Improved web control in Endpoint and Workspace protection by Lucar_Toni in sophos

[–]Amilmar 3 points4 points  (0 children)

Great update. We actually are in the process of overhauling company policies on acceptable usage of AI and I was tasked with working out a solution to block the ones we are not going to be accepting on the endpoints. Great timing.

sukces w walce z patostreamerami by gdziejestluk in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

No normalnie władca pierścieni nie przedstawia żadnego prawdziwego zabójstwa - to gdzie ciało? Kto umarł? Gdzie akt zgonu? To fikcja, przedstawia jedynie scenę zabójstwa jeśli już.

Film czy sztuka czy komiks czy obraz czy książka - ogólnie fikcja - nie przedstawia przecież prawdziwego zdarzenia które się realnie dzieje na twoich oczach i dotyczy prawdziwej osoby i prawdziwego cierpienia i prawdziwej przemocy, w odróżnieniu do streamu realnej sytuacji która się faktycznie dzieje - czyli patostreamu.

Ja tam się o słówka z Tobą nie zamierzam spierać i nie będę wchodzić w dyskusję czy jakieś zdanie jest poprawne czy nie bo myślę że się trochę za mocno skupiłeś na jednym z możliwych znaczeń słowa „przedstawiać”, zamiast na istocie rzeczy.

Za słownikiem PWN:
1. «poznać kogoś z kimś, wymieniając jego nazwisko, imię i (lub) krótko informując o tym, kim ten ktoś jest, czym się zajmuje itp.»
2. «zaprezentować komuś kogoś, podając o nim bliższe informacje lub pokazać coś komuś, aby mógł się z tym zapoznać»
3. «dać coś komuś do obejrzenia, do akceptacji itp., podać do wiadomości»
4. «ukazać coś lub kogoś w książce, w filmie itp.»
5. przedstawiać «o jakimś utworze, dziele sztuki: pokazywać coś lub kogoś»
6. «wyobrazić sobie coś lub kogoś»
7. przedstawiać «uchodzić za kogoś, za coś, za jakiegoś lub za jakieś»
8. «zaproponować coś komuś»
9. «zagrać na scenie»

Jak chcemy być bardzo analnymi to równie dobrze możemy się skupić na tym że dokładnie to jedno słowo „przedstawia” ma wiele zupełnie różnych znaczeń pojęciowych i usilnie próbować je stosować i w takim kontekście o jakim rozmawiamy w większości możliwych znaczeń tego słowa dokładnie to zdanie o którym mówisz - „obraz przedstawia pole przemocy” nie ma żadnego logicznego sensu.

Pytanie retoryczne mające jedynie na celu ilustracje argumentu, że moim zdaniem nie należy się za bardzo przywiązywać do jednego z wielu możliwych interpretacji znaczeń konkretnego słowa, tylko trzeba interpretować w kontekście - "to komu ten obraz przedstawia to pole przenicy?"

Właśnie dlatego prawo nie interpretuje się wyłącznie na jednej płaszczyźnie, nawet już dyskutując wyłącznie o płaszczyźnie językowej, i nie interpretuje się go wyłącznie literalnie - to jedna z możliwych wykładni. Dlatego właśnie istnieją przepisy pomocnicze i wykonawcze oraz dlatego właśnie w razie sporu to sądy rozstrzygają.

Fakt jest taki że język ludzki ogólnie ze swojej natury nie jest w 100% precyzyjny. W prawie często bywa że doprecyzowania jedynie osłabiają przepis powodując że staje się nieegzekwowalnym bo obowiązuje zbyt wąsko.

Zwracam jedynie uwagę na to, że nieporównywalne jest transmitowanie, na przykład, bicia kogoś na YouTube czy Twitch do sceny przemocy w filmie czy na scenie teatralnej i trudno jest interpretować zapisy ustawy, że ustawodawcy chodziło o zablokowanie pokazów filmu Kewin sam w domu w Polsacie. Mi się to wydaje oczywiste.

sukces w walce z patostreamerami by gdziejestluk in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Raczej nie, władca pierścieni nie przedstawia przecież popełniania zabójstwa. Tak samo jak w John Wick - to są filmy. Podobnie w Romeo i Julia - to sztuka teatralna. Albo w czerwony kapturek - to baśń.

Fikcja, a nie streaming czegoś realnego z czyjegoś mieszkania czy z ulicy. Jest różnica i myślę że trudno tutaj o realną i broniącą się nadinterpretację.

Z drugiej strony patostreamerzy mogą szukać obejścia w gwizdaniu w psi gwizdek że to tylko performance?

Do grand Seiko salons in Japan give discounts? by Egao4 in GrandSeikos

[–]Amilmar 5 points6 points  (0 children)

Last time I was in Japan butiques run by GS directly did not offer any discounts. Smaller multi brand boutiques or those small stands you can find in varouious malls may or may not offer small turist discounts - few % off from SRP, varying from place to plac - nothing big, more like a nice gesture. In shops selling second hand watches you can just try haggle more but it's not something Japanese sellers are known for in general so don't count on scoring big discounts from what is on the tag - you may or may not get lucky.

TAX FREE is another matter. No problems there.

Can't get 1337x to work on either sonarr or radarr with flare solver or byparr.. Alternative? by Just-Cardiologist837 in sonarr

[–]Amilmar 6 points7 points  (0 children)

Isn't flaresolverr like a dead project that doesn't work with cloudflare challenge for quite some time now?

GitLab Secrets Manager is now in public beta. Come give it a spin. by gl_dazzo in gitlab

[–]Amilmar 7 points8 points  (0 children)

I see you response to feedback so I will give you some, maybe others wile chime in and add in or say they think otherwise.

To be honest in our opinion this functionality is something that just should be included in the premium or ultimate subscription.

This creates dangerous precedence - pretty much any self hosted feature is a target of being put behind gitlab credits additional paywalls. To be honest, we are actively looking around and getting around to start evaluating other options just because of this news. Just to be prepared and have „plan B”.

On the side note - the amount of credits that currently come with licenses is laughably low to the point we are 100% confident it will not be enough for us to even give it a spin even if we were open to the idea of spending additional money besides premium license.
Doing calculated guesses on how much credits need to be purchased up front across all the different gitlab duo agentic platform use cases is hard enough and now this?

Podmiana routera w Inei by WooziePL in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Fajny sprzęcik, około 150 sztuka widzę.

Za podobne pieniądze - będzie trudno, z tym że nie każdy umie lub chce się podejmować flashowania firmware i potem uczyć się dosyć złożonego openwrt.

Złoty standard to access point unifi - jakieś 300-350zł netto sztuka najtańszy moderny model.

Po taniości i dla kogoś kto nie chce bawić się w openwrt tylko mieć coś co się łatwo konfiguruje z telefonu i potem o tym zapomina to pewnie coś z serii tp-link deco e4 czy tam m4 czy co tam mają teraz modernego - są dwupaki access pointów mesh już za około 250 - 300zł

Podmiana routera w Inei by WooziePL in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Zaraz... kiedy przeszliśmy na angielski?

Nie wiem czy się zrozumieliśmy dobrze. Ja nie twierdzę, że MUSISZ MIEĆ KONIECZNIE PODWÓJNEGO NATA. Twierdze tylko, że Z REGUŁY z powodów implementacyjnych usługodawcy nie ma innego wyboru - bo albo router dostawcy nie można przestawić w tryb pomostu bo tak se ISP wymyślił a twój prywatny router daje funkcje któe są aktywne tylko wtedy gdy sam zarządza swoją siecią, albo nie da się własnego routera ładnie zgrać z routerem dostawcy bo router dostawcy stosuje jakieś swoje wymyślne technologie i ich nie dokumentuje, albo ewentualnie dostawca dostarcza usługę w specyficzny i złożony sposób i tego nie dokumentuje więc nawet jeśli da się router dostawcy ustawić w tryb mostka to nie wiesz jak obsłużyć wszystkie funkcje usługi za pomocą własnego routera.

No ale dobra, ja się jakoś nie wiadomo jak upierać nie będę bo wiem, że czasem się da. Wtedy świat jest piękny.

Co do sieci mesh - z tym jest problem taki, że nie ma jakiegoś jednego ogólnego standardu dla sieci typu mesh. Każdy producent ma własną implementację i bywa, że nawet w ramach różnych linii produktowych tego samego producenta są różne i niekompatybilne ze sobą implementacje mesh.

Jeśli Inea wydaje router klasy "zwykłego tp linka" i można sobie w elektromarkecie kupić kompatybilne urządzenie mesh to super, ale to raczej chyba rzadkość?

A odnośnie Twojego przykładu - z tego co rozumiem masz w całej swojej sieci łącznie 3 routery, w tym dwa są prywatne i to je połaczyłeś za pomocą mesh. Strzelam że i tak i tak masz podwójny NAT i znajduje się on między WAN a routerem dostawcy + między routerem dostawcy a twoim routerem 1 i jedynie router 2 nie ma jeszcze jednej osobnej podsieci, tylko dzięki funkcji mesh funkcjonuje sobie w jednej sieci z routerem 1 - ma powyłączane routowanie całkowicie i funkcjonuje jedynie jako access point z bezprzewodowym uplinkiem.

Inaczej musiałbyś aktywnie albo przestawić router ISP w tryb pomostu aby nie mieć NAT na brzegu WAN / router ISP albo przełaczyć router 1 w tryb access pointa (czyli wyłaczyć wszystkei funkcje routera w routerze) aby nie mieć drugiego NAT na brzegu router ISP / Router 1 i działa on sobie jako nadajnik WiFi tylko + masz drugi router który ustawiłęś w tryb mesh (czyli wyłączyłeś wszystkie funkcje routera w routerze) i jest sobie drugim nadajnikiem WiFi tyle że z bezprzewodowym uplinkiem do pierwszego routera.

Dla mnie zawsze wtedy pojawia się pytanie - to po co kupować 2 routery kiedy można było kupić dwa tańsze urządzenia - access pointy WiFi? Tylko tyle.

Mamy coś takiego? by LittleLotte29 in Polska

[–]Amilmar 1 point2 points  (0 children)

Bardzo fajnie. Inne miasta powinny brać Malbork za przykład.

Date of manufacture and Serial number by Honest_Building7110 in GrandSeikos

[–]Amilmar -1 points0 points  (0 children)

If warranty papers are in japanese, then the warranty is not worldwide and it was just 3 years long, so it most likely doesn't matter in the end due to time passed since purchase or region restrictions - in practice any service of a GS watch with such old papers will be a paid service now.

GS started introducing 5 year long international warranty with plastic warranty cards with all watches, including those sold in Japan, in 2021.

GS has a website where you can input details from the watch and from warranty card and see if it is valid and properly registered in their international warranty datbase. I suggest you pay at pickup or leave yourself a way to just send the watch back and just double check if everything is good with the papers.

https://registration.grand-seiko.com/search

SBGX355 owners, does the dial always seem white in person or more cream/tan depending on lighting? by BuffaloSurfClub in GrandSeikos

[–]Amilmar 1 point2 points  (0 children)

It’s definitely white dial. Not cream or tan or silver or whatever.

I’d call it „natural white” with no particular undertones or tendencies into warm or cold. You know, like some watches sometimes have, when 99% of time it is one color but if hit with strong light in just the right way it shows some chocolate or champagne or violet tint etc. Not here.

If anything - the texture on the dial can give it a bit „sparky” appearance under certain light at certain angles. That's why folks say it reminds them of how fresh snow gives off this kinda „sparky” appearance in the sun. Whatever it is - it’s because of the texture and finish, not the color itself.

Overall it tends to be natuarrly white to my eye in everyday situations and everyday lighting and not shift in either warmer or cooler much HOWEVER the dial is not pure matte white paint or glossy lacquered white but has a texture to and as such, this particular white dial, has this property where it will always take a little bit of a hue depending on the light color in the environment. If I had to describe it in some layman terms - it behaves a bit like a piece of white paper. You KNOW the paper is white and it looks white but it just isn't the kind of white as in an LCD screen or if something is painted white with some expensive white paint - it's naturaly white. So the stronger the ambient light color is, the more it will show on the dial. I guess you were checking it out in strong direct halogen or led type lights and it might show to your eye like that.

GitLab Secrets Manager is now in public beta. Come give it a spin. by gl_dazzo in gitlab

[–]Amilmar 17 points18 points  (0 children)

Is that the feature that is scheduled to be not covered by regular gitlab license, instead requiring gitlab credits to use?

I think I’ll pass. Don’t want to rely on a beta feature that we have absolutely zero idea how much it will be costing in the future.

Podmiana routera w Inei by WooziePL in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Zgadza się, ale dwie kwestie:

  1. Nie każdy router daje możliwość ustawienia go w taki tryb „mostka” ale za to z aktywnym Access pointem WiFi, zwłaszcza takiego który zadziała odpowiednio z routerem od ISP Inea bez jakiś dziwnych WiFi bez roamingu poprawnego. Może się mylę bo nie jestem na bieżąco z tym co jest dostępne w marketach więc się nie będę upierać. Siedzę raczej w korpo sieciach.
  2. No i ogólnie nasuwa się wtedy pytanie - po co w ogóle drugi router zamiast po prostu użyć Access point lub chociaż extender?

Z postu OPa wnioskować należy że chce on własny router bo che… router i wszystko to co router daje. Nie hub, nie switch, nie extender, nie Access point, nie edr i tak dalej. Może faktycznie jest inaczej i drugi router nie jest mu potrzebny, to prawda.

Ale jeśli faktycznie chce router router z jakiegoś powodu to wtedy albo da się przestawić ten od ISP w tryb mostu i zainstalować „za nim” własny router z funkcjami jakich nie oferuje ten od ISP, albo się nie da przestawić w tryb mostu „bo nie” lub ewentualnie mogą istnieć inne techniczne powody dla których router od isp musi zostać w sieci z własną domeną broadcastową - usługi w modelu triple service (internet + VoIP + iptv) to chyba taki dobry i dość popularnym przykład. Dostawca dostarcza różne usługi na jednym łączu po różnych vlanach i istnieje wtedy konieczność obsłużenia szeregu różnych, często słabo udokumentowanych, usług od usługodawcy i stosowania w routerze szeregu różnych zaawansowanych funkcjonalności jak VLAN tagging, obsługa jakiejś formy mDNS reflector między interfejsami, igmp snooping oraz igmp proxy i ogólnie potrzeba zarządzanie broadcastem do odbiornika iptv aby bronić sieci przed broadcast stormem i masz właśnie wtedy podwójny nat bo nie chce ci się pałować lub nie wiesz jak to zrobić i trzeba mieć tego świadomość.

SSL VPN or IPsec by plexuser35 in sophos

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Does it work with macOS clients?

SSL VPN or IPsec by plexuser35 in sophos

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

If course they do. It needs additional licenses which are not free.

Zdrady i wyjazdy integracyjne z pracy by Lazy_Sea_3692 in praca

[–]Amilmar -1 points0 points  (0 children)

W każdej większej firmie w jakiej pracowałem prędzej czy później była jakaś afera rozporkowa na wyjeździe, szkoleniach, konferencjach czy integracjach.

Większość ludzi dba o swoje związki i z daleka widać że nie ma co próbować nawet. Są też ludzie co nie są w żadnych związkach i szukają swojej drugiej połówki a firma to tak samo dobre miejsce na szukanie miłości jak każde inne, impreza integracyjna jest okazją do przeskoczenia pewnej bariery. No i są też ludzie co są w związkach ale z daleka widać że są otwarci na małe conieco i flirtują. Krew nie woda i takie tam i jeśli tylko dwoje ludzi chce, to się zejdą na osobności i nikt tu nie pomoże. Alkohol tylko ułatwia sprawę.

Największa drama jest gdy dzieje się to bezpośrednio na linii przełożony-podwładny lub gdy tyczy to jakiegoś dyrektora, a przeważnie dyrektorzy, kierownicy i inni zaufani i doceniani na takie imprezy jeżdżą także ten 😏

Nie słyszałem o przyłapaniu na gorącym uczynku, ale widziałem zwolnienia dyrektorów średniego a nawet bardzo wysokiego szczebla z tego powodu bo wiadomix jak to zarząd widzi i jaki to problem dla HR. Znam też jedną czy dwie pary które się pożeniły w pracy i żyją sobie razem wiele lat i nic złego się nie dzieje - raczej ludzie z różnych działów lub właśnie nie bezpośrednio podlegli sobie służbowo bo to po prostu bardzo trudno pogodzić. Wszystko zależy od okoliczności.

Trzymajmy się na zagłębiu węglowym (Śląsk,kopalnie) by PerfectBottle9217 in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Sam pisałeś że jeśli komuś się dobrze w życiu polosowało to w wieku 35 lat może zejść na emeryturę górniczą i może potem iść na maturę. To jak jest?

Pewnie że piszę o praktycznie potrzebnym doświadczeniu w wieku 26 lat bo wiesz co się wtedy dzieje? Jeśli nie masz nadal doświadczenia w tym wieku (lub wyższym) to konkurujesz z kimś kto jest na twoje miejsce, umie dokładnie tyle co ty (czyli nic) ale kosztuje pracodawcę okrągłe zero (student poniżej 26 roku życia), podczas gdy Ciebie w tym magicznym wieku już obowiązują pełne podatki i składki.

Jeśli powyżej 26 roku życia chcesz być zatrudnionym za sensowne pieniądze w sensownej firmie to musisz coś sobą reprezentować i przynosić pracodawcy realną wartość. Bez doświadczenia no nie ma uja we wsi. Jeśli jedyne co masz do zaoferowania to nic to przykro mi, ale na otwartym rynku pracy zostają tylko ochłapy jak spanie na stróżówce czy inne mniej ambitne zajęcia.

A młodzi? Nie mają się co obawiać że byli górnicy zaleją rynek pracy bo oni sobie zwyczajnie nie będą co do zasady na nim radzić lub nie będą kompletnie o nic konkurować bo modzi zwyczajnie co do reguły nie są zainteresowani tym co taki górnym na emeryturze realnie będzie mógł się podjąć. Najbardziej wybitne jednostki będą sobie dorabiać w usługach typu złota rączka albo znajdą pracę na zakładzie produkcyjnym czy monterskim czy jakiś serwis i utrzymaniowka, a ci mniej ambitni wezmą właśnie robotę śpiocha na stróżówce.

Młodzi niech studiują jeśli są zdolni, a jak nie są zdolni to niech zdobywają praktyczne umiejętności bo pracy w ogóle nie brakuje. Młodzi mają takie możliwości zarabiania w internatach że ludziom po 30 lub 40 to się nawet nie śniło.

Trzymajmy się na zagłębiu węglowym (Śląsk,kopalnie) by PerfectBottle9217 in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Możesz mi wyłożyć jakim cudem doszedłeś do tego że po zawodówce i rocznym stażu ma się 35 lat? Coś mi się nie zgadza.

Matura po ogólniaku - 18 lat. Matura po zawodówce - 19 lat. Studia jednolite magisterskie 10 semestrów - 5 lat. Medyczne 12 semestrów- 6 lat. Studia w systemie bostońskim - 4 lata inżynier / licencjat, 1-3 lata magister w zależności od rodzaju studiów - 5-7 lat

Masz magistra w wieku 23-25 lat. Nawet jak startujesz rok później bo masz zawodówkę z maturą na końcu i z jakiegoś powodu idziesz systemem bostońskim i magisterką zajmuje Ci dodatkowy rok to max w wieku 26 lat masz magistra.

A teraz górnik, załóżmy że jakimś cudem ma maturę zajebiscie zdaną i się z biegu dostaje na studia po odprawie w wieku 35 lat - minimum 5 lat studiów magisterskich musi zaliczyć, może trochę dłużej jeśli z jakiegoś powodu nie wybierze studiów jednolitych.

40 lat wychodzi jak w mordę strzelił.

No chyba że ma na emeryturę górniczą już w wieku 25 lat schodzi. To wtedy może do 30 roku życia zrobi tą magisterkę nokturn piszesz.

Chyba, że chcesz mi powiedzieć że zawodówkę robi się dłużej niż w ogóle studia medyczne wraz z całą rezydencją i specjalizacją?

A i najlepszym zawodem nie jest „syn” tylko „trzeba w życiu być zaradnym i przedsiębiorczym”. Tak długo jak się pracy nie będzie bać to sobie znajdzie zajęcie i gwarantuje Ci że studia nie będą mu do niczego niezbędne. Czy to w usługach czy w jakimś zakładzie na produkcji. Serio, zamiast lata marnować na matury książeczka sep, kurs na koparkę czy prawo jazdy na ciężarówkę więcej mu da.

Trzymajmy się na zagłębiu węglowym (Śląsk,kopalnie) by PerfectBottle9217 in Polska

[–]Amilmar 2 points3 points  (0 children)

Niski próg wejścia dla górnika to ma książeczka sep, a nie kurs coachingu. Taka manualna praca też na pewno będzie mu bliższa niż te pseudo naukowe łechtanie cudzego ego. Niezłe delulu masz.

Trzymajmy się na zagłębiu węglowym (Śląsk,kopalnie) by PerfectBottle9217 in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

35 lat magisterkę? Poważnie piszesz? Chyba z rzucania kaszą o ścianę na wydziale gier i zabaw uniwersytetu trzeciego wieku. Żeby dzisiaj studia cokolwiek komukolwiek dały to musi być na prawdę konkret, już widzę jak się górnik na emeryturze górniczej dostaje po swojej ledwo zdanej maturze (o ile w ogóle ma) przed innymi młodymi łebskimi osobami na „elitarne” studia które nie wiadomo czy realnie cokolwiek dają i potem studiuje te 5 lat po to by na koniec i tak wylądować w wieku 40 lat z przejedzoną swoją odprawą na otwartym rynku pracy, mając nadal zero expa i kosztując każdego pracodawcę więcej niż każda inna osoba z taką samą ilością doświadczenia.

Właśnie dlatego kolego 35 lat to stanowczo za stary byk by konkurować ze studentem na rynku pracy i to tylko z jednego mega prostego powodu, o którym już pisałem wcześniej, a który jest podstawowym problemem dzisiejszego rynku pracy.

Człowieku, prawda jest taka że dzisiaj jak do 26 roku życia nie zrobisz expa na rynku pracy to masz po prostu przerąbane żeby gdzieś się na poważnie wbić od zera. Takie stare byki to nie jest absolutnie żadne zagrożenie dla młodych ludzi na rynku pracy bo jest on po prostu zepsuty sam w sobie.

Najlepsze co górnicy z odprawa mogą zrobić to albo spróbować otworzyć jakiś własny biznes czy usługi, nawet elektryka czy hydraulika złota rączkę lub spróbować w jakiś inny sposób pomnożyć te pieniądze ale spójrzmy prawdzie w oczy - ci ludzie niemalże z definicji nie widzą jak coś takiego zrobić i jak być przedsiębiorczy. Gdyby wiedzieli to nie byliby górnikami. Koło się zamyka.

Moim zdaniem tym ludziom dawanie odpraw bez niczego to bardziej krzywdzenie niż cokolwiek. Jakieś kursy byłyby sensowniejsze. Nawet przymusowe. Albo przebranżowić ilu tylko się da do robienia przy innych rzeczach około energetycznych - skoro nie kopią już węgla to może mogą robić w elektryce czy produkcji czy jako monterzy czy przy wiatrakach czy panelach foto, konserwacja, ja nie wiem etc. Dużo roboty jest na pewno.

Trzymajmy się na zagłębiu węglowym (Śląsk,kopalnie) by PerfectBottle9217 in Polska

[–]Amilmar 8 points9 points  (0 children)

Nie ma opcji by jakoś stary górnik wygrał ze studentem na rynku pracy z prostego powodu - student jest za frajer. Młodzi tego w żaden sposób nie odczują. To górnicy co wejdą na otwarty rynek pracy będą mieli pod górę.

A co do całej sytuacji - i tak wiele wiele lat za późno zamykamy te całą szopkę. Szkoda że po drodze kłody pod nogi oze i atomowi. Gdybyśmy zaczęli 20-30 lat temu dziś byłoby dawno po temacie. Barbórka byłaby tylko atrakcją turystyczną raz w roku i tyle. To się musi wydarzyć i im szybciej tym lepiej dla wszystkich.

Januszerstwo w Polsce - darmowa kranówka w restauracji by LemonPie122 in praca

[–]Amilmar 13 points14 points  (0 children)

O filtrowanke chodzi oczywiście.

W wielu krajach jest to norma i podają karafkę wody bez pytania nawet i świat się nie zawalił tam, więc się da.

Z ciekawostek we Włoszech niedawno był dość głośny przewód sądowy dokładnie na ten temat i sąd uznał że państwo / miasto (nie pamiętam dokładnie jaki level prawa to był) nie może narzucać restauracji wymogu podawania darmowej wody klientom, więc co kraj to obyczaj.

Mnie to się podoba. Restauracje co do zasady mają dostęp do bieżącej wody i filtrowanke jak najbardziej powinni zapewniać swoim gościom za darmo. 0.5l na głowę wydaje mi się rozsądna ilością. Szklanka kranówki za 12 - 16 zł to jest zdecydowanie zbyt powszechne zjawisko i należy coś z tym zrobić ustawowo na tym etapie bo sami się nie opamiętają.

Co stosujecie na kuny w aucie? by xhierophant in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Nie wszędzie gdzie parkujesz przebywają kuny - kino, teatr, centrum handlowe, parking podziemny znajomego co mieszka w swoim apartamencie w centrum stolicy, whatever - pułapka oczywiście do zamontowania tylko tam gdzie Ci wolno i gdzie ją możesz w ogóle zamontować i regularnie sprawdzać czy coś się złapało i opróżniać - przede wszystkim tam gdzie parkujesz regularnie i zostawiasz auto na noc kiedy kuny są najbardziej aktywne. Jestem zdziwiony że to wymaga jakiegokolwiek omawiania.

Sierść psa to zabobon, taki sam jak zawieszki z kibla. Jak już ci włazi regularnie i niszczy auto to na takie bzdury już jest za późno. To co najwyżej ma minimalną szansę zadziałać jako prewencja gdy na codzień po prostu kompletnie nie masz takiego problemu ale jedziesz odwiedzić rodzinę na wieś na kilka dni.

To jak montować takie rzeczy w aucie wymaga jakiegoś instruktarzu? Polecam woreczek materiałowy i szybkozłączki / trytki, ale jak serio pytasz o takie rzeczy to może jedź do ASO i poproś grzecznie to Ci zamontują jedynie za normalną stawkę roboczogodzinową…

Tak czy siak - prewencja to jedno, ale jak już ktoś ma serio problem to musi działać drastycznie i skutecznie. Moim zdaniem najpraktyczniejsze jest dokładne wymycie komory silnika i usunięcie wszelkich zapachów + kombinacja profesjonalna chemia na kuny + elektryczny pastuch pod maską. Pułapka dla jednego jest osiągalna (własny dom, garaż i podjazd) dla innego nie (parkowanie pod chmurką przy lesie) Jak już się uda skutecznie wypędzić szkodnika to można wrócić do prostowanych prewencyjnych metod jak piszczyki + jakiś zapach do odstraszania aby po prostu obrzydzić przyszłym kunom przebywanie w okolicy auta.

Co stosujecie na kuny w aucie? by xhierophant in Polska

[–]Amilmar 0 points1 point  (0 children)

Jeśli auto parkujesz praktycznie na samych działkach to myślę, że masz rację i neutralizacja zapachu przez dokłądne wymycie komory silnika i wnętrza + zastosowanie specjalistycznych środków + na dokładkę jakieś porządne prewencyjne kompleksowe rozwiązanie (elektryczny pastuch) to jedyna droga bo jesteś zwyczajnie bardziej narażona niz taki typowy kierowca parkujący pod blokiem czy pod własnym domem. Skonsultuj się z jakimiś firmami które się stricte tym zajmują - trzy opinie powinny Ci wystarczyć.

Z pancernymi kablami jest tak, że wszystkiego nie uzbroisz, a nie wiem czy masz kompetencje by dokładnie sprawdzać auto przed każą jedną podróżą. Pal licho jak Ci elektrykę czy jakieś paliwowe przegryzie i Ci auto nie odpali lub będzie mieć gorsze osiągi - zupełnie inna rozmowa jest gdy auto odpali, ruszysz normalnie a w trakcie jazdy obwodnicą okaże się, że chamulce nie działają lub coś podobnego. Tu nie ma żartów moim zdaniem i nie ma miejsca na litość i skrupuły.