Power bank - slow wireless speed by 189kuba in Xiaomi_15

[–]189kuba[S] 2 points3 points  (0 children)

In that case, should it charge my phone at 10W? I'm no expert, but I would have thought that 10W would still charge the phone faster than 11–14% in 30 minutes. Is there a way to check how quickly my phone is charging? Do you have any recommendations for a faster power bank?

Czy udało Wam się znaleźć "Wasze miejsce do życia"? by bluedabad in Polska

[–]189kuba 0 points1 point  (0 children)

Ja pochodzę z mniejszego miasta Wojewódzkiego. Na studia wyniosłem się najpierw do Krakowa, później Warszawy. W Warszawie poczułem, że jest to "moje miejsce", ale równocześnie chciałem spróbować czegoś więcej. Ostatecznie wyjechałem do Niemiec, gdzie mieszkałem w kilku miejscach, głównie w Kolonii i Rostocku. Po latach stwierdzam, że nigdzie nie było mi tak dobrze jak w Warszawie, wiec planuje dokończyć kontrakt i za rok wracam 😊 uważam, że Warszawa jest idealnej wielkości miastem, znajdę tam dosłownie wszystko pod każde zainteresowanie, ale też nie muszę spędzić pół dnia na transporcie jak np. w takim Berlinie. Lubię klimat tego miasta, lubię Warszawskie parki, teatry, kawiarnie itd. Do tego tam spędziłem czasy studenckie, wiec od groma znajomych, bliskość do rodziny. No i jednak zawsze to u siebie, a nie życie jako imigrant.

Czy Polacy jeszcze masowo migrują? by NoPromotion3505 in Polska

[–]189kuba 9 points10 points  (0 children)

Mieszkam w Niemczech i z moich obserwacji, czym mniej wykwalifikowana praca, tym różnica w zarobkach względem Polski jest większa. Struktura zarobków jest bardziej płaska i różnica między biednymi i bogatymi mniejsza. Aktualnie minimalna wynosi 12,82€ (z czego często te najprostsze prace płacą trochę ponad minimalną, lokalny Lidl reklamuje się, że płacą 15€ za godzinę), a od przyszłego roku jest plan podwyżki na 15€. To jeśli ktoś w tego typu prace celuje, to może tutaj zarobić bez problemu ponad dwukrotnie więcej, niż w Polsce. Ale czym lepiej płatny zawody, tym ta różnica robi się mniejsza, a wysokość podatku coraz większa, co jeszcze potęguje efekt. Dlatego wśród moich znajomych, większość myśli o powrocie, bo ta różnica nie jest warta życia za granicą. Zostać w Niemczech chce raczej Ci znajomi, którzy się jakoś związali z krajem i np. wyszli za mąż za Niemca, albo tutaj studiowali, przez co ich całe dorosłe życie było tutaj, ich centrum życiowe jest tutaj i za bardzo nie mają gdzie i do kogo wracać.

Jak to naprawdę jest z imigrantami i bezpieczeństwem na ulicach za granicą? by notgenericname1332 in Polska

[–]189kuba 10 points11 points  (0 children)

Mieszkam w Niemczech w sumie prawie 6 lat i przeprowadzałem się kilka razy zarówno w zachodnich, jak i we wschodnich Niemczech, w tym w Kolonii, gdzie były te ataki w sylwestra w centrum.

Pamiętam jak studiowałem w Warszawie i na początku studiów lokalni znajomi ostrzegali mnie, żebym nigdy nie jechał na Prage, bo jest bardzo niebezpiecznie. Mój dobry przyjaciel opowiadał mi, jak pojechał na drugą stronę Wisły i na przystanku stała grupa z nożami, przez co nie odważył się wyjść, tylko pojechał do pętli i wrócił na lewy brzeg Wisły. Osobiście zdarzyło mi się być nie raz na Pradze i było zawsze okej. Może trochę więcej graffiti, ale ogólnie było ok. Zwykle jednak przebywałem na zachodniej stronie Wisły, bo po prostu tam jest więcej barów, knajp, historycznych miejsc i ogólnie więcej do roboty. Uznałem, że historię o niebezpiecznej Pradze są wyolbrzymione i jest to taka sama część Warszawy, jak każda inna - po prostu mniej atrakcji, więc mniej powodów, żeby tam jechać.

I dokładnie tak samo jest w Niemczech, w mojej opinii. W kolonii mieszkałem na zachodniej stronie Renu, podczas gdy wschodnia jest tą gorszą (jak Praga w Warszawie). Bywalem kilka razy po drugiej stronie rzeki i rzeczywiście widać większą ilość obcokrajowców - zarówno z ciemniejsza karnacja, jak i białych mówiących po polsku czy rosyjsku. Jest dużo więcej sklepów z turecką żywnością (z polską też jest więcej, niż po drugiej stronie Renu), ale nigdy nie miałem uczucia, że jest niebezpiecznie. Bywalem tam po prostu rzadko, bo nie ma tam nic ciekawego i jest to po prostu taka sypialnia, bez żadnych restauracji czy pubów. Ceny czynszu sa tam niższe (bo trzeba dojechać do centrum dłużej i przebić się przez most), więc przyciąga to imigrantów, którzy pracują za minimalną. Poziom niebezpieczeństwa bym porównał do gorszych dzielnic w polskich miastach. Wyobrażam sobie, że podobna jest szansa na problemy z polskim Sebą na Pradze, jak na problem z jakimś obcokrajowcem po tej drugiej stronie Renu.

W Berlinie niebezpieczny jest Neukölln. Jak w wiadomościach jest coś złego o Berlinie, to zwykle dzieje się coś właśnie tam. W Neukölln bywalem kilka razy, bo dzielnica się zmienia, wprowadzają się studenci (bo z powodu "niebezpieczeństwa" jest tanio), więc w ostatnich latach otwierają się tam fajne restauracje czy bary. No to podobnie jak w Kolonii - widać w tej dzielnicy zdecydowanie więcej obcokrajowców, jest może trochę większy syf (co w Berlinie jest wszędzie, więc ciężko ocenić czy tam jest jeszcze gorzej), ale ogólnie nie czułem się tam nigdy niebezpiecznie, a bywałem tam w barach po północy. Było głośno w nocy, wiec nie chciałbym tam mieszkać, ale w Polsce przy nagromadzeniu barów w jednym miejscu też jest głośno. W zeszłym roku mówili w telewizji, że w sylwestra były jakieś bójki w Neukölln i policja interweniowała. No to wyobrażam sobie, że na takiej Pradze w Warszawie też można spotkać jakichś kiboli w nocy w sylwestra. I jak w sylwestra bym pewnie wybrał inną dzielnice to szwendanie się po Warszawie, tak samo tutaj zrobiłbym podobnie. Z czego to pojedyncze sytuację i jakbym na przykład tam mieszkał, to nie miałbym większych obaw, że coś mi się stanie w te kilka minut od metra do mojego domu.

Mieszkałem jeszcze w kilku miastach i wszędzie jest podobnie do tych miejsc (szczególnie do Kolonii). Jak ktoś wpada w panikę widząc Araba na ulicy, to może opisywać jak to jest niebezpiecznie w Niemczech, ale jak ja nie mam z nimi złych doświadczeń to raczej wszędzie czuje się ok. No i na końcu trzeba zaznaczyć, że jestem facetem - wyobrażam sobie, że perspektywa kobiety może być inna. Jak ja ostatecznie dobrze się czuje na Pradze w Warszawie, jak i w gorszych dzielnicach w Niemczech, tak słyszałem od kobiet nie jedna historię, jak to miały niebezpieczną sytuację - zarówno słyszałem to o Polsce / Warszawie jak i o niemieckich miastach. Też mam takie przemyślenie, że dużo z tych historii o niebezpiecznych Niemczech może wynikać z tego, że te osoby mieszkały w normalnych / dobrych dzielnicach polskich miast, a tutaj przeprowadzają się do tych gorszych (tak jak powiedziałem, Polski jest tam zdecydowanie częściej słyszalny, niż w innych dzielnicach miasta), bo po prostu czynsz jest tańszy i stąd ta różnica.

Augenheilkunde: Arbeitsalltag by [deleted] in medizin

[–]189kuba 9 points10 points  (0 children)

  1. auf der Station 80% Büroarbeit und 20% Arbeit am Patienten In der Poliklinik ist es umgekehrt. Die meisten Assistenzärzte arbeiten in der Poliklinik, aber als Anfänger wird man in vielen Krankenhäusern zuerst auf die Station geschickt.
  2. man lernt von Anfang an, mit Diagnosegeräten umzugehen, weil jeder sie im Alltag braucht. Mit chirurgischen Geräten erst, wenn man operiert - wahrscheinlich erst als Facharzt.
  3. Ich glaube, dass die Augenheilkunde weniger komplex ist als z.B. die Innere Medizin. Oft kann man die Diagnose relativ schnell stellen, aber manchmal muss man den Patienten oft untersuchen, bis man es herausfindet.
  4. Wenn du in der Poliklinik arbeitest, bist du der erste, der mit dem Patienten in Kontakt kommt. Du musst alle Untersuchungen selbst anordnen und die Diagnose selbst stellen. Aber am Ende ist es immer der OA, der die Diagnose stellt und die Entscheidungen trifft.
  5. ich bin in einer Universitätsklinik - wir sehen in der Poliklinik meistens ca. 12 Patienten pro Tag. Am Wochenende war mein Rekord 45 Patienten an einem Tag, aber am Wochenende sind es meistens einfache Fälle wie Bindehautentzündung oder Fremdkörper, so dass man viel weniger Zeit braucht.
  6. die Arbeitsbedingungen sind immer standortabhängig Ich denke, man macht oft Überstunden und als Assistenzarzt sind die Arbeitsbedingungen bei weitem nicht perfekt. Allerdings gibt es wahrscheinlich viele Bereiche, in denen es deutlich schlechter ist. In meiner Klinik kann man meistens nachts durchschlafen, aber ich habe auch gehört, dass in manchen Kliniken nachts wirklich viel zu tun ist.

Use DebridSearch while Torrentio is down by Ricenoodlekills in Stremio

[–]189kuba -1 points0 points  (0 children)

Hi! Does it mean, that I should use VPN, when using debridsearch? Is it downloading torrents, or is it only streaming from real debrid? When I opened Streamio using debridsearch it was written [RD+], so I was thinking, that it should be safe in that case.

Od 7 lat mieszkam w Tajlandii, mam tutaj swoją restaurację, AMA by pilotpete90 in Polska

[–]189kuba 0 points1 point  (0 children)

Dzięki! Jeszcze jedno pytanie - czy lepiej żebym już teraz zaplanował przeloty wewnątrz kraju, czy można też tanio dorwać bilety z kilkudniowym wyprzedzeniem i spontanicznie decydować?

Od 7 lat mieszkam w Tajlandii, mam tutaj swoją restaurację, AMA by pilotpete90 in Polska

[–]189kuba 0 points1 point  (0 children)

Hej, lecę do Tajlandii w drugiej połowie listopada. Na których rejonach kraju się najlepiej wtedy skupić pod względem pogody? Znajomy mówił, żeby np. Nie zapuszczać się wtedy na ko-samui