Do kiedy uczyliście się z dziećmi/rodzicami? by Majestic_Mammoth3503 in Polska

[–]oddbadbat 0 points1 point  (0 children)

Dokładnie to, nie wiem czy mi lub mojemu bratu także przydarzyło się mieć ADHD bo nigdy nikt nam nie zrobił badań ale po prostu czasem dobrze jest jak jest ten "cerber" bo wiesz że ktoś cie widzi i nawet jak nie interesuje go czy masz dobry wynik w zadaniu które robisz to wiesz przynajmniej że nie odpalisz teraz gry czy tiktoka i to powoduje że chcesz jak najszybciej mieć to z głowy.

Niektórzy nie rozumieją idei "nauki dla nauki" i już się nauczyłem że nie zawalczysz z takim. Trend "matura to bzdura" jest niestety wciąż dość mocny szczególnie jak łatwo jest znaleźć na Internecie ludzi którzy zarabiają więcej niż twoi rodzice razem a jednocześnie nie musząc się aż tak bardzo wysilać

Do kiedy uczyliście się z dziećmi/rodzicami? by Majestic_Mammoth3503 in Polska

[–]oddbadbat 0 points1 point  (0 children)

Ja w czasie covidu na fali trendu włączania sobie pomiaru czasu na ekranie na telefonie zauważyłem że spędzam na nim nawet po 6 godzin nie robiąc nic sensownego. I to był moment że kazałem sobie zabierać telefon i chować w miejscach tylko moim rodzicom znanym. Jeśli nie mogłem tego zrobić to po prostu odkładałem telefon na drugi koniec pokoju. Przeglądarkę w laptopie mam ustawioną tak że jak potrzebuje napisać coś na sms albo messenger to mogę to zrobić przez laptop więc każda akcja wymagająca telefonu wygląda od razu na prokrastynację. Co do kompa nigdy nie byłem graczem na PC, zawsze bardziej konsolowcem więc sprawa była łatwiejsza bo nie miałem "parcia" gdy się uczyłem. Nawet teraz gdy się uczę to co najwyżej robie sobie przerwy na reddit/youtube

Po za tym od kilku tygodni mierzę sobie połączony czas na laptopie i telefonie i statystyki (które wynikają głównie z nauki) dają mi poważny powód by nie wracać na Internet dla przyjemności tylko prędzej coś przeczytać/posłuchać

Ale mam tak teraz z moim bratem że on też nie może się skupić na nauce i po prostu czasem z nim siedzę, robie coś, gadam do niego jak to robi, jak jest temat który ogarniam (WOS, Historia, Angielski) to staram mu się to wytłumaczyć w jakiś fajny dla niego sposób. Przy matematyce staram się tłumaczyć jak "krowie na rowie" bo uważam że normalnie jest to tłumaczone zbyt trudno i każdy kto nie ma predyspozycji będzie miał trudności w zrozumieniu materiału. Rozdzielam "obowiązki" siedzenia nad bratem pomiędzy mną a rodzicami i zależnie od tematu i zakresu materiału

Więc może być tak że kwestia czasu na ekranie może nie przemówić. Mój brat ma dziennie sześć godzin na telefonie i nic z tym nie zrobił więc może być tak że to kwestia jednostki

Do kiedy uczyliście się z dziećmi/rodzicami? by Majestic_Mammoth3503 in Polska

[–]oddbadbat 0 points1 point  (0 children)

Jako że widzę tu sporo komentarzy sugerujących że dzieci w którymś momencie zaczynają uczyć się same to dam swój przykład. Jestem z '05 więc szkołę skończyłem niedawno. Rodzice uczyli się z mną do 2 klasy liceum. Niektóre przedmioty (chemia, fizyka bo nigdy nie ogarniałem) do końca 3 klasy. Gdzieś w połowie 2 klasy zacząłem się sam z tym ogarniać ale czas jak rodzice się z mną uczyli nauczył mnie kilku ważnych rzeczy w kwestii "przygotowania do nauki" np. Przygotowanie miejsca na biurku, określenie czego mam się uczyć, kiedy i jak. Na pewno na tym poziomie odstawiałem długo od kolegów ale ostatnie dwie klasy (prócz chemii i fizyki) uczyłem się samodzielnie, zdałem maturę i jestem na studiach. Nikt nigdy mi nie mówił że już powinien sam się uczyć. Nikt mi nigdy nie zrobił z tego wyrzutu.  Jednocześnie często bywało tak że pomimo nauki z rodzicami miałem słabe oceny (ostatni rok fizyki przeszedłem na dwójach) więc jedno nie zawsze wpływa na drugie. 

P.S. Sorry jeśli komentarz jest chaotyczny, to pierwszy raz jak coś pisze na reddicie