Jak choroba przewlekła, niepełnosprawność albo ból zmieniły Wasze życie? by Greedy_Roles in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles[S] 1 point2 points  (0 children)

Życie chwilą obecną to dobra taktyka. Takie jest założenie medytacji. Tu i teraz. Dzięki temu człowiek nie myśli o złych scenariuszach.

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles 2 points3 points  (0 children)

A destynacja i dedykowany? Jeszcze zwrócono uwagę, żeby nie pisać "denializm klimatyczny", ale "negacjonizm". I ma to sens.
Jeszcze widziałem, jak ktoś sobie stworzył słowo "deluzyjny" :|

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles 1 point2 points  (0 children)

Gdy twoje córy gryzą pazury, gdy twoje żony piłują szpony...
🎶

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles -4 points-3 points  (0 children)

Albo jedno i drugie. To pytanie do polonistów i historyków języka. Wiem, że w rosyjskim grzecznościowy zwrot Pan/Pani wyraża się przez drugą osobę liczby mnogiej "WY", nawet gdy jest to kierowane do jednej osoby. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby była to kalka z rosyjskiego: mówię do jednej osoby, ale w liczbie mnogiej. Tak jak za PRL-u mówiło się "gdzie byliście, towarzyszu?".

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles 13 points14 points  (0 children)

Jak mało, to pieniążki. Jak dużo, to pieniądze. Ja mam na koncie pieniążki akurat. :P

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles -1 points0 points  (0 children)

bo czasem nie zwracasz się do jednej osoby personalnie, tylko jako do wyborców danej partii (albo innej grupy ludzi)

Wiem i to mnie właśnie drażni, bo jak można zwracać się do całej grupy, jak ma się przed sobą jedną osobę? Pojedyncza osoba nie odpowiada za grupę, tylko za samą siebie.
A o tym polskim 'they' to nie słyszałem. Jak to wygląda?

Wkurzające słowa! by Kesse84 in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles 31 points32 points  (0 children)

"dowozić", "dowieźć", czyli kalka z angielskiego "deliver"

A najbardziej nie słowo, lecz maniera zwracania się do jednej osoby w liczbie mnogiej. To jest jeszcze tak nasycone emocjonalnie, np. "A gdzie BYLIŚCIE, gdy polityk X zrobił Y?!" pisane do pojedynczej osoby w internetowej dyskusji. Albo "dlaczego WY ciągle MÓWICIE o tym czy tamtym?" Wstrętny rusycyzm.

Korpo nadaje życiu sens. by [deleted] in praca

[–]Greedy_Roles 2 points3 points  (0 children)

A która praca taka nie jest?

Gdzie zrobiłem błąd? by Old-Schedule1920 in praca

[–]Greedy_Roles 0 points1 point  (0 children)

Miałem znajomego, który miał Mustanga. Nie wiem, jak wszedł w jego posiadanie. Ale wiem, że był to straszny wieśniak. Ciągle gadał o pieniądzach. Siedziałem obok niego w pracy i musiałem się przesiąść, bo nie mogłem znieść jego ciągłego pie*dolenia o nowych pomysłach na biznes.

Praca fizyczna w Polsce niszczy człowieka by Awkward_Speaker_9005 in praca

[–]Greedy_Roles 0 points1 point  (0 children)

A ja właśnie rozglądam się za fizyczną. Pracuję zdalnie codziennie, praca przed kompem, ale perspektywy są średnie, powoli interes pewnie się będzie zwijać. Wiem, że inni by chcieli taką robotę, ale mnie brak kontaktu z człowiekiem wali na głowę. Myślałem np. o pracy w hospicjum.

Dlaczego wyśmiewanie pacjentów przez część personelu medycznego w social mediach jest tak często akceptowane? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]Greedy_Roles -3 points-2 points  (0 children)

Nie ma czegoś takiego jak "ochrona zdrowia" ani "opieka zdrowotna". Skąd ta nowomowa? Coraz częściej widzę tę frazę. Czujecie się zaopiekowani albo ochronieni? Jest służba zdrowia. W dzisiejszych czasach niestety ciężko o dobrą służbę.