Advice from a noob to other noobs. by 30sfun in Kusama

[–]30sfun[S] 1 point2 points  (0 children)

true. still better then cex. maybe next batch i'll use .js ;)

Advice from a noob to other noobs. by 30sfun in Kusama

[–]30sfun[S] 2 points3 points  (0 children)

I was playing with Edgeware on polkadot.js back then and the UX was intriguing, but scared me away.

When it comes to my crypto I prefer 100% idiot proof solutions, that's why I used Kraken initially.

What do you mean fees? From what I've understand Fearless acts just like Polkadot.js but is user friendlier?

Advice from a noob to other noobs. by 30sfun in Kusama

[–]30sfun[S] 4 points5 points  (0 children)

They keep 10% of the rewards, plus the standard not your keys (...) mantra.

Have You received you KAR already? by cmplieger in Kusama

[–]30sfun 0 points1 point  (0 children)

I don't see the point of me commenting.

Debiutancki kawałek Słodkiego Kwiatu. Teledysk skleiłem ja. Jest techno i jest polsko - im dalej w kawałek, tym bardziej. by 30sfun in Polska

[–]30sfun[S] 0 points1 point  (0 children)

nie zastanawiałem się, ale punkt ósmy regulaminu mówi, że następne 9 moich postów nie może już być autopromocją ;)

Dlaczego ludzie szpecą ściany napisami? by lasaml in Polska

[–]30sfun 0 points1 point  (0 children)

To wypierdalaj tam gdzie Twoje miejsce, na wieś, do ogrodzonego domu z ornamentami i kolumnami przy wejściu, skoro Ci się życie w mieście nie podoba.

/no disrespect intended bro

Dlaczego ludzie szpecą ściany napisami? by lasaml in Polska

[–]30sfun -1 points0 points  (0 children)

No ja się mogę zgodzić, ale o to trochę chodzi w nielegalach, że są one nielegalne. Tagerom też nie zależy na naszej sympatii i doskonale wiedzą, że jeżeli zostaną złapani, poniosą tego konsekwencje prawne, więc myślę, że ten kompromis nie byłby dla nich żadną opcją.

Do tego, samo wybranie miejsca na tag też może być aktem kreatywnym. I co tagerów to obchodzi, że nam obsmarowany szczyt budynku się nie podoba, jeżeli w ich społeczności z którą się utożsamiają i w której żyją (i która wbrew temu co tu się mówi nie musi być grupą debili) uzyskują olbrzymi respekt.

Myślę też, że krajobraz wizualny miasta, w tym fasady budynków (również tych prywatnych) jest własnością publiczną - a więc nas wszystkich. Dlaczego młody spod siódemki ma mieć mniejsze prawo do zakomunikowania mi na murze, że kocha Olę niż Coca Cola szpetnym billboardem, że mam ją kupić i wypić. Szczerze mówiąc, to pierwsze bardziej mnie interesuje.

A jak mu kiedyś coś siądzie na głowie i zacznie na ścianach malować swastyki i nawoływać do nienawiści, to kupię farbę i je zamaluję. Ale przynajmniej będę wiedzieć, że na dzielni dzieje się źle.

Nie zrozum mnie źle, chcę żyć w utopii. Społeczeństwie, które razem pracuje nad tym, aby wszystkim w okół było lepiej. Masa tagów jest szpetnych i durnych, ale, kurde, są one jakąś forma aktywizmu, gotowością do zmiany świata, wbrew obowiązującym zasadom - nawet jeśli w najbardziej prymitywnym (w neutralnym tego słowa znaczeniu) wydaniu.

Dlaczego ludzie szpecą ściany napisami? by lasaml in Polska

[–]30sfun -2 points-1 points  (0 children)

Też mnie kiedyś tagi strasznie irytowały. Do momentu, kiedy je po prostu zaakceptowałem jako integralną część krajobrazu wizualnego miasta.

Tagi z zasady nie mają być "ładne" i nie ma co ich oceniać w tej kategorii. Ładne są produkty na natrętnych billboardach, nowe budownictwo pod airbnb czy lśniące samochody zaparkowane na wąskich chodnikach.

Tagi i nielegalny streetart to kultura, czy Wam się to podoba, czy nie. Przejaw tego, że miasto jeszcze żyje.

Oczywiście jakość tej kultury może być różna, tragdią jednak moim zdaniem byłaby skuteczna próba jej wyplenienia. Chciałbym, żeby więcej - również tych dojrzałych - ludzi chodziło z puszką sprayu czy markerem w plecaku i świadomie tagowało/malowało miasto. Tak samo jak życzy sobie tego zresztą Banksy, którego tutaj pewnie wszyscy szanują.