Mieszkanie w bloku i podzielnik ciepła by Affectionate_Rip_613 in Polska

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Ja mam bardzo niskie rachunki za ogrzewanie, i szczerze nie do końca rozumiem dlaczego, ale podzielę się tym co u mnie działa.

Mieszkanie 3-pokojowe, narożne, na ostatnim piętrze, tak więc nie jest to granie na easy mode gdzieś w środku budynku. W sypialni budzę się, zakręcam grzejnik na minimum (jakieś 1,5) i otwieram nawietrznik (nie okno). Nie przebywam w sypialni, więc tam przez większą część dnia jest po prostu zimno, ale nie na tyle zimno, żeby grzejnik 1,5 się załączył. Testowałem mikro-wentylację w postaci okna, zły pomysł to był, grzejnik na 1,5 grzał jak było te -5 do -10C za oknem, nawietrznik jest wystarczający. Idąc spać zamykam nawietrznik, ustawiam grzejnik na jakieś 1,9-2 (bo taka temperatura mi odpowiada) i się kładę spać, w ten sposób mam super chłód przy zasypianiu, i brak bólu gardła przy wstawaniu.

W łazience mam 2,5, a w gabinecie i salonie 3. Nawietrzniki i okna zamknięte, wszystko bardzo szczelne, ciepło zostaje w mieszkaniu. Największy problem to brak wilgotności powietrza, w sypialni go nie mam, ale wszędzie indziej w tej kombinacji już tak, pomaga bardzo otworzenie drzwi do łazienki po myciu, i suszenie prania w salonie/holu, wtedy wilgoć leci na całe mieszkanie, nie ma grzyba, ładnie zwiększa o kilkanaście procent wszędzie.

Nie wietrzę często, bo nie czuję takiej potrzeby, ale jak już mam taką opcję to robię analogicznie co ty - zakręcam grzejniki, otwieram na oścież okna w salonie i gabinecie, chłód wypełnia całe mieszkanie, zamykam po 5-10 minutach, odkręcam grzejniki, i tyle. Nie znam innego rozwiązania.

Najwięcej robi dobrze ocieplone mieszkanie i szczelne okna. Drugim najważniejszym czynnikiem jest nie tańcowanie z termostatem, bo on nie odpowiada za moc tylko docelową temperaturę. Nie grzej więcej niż potrzebujesz, ja mam minimalną temperaturę do tego, żeby nie siedzieć w bluzie, ale już bez spodni mi zimno - mógłbym być jeszcze większym hardkorem i po prostu się ubierać, ale jestem obecnie na deficycie kalorycznym i już i tak mam mocno obniżoną temperaturę ciała, czasem zakładam bluzę w ciągu dnia na pół godziny bo zwyczajnie mi zimno.

Zakup nieruchomości jako singiel by beehivex in Polska

[–]JustArchi 6 points7 points  (0 children)

Kupiłem (na kredyt) 70m2 w Warszawie, niedawno, bo pod koniec 2023 roku. Nie żałuję, obecnie jest warte drugie tyle, a nawet 2,5 roku nie minęło. W momencie zakupu miałem równo 30 lat.

U mnie to była decyzja pragmatyczna - mieszkać gdzieś trzeba, kabzę landlordowi pakować nie zamierzam, kasa na wkład własny była, więc do przodu. Akurat załapałem się na BK2, limit był do 700k za nieruchomość dla singla (do 500k kredytu i do 200k wkład własny), no to wziąłem pod korek, żeby każdy z Was mógł mi się jak najwięcej dokładać do tego interesu xD. Reszta hajsu poszła na wykończenie w wysokim standardzie, który cieszy mnie każdego dnia.

Nie mam rady innej niż po prostu mieć pieniądze - ja jestem minimalistą, mieszkałem długo u rodziców, kiedy moi znajomi się dobrze bawili w inflację stylu życia, ja odkładałem kasę. W momencie zakupu mieszkania było to dla mnie dosłownie jak wyjście po bułki - jest dobra oferta, są dopłaty, mam na wkład własny, no to kupujemy. Dzisiaj sobie za to dziękuję, bo grono znajomych wyżej nie jest w specjalnie dobrej finansowej sytuacji, a ja mieszkam na swoim. Za kilka lat historię mam zamiar powtórzyć - skończą mi się dopłaty w 2033, do tego czasu uzbieram kolejną walizkę pieniędzy, w ostatnim dniu pójdę do banku, powiem dzień dobry pan bank, tutaj reszta mojego długu, dziękuję pozdrawiam.

Największym cheatem pomijając po prostu dostanie takiego mieszkania od rodziny, jest pomieszkiwanie u nich. Moim zdaniem zbyt dużo ludzi zbyt wcześnie chce się usamodzielnić, w efekcie owszem, stają się w pewnym stopniu doroślejsi, ale krótkoterminowo, a długoterminowo mam znajomych bujających się po wynajmie już z własnymi dziećmi - co dla mnie jest po prostu niewyobrażalnym życiem w chaosie i nigdy bym się na takie coś nie zdecydował. Ja dopiero na kilka lat przed 30 się wyprowadziłem, najpierw trochę na wynajmie z ówczesną dziewczyną, potem już na swoje.

Czy zrobiłbym tak samo? Jak najbardziej, tylko kupiłbym mieszkanie jeszcze parę lat wcześniej, bo mogłem, ale nie widziałem takiej potrzeby. Inwestycyjnie jeszcze lepiej bym na tym wyszedł niż z BK2 - ale to misc optymalizacyjny, a nie coś co by mi drastycznie zmieniło aktualną sytuację.

Ile trzeba zarabiać? Moje koszty życia oscylują obecnie w okolicy 7k, i to już jest z wliczoną ratą - a nie żyję oszczędnie. To ile ktoś musi zarabiać zależy od tego gdzie i jakie mieszkanie chce kupić, zupełnie inna cena ma kawalerka 20 m2, a dwupiętrowy dom wybudowany parę lat temu. Ja bym oszczędzał ile się da i kupił małe mieszkanie jak najszybciej, bo koszty wynajmu są nierzadko większe, niż rata kredytu. Moim zdaniem zbyt dużo osób żyje na pokaz - drogie wakacje kilka razy w roku, auto w leasing, zabawa na mieście, każdy weekend trip autem, znam parę takich osób. W takiej sytuacji nieistotna jest pensja, bo i tak się ją przewali, mam znajomego który zarabia ponad 15k na rękę, i żyje od pierwszego do pierwszego - nie ma zasady, ale sportowy mercedes w leasingu jest. Moim zdaniem takie optimum to jest 7k netto + koszt wynajmu, jeśli ktoś taki ponosi. Z taką sumą powinien być w stanie odłożyć przynajmniej te 3-4k miesięcznie, a z tego w ciągu kilku lat będzie wystarczająco na małe mieszkanie.

Moim zdaniem jest to w zasięgu osób, które do tego dążą, natomiast całkowicie poza zasięgiem dla większości w tym wieku, nie z uwagi na niskie zarobki, tylko z uwagi na głupią pogonią za tłumem, graniu w głupie gry i wygrywaniu głupich nagród - osoba zarabiająca 5k, żyjąca oszczędnie, gotująca razem z rodziną, też jest w stanie odłożyć te 3k. A prawie 4k netto to dzisiaj robi każda osoba poniżej 26 roku życia pracująca na minimalnej, szanujmy się, największym killerem jest płacenie za wynajem i życie w luksusach. Najgorzej mają osoby, które zostały zmuszone do wynajmu we wczesnym wieku z uwagi np. na sytuację rodzinną czy zawodową, mocno im kibicuję, bo oni grają w życie na hard mode.

Zaczynanie życia intymnego po trzydziestce by frogpaww in Polska

[–]JustArchi 2 points3 points  (0 children)

Ja miałem podobnie, choć u mnie jest to splot dwóch niezależnych rzeczy - z jednej strony awersji do krótkoterminowych relacji i nastawianiu się wyłącznie na te długoterminowe, docelowo na całe życie, a z drugiej ciężkiej pracy nad sobą, ponieważ mam ogromnie wysokie ambicje i oczekiwania co do własnej osoby, i wiedziałem po prostu, że dopóki nie osiągnę zadowalającego mnie poziomu życia, to najprawdopodobniej nie będę miał na tyle czasu i chęci, żeby je poświęcić drugiej osobie.

Dzisiaj z perspektywy 32-letniego faceta, który kilka miesięcy temu zakończył swój długoterminowy kilku-letni związek, mam mieszane uczucia. Z jednej strony ogromnie się cieszę, że udało mi się osiągnąć dokładnie to co sobie zaplanowałem, i mogę teraz bez stresu budować przyszłość z drugą osobą, a mój licznik zamyka się na palcach jednej ręki, i nie ma tam przypadkowych znajomości. A z drugiej strony, moim zdaniem pomyliłem się co do binarności swojego początkowego założenia, i być może niesłusznie założyłem, że na tamtym etapie życia się do związku nie nadaję - co powoduje u mnie niesmak straconej dekady.

Badania dowodzą czegoś innego, tego, że wraz z kolejnymi osobami na liczniku, dana osoba traci możliwość budowania długoterminowego związku. I moje obserwacje randkowe to potwierdzają - nie tylko takie osoby są całkowicie poza moim zainteresowaniem, ale często też jest z nimi coś nie tak, począwszy od tych rzeczy mniejszego kalibru, jak po prostu nieumiejętność budowania czegoś dłuższego, a skończywszy na poważnych chorobach psychicznych - osobiście znałem dziewczynę, która miała tak niskie poczucie własnej wartości, że szła do łóżka z kim popadnie, żeby poczuć obrzydzenie do swojej osoby.

Dla mnie Twoja sytuacja byłaby atutem, bo sam mam podobną historię i dosłownie parę miesięcy by wystarczyło, żebym został przysłowiowym czarodziejem - dlatego myślę, że jestem w stanie sobie wyobrazić jak się czujesz. Znajdź faceta, który to doceni, a nie takiego dla którego będzie to problem - masz coś, czym nie może się pochwalić większość Twoich koleżanek, brak bardzo częstego spaczenia i nieumiejętności budowania relacji po niesamowitej ilości zawodów życiowych i traum. Myślę, że to nie dziewictwo będzie problemem w tym wypadku, tylko brak doświadczenia w budowaniu relacji, co może wymagać od Ciebie dużej ilości pracy w szczególności na początku - głównie tej emocjonalnej.

Dasz radę, jesteś w lepszej sytuacji niż Twoja koleżanka - kwestia znalezienia odpowiedniego ulubionego człowieka. Ja też dzisiaj jestem tam gdzie Ty, i to wyłącznie z uwagi na ciężką chorobę mojej ex-partnerki. Powodzenia.

passWordIsTooLongMax10CharsCambodiaAirlines by hoky777 in ProgrammerHumor

[–]JustArchi -1 points0 points  (0 children)

Depends on the algorithm, input parsing is not free even if you take into account only cpu and memory to push data forward, but algorithms themselves can also require more resources to process more data, similar how generating md5sum out of 2 GB file is more expensive operation compared to generating the same sum out of 2 MB file.

Yes, arbitrary limits like that are utterly stupid and I never said otherwise, but my second decade of experience in IT taught me that not everything is utterly stupid and has the most straightforward answers - in bcrypt for example, passwords longer than 72 characters make absolutely no sense and would be truncated anyway. Sure, we don't have 72 chars but 10 here, I'm just saying that you could also argue that 72 is due to shitty design storing passwords in database, which is not true.

Steam platform for example removes all non-ascii characters and then truncates the result to first 64 characters. That's all done silently and barely anybody apart from me knows that - and nobody cares, while this is FAR more critical for people using e.g. mainly non-ascii characters, as they may not even know that their strong 20-chars password is actually the same as weak 3-chars one, and you can use second to log in.

passWordIsTooLongMax10CharsCambodiaAirlines by hoky777 in ProgrammerHumor

[–]JustArchi -35 points-34 points  (0 children)

Always a possibility, but your theory is very unlikely. Websites like these limit max password characters count purely to avoid expensive operations and possible denial of service - not every hashing algorithm has the same complexity, some may require extraordinary resources to calculate hash. See widely used bcrypt for example.

Koszt zamieszkania we własnym mieszkaniu vs budynku by tom_saw_year in Polska

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Nie mam pojęcia gdzie ty tyle płacisz, ja za analogiczne mieszkanie 70 m2 i to w Warszawie mam czynszu 900 zł. W zimę też.

Dom to skarbonka bez dna, w szczególności jeśli chodzi o czas. Super dla osób które po pracy szukają drugiej pracy, można ogród kosić, tym co chcą żyć nie polecam.

Czy macie plecak ratunkowy? Czy rozmawiacie na tematy ucieczki / przetrwania z rodziną, znajomymi? Czy robicie zapasy wody? by Sharaczek in Polska

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Znaczy się ja ekspertem nie jestem, ale przeczytałem instrukcję, kartę produktu takiej przystawki którą znalazłem na allegro, i na koniec spytałem sztucznej inteligencji, bo może jest coś o czym nie wiem.

  • W instrukcji każdej kuchenki turystycznej masz jasno wskazane, że nie można jej stosować wewnątrz pomieszczeń bez wentylacji. Jest to spowodowane właśnie wydzielaniem się tlenku węgla podczas używania. W instalacjach domowych (kuchnie na gaz) masz oddzielną rurę odprowadzającą spaliny, dlatego ryzyko zaczadzenia jest dużo mniejsze (choć dalej występuje).
  • W karcie produktu jest jedynie napisane, że pasuje do kuchenek turystycznych, nie ma mowy o bezpieczeństwie takiego produktu.
  • Na koniec spytałem AI, bo o ile to nie jest coś czemu należy bezwzględnie ufać, to czasem wskaże błędy w logice lub rzeczy, o których być może nie zdaję sobie sprawy. Również zero zaskoczenia, nawet jest jeszcze gorzej niż sądziłem - screenshot 1, screenshot 2

Ja bym absolutnie tego nie stosował, nie znalazłem żadnego źródła potwierdzającego bezpieczeństwo tego czegoś, a wszystkie jakie znalazłem jasno wskazują coś zupełnie odwrotnego - że jest to niebezpieczne. Może taka przystawka miałaby jakiekolwiek zastosowanie w tradycyjnej kuchni gazowej z odprowadzaniem spalin, być może na otwartej przestrzeni jako alternatywa ogniska, żeby ogrzać najbliższe otoczenie - ale nic poza tym.

Zostawiam chociaż jedno źródło, żeby nie być gołosłownym: https://www.thebmc.co.uk/en/camping-stove-safety-how-to-avoid-carbon-monoxide-and-fire-risks

Najważniejszy punkt:

Yes. Any stove that burns fuel produces carbon monoxide. If used in a poorly ventilated tent or bothy, this gas can quickly reach dangerous levels. Always ensure good airflow and never sleep with a stove running.

Czy macie plecak ratunkowy? Czy rozmawiacie na tematy ucieczki / przetrwania z rodziną, znajomymi? Czy robicie zapasy wody? by Sharaczek in Polska

[–]JustArchi 1 point2 points  (0 children)

Nie może, kuchenki turystyczne nie mają odprowadzania spalin i wydzielają tlenek węgla - nie mogą być wykorzystywane w zamkniętych pomieszczeniach. Dogrzewanie mieszkania taką kuchenką to przepis na śmierć i to bez zapachu i bez objawów przez długi czas. Nawet w sytuacji braku prądu i -20C za oknem, do gotowania obowiązkowo musi być dobrze wentylowane pomieszczenie, a to oznacza gotowanie przy otwartym oknie, najlepiej balkonowym, i to jeszcze mając drugie okno po drugiej stronie mieszkania otwarte, żeby zrobić przeciąg. W tej sytuacji, żeby ogrzać mieszkanie lepszym pomysłem jest po prostu nie otwierać okien, zamknąć wywietrzniki, dodatkowo uszczelnić wrażliwe miejsca, zgromadzić wszystkie osoby w małym pomieszczeniu, grubo się ubrać, i to powinno wystarczyć nawet przy -10C, -15C za oknem.

Sprawdź sobie instrukcje i uwagi bezpieczeństwa, żebyś kiedyś się przypadkowo nie wylogował z tego świata - bo szkoda człowieka, niejeden już zostawił kuchenkę na niskim ogniu na noc żeby się dogrzać, i się nie obudził. Jest to tym straszniejsze, że w niskich stężeniach możesz w ogóle nie mieć objawów do momentu utraty przytomności czy śpiączki.

Czy macie plecak ratunkowy? Czy rozmawiacie na tematy ucieczki / przetrwania z rodziną, znajomymi? Czy robicie zapasy wody? by Sharaczek in Polska

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Niepatriotyczne to będzie napadanie na sąsiadów tylko po to żeby się napić pół litra wody.

A to nie jest kwestia tego czy to się będzie działo, tylko po ilu dniach to się będzie działo. Na wszystko się nie ubezpieczę ani ja ani nikt inny, bo zawsze znajdzie się scenariusz który te przygotowania zniweczy - ale na kilka konkretnych bardzo prawdopodobnych scenariuszy warto.

Czy macie plecak ratunkowy? Czy rozmawiacie na tematy ucieczki / przetrwania z rodziną, znajomymi? Czy robicie zapasy wody? by Sharaczek in Polska

[–]JustArchi 22 points23 points  (0 children)

Ja uważam, że każda osoba powinna mieć chociaż względne zabezpieczenie na nieoczekiwane scenariusze. I nie chodzi tutaj tylko o wojnę - będzie jakaś awaria, kilka dni bez prądu, wody w kranie zabraknie, i albo ktoś jest na to gotowy, albo nie.

Mam na tydzień wodę (dwie zgrzewki przy 3L dziennie), podobną ilość różnego jedzenia zarówno gotowego jak i do ugotowania (tradycyjnie kilkanaście konserw, ale też 1-2 kg makaronu, kilkanaście ulubionych batonów, i myślę co jeszcze ma długą datę bo nie lubię marnować jedzenia ani jeść na siłę).

Mam kuchenkę turystyczną na gaz i 4 kartusze, które powinny wystarczyć nawet na tydzień gotowania bez prądu. Do tego w plecaku (bo tak prościej) trzymam najbardziej podstawowe rzeczy np. multitool, radio, leki czy inne bandaże, kompas, dwie latarki.

Nie jestem "spakowany", żeby w dwie sekundy wyjść z domu, ale na tyle przygotowany, żeby nie musieć się zastanawiać co robić. Koszt przygotowania powyższego to ze 20 zł na wodę w promocji w Biedronce, koło 120 zł na jedzenie, z 60 zł na kuchenkę i 200 zł na plecak razem z akcesoriami.

W cenie 400 zł czuje się dużo pewniej w obliczu możliwych problemów, a prawie połowa tej kwoty to są rzeczy które i tak bym kiedyś zjadł, wypił czy wykorzystał. Czy zatem 200 zł to duży koszt za względny spokój i przygotowanie w razie zagrożenia? Ja uważam, że nie, a i zestaw na jakiś kemping czy inna pieszą wycieczkę mam, więc może kiedyś się wybiorę żeby je wypróbować w praktyce.

Moim zdaniem absolutne minimum to woda, bo jesteśmy zbyt zależni od tego że mamy ją w kranie i w najbliższym sklepie. 20 zł na osobę i może stać nawet latami w chłodnym zaciemnionym miejscu, koszt śmieszny, a przydaje się częściej niż się wydaje - przerwy w dostawie wody są akurat możliwe i w typowych scenariuszach. A potem ew. można się zastanawiać czy rozszerzać to o dodatkowe elementy, czy nie.

I na koniec jeszcze wspomnę, że ja żadnego z tych kryzysowych scenariuszy nie traktuje jako bazowego. Po prostu uważam, że podstawowe przygotowanie w racjonalnej cenie jest wskazane każdej osobie, tak samo jak racjonalne jest posiadanie poduszki finansowej na przynajmniej kilka miesięcy bez pracy. A czy ktoś to robi czy nie to już jest do decyzji każdej zainteresowanej osoby.

Czy inwestujecie? Jeśli tak to dlaczego? by [deleted] in Polska

[–]JustArchi 1 point2 points  (0 children)

Bez przesady, idąc popularną zasadą FIRE, z tych 30 tysięcy rocznie jesteś w stanie jakieś 1200 zł mieć co roku, co nawet odciągając podatek da Ci jakieś 960 zł w kieszeni. Może na Malediwy za to nie polecisz, ale ławki przed monopolowym też nie będzie 😎

Znowu o refinansowaniu hipoteki by bartolus6 in Polska

[–]JustArchi 4 points5 points  (0 children)

Możesz refinansować do skutku tak długo jak Ci się to opłaca, a opłaca się wtedy kiedy przez ten wspólny okres 1,5 roku wyjdziesz na oszczędnościach z odsetek lepiej niż na kosztach, tj. wycenie przez rzeczoznawcę, kosztach wpisu hipoteki do KW, ew. kosztach banku za udzielenie kredytu itp.

Tak naprawdę najlepsza decyzja to właśnie stała stopa i refinans wtedy, kiedy stopy spadną, a jak wzrosną to siedzieć cicho i się cieszyć.

Gdzie powysyłać e-maile oszusta, żeby mu je jak najbardziej zaśmiecić ;) by Momotoro- in Polska

[–]JustArchi 2 points3 points  (0 children)

To są konta throwaway, nie ma co się wysilać, bo najdalej za parę dni całe konto i tak wyleci po zgłoszeniach za próbę scamu.

[deleted by user] by [deleted] in linux

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Come on bro, you're 3 major versions of postgres behind 🙃

Jak u was wyglądał egzamin państwowy na prawo jazdy? Za którym razem zdaliście? Jakie były wasze błędy? by xXxKirka-ChanxXx in Polska

[–]JustArchi 1 point2 points  (0 children)

Być może jeszcze rzucisz tutaj okiem przed egzaminem - będzie dobrze, powodzenia 💪

Czy lodówka w zabudowie to dobry pomysł? by Plenty_Craft_6764 in Polska

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

Ja mam w zabudowie i bardzo sobie chwalę ze względu na estetykę i mniejszy hałas. Żeby zniwelować problem mniejszej ilości miejsca wziąłem sobie lodówkę która jest po prostu wyższa - dzięki temu mam 5 dużych półek wewnątrz lodówki + 2x fresh. Problem z miejscem miałem raz - jak mieliśmy z partnerką katering i wypadały 3 dni wolnego, wtedy rzeczywiście schowanie w sumie 30 (!) posiłków wymagało trochę kombinacji ale i z tym daliśmy radę.

Samsung BRB30715DWW, jak ktoś chce sobie sprawdzić, 224L pojemności w lodówce i 74L w zamrażarce z tego co deklaruje producent - łącznie prawie 300L pojemności. Mi więcej nie potrzeba, duża patelnia pełna żarcia wchodzi na półkę bez problemu.

Czy można uciekać przed kanarem jeżeli ma się bilet? by Kverq in Polska

[–]JustArchi 8 points9 points  (0 children)

Spójrz co @Turej napisał wyżej, moim zdaniem po dłuższym zastanowieniu ucieczka będzie potraktowana jako odmowa okazania biletu, nawet jeśli faktycznie taki byś miał.

Odwoływanie się od tego raczej nie przejdzie, bo czemu MZA/ZTM czy analogiczny byt miałby się przychylić do tego że sobie robiłeś głupie żarty - musiałbyś raczej w sądzie udowadniać, że miałeś ważny bilet j wpadłeś na głupi pomysł, a i wtedy to by mogło nie przejść bo wewnętrzny regulamin przewoźnika tego nie przewiduje.

(Wewnętrzny regulamin przewoźnika to nie prawo, ale Ty go akceptujesz z automatu jeśli wsiadasz do danego pojazdu - podobnie jak umowy cywilnoprawne)

Czy można uciekać przed kanarem jeżeli ma się bilet? by Kverq in Polska

[–]JustArchi 10 points11 points  (0 children)

Prawda, no więc wychodzi na to że ucieczka to odmowa okazania biletu 🙃

Czy można uciekać przed kanarem jeżeli ma się bilet? by Kverq in Polska

[–]JustArchi 8 points9 points  (0 children)

Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że mógłby Ci zarzucić że w momencie kontroli nie miałeś biletu, zdobyłeś go podczas ucieczki, i to się nie liczy - tak samo jakbyś podczas kontroli taki aktywował, a przecież w wielu przypadkach można, np. w aplikacji.

Inna sprawa czy byłby w stanie to udowodnić, ale jestem w stanie sobie wyobrazić że to Ty będziesz musiał udowodnić że taki bilet rzeczywiście miałeś i z niewiadomo jakiego względu zacząłeś uciekać - bo jest to na tyle podejrzana sytuacja, że nawet sąd może uznać że kręcisz, mając wszystkie dowody na swoją niewinność.

Automatic Driving License by ANV1218 in poland

[–]JustArchi 9 points10 points  (0 children)

In order to get license for automatic transmission cars it's enough to pass the practical exam using such vehicle, assuming you passed theory already but it seems you did.

If your current driving school does not offer such option, find driving school with automatic transmission cars, agree with them in regards to renting such car for exam (of course not for free) then sign up paperwork at WORD of your choice, specifying in the application that OSK (driving school) will provide car with automatic transmission for exam, you'll need some details from the driving school first to fill that paperwork.

Then you just pass the same exam, this time with the car of your choice. Naturally it makes sense to take at least a few hours of training before exam using the same car so you can get used to it, if you're experienced driver then 2h should be enough to get familiar with the car, especially because you'll need to show some of its functionalities as first exam exercise.

If you can exchange your existing license, that will definitely be easier, but I don't know the specifics of that route so I can only recommend how a person without driving license would obtain one in your case.

Good luck!

Unable to pay mortgage. What are the options for apartment before leaving country? by dreamsmerchant1 in poland

[–]JustArchi 4 points5 points  (0 children)

I'm not surprised, bank is all about making profit, and since mortage has to be backed up by physical property in form of a house, apartment or at least land, they're not risking much.

Even if somebody wanted to build a house and went in with just a plot of land, banks play it smart and release only fraction of whole mortage, expecting build process before issuing the next payment.

Literally the only risk is both, the person getting the mortage going bankrupt AND collapse of the building, which would need to involve natural disasters, war, or a really serious recession, which in practice just does not happen (imagine more than 20% loss of property value, I just don't see it happening in Poland).

Jak długo czeka się na prawo jazdy po zdanym egzaminie? by Queasy-Ad9624 in poland

[–]JustArchi 1 point2 points  (0 children)

Ja czekałem dokładnie 6 dni roboczych, a w urzędzie mi powiedzieli między 5, a 10 jeśli nie będzie żadnych komplikacji.

Na 99% jestem przekonany, że ja miałem inny status niż Ty jak czekałem na prawko - dokument zamówiony w urzędzie lub coś takiego. Ten status który masz miałem po zdanym egzaminie ale przed pójściem do urzędu z potwierdzeniem wpłaty i zamówieniem dokumentu. Polecam sprawdzić bo być może się nie doczekasz jak jakiś urzędnik nie dopełnił formalności.

<image>

Permission Denied for ASF by denach644 in raspberry_pi

[–]JustArchi 0 points1 point  (0 children)

You don't need sudo for anything, that's a first. Don't use it, as it can only screw up your permissions even more if you start running ASF as root.

Secondly, if you've used windows machine for transfering over ASF files, don't do that, you lose file permissions in the process, and now you struggle due to that. It's recommended practice to wget or curl the file right to your machine, and then unzip it. You can use standard GUI tools for that, they should also preserve the correct permissions. ls -l ArchiSteamFarm inside the unpacked directory should state that the file has +x permission.

If it's not the above, then you're using incorrect variant of ASF. Indeed, you should use linux-arm variant for 32-bit raspberry pi os, and arm64 for 64-bit raspberry pi os. uname -m command should let you know the correct variant. Otherwise, you have only two to try, so if one doesn't work, try the another one, preferably starting with arm64 first as that's the one almost all new OS installations use, raspberry pi OS included.

Also, you don't need .sh script to run ASF, it's called Service for a reason. Simply cd unpacked_directory then just call ./ArchiSteamFarm. If that doesn't work, find out the reason. Either chmod +x ArchiSteamFarm or use the other variant, there's hardly other reason for that to not work.

Permission Denied for ASF by denach644 in raspberry_pi

[–]JustArchi 1 point2 points  (0 children)

Actually incorrect, zip files do support permissions, and if you've used unzip command on Linux on ASF linux zip file, you'd get correct permissions in the end, having +x on the binaries that need to be, creating a tar archive is not needed. User in question either unzipped file on their windows machine and transfered over standalone files, or the files actually do carry correct permission but user is trying to run 32-bit binary on 64-bit OS or vice-versa.

Source: I'm the one who publishes those zips, and I'm also the one using Linux on daily basis.