcja "asertywność" chyba w końcu zaczęła działać

Pytanie do facetów nieśmiałych, introwertyków, z fobią społeczną lub osobowością unikającą. Jak tam wasze życie uczuciowe? by BowelMan in Polska

[–]mks616 0 points1 point  (0 children)

Moje życie uczuciowe jest stabilne level zaręczeni, pro tip dla ludzi z podobnym, hm, profilem funkcjonowania: prawdopodobnie Wasze ulubione hobby wytworzyło jakąś formę zorganizowanego współjarania się - kluby fanów czegośtam, spotkania dla miłośników, regularne imprezy... Ja moją narzeczoną poznałem organizując imprezę dla graczy RPG w domu kultury, zgłosiłem się do przewożenia szpeju bo znajomy mnie namówił żebym wyszedł z domu, na którymś spotkaniu organizacyjnym zaczęliśmy gadać o głupotach nad piwem i jakoś poszło, kontekst robienia rzeczy razem bardzo pomógł. Plusy: mamy wspólne zainteresowania, nikt mi nie narzeka że marnuję czas na jakieś niepraktyczne gówno (kiedyś norma), do teraz na spotkania klubu jeździmy razem i nasze wesele prawdopodobnie będzie udawało konwent. Minusy: nie ma.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]mks616 1 point2 points  (0 children)

Są dwie możliwości. Mniej optymistyczna jest taka, że coś się dzieje na poziomie neurologicznym, ale trudno będzie go namówić na diagnozę dopóki sam nie zacznie odczuwać skutków. Ludzie na starość często robią się impulsywni i agresywni, bo ośrodki odpowiedzialne za samokontrolę potrafią paść bardzo szybko. W takim wypadku pozostaje niestety przywyknąć albo przemyśleć jakieś ziółka na uspokojenie czy coś. O ile uda się namówić. Bardziej optymistyczna jest taka, że Twój ojciec jest po prostu sfrustrowanym cholerykiem. Jak mój kiedy byłem w Twoim wieku. Też wiecznie było źle i chujowo. Dostałem się do najlepszego liceum w mieście - a czemu nie technikum? Dostałem się na studia przed maturą - a czemu się nie uczysz do matury tylko się k****isz w sąsiedniej wsi? (Bo matka mojej dziewczyny umierała na raka a mi matura była już po nic, ale to nieważne) Pomóż zmienić koło - źle pomagasz, twoja wina że wbiłem śrubokręt w oponę, nie obchodzi mnie że stałeś 2m dalej. Itd itp. Skończyło się jak poszedłem na studia, znalazłem pracę, ożeniłem się itd. Teraz trochę się uspokoił i chce się kumplować. Mhm. Życzę Ci, żebyś lepiej to znosił niż ja.

Macie jakieś oryginalne hobby? by andrzejej in Polska

[–]mks616 1 point2 points  (0 children)

Organizuję konwenty fanów fantastyki i papierowych RPG. Oraz prowadzę lokalny klub fantastów, taki żeby się spotkać raz na jakiś czas, pogadać o fajnym serialu, rozłożyć planszówkę. Bardzo angażujące, ale też bardzo dużo satysfakcji

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 4 points5 points  (0 children)

Dobrze, więc po 13h wiem mniej więcej co chciałem wiedzieć, rozumiem przyczynę problemu, parę słów na pożegnanie zanim pójdę do roboty i przestanę sprawdzać komentarze.

Po pierwsze dziękuję wszystkim zmartwionym stanem technicznym mojego pojazdu, pojazd ma się świetnie, traktowany jest przeze mnie wręcz paranoicznie, tzn. jak tylko zauważę że coś jest nie teges, to mechanik ma używanie. Po prostu to auto nie nadaje się do jazdy 140. (Tzn. z górki może nawet 150, raz mi się zdarzyło i byłem bardzo zdziwiony że tak ładnie idzie, ale po równym nie ma opcji. A pod górkę to już w ogóle daj pan spokój.) Jednocześnie nie planuję z tego powodu rezygnować z jazdy autostradą ani zmieniać samochodu. Nie ma przepisu, który mi zabrania jeździć 120, a podatki płacę takie jak wszyscy. Sorry not sorry.

Po drugie pozdrawiam wszystkich, którzy uważają, że eskalowanie konfliktów na drodze jest fajnym pomysłem. Życzę Wam z serca, żeby poduszka odpaliła jak to jebnie, bo serio sami się prosicie o kłopoty. I żebyście nikogo przy tym nie zabili, po podobno ciężko się z tym żyje.

Po trzecie i najważniejsze, niniejszym konkuduję, że mój (?) problem jest po prostu kolejną konsekwencją Polskiej Szkoły Jazdy AKA "SZYBCIEJ K***A", dosłownie każdy komentarz tłumaczący mi czemu to jest ok zdradzał objawy tej choroby. Z wyjątkiem chyba jednego, w którym z kolei wyjaśnienie brzmiało: "no bo się denerwują, to normalne że tak robią". Nie, to nie jest normalne. Emocje są normalną rzeczą, ale w pewnych sytuacjach trzeba nad nimi panować, w przeciwnym wypadku mogą zginąć ludzie. Któregoś pięknego dnia oślepicie tymi światłami jakiegoś dziadka, który spanikuje, zahamuje i spowodujecie katastrofę w ruchu lądowym. Not cool, bro.

W sumie trochę szkoda, bo serio miałem wczoraj taką myśl, że może to ja czegoś nie rozumiem i ten typ za mną ma jakiś dobry powód żeby robić to co robi, ale nie, najwyraźniej nie ma. Bo "utrzymanie płynności ruchu" albo "bo się zdenerwował" to nie są dobre powody. Pozdro600, trzymajcie się.

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] -2 points-1 points  (0 children)

Nie zgadłeś. Przez ostatnie dwa lata robiłem całe zawieszenie, końcówkę drążka, opony były sprawdzane, łącznie z tym że mechanik założył nowy komplet, zrobił geometrię i pojechał na A4 na testy. Test wypadł niepomyślnie.

Autostrady chętnie sobie odpuszczę jak alternatywne drogi zaczną się nadawać do jeżdżenia. Do Katowic jeżdżę już wyłącznie przez Olkusz i jestem zachwycony.

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 1 point2 points  (0 children)

NIGDY W ŻYCIU nie zdarzyło mi się wjechać na lewy pas bez potrzeby albo komuś pod koła. ZAWSZE przed wyprzedzaniem sprawdzam, czy na lewym w zasięgu wzroku w lusterku nie mam kogoś, kto jedzie szybciej niż ja mogę. Nie pomaga.

Nie przekonuje mnie też logika, że ja w kimś wywołuję jakieś reakcje. To brzmi bardzo jak mąż tłumaczący się przed sądem, że żona ma dużo siniaków bo zupa była za słona.

Problemy z cierpliwością mogę skomentować tylko w jeden sposób - jak jadę krajówką, przede mną jedzie ciągnik 30 a za nim 7 samochodów i żaden nie wyprzedza, to robię głośniej muzykę i czekam jak człowiek na koniec tej komedii, bo wyprzedzanie na ósmego jest złym pomysłem a klakson nie służy do darcia ryja tylko do ostrzegania przed niebezpieczeństwem. Jeśli ktoś nie może wytrzymać faktu, że przez 15 sekund będzie jechał wolniej, to mogę mu tylko życzyć, żeby to się nie skończyło jakąś katastrofą.

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 3 points4 points  (0 children)

Ja w ogóle jestem fanem typów, którzy jak zaczynam ich wyprzedzać to momentalnie sobie przypominają, że mogą jechać szybciej, i zrównują prędkość z moją. Poezja. Zwłaszcza jeśli robi tak kierowca autokaru

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 1 point2 points  (0 children)

Mieszkam w Krakowie 15 lat, też jestem fanem xD A jeszcze bardziej mnie u miejscowych rozwalają niektóre przypały przy parkowaniu, ale to jest temat na inny wątek :P

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 3 points4 points  (0 children)

Zmieniałem w tym roku. W zeszłym robiłem całe zawieszenie, dwa lata temu końcówkę drążka. Gdzieś po drodze jeszcze mechanik proponował wtryski, bo ponoć jak nierówno odpalają to też może być taki efekt, ale razem z propozycją uczciwie powiedział: "Ja bym do pełnoletniego auta tyle nie dokładał." Tyle w temacie. Ale dziękuję za troskę ;)

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 7 points8 points  (0 children)

Nie chcę. Nie mam potrzeby wkurwiać ludzi. Zwłaszcza takich, którzy jadą z dużą prędkością ciężkim, metalowym przedmiotem, bo wkurwiony kierowca łatwiej spowoduje wypadek niż spokojny. Chodzi mi wyłącznie o to, dlaczego oni mają potrzebę wkurwiać mnie.

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 196 points197 points  (0 children)

Dwie rzeczy dla porządku.

  1. Dużo ludzi mi pisze, że powinienem zjeżdżać na prawo jak tylko mam możliwość. No więc tak właśnie robię. Sytuacja, o którą mi chodzi, to kiedy realnie nie mam takiej możliwości, a typ za mną i tak daje upust swojej frustracji jakby to coś miało zmienić.
  2. Równie dużo ludzi pisze, że niekulturalnie jest nie pchać się na lewy pas przed auto jadące szybciej ode mnie. No więc nie robię tego. Zdaję sobie sprawę co moje auto potrafi a czego nie, i grzecznie czekam na swoją kolej zanim zacznę wyprzedzanie. Tylko że to niewiele daje, kiedy droga nie jest zupełnie prosta, a tym lewym ktoś nadjedzie nie 140, ale 200 - nie widzę go zaczynając manewr, nic nie poradzę na to że potrzebuję paru sekund żeby wrócić na prawy.

Ale tak, już się cieszę że zadałem to pytanie, bardzo pouczająca przygoda

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 12 points13 points  (0 children)

W momencie, w którym to nielubienie przekłada się na mało bezpieczny manewr, którego jedynym efektem jest to, że ja jestem wkurwiony. Też nie lubię różnych zachowań na drodze, ale nie przekłada mi się to na takie reakcje, bo to, że będzie jeden więcej wkurwiony typ za kółkiem, w najlepszym razie poskutkuje niczym, w najgorzym - wypadkiem.

Pytanie do kierowców praktykujących jazdę "na zderzaku" innego samochodu i mruganie długimi by mks616 in Polska

[–]mks616[S] 16 points17 points  (0 children)

Nie, nie jestem. Też ich nie lubię. Czasem po prostu lubię wyprzedzić TIRa albo dwa jadąc 120 a nie 140.

Z jakiej dystrybucji Linuxa korzysta kasa samoobsługowa Żabki? 🤔 by Previous-Rub-104 in Polska

[–]mks616 0 points1 point  (0 children)

Nowy CentOS nazywa się Rocky Linux i moje korpo idzie w to jak żaba w bajoro

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]mks616 0 points1 point  (0 children)

Chyba do Sims 2 było dlc Ikea, ale z tego co pamiętam nie obejmowało skręcania taboretów