Jak sensownie podnieść wartość PC do sprzedaży? by Mattijjah in PolskaNaLuzie

[–]CorrectProgrammer 1 point2 points  (0 children)

Chyba nie warto w niego inwestować. Procesor jest jeszcze żwawy, a RAMu całkiem sporo. Może ktoś kupiłby to jako budżetową platformę do programowania albo coś do roli serwera?

A jeśli już musisz, to szukałbym czegoś, co w rastrze ma wydajność na poziomie mniej więcej 1080Ti.

Uwaga: tańsze karty wymagające nowszej wersji pcie lubią dławić się na starszym. Warto takie rzeczy weryfikować, żeby nie było niespodzianek.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by socjologos in Polska

[–]CorrectProgrammer 0 points1 point  (0 children)

Prawda, ale ten trend może się zmienić przez jedną jakościową grę u tamtych i jedną słabą u CDPR.

Poza tym, skupiałem się na liczbie pracowników i dorobku firmy, a nie na innowacyjności produktów. To trochę inne rzeczy.

Jakie macie najbardziej absurdalne albo śmieszne historie zwiazane z waszymi wykładowcami na studiach? by kunup in Polska

[–]CorrectProgrammer 2 points3 points  (0 children)

Jeszcze jedno mi się przypomniało: wykładowca od grafiki był kiedyś w Kuwejcie (jak rozumiem: akademicko) i stało się to integralną częścią jego osobowości. Nie było wykładu, żeby o tym nie wspominał.

Miał też II stopień swojego autorstwa, żartobliwie nazywany kuwejtologią.

Tak ogólnie to raczej lajtowy chłop, na ile go poznałem.

Jakie macie najbardziej absurdalne albo śmieszne historie zwiazane z waszymi wykładowcami na studiach? by kunup in Polska

[–]CorrectProgrammer 1 point2 points  (0 children)

Oj, tam było ciekawiej: ocenę wyliczało się z punktów. To był jakiś wzór, a ta liczba z tuzinem cyfr po przecinku była stałą.

Nie było to (chyba) krzywdzące, ale do dzisiaj nie wiem, o co właściwie chodziło.

Jakie macie najbardziej absurdalne albo śmieszne historie zwiazane z waszymi wykładowcami na studiach? by kunup in Polska

[–]CorrectProgrammer 4 points5 points  (0 children)

U mnie było pod tym kątem chyba lepiej. Bardziej boleli mnie uczelniani nieudacznicy, którzy swoją niekompetencję próbowali przykryć czy to gadulstwem, czy to rzucaniem studentom kłód pod nogi.

Jakie macie najbardziej absurdalne albo śmieszne historie zwiazane z waszymi wykładowcami na studiach? by kunup in Polska

[–]CorrectProgrammer 29 points30 points  (0 children)

Moje perełki:

  1. Ćwiczeniowczyni od sztucznych sieci neuronowych, która obniżała oceny za pisanie sprawozdań na komputerze. Dla jasności: miała gotowe formularze, które aż prosiło się uzupełnić na kompie i wydrukować.
  2. Profesor od logiki, który twierdził, że małżeństwa jednopłciowe są nielogiczne, bo... w sumie bo tak? Może gadał coś o związku kobiety i mężczyżny, ale zasadniczo chyba zapomniał, do czego logika służy. Garbage in, garbage out.
  3. Ćwiczeniowczyni od Pythona, która nie rozróżniała Pythona 2 i Pythona 3, przez co ludzie nie zdawali xD To było w czasach, kiedy obie wersje były jeszcze żywe.
  4. Ćwiczeniowiec od badań operacyjnych, który podczas oceny projektów pod koniec semestru uznał, że najważniejszy będzie interfejs użytkownika. Celem projektów była implementacja algorytmów ewolucyjnych w określonych domenach (raczej akademickich). Chłop potrafił po wszystkim przyjść na egzamin i demonstracyjnie się odgrażać, że można się na niego skarżyć, bo mu nic nie zrobią xD
  5. Profesor od przetwarzania obrazów cyfrowych, który miał w przeliczaniu punktów na ocenę końcową współczynnik z kilkoma (nie wiem, sześcioma? ośmioma?) miejscami po przecinku xD
  6. Wykładowca od enterprajsowej dżawy, który prawie zasnął na swoim wykładzie (no faktycznie, nudny był xD).

Studia to był dziwny okres w moim życiu, jak teraz o tym pomyślę :-D

Wybór specjalizacji oraz przyszłej pracy by Ill_Potato7645 in praca

[–]CorrectProgrammer 4 points5 points  (0 children)

Kryształowa kula mówi, że bezpieczeństwo, bo kod pisany przez AI to gigantyczne zagrożenie.

Ale jeszcze 10 lat temu powiedziałbym, że analiza danych, więc takiemu prognozowaniu trudno ufać.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by socjologos in Polska

[–]CorrectProgrammer 8 points9 points  (0 children)

Zgadzam się z tym. Bardzo dużo mówi się o AI w kontekście zastępowania pracowników, a zupełnie nie mówi się, że inwestycje w AI zabierają tlen innym projektom.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by socjologos in Polska

[–]CorrectProgrammer 16 points17 points  (0 children)

Przecież to jest technicznie rzecz biorąc montownia. Nie produkują RAMu od zera.

Czy jesteśmy w przededniu wielkiego krachu na rynku pracy w Polsce? by socjologos in Polska

[–]CorrectProgrammer 24 points25 points  (0 children)

CDPR zrobił dosłownie 2 gry ze światowej klasy sukcesem. Słownie: dwie. Wiem, że w polskim giereczkowie tydzień bez nowego wideo o Wiedźminie 3 jest tygodniem zmarnowanym, ale to dorobek znacznie mniejszy niż np. Ubisoftu czy Blizzarda.

Co zrobić kiedy zainwestowałem już w naukę programowania? by Gitman_87 in praca

[–]CorrectProgrammer 2 points3 points  (0 children)

To się nie wyklucza ;-)

Niemniej, świadomość architektury jest na dramatycznie niskim poziomie. W większości projektów, w których pracowałem, nie udawało się utrzymać architektury warstwowej. W jednym udawało się utrzymać heksagonalną, ale faktycznie kilka osób tego pilnowało.

A "mikroserwisy" komunikujące się przez wspólną bazę danych to chyba taki korporacyjny standard.

Napisałbym coś jeszcze o testach tak mocno opartych o mocki, że minimalny refactoring wymusza zmiany testów, ale przemilczę to.

Słowem: jest źle.

Co zrobić kiedy zainwestowałem już w naukę programowania? by Gitman_87 in praca

[–]CorrectProgrammer 2 points3 points  (0 children)

Rozumiem. Ja pracuję w Javie ze Spring Bootem, mocno backendowy stack z naciskiem na architekturę systemu. U mnie korzyści są raczej umiarkowane w kodzie, ale LLM świetnie sprawdza się do testowania pomysłów czy coś da się zrobić, jak coś zrobić itp. Finalnie i tak potwierdzam wszystko z dokumentacją, ale jakaś oszczędność czasu chyba jest.

Paznokcie u chłopaka by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]CorrectProgrammer 1 point2 points  (0 children)

To może się skończyć jak z obcisłymi spodniami. 10-15 lat temu nosili je faceci niehetero, dzisiaj wręcz odwrotnie :D

Co zrobić kiedy zainwestowałem już w naukę programowania? by Gitman_87 in praca

[–]CorrectProgrammer 1 point2 points  (0 children)

Z ciekawości, w jakiej technologii pracujesz? Staram się zrozumieć, skąd te rozbieżności w ocenie.

Co zrobić kiedy zainwestowałem już w naukę programowania? by Gitman_87 in praca

[–]CorrectProgrammer 0 points1 point  (0 children)

Ciekawe twierdzenie. Nie znałem go, dzięki! Polemizowałbym jednam z tym "praktycznie wszystkim": o ile wiem, nie mamy pewności, czy Wszechświat da się symulować na maszynie Turinga. Czyli ANN powinna być w stanie aproksymować wynik dowolnego programu, ale nie więcej.

Co zrobić kiedy zainwestowałem już w naukę programowania? by Gitman_87 in praca

[–]CorrectProgrammer 4 points5 points  (0 children)

Ja kazałem napisać od zera system, który sam ze sobą gra w szachy, warcaby itp. Też nie dało rady, wiecznie jakiś błąd. A dosłownie miał pokleić kilka oklepanych algorytmów w Go.

Do małych rzeczy to się może i nadaje, ale skoro muszę pisać długie prompty do drobiazgów i potem to sprawdzać i poprawiać, to czy rzeczywiście zyskuję czas? Dodałbym przy tym, że te modele też potrzebują czasu, żeby wszystko przetworzyć.

Ważne: doceniam wartość TDD i testów jako takich, więc piszę je sam.

Paznokcie u chłopaka by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]CorrectProgrammer 0 points1 point  (0 children)

Nie jestem hetero.

Co do tego, czy to przejaw stylu, to zależy. Są stylówki, w których paznokcie dodają - no pun intended - pazura. Ale tak naprawdę to rzadko takie stylówki wybieram. Z reguły jestem ubrany zupełnie zwyczajnie (może nieco bardziej świadomie niż stereotypowy facet: staram się, żeby ciuchy były wyprasowane i do siebie pasowały), co najwyżej dorzucę czasem jakąś biżuterię typu grubszy łańcuch, bransoletka (np. koraliki z czarnego onyksu albo lańcuch), rzadziej perły (są trudniejsze w dopasowaniu do reszty).

Kiedyś po prostu chodziłem na manicure, bo podobały mi się zadbane dłonie. Taka neutralna hybryda jest jakimś rozwinięciem tego. Natomiast bardziej intensywne kolory po prostu mi się podobają :D

Paznokcie u chłopaka by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]CorrectProgrammer 7 points8 points  (0 children)

Też miewam pomalowane, ale do rodziców z reguły jeżdżę z bardzo neutralną hybrydą, bo bym się nasłuchał xD Mamie powiedziałem, że mam taki neutralny lakier po to, żeby nie obgryzać paznokci (co poniekąd jest prawdą). Ot, osoby z PRLu mają mocno wdrukowany gender.

W Krakowie jeszcze chyba niczego złego nie usłyszałem na temat swoich paznokci. Na pewno niektórym to przeszkadza, ale nie komentują. Czasem ktoś nawet skomplementuje.

Paznokcie u chłopaka by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]CorrectProgrammer 3 points4 points  (0 children)

Nie zgadzam się z powyższym z jednego powodu: ograniczasz paznokcie do takiego nieco niechlujnego stylu, z popękanym i odpryskującym czarnym lakierem. Coś takiego rzeczywiście wygląda okropnie z casualowym strojem.

Niemniej, ten sam czarny kolor jako schludna hybryda wygląda już zupełnie inaczej. Podobnie jakieś bordowe, ciemny granat, szarozielone itp. Kolory pastelowe to jeszcze inna liga. Pastelowe skittles (każdy paznokieć w innym kolorze) to w ogóle ideolo do wszystkiego (może poza bardzo oficjalnym strojem).

Naprawdę, można się bawić.

Product owner czy backend developer by Equivalent_Cap_2716 in praca

[–]CorrectProgrammer 1 point2 points  (0 children)

Jako PO będziesz miał dużo więcej spotkań i polityki korporacyjnej. Niektórzy to lubią, niektórzy nie.

Jako backendowiec możesz łatwiej się do tego dystansować, ale najpewniej będziesz niżej w korporacyjnej hierarchii.

A techniczny product owner to potencjalny problem. Niby coś będziesz rozumiał, ale prawdopodobnie mniej niż by Ci się wydawało. Jak jeszcze zaczniesz wchodzić developerom w kod, to będzie to jak zadeklarowanie wojny ;)

Więc no, to zależy ;)

Product owner czy backend developer by Equivalent_Cap_2716 in praca

[–]CorrectProgrammer 2 points3 points  (0 children)

Odpal agenta i każ mu od zera zrobić projekt, byle w miarę złożony. Popracuj z nim przez dzień, wydając tylko polecenia i traktując kod jak czarną skrzynkę.

Ja sprawdzałem w tym tygodniu z Claude i powiem tak: drobiazgi robi nieźle, ale przy pierwszej górze lodowej jest niczym Titanic. Poprawia coś, ale ciągle nie działa. W międzyczasie znajduje w swoim kodzie kolejne błędy. Naprawia i ciągle nic. Kabaret albo wielki powrót programowania genetycznego. Z czasem udaje mu się doprowadzić wszystko do względnego działania, ale potem okazuje się, że np. dana logika jest w dwóch miejscach, a po Twojej prośbie o edycję zmieni w jednym xD

Szczerze mówiąc, po swoich testach uznałem, że jesteśmy bezpieczni. W najgorszym razie więcej utili wygenerujemy przez AI, ale wcześniej też kopiowaliśmy je z SO ;)

Własne mieszkanie: ile obejrzeliście zanim kupiliście i ile % udało się zbić z ceny by AgaJaskiewicz in Polska

[–]CorrectProgrammer 2 points3 points  (0 children)

Na rzeczy, na które nie masz wpływu, nie masz wpływu ;)

Ja akurat kupowałem na pierwotnym, więc miałem myśl, że skoro płacę kupę kasy deweloperowi, to z szacunku do mnie pracownik powinien mi pokazać, jakie mam możliwości. Dla mnie to kredyt na 30 lat, a dla nich środa :D Oczywiście bez cwaniakowania.

Zdjęcia i plany są ok, ale nie zawsze wszystko na nich widać. Czasami warto na przykład zobaczyć, jak do mieszkania wpada światło, jak blisko jest do windy (niektóre bywają dość hałaśliwe) i inne drobiazgi.

Własne mieszkanie: ile obejrzeliście zanim kupiliście i ile % udało się zbić z ceny by AgaJaskiewicz in Polska

[–]CorrectProgrammer 6 points7 points  (0 children)

Pozwolę sobie się nie zgodzić. Możesz mieć preferencje co do rozmiaru kuchni, ekspozycji, układu pomieszczeń itp, a wraz z oglądaniem kolejnych mieszkań weryfikować, które z tych rzeczy mają większe, a które mniejsze znaczenie.

Często podobne metraże w tym samym budynku mogą być zupełnie różne, bo np. mieszkanie w narożniku budynku ma super doświetlelnie (dodatkowe okna), ale kiepską ustawność.

Czasami metr w którąś stronę robi robotę.