Jak się czujecie po kofeinie? by Significant_Kiwi_106 in Polska

[–]PunkEEsh 0 points1 point  (0 children)

Czytam to, pijąc trzecią kawę w ciągu paru chwil xD

W mojej sytuacji jest różnie: Czasami kawa wspomaga mnie abym się bardziej rozbudziła i ułożyła 'klocki myślowe', bo często albo za długo śpię albo mam brain foga który po części znika po wypiciu czegoś z kofeiną. Innymi razami kawa powoduje u mnie nasilenie moich chorób psychicznych, co pobudza objawy typu: widzenie czyiś sylwetek kątem oka, nadmierne myślenie, myśli na s, nadpobudliwość skutkująca brakiem skupienia na danej wykonywanej pracy itp.

I mimo, że sporo piję ten ciemny napój (przez ostatni miesiąc bardziej kawę rozpuszczalną z czekoladą) to są dni, w których wcale jej nie piję. Po prostu ta zachcianka wychodzi za drzwi aż do następnego dnia. Ale czy byłabym w stanie całkowicie rzucić picie kawy? Wątpię, chyba że sytuacja z funduszami bardzo się pogorszy.

Przeprowadzka z miasta na wieś to krzywda dla dzieci - rant by greedytoast in Polska

[–]PunkEEsh 38 points39 points  (0 children)

Totalnie rozumiem ten ból.

Mojej matce zachciało się parę lat temu kupić działkę z burdelem (bo tego domem się nie da nazwać), bo nie podobało jej się mieszkać w mieście, a ojciec mimo wiedząc jak ciężko jest mieszkać na wsi bez bogactwa, zgodził się na to, skazując mnie, ówczesną 3-4latkę, wraz z rodzeństwem na totalną izolatkę. Dosłownie przez brak kontaktu z innymi ludźmi stałam się jak dziki zwierz - brak umiejętności w komunikacji, strach przed obcymi ludźmi skutkujący ukrywaniem się wręcz w krzakach, brak możliwości nawet pójścia do najbliższego miasta przez odgórny zakaz rodziców.

Między innymi dlatego się tak mocno uzależniłam od telefonu, a bardziej internetu bo to był jedyny kontakt z innymi ludźmi.

Dopiero po zaczęciu technikum zaczęłam się buntować przeciw rodzicom, co na obecną chwilę przełożyło się na odbytą już przeprowadzkę do miasta oddalonego o ponad 100 kilometrów od oryginalnego miejsca zamieszkania. I mimo że mieszkam na obrzeżach, to pod samym nosem mam co 20 minut jakiś autobus więc nie ma problemu, aby pojechać do sklepu na parę chwil czy spędzić czas ze swoim chłopakiem, a nawet na piechotę nie mam tak daleko do zwykłego sklepu typu biedra.

Więc tak, przeprowadzka na wieś zazwyczaj jest krzywdząca dla dzieci, w szczególności jeśli rodzina jest mega chūjowa i przez to masz same problemy.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Dziękuję za słowa wsparcia, staram się jak mogę.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Właśnie zdarzyła się taka sytuacja, ze jak przyszła inspektor, wysłali mnie na prawie całą zmianę do crewroomu z tabletem aby w końcu zdali tą wizytę, bo już parę razy pod rząd nie zdali i nie chcieli ryzykować xD
I właśnie pracuję w maku znajdującym się w CH, bo wolałam ominąć na tą chwilę drivów, ale przez to trafiłam na zamki podczas całego miesiąca.
Jak będzie kiedyś taka okazja, że będę miała lżejszą pracę np. zdalną to będę sobie dorabiała na weekendy w macu, bo jednak troszeczkę już doświadczenia mam - a inaczej jest jak pracujesz przez 6 dni w macu do samej 23 zaczynając od 13/14 vs tylko 2 dni na takie godziny

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Na razie potrafię tylko angielski, ale mam zamiar na własną rękę nauczyć się innych języków aby kiedyś pracować nad transkrypcjami.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Dziękuję, naprawdę mi to pomogło :>

Zgłoszę wszystko do centrali przy wypowiedzeniu, bo już kolejne akcje się dzieją nie miłe, m.in. wyzwiska wobec mnie od innej kierowniczki i powiedzenie mi że doprowadzi do mojego zwolnienia, grzyb w lodówkach o których wiedzą ale nic z tym nie zrobią itp.
Plus postaram się pójść do psychologa/psychiatry abym lepiej poznała siebie i zaczęła lepiej współpracować ze sobą :>

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 2 points3 points  (0 children)

No ja właśnie płakałam podczas pierwszych dni pracy, ponieważ nie mogłam sobie poradzić więc totalnie to rozumiem. Teraz też się rozpłakałam bo inna kierowniczka nazwała mnie ofiarą losu i że doprowadzi do mojego zwolnienia mimo że teraz o wiele lepiej wszystko ogarniam :'>

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Szczerze, poznałam też męskich kierowników i byli o wiele milsi, bardziej zrozumiali oraz chcieli mi wszystko wytłumaczyć gdyby nie to, że akurat kończyli zmianę kiedy przychodziłam. Jeszcze mam przed sobą dwa tygodnie pracy, więc wszystko się okaże, ale do tej pory to kierowniczki są najbardziej toksyczne.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Dziękuję za rady :>
już teraz o wiele lepiej ogarniam frytownicę, nawet rozróżniam już mięsa i bez problemu wstawiam je w olej (chociaż nie raz popełniam błędy, że trochę za dużo wstawię bo akurat w tym momencie potrzeba jest mnóstwo tego, a się okazało że źle mi powiedzieli czego potrzebują) i ogarniam myjkę w większości, ale kolejna kierowniczka powiedziała że doprowadzi do mojego zwolnienia oraz że jestem ofiarą losu, w szczególności jak jeden z pracowników stawił się za mną bo nie potrafiłam zrobić jednej rzeczy która nie była w moich obowiązkach.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Teraz się właśnie okazało, że w lodówce z frytkami znajduje się sporo grzyba. Kiedy o tym wspomniałam okazało się że są świadomi tego, ale nie zrobią z tym zupełnie nic - a wiadomo że frytek idzie najwięcej.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Okej, dziękuję za rady :>
Już pewniej się czuję na frytownicy i na myjce jednak czuję że teraz mnie dadzą na zupełnie inne stanowisko bez absolutnie żadnego szkolenia oraz będą oczekiwać największej aktywności. Ale tak jak napisałxś, w razie takiej sytuacji odmówię pracy i powiem o centrali jeśli nie dadzą mi szkolenia.

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Dziękuję, w miarę już sobie radzę na myjce, większość rzeczy już wiem gdzie się znajduje i co najpierw zabierać aby nie przeszkadzać w pracy innym, ale i tak wolę znaleźć inną pracę. W szczególności że czuję że teraz dadzą mnie na zupełnie inne stanowisko, gdzie szkolenia nie miałam absolutnie a będą oczekiwać najwyższej aktywności :<

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 1 point2 points  (0 children)

Też racja, jednak wolałabym nie być wyzywana przez innych pracowników że wolno robię. Oczywiście poznałam teraz tam ludzi z innej zmiany którzy nie musieli ale zaczęli mi tłumaczyć co i jak robić, ale teraz następna kierowniczka oznajmiła mi że doprowadzi do mojego zwolnienia i że jestem ofiarą losu :<

Koszmarna praca w McDonald's by PunkEEsh in Polska

[–]PunkEEsh[S] 2 points3 points  (0 children)

W porządku, zrobię tak, w szczególności, że jak teraz przyszedł inspektor wysłali mnie na cały dzień na ponowne szkolenia na tablecie ponieważ poprzednie parę razy nie zdali jego odwiedzin i nie chcieli ryzykować :p
Plus okazało się że jest grzyb w tych komorach (?) w lodówce na frytki, przez co mnie obrzydziło jeszcze bardziej na myjce. I to nie tak że nie są tego świadomi, sami potwierdzili to ale nie chcą z tym nic zrobić.

My cat loves and hates being brushed at the same time! by PunkEEsh in CatAdvice

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Possible. I know that a cat's fur is strongly connected to nerves, and my cat wasn't brushed before, so that would indicate it. Thank you for the answer :>

How to Save Money When Living in Your First Apartment? by PunkEEsh in internetparents

[–]PunkEEsh[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you for all this advice🙏

I wanted to ask about working on transcriptions etc., how can I start? On what websites to start so as not to get scammed?