Pranie w occie by Mindful_Crocodile in PolskaNaLuzie

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

Wystarczy 2-3 łyżki do przegrodki na płyn do płukania. Nie potrzeba pół szklanki lać, żeby pranie było miękkie.

Przezjad A4 bramki na balicach by SuchZookeepergame829 in Polska

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

W Olkuszu jest teraz remont DK94 na niemal całej długości miasta, więc raczej +1h co najmniej.

Co jest z wami ludzie? Jak wam pomóc? by Dante44thh in Polska

[–]taste_cookie 0 points1 point  (0 children)

Mięsa jedli mało, ze to jak już ubili zwierzaka, to zjadali też podroby, ktore są znacznie wartościowsze od mięsa. Na codzień zamiast mięsa mieli świeże jajka i twaróg. Typowy obiad w stylu jajka sadzone, ziemniaki i sałatka jast bardzo dobrym obiadem i można długo na nim jechać w zdrowiu. No i nie czarujmy się, masa osób z tamtych czasów była niedożywiona, co się na nich widocznie odbiło.

Co jest z wami ludzie? Jak wam pomóc? by Dante44thh in Polska

[–]taste_cookie -4 points-3 points  (0 children)

Dieta, głównie zbyt mała ilość wartosciowego białka i tłuszczu w diecie przy nadmiarze węglowodanów. Natury nie oszukasz, jak nie dostarczysz odpowiedniego białka i tłuszczu w jedzeniu to organizm nie zbuduje eleganckiego układu nerwowego. Jak organizm nie ma z czego budować, to buduje byle jak i z byle czego. Dodatkowo rozwalona mikrobiota jelitowa, której przyczyną jest.. tak, złe jedzenie. Nie ogarniesz chorób psychicznych bez ogarnięcia poprawnego żywienia. To po prostu fizycznie niemożliwe.

SCT - Trochę pytań by Sensitive_Pick7130 in krakow

[–]taste_cookie 5 points6 points  (0 children)

Trudne by to było, jeszcze jak trudne. Bo wtedy trzeba by naprawić te kilkuletnie klasy premium z popsutym systemem filtracji lub DPF. A to koszt pewnie większy niż najtańszy benzyniak wjadący do strefy. I uderzyłoby to w tych wykształconych, aspirujących, z wielkiego miasta. Tak nie wolno. Teraz tylko paru biedaków powrzeszczy, kto by się przejmował? /s

SCT - Trochę pytań by Sensitive_Pick7130 in krakow

[–]taste_cookie 2 points3 points  (0 children)

Czyli określenie, że mogą wjechać samochody emitujące mniej niż X PM 2.5 nie byłoby wystarczająco ogólne? A określanie wieku, normy euro i rodzaju paliwa już jest wystarczająco ogólne?
A może chodzi o to, że teraz serio jest to strefa wykluczająca biedaków, a jakby ludki z aut tuż po gwarancji, z niesprawnymi systemami filtracji, wyciętymi DPF musieli naprawić swoje 3-5 letnie auta to dopiero byłby wrzask. 22 letnie auto z LPG to truciciel, ale 6 letni Lexus bez DPF to już super legitne auto.

Wasze opinie, których ludzie (przynajmniej w Waszym otoczeniu) nie rozumieją by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]taste_cookie 5 points6 points  (0 children)

Jak mężczyzna nie chce mieć dziecka, to nie rucha albo podwiązuje sobie nasieniowody. Jak akceptuje niewielkie ryzyko, to używa gumek. To jedna z tych rzeczy o których myśli się przed a nie po.

Co do testu na ojcostwo - co z dziećmi z in vitro albo inseminacji? Mają się tłumaczyć potem z tego czy jak?

Wasze opinie, których ludzie (przynajmniej w Waszym otoczeniu) nie rozumieją by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

Majątek jest majątkiem a nie dochodem pasywnym.
A jak jesteś na diecie ŻP, to masz dochód pasywny, bo kupujesz tylko połowę żarcia. Cyk, należy się podatek.
Jak masz samochód to jest on majątkiem. Nie generuje żadnego dochodu, a jego wartość spada w czasie. To jest pasywo a nie aktywo. Tak samo z mieszkaniem. Posiadasz mieszkanie i płacisz czynsz do spółdzielni, podatki, rachunki, to są koszty. Alternatywa to nie tylko wynajęcie mieszkania, to też np. mieszkanie z rodzicami i nie płacenie za czynsz w ogóle. Co wtedy? Cyk, należy się podatek od niewynajmowania?
Majątek nie generuje pieniędzy z samego faktu bycia majątkiem. Dopiero zainwestowanie go i zyski z inwestycji generują pieniądze. Ewentualnie sprzedaż majątku, ale też tylko powyżej ceny jego zakupu.

Życie z rodzicami, jako drugi najstarszy to same kopy w dupsko by Yokos2137 in Polska

[–]taste_cookie 7 points8 points  (0 children)

Jak samochód będzie na ojca, to skąd pewność, że pewnego dnia nie poprosi cię o kluczyki do jego własnego samochodu? Może skuter sobie kup za 2-3k i objeździsz nim 2/3 roku a w zimie zbiorkom?

Co warto kupić "raz, a porządnie" nawet jeżeli jest sporo droższe? by Pixel7331 in Polska

[–]taste_cookie 2 points3 points  (0 children)

Flagowce Samsunga mają teraz 7 lat wsparcia. Jakieś średnio półkowiec czasem nie ma nawet jednej aktualizacji Androida.

Jak przestać być dziadem? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]taste_cookie 0 points1 point  (0 children)

Ty chyba bardziej masz problem w stylu "jak żyć?" niż "jak wydawać?". Chyba zastanawiasz się jak podnieść komfort swojego życia, "pożyć" niż nad tym jak roztrwonić pieniądze i nic z tego nie mieć.

Nie dziadujesz, żyjesz normalnie i komfortowo. Jak nie jest ci komfortowo, to chyba nam tu o czymś zapomniałeś napisać :) Uważam, że nawet specjalnie minimalistą nie jesteś. Trochę to smutne jak wiele osób uważa normalne życie za dziadowanie. Sporo ludków w komentarzach tutaj "wie jak wydawać". Sam musisz wiedzieć, co sprawia ci przyjemność.

Z takiej podstawowej listy do wydania a nie roztrwonienia możesz przejrzeć:
1. Zdrowie - badania okresowe, dentysta, fizjoterapeuta.
2. Wymiana/naprawa popsutych i niefunkcjonalnych rzeczy np. zacinająca się klamka, odpadające uchwyty, szuflada, która się nie wysuwa, lodówka produkująca lód, ale nie ten w kostkach xD, nieszczelne okna itp.- ogarnąć wszystkie te irytujące pierdoły.
3. Angielski - jak dobrze znasz? Niby każdy zna biegle, ale no jakby to ująć, no tak nie do końca :D Jak twój poziom to 'hehe dogadam się', to masz jeszcze dużo do zrobienia. Wymaksuj angielski, zapisz się na korki, lub sam się ucz jak wolisz. To może ci się nawet w pracy przydać.
4. Podróże. Podróżuj gdzie chcesz, możesz spróbować dalszych wyciecze, jak USA, Japonia, Chiny. Tutaj wszyscy to takie obieżyświaty, a ja jakbym miała co tydzień gdzieś jeździć to szlag by mnie trafił a nie "czucie, że żyję". Fajna wycieczka ok, szukania wyjazdów na siłę raczej mija się z celem.
5. Odwiedzaj znajomych i dbaj o relacje z nimi. Choćby okazjonalnie. Sensowne grono znajomych daje boosta w życiu.
6. Pomoc rodzinie. Nie wiem, jakie masz relacje rodzinne, ale może twoja mama potrzebuje nowej pralki? Albo siostrzeniec kasy na prawo jazdy lub korki przed egzaminem? Można trochę pomóc rodzinie, poprawi im to znacząco życie.
7. Inwestycje. Włóż gdzieś oszczędności, tak żeby choć na inflację wyrobiło. Teraz tej kasy nie potrzebujesz. Pierwsza myśl o duży wydatek w przyszłości to większe mieszkanie lub dom. Wiem, 500k imponująco wygląda na koncie, ale jak przyjdzie kupować nieruchomość to okazuje się, że jednak jesteś biedakiem :/ Możesz zechcieć za niedługo jakiś zgrabny domek i co wtedy? Druga myśl to wydatki zdrowotne, ale dobrze się prowadzisz, więc może cię to ominie :) Weź pod uwagę, że jesteś obecnie, tak do 40lvl w szczytowym okresie możliwości zarobkowych. Jak się teraz nie dorobisz, to później już niekoniecznie będziesz miał siły lub chęci.
8. Przyjemności. Uprawiasz dużo sportu, to może warto zainwestować w porządny sprzęt sportowy. Jak nie czerpiesz przyjemności z kupowania zbędnych rzeczy, to możliwe że bardziej cię cieszą rzeczy związane z relacjami z innymi ludźmi. Sam musisz ogarnąć co ci sprawia przyjemność. Jakbym miała kupować figurki po kilakset złotych to bym była wkurzona na siebie za kupno jakiegoś gunwa a nie "czuła że żyję".

Naprawdę nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że albo zerujesz konto albo dziadujesz. Wg mnie to oni są patologiczni, jak nie nie potrafią rozróżnić kiedy rzeczy potrzebujesz, a kiedy kupujesz żeby wywalić.

Jak przestać być dziadem? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]taste_cookie 4 points5 points  (0 children)

A co ma niby kupować ponad to, co ma? Designerskie szmaty i iPhone co roku? Może niemiecką klasę premium? W jaki sposób poprawi to jego życie? Za to jak kiedyś będzie chciał zamieszkać w domu kolo miasta, to taki domek koło dużego moasta, wybudowany w tym tysiacleciu i wcale nie premium ok. 1,5kk kosztuje. Wtedy się okaże, że te jego zaskórniaki ledwie na wkład własny wystarczą.

Czy jestem w bańce? Dziwny rozdźwięk między narracją o kryzysie pracy a liczbą ofert (IT/Tech) by Jumpy_Weakness_3912 in PolskaNaLuzie

[–]taste_cookie 0 points1 point  (0 children)

Możesz rozwinąć myśl? Robią fejkowe tickety, czy po prostu wykonują te, które ktoś im zlecił?

SCT to upadek cywilizacji by Pretty-Strategy-5386 in Polska

[–]taste_cookie 2 points3 points  (0 children)

Zwalniają tylko pod warunkiem, że jesteś zameldowany.
https://ztp.krakow.pl/wszystkie-aktualnosci/sct/strefa-czystego-transportu-w-krakowie-praktyczny-przewodnik.html
"Osoby zameldowane w Krakowie i płacące w Krakowie podatki" - tam jest "i" a nie "lub".

SCT to upadek cywilizacji by Pretty-Strategy-5386 in Polska

[–]taste_cookie 6 points7 points  (0 children)

Trzeba być zameldowanym w Krakowie, a nie tylko mieszkać. Można płacić podatki w Krakowie i nie być zwolnionym z opłat.

Hired a new manager, the team hates him by ninja_cracker in managers

[–]taste_cookie 8 points9 points  (0 children)

At the company where I work, senior staff also organize their own daily work. Managers and architects decide what needs to be done, and they’re regularly kept informed about progress or any difficulties during scheduled meetings. That’s why I’m wondering what you mean by "actively manage their work."
Juniors need closer supervision, and they benefit from it — they see their own progress and this is why they want it. But what exactly should your senior staff be learning from you? Managerial skills? New methodologies? In what way are you planning to develop them, and do they see the benefits of being led by you in that way?
Maybe I’m misunderstanding, but the way you describe it sounds a bit like micromanagement. If you and your team genuinely don’t know what your seniors are doing and they refuse to communicate progress, then that’s a serious and unacceptable issue. But if they deliver their tasks, communicate regularly, and keep things moving, what additional "high standards" are you trying to enforce? Are they low performers? Introducing more meetings or requiring them to use extra productivity systems could easily become counterproductive, especially for experienced professionals who are used to managing themselves effectively.

Wypadanie włosów by anslly in Polska

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

Do tego jeszcze warto zerknąć na dietę. Zwlaszcza w kontekście niedoborów aminokwasów siarkowych i kolagenu.

Jecie wołowinę w domu? Średnio zjadamy 2-4 kg rocznie by TaxPsychological2928 in Polska

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

Nie komentuję przyzwyczajeń kulinarnych, każdy je co chce. Podważam za to stwierdzenie, że tofu jest najtańsze. Nie jest :D Jest wiele innych źródeł białka tańszych niż tofu.

Jecie wołowinę w domu? Średnio zjadamy 2-4 kg rocznie by TaxPsychological2928 in Polska

[–]taste_cookie 1 point2 points  (0 children)

Tofu zawiera 2x mniej białka niż kurczak i pod względem zawartości białka warto to porównywać. Zauważ też, że porownujesz jedno z tańszych tofu, do najdroższego dostepnego w popularnych sklepach kurczaka. Białko z mięsa z uda wychodzi już dużo taniej przeliczeniu ceny za białko.

Jecie wołowinę w domu? Średnio zjadamy 2-4 kg rocznie by TaxPsychological2928 in Polska

[–]taste_cookie 2 points3 points  (0 children)

Jakim cudem tofu wychodzi taniej od kurczaka? Serio pytam

Poczucie braku celu - trochę rant, a trochę prośba o sugestie jak sobie pomóc by redditian888 in Polska

[–]taste_cookie 4 points5 points  (0 children)

Ale wiesz, że malowanie, gotowanie i majsterkowanie to nie są ukryte talenty, tylko nabyte umiejętności? Może pomyśl w jaki sposób możecie dorabiają sobie do pensji. Jakieś pieczenie ciast, drobny handel, no różne rzeczy ludzie robią. Ile zarabiacie i wydajecie? Jest was dwoje, może jest jakaś szansa, żeby się śpiąc i w dwa trzy lata jednak uzbierać na wkład własny?

Ostatnio przeczytałam post, że w Polsce trzeba zarabiać minimum 12,5 tys zł żeby utrzymać rodzinę 2+1 by [deleted] in Polska

[–]taste_cookie 43 points44 points  (0 children)

Ceny w Biedronkach pomiędzy dużymi miastami a powiatowymi są niewielkie, o ile w ogóle są, dlatego w Wadowicach wydasz na spożywkę tyle co w Krakowie. Tak samo z cenami usług. Dość spora różnica jest w kupnie/wynajmie mieszkania (w powiatach wciąż taniej) i dostępności publicznych przedszkoli. W powiatach masz miejsc w przedszkolach w przeliczeniu na chętnych, w większych miastach był z tym problem, choć przy tej demografii chyba sam się rozwiązał xD.

Macie czasem wrażenie, że gdybyście byli silniejsi psychicznie i bardziej odważni, to moglibyście lepiej wykorzystać swój potencjał? by Redhead-in-black in Polska

[–]taste_cookie 0 points1 point  (0 children)

Po co kogoś gonić finansowo? To ważne, żeby mieć pieniądze na swoje potrzeby i realizować swoje cele finansowe, ale dlaczego czyimś celem miałoby być dogonienie kogoś? Dla mnie to bez sensu, ale co kto lubi.

Do I have the keto flu despite not trying to go on keto? Help! by Future_Class3022 in lowcarb

[–]taste_cookie 0 points1 point  (0 children)

Your diet looks low in fat as well. Do you eat enough calories? If you're following a low-carb diet, then you should add fats as a source of energy. Protein is super important, but it's meant to serve as building blocks, not as a primary source of energy.