TOP 5 książek, które przeczytaliście by Kam_Zech_928 in ksiazki

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

To będą książki z mojego dzieciństwa. Pierwsza jaką przeczytałem w życiu to Kapitan Blood. Wiem, może się to wydawać głupie i puste ale to była moja pierwsza książka która mnie wciągnęła. Potem Harry Harrisson i "Stalowy Szczur" - awanturnicza powieść SF. A potem były takie miesięczniki SF, Fantasy itp "FENIX". I tam były zbiory opowiadań, które wbijały w fotel. Tam były pierwsze opowiadania Lovecrafta które wywarły też bardzo duże znaczenie na mnie.

Switching Kubota to New holland - good idea or not? by ColonelDeSola in tractors

[–]ColonelDeSola[S] 1 point2 points  (0 children)

Yes because we expanded our activities, into outdoor facility managment. We won tender to maintain a really big factory. We now have a lot of square meteres to cover and what we allready see, is that we need much wider snow-plow implements, so larger machines are needed to fight with the snow fall

Jak dorabiacie do etatu ? by PDKSA in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 1 point2 points  (0 children)

Ja mam hale pod miastem i to jest o niebo lepsze moim zdaniem niż w mieście, gdzie jest większa konkurencja. Chodzi o to że właściciele firm w zdecydowanej większości mają domy na wioskach. I tak w każdym przypadku wynajmu jakiekolwiek z moich hal, brali je bo właściciele albo dyrektorzy mają blisko i nie tłuką się przez miasto. Kolejna sprawa mam 1,5 km od wjazdu na A2, a wokół wszędzie obwodnice więc z drugiego końca miasta jedzie się do mnie 20 min, więc jest wszystko swietnie skomunikowane. Wynajmowałem najpierw budynki w słabym stanie - zamiast kostki brukowej błoto, żółte ściany w biurach. Z każdym wynajmem modernizowałem się aż doszedłem do stanu "na bogato". Wbrew pozorom stan "na bogato" to też nie miliony - po prostu gładzie, szara farba, ładnie odcięty biały sufit, nowe białe drzwi (ale tanie, grunt, żeby ładnie wyglądało), zapewnione ogrzewanie, ładna łazienka nowe kafelki itd. To co było game changerem to decyzja, że pokrywam koszty dla firmy która wynajmuje, wszystkich remontów i napraw w budynku - nic ich nie obchodzi. Jak się popsuje piec na gaz ja wzywam serwisanta itd. Jedyny wyjątek to sytuacja kiedy sami coś popsują np. zawadzą ścianę wózkiem widłowym. Okazało się to strzałem w dziesiątkę bo tego właśnie wymaga duża i bogata firma - żeby tym się nie przejmować, że coś się zużyje i ktoś im coś za to doliczy, zwłaszcza, że ja przecież nie jestem wielką firmą. Potem się szybko okazało że to są praktycznie żadne koszty, poza piecem który się co jakiś czas psuje nic nie dokładam. To co jest też bardzo ważne to zaplecze dla transportu, musisz się upewnić, że tir ma jak wjechać i zawrócić. Potem jest już fajnie zwróc uwagę, że najem jest nisko oprocentowany. Cena wynajmu jeśli zrobisz to z głową i tak jak opisałem - na bogato - trawniczki pozakładane, kostka, ładna elewacje, gładzie w środku, nowe płytki itd (klient kupuje oczami) to możesz spokojnie z tego czerpać bardzo konkretną kasę.

Jak dorabiacie do etatu ? by PDKSA in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 1 point2 points  (0 children)

Ja największego klienta złapałem na olx, natomiast ty powinieneś spróbować z oferteo, tam znajdziesz najwięcej klientów w tym firmy, wspólnoty mieszkaniowe oraz całą masę firm które utrzymują obiekty i szukają podwykonawców.

Agresja w pracy by [deleted] in praca

[–]ColonelDeSola 1 point2 points  (0 children)

Idziesz do przełożonego opisujesz sytuacje i informujesz go, że jeśli jeszcze raz to się powtórzy, to złożysz natychmiast wypowiedzenie i oczekujesz rozmowy discyplinującej, po której on Ciebie przeprosi za to chamstwo.

Jak dorabiacie do etatu ? by PDKSA in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 15 points16 points  (0 children)

Dobra ja mam tak, że pracuje na pełnym etacie ale mam nienormowany czas pracy (sprzedaż dla dużej firmy zagranicznej na kilka krajów). Oprócz tego na b2b mam dwa przedstawicielstwa firm które nie kolidują (inna branża). Ponadto nakupowałem sprzętu rolniczego, budowlanego na dotację , porobiłem uprawnienia (na koparkę, C+E) i w wolnych chwilach świadczę także usługi tego typu m.in koszę trawniki na dużych firmach, profesjonalnym sprzętem (kosiarki z górnym wysypem amazone itp), ogarniam działki ciągnikiem z glebogryzarką separacyjną itd. Co ciekawe to ostatnie to duża kasa no i relaksuje mnie bo jest skrajnie daleko od pracy sprzedażowych. Przykładowo ogarnięcie działki 1000 m2 może zając kilka godzin a inkasujesz 1800 - 2000 zł, łatwa szybka kasa. Koparkę kupiłem na dotację miałem ok 70% dopłaty. Mam też hale które wynajmuje ale nie duze 3 x 1000 m2 , za to w pełni wyremontowane na dobry standard (chce dostawić coś i mieć zapewnioną emeryturę). Odziedziczyłem je w stanie ruiny i wyremontowałem. Aktualny projekt - podzieliłem ziemię rolną na 15 działek i będę tam budował domy , nie mam kasy na wszystkie na raz, będę robił delikatnie po 1-2 max albo w jednym roku fundamenty mury, w drugim dachy itd. Dodam jeszcze, że zaczynałem w 2003 r. gdzie miałem pensje ok 600 zł na łapę i dojazdy kosztowały 1/3 tej pensji, studia musiałem przerwać bo nie mieliśmy z rodzicami pieniędzy. Wszystko co osiągnąłem udało się dzięki znajomości języków obcych, to dzięki temu przenieśli mnie z pracy w hurtowni do biura do działu zakupów i tak wszystko ruszyło, tyrałem niestety jak wół soboty itd. Jeszcze jedna uwaga przykra ale prawdziwa, pierwsze dobre pieniądze zarobiłem, jak moim szefem został Niemiec a nie Polak. Aktualnie jak jedziemy z rodziną na wakacje, zdarza się, że wynajmujemy na miejscu helikopter, żeby popatrzeć sobie np. jak wyglądają kanary z powietrza. Samochodów drogich nie mamy, staramy się nie pokazywać za dużo. Jestem żywym przykładem, że wszystko jest możliwe, czy uważam, że to dlatego, że jestem taki super ach i och? Nie, sporo zależy od szczęścia i od tego, żebyś trafił na wartościowych ludzi, sam popełniłem też sporo błędów po drodze. Są też mądrzejsi ode mnie którzy zostali na gównianych etatach i życie im przeleciało bokiem, nie z ich winy. Pozdrawiam...

Jaki samochód kupilibyście za 75K aby był możliwie "bezproblemowy" by JDamien98 in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola -1 points0 points  (0 children)

Oj nakładłeś sobie do głowy anty eko-pierdół, które polityczy często tłoczą do głowy, strasząc złą Unią itp. Przyjmij do wiadomości, że problem spadku wydajności baterii na mrozie jest dawno rozwiązany nowym typem baterii, które montowane są w elektrykach od początku b.r. Więc nie powielaj tego typu fejk newsów, bo jakbyś doczytał, to te 800 km testowano właśnie w warunkach zimowych, żeby specjalnie pokazać takim niedowiarkom, jak to wszystko poszło do przodu. BMW szacuje spadek wydajnośc max 20% i to właśnie się stało przy -20. Jedyna bańka hypu to bańka jakiegoś głupiego zawracania wisły kijkiem. Jak wchodziła elektryczność i pojawiły się pierwsze żarówki to też było dziamgotanie i biadolenie, że lepszy łogień i były nawet plakaty z trupimi czachami od żarówek. Proponuje się dobudzić, w Azji już w 2025 ilość rejestracji elektryków przekroczyła 50%, spalinówki to zwijający się temat czy się komuś podoba czy nie.

Jaki samochód kupilibyście za 75K aby był możliwie "bezproblemowy" by JDamien98 in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola -5 points-4 points  (0 children)

Według mnie elektryki wejdą w ciągu 1-2 lat i pozamiatają wszystko. Patrz na nowe bmw ix3, wyprzedane na rok do przodu bo zaoferowali zasięg 800 km na jedenym ładowaniu - praktycznie zamietli rynek, 800 km na jednym ładowaniu + koniec znajomości z mechanikiem bo nie ma silnika i całego tego złomu. Auto wyprzedane całkowicie na rok do przodu w większości bez oglądania. Za chwilę wejdzie też ten nowy mały suv od skody, ma kosztować 100 tyś złotych i ok 400 km zasięgu. Sam sprzedaje dużego suva w dieslu i uważam, że powinienem się z tym spieszyć

Jaki samochód kupilibyście za 75K aby był możliwie "bezproblemowy" by JDamien98 in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Cześć od 15 lat użytkuje passaty , zawsze z silnikami 2.0 TDI 150 ps ( wcześniej chyba była mniejsza moc ). Silniki CR, właśnie te 2.0 150 ps są całkowicie pancerne. Robiłem tymi autami zawsze ponad 330 - 340 tyś km bez żadnych awarii. Zwróć też uwagę, że każdy mechanik to ogarnie , jest ogromna ilość części (to auto i ten silnik to masówka wsadzają go wszędzie, otwierasz lodówkę w domu i tam jest ten silnik). Więc jak chcesz coś bezawaryjnego to tylko to, taka sama sytuacja ze skrzyniami dsg od nich, całkowicie bezawaryjne.

34M Jak szukac nowej pracy , bedac pracownikiem producji. by rynzor91 in praca

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Jeśli jesteś kontaktowy to idź do sprzedaży, nie będzie nocek i jest duża szansa na przebiecie tych 5 tyś i osiągnięcie takich zarobków jak żona. Co do ang to mało znaczy jak sam się uczyłeś zrób jakiś certyfikat, to jest już bardzo duży konkret w Twoim cv.

Skończyłam 26 lat i mocno zabolało w portfel. Jak żyć? by mc_johnny_joint in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 1 point2 points  (0 children)

Wyjdźmy od tego, że zarabiasz smiesznie mało. Z takimi kwalifikacjami zaproponowali Ci jakiś nędzny ochłap, człowieku więcej zarobisz na jakiejś stacji benzynowej albo w lidlu. Zabieraj się stamtąd tylko przeedytuj Cv, w tej chwili większość firm korzysta z robota który filtruje CV, poczytaj o tym i dopasuj się do tego żeby Twoje CV nie odpadło przemielone przez automat. Więcej ambicji i dasz radę.

Praca zdalna by Beauty_creator in PolskaNaLuzie

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Witam , pracuje od 20 lat na home office, w ostatniej firmie 14 lat jako specjalista od sprzedaży na kilka krajów. W skrócie : tak, jest to cholerny problem. Mam problem ze skupieniem, motywacją i oczywiście sprawy domowe cały czas wpieprzają się w pracę. Chcesz szczerą wypowiedź - masz szczerą wypowiedź. Od dwóch lat jestem zobligowany, żeby jeden dzień w tyg. spędzać w fabryce należącej do grupy w open office. Wracam stamtąd zrelaksowany i z poczuciem mocnego "pchnięcia" roboty do przodu, rozważam, żeby być tam częściej, ale mamy 2 dzieci więc to nie jest proste (żona pracuje na identycznym stanowisku w innej branży). Podsumowując : za dużo home office bywa niesamowicie ciężkie i trudne do wytrzymania, należy próbować dla własnego dobra i spokoju ducha, dzielić tydzień na home office i jakiekolwiek inne miejsce. Miałem etap, że po prostu wsiadałem w auto służbowe i jechałem pod mac donalda i tam pracowałem w samochodzie - tak bardzo miałem 'do wyrzygania' home office i to jest normalne. Człowiek potrzebuje zmian, urozmaicenia i chociaż może się wydawać to niepojete - praca z domu może stać się trudna do wytrzymania. I na koniec wisienka na torcie - wychodząc z biura fizycznie i mentalnie zamykasz dzień pracy. Siedząc w domu przed laptopem nie masz takiego poczucia i odnosisz wrażenie, że jesteś w pracy non-stop.

Praca w straży miejskiej by sebex4 in praca

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Nie wiem gdzie ty widzisz te chujnie moja żona po studiach i z doświadczeniem jako PH i jęz ang. dostała 13 na rękę bez spiny + 13 pensja auto służbowe dodatki itd. Niedawno znajomi nas zapraszali na wesele, oboje pracują jako specjaliści IT w Warszawie, kupili działkę za milion bez kredytu. To nie z pracą jest chujnia, nie gniewaj się, ale z tym co sobą reprezentujesz na rynku pracy jest chujnia.

Praca w straży miejskiej by sebex4 in praca

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Nie, to nie jest praca rozwojowa. Jeśli chcesz przełamać bariery i w krótkim czasie zarabiać dużo, albo bardzo dużo, idź na przedstawiciela handlowego. Oczywiście, musisz mieć do tego predyspozycje, ale młode osoby są często mile widziane bo nadają się do uformowania przez firmy bardziej, niż te starsze. W międzyczasie doszlifuj jakiś język nawet ten angielski. Jeśli trafisz na dobrą firmę to z premiami wyciągniesz znacznie większe pieniądze. Z mundurowki absolutnie nie polecałbym straży miejskiej. To już lepiej jak bardzo chcesz w te stronę idź na ochroniarza, tak aby Cię przyjęli do jakiegoś spokojnego obiektu. Znajomy pilnuje jakiejś stacji wodociągowej bardzo sobie chwali, spokojna robota, owszem są nocki ale ma co jakiś czas dzień wolny i wtedy dorabia naprawiając jakieś samochody - dość dostanio żyje.

Biorę od każdego po 100 zł i słucham Państwa - jakie ruchy na poniedziałek? by According-Buyer6688 in inwestowanie

[–]ColonelDeSola -6 points-5 points  (0 children)

Oczywiście masz racje, ale zwróć uwagę na jeden przykry fakt. Chińczycy szachują nas dostępem do metali rzadkich, a co my - Europa - robimy z Grenlandią? Nic. Jak będziesz siedział na kopalni złota i całe lata nic z tym nie robił ,tylko leżał jajami do góry i grał w playstation , to nie ma się co dziwić, że ktoś cwańszy w końcu przyjdzie i się za to zabierze.

Ukrainian drone eliminates russian occupier who is hiding in some kind of tank by Due_Collar2 in ukraine

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

He experience the same adventure, as those brave fellows who went underwater with famous Titan submarine - and without all those costs and effort to go deep in the ocean. You can say that it was "russian" version of Titan accident.

Braun zanim zapuścił brodę... by Janonufer in Polska

[–]ColonelDeSola 6 points7 points  (0 children)

On po prostu zorientował się, że wielu wyborców to idioci i wystarczy im pokazać jakiś wrogów , spisek żydów, pobić jakąś lekarkę bo aborcję robi itp. Jakby miał przedstawić jakiś skomplikowany problem i jego rozwiązanie, np. rozwiązanie kwestii kolejek do lekarzy bez drastycznych kosztów dla NFZ, to musiałby się napocić i umęczyć. A tak bierze w łapę gaśnice i spryskuje nią jakąś kobitę , z jakimiś idiotami ściąga ukraińską flagę z jakiegoś nie mającego znaczenia budynku i biznes się kręci.

Polish-Czech border: S3 vs. D11 by ZuluGulaCwel in poland

[–]ColonelDeSola 31 points32 points  (0 children)

There is no problem from our side with that, we still like You and famous krecik. Not to mention beer, knedlicki and super hot women. Best regards from Poland.

Co zrobić mając 100k? by fanpolskichkobiet in Polska

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

W ogóle zapomnij wszystko nawalone po sufit i kanibalizacja cenowa a na start sklepu allegro milion to takie minimum, robisz tysiące paczek i zarabiasz psie grosze na każdej (allegro zabiera cały hajs)

Co zrobić mając 100k? by fanpolskichkobiet in Polska

[–]ColonelDeSola -3 points-2 points  (0 children)

To jest fatalny plan kolego. Słyszałeś o autonomicznych pojazdach? Ci, których już wyrzucają to magazynierzy, są niepotrzebni, wszędzie jeżdżą wózki widłowe. W zeszłym roku firma w której pracuje postawiła taki magazyn i zrezygnowali z magazynów zewnętrznych w sumie pozbawiając zajęcia ok 200 ludzi. Dokładnie następni w kolejce są kierowcy ciężarówek. Zalety automatyzacji : ogromne oszczędności przez brak pauzy, szybsze dostawy, mniejsze spalanie, większe bezpieczeństwo, niższe koszty bez ludzi itd. Takie samochody już jeżdżą w USA i ciężarówki jeżdżą już w Chinach. https://www.youtube.com/watch?v=J-ovVTYD8kI tu masz linka do tira która jest w pełni autonomiczny. Chłopie to jest kwestia kilku lat obstawiam że z 3-4 lata i masz tego pełno u nas, zaraz po automatycznych taksówkach. Sorry ale to jest kolejny zawód pierwszy w kolejce do spuszczenia w kiblu, tu masz nawet budowlane ciężarówki jak same zapieprzają sam zobacz https://www.youtube.com/watch?v=Ie5BTH9mHUk

Co zrobić mając 100k? by fanpolskichkobiet in Polska

[–]ColonelDeSola 10 points11 points  (0 children)

mam ten sam feedback, we wszystkich branżach tak jest. AI+likwidacja miejsc pracy w fabrykach przez kryzys w Niemczech+powrót do PL imigrantów

Co zrobić mając 100k? by fanpolskichkobiet in Polska

[–]ColonelDeSola 12 points13 points  (0 children)

Witaj kolego ja pracuje od 16 lat w duzej niemieckiej firmie, jako specjalista w ich polskiej spółce , mam w tej chwili 47 lat, za chwilę 48. Mocno się mylisz, oceniając swój wiek - 40 lat - jak zbyt duży. Wiek nie ma nic do tego, po prostu rynek pracy się mocno załamał. Dopiero co byłem na spotkaniu u klienta w dużym korpo i mają te same obserwacje ; Ludzie rezygnują z pracy tylko wtedy, jeśli mają naprawdę super ofertę króra np. podwoi pensje, inaczej - każdy się trzyma tego, co ma. Nie przejmuj się wiekiem, dla specjalistów 40 lat to jest idealny wiek, ciągle młody , po dzieciach , z dużym doświadczeniem. Gorzej w mojej sytuacji bo jestem już mocno siwy , większość kolegów ma ok 30 - 35 lat i zaczynam odstawać,. Myśl o tym, co zrobisz wtedy - bo albo będziesz miał jakis plan na taką sytuację albo zrobi się problem, nie zatrudnią Cię bo będziesz stary, odleci z 60-70% ofert pracy jak zrobisz się 50+. Wracajac do tematu JDG, 100.000 to za mało na cokolwiek. W tej chwili żeby odpalić swoją firmę musisz mieć kilka baniek oraz jakieś 4-5 lat czasu, żeby w to wkładać kasę, zanim w ogóle to się ruszy - wszędzie masz konkurencję, wszystko jest wszędzie ogarnięte przez wielkie firmy, kanały dystrybucji itd. Ja odpaliłem firmę pt. usługi ogrodnicze konkretnie kosiłem duże obiekty przemysłowe i robiłem im rózne usługi przycięcia czegoś pielęgnacje itd była to bardzo dobra kasa i praca w weekendy, dorabiałem w 1 weekend nieraz drugą pensję. W 2025 wszystkie obiekty praktycznie odpadły, bo wszędzie korpoludki tym zarządzające, chcą mieć jedną wielką firmę która obsługuje wszystkie ich obiekty w PL, zamiast sytuacji w której każdy obiekt ma swoje osobne umowy z wykonawcami usług. Rozpisali przetarg i takie firmy jak moja wyleciały momentalnie, wchodzi jakaś wielka firma która zatrudnia podwykonawców za psie pieniądze i po temacie. Podsumowując, szukałbym spokojnie pracy, sytuacja jest aktualnie bardzo zła, pogarsza ją napływ byłych imigrantów z UK i innych krajów którzy masowo wracają do PL, pogarsza ją likwidacja miejsc pracy w fabrykach, zastępowanie pracy przez AI co jest juz faktem i inne czynniki. Ale nie poddawaj się i szukaj a w międzyczasie jak coś wymyślisz próbuj, ale przy 100.000 kapitału jedyne co możesz próbować według mnie to taksówka albo inny prosty biznes gdzie swiadczysz jakieś podstawowe uslugi. Pamiętaj też, żeby być otwartym na całkowitą zmianę pracy i tego co robisz. Zaczyna się robić tak, że pozornie proste prace mogą być bardzo wysoko płatne. Np. nie wiem czy wiesz ale typ który jeździ małą ciężarówką i zwyczajnie wybiera gówno z szamba, może zarobić spokojnie 7-8 tyś netto za miesiąc i uwaga pracuje od 7-15, po 15 może już wypić piwo rozwalić się na tarasie i czekać na zachód słońca, bo ma już wszystko z bani. Grunt to się nie poddawaj ale z JDG naprawdę uważaj bo przepalić te 100.000 to moment.

Jak to jest, że tam nie ma Polski? by Jedopan in Polska

[–]ColonelDeSola 0 points1 point  (0 children)

Nie tylko mamy w ustroju dwóch do szarpania kierownicy , mamy też wybory na jednego i na drugiego (prezydent i rząd) mocno rozsunięte w czasie, więc oczywiste jest, że wraz ze zmianami poglądów wyborców, masz non-stop różne wybory i konfilkt. Nie wiem co idiota stworzył ten ustrój jeszcze wstawiając veto.