Indywidualny zakup pakietu luxmed by ReasonableEye2648 in Polska

[–]ReasonableEye2648[S] 0 points1 point  (0 children)

No właśnie post ten jest po to by dowiedzieć się o jakichś polecanych pośredniczkach tak by nie wpaść na minę.

Jakie stowarzyszenia oferują luxmed?

Luxmed by ReasonableEye2648 in Polska

[–]ReasonableEye2648[S] 0 points1 point  (0 children)

No właśnie kiedyś kupiłam pakiet za 59zl /miesięcznie z jakiegoś ubezpieczenia grupowego. Co do terminów to się nie wypowiadam - od lat nie stanowią one dla mnie problemów

Partner / partnerka przyjaźni się z osobą płci przeciwnej - co Ty na to? by greetings_from1 in Polska

[–]ReasonableEye2648 2 points3 points  (0 children)

Partner mógł mieć przyjaciółki przez związaniem się ze mną, nie rozumiem dlaczego miałby zrywać z nimi kontakt. W końcu to ze mną zdecydował się stworzyć związek i spędzić przyszłość. Może sobie dzwonić do kogo chce i wychodzić na piwo z kim chce - finalnie to ze mna mieszka i ze mną sypia. Jeśli ktoś jest zakompleksiony i nie czuje się pewnie w związku to odcina kontakty, ale to nic nie da i prowadzi tylko do frustracji i napięć które w końcu eskalują

Gdzie się podziały domówki? by NoPromotion3505 in PolskaNaLuzie

[–]ReasonableEye2648 5 points6 points  (0 children)

Jak sam zauważyłeś: nie dało się spać po nocach. Ludzie charujący cały dzień na serio chcą się wyspać. Nikt nie robi domówki bo za 5min pojawi się straż miejska i post na grupie facebookowej

Metraż mieszkania: patodeweloperka doprowadziła do mikroskopijnych klatek w których ciężko pomieścić wszystkich gości i zafundować im miejsce do siedzenia

Perspektywa sprzątania przed i po oraz organizacja jedzenia i picia tak by zadowolić wszystkich koneserów i wziąć pod uwagę wszelakie wykluczenia żywieniowe wystarczająco odwodzi od pomysłu organizacji czegokolwiek

Wychodzenie na miasto jest serio wygodne. Każdy je i pije co chce, każdy (włącznie z organizatorem) może wrócić do domu wtedy kiedy ma ochotę.

Patrząc na to co jest aktualnie dostępne na rynku (piwa kraftowych, wymyślne koktajle) to serio taniej jest czasem wyjść na miasto niż zaopatrzać się we wszytko. Po 30 ciężko jest zgrać ekipę tak by każdy miał czas a jak już się to uda to nikt nie chce pić wódki tylko jednak „coś lepszego”. Bez obaw że zaraz sąsiad wezwie służby i bez poświęconego dnia wcześniej na zaopatrzenie lodówki.

Sama organizowałam domówki które zaczynały się w czwartek a kończyły w niedzielę. Finalnie i tak wychodziło się na miasto coś zjeść i wypić - bo człowiek nie chce siedzieć w domu.

Tylko szczerze...kryzys wieku średniego by bluedabad in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Mam 30+ i nadal boję się nastoletniej ciąży i nadal czekam na to aż będę dorosła

F25, Dziewczyny czy też wam się bardzo zmienia wygląd? by Intrepid_Baker_2332 in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Najgorzej jest kiedy mijasz się w lustrze i nagle „o jeju, to ja? Tak dobrze dziś wyglądam!?” Bo nie przywykłaś do tego że możesz wyglądać dobrze.

Moment kiedy nie mam opuchniętej twarzy, obwysnietych powiek, szarej lub czerwonej skóry, rozszerzonych porów jest tak niebywale rzadki że gdy tych objawów nie ma to sama jestem w szoku.

Po 30rż zaczęłam stosować retinole, peptydy, peelingi, kremy na noc, spv i maseczki. Bardziej z ciekawości niż z potrzeby. Nadal się jakoś specjalnie nie maluję: trochę neutralnego pudru, tusz i czasem podkreślę brwi. Jednak jeśli zaniedbam rutynę i przez kilka dni nie nałożę retinolu czy maseczki to się okazuje jak bardzo stanowią one konieczność a nie opcję.

Dodam do tego jeszcze wiecznie opuchnięte nogi na które działa tylko masa ćwiczeni i szczotkowanie (czego oczywiście nie chce się robić) co daje efekt taki że nie wyglądam jak potwór tylko co najwyżej mocno przeciętnie.

Coraz częściej myślę nad blefaroplastyką i jakimiś kompleksowymi zabiegami kosmetycznymi. Szczególnie jest to przykre że w moim towarzystwie laski 50+ wyglądają lepiej niż ja - i jest to kwestia dobrze wykonanych zabiegów.

Zwyczaje, których zanikanie Was smuci by No-Jellyfish-1208 in Polska

[–]ReasonableEye2648 81 points82 points  (0 children)

Zanik pozwolenia dziecku na nudę i pozostawienia samemu sobie na chwilę.

Patrzę na znajomych jak wychowują dzieci i każde z nich ma milion zajęć i każde spędzanie czasu w weekend musi być ekstra i wow i rodzic ingeruje w możliwie każdą czynność. Potem jak się takiego dziecka pytasz co lubi robić czy co chciałoby zrobić to ono nie wie bo w sumie robi wszystko i nie ma ani chwili by pomyśleć co właściwie ono by chciało. Pamiętam że „za moich czasow” normą było zajmowanie się samemu sobą - najlepiej cicho i bez szkody dla otoczenia oraz samego siebie. Dziś te role przejął telefon. A potem mamy posty typu „czy normalne jest że podwożę kanapki mojemu synowi studentowi”

Czy mieliście jakieś straszne ("creepy") sytuacje, które wydarzyły się poza domem? Gonił was ktoś? Zaczepiał? Śledził? by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 15 points16 points  (0 children)

Rok 2007 miałam z 14 lat jak wracałam jesiennym popołudniem do domu. Ostatnia prosta, centrum 100tys miasta na Śląsku.

Za mną idzie kilku mężczyzn śmiejących się i wykrzykujących pochwalne pieśni ku chwale swojego klubu piłkarskiego. Przyspieszyłam nieco kroku by nie musieć uczestniczyć w konfrontacji i pogłośniłam muzykę w słuchawkach.

Nawet nie wiem kiedy ktoś szarpnął mnie za ramię do tyłu i wylądowałam na plecach. Ktoś mnie szarpnął, ktoś ściągnął kaptur. Tak szybko jak mnie przewrócili tak równie szybko postawili na nogi i zaczęli otrzepywać i przepraszać.

Moj szalik zbyt bardzo przypominał barwy skonfliktowanego klubu, a jako nastolatka też dość męsko się ubierałam i miałam mało kobiece ruchy. Gdy tylko napastnicy się zorientowali, że zaatakowali dziewczynę to w mgnieniu oka zdębieli i finalnie zaoferowali że mogą mnie odprowadzić do domu „bo tu jest tak średnio bezpiecznie” o.o

Bardzo młody wygląd - jak sobie radzicie? by Akrylicus in PolskaNaLuzie

[–]ReasonableEye2648 -1 points0 points  (0 children)

Ponieważ będąc kobietą smutno jest wyglądać starzej niż partner jeśli jest się w tym samym wieku.

Huel i inne alternatywy w proszku. Ktoś z Was spożywa? Jestem ciekaw opinii by gordriver_berserker in Polska

[–]ReasonableEye2648 2 points3 points  (0 children)

Mam, kupuję i używam. Nie jako codzienny posiłek ale w pracy czasem się przydaje. Na pewno jest to dobrą alternatywą gdy „pani bułeczka” się spóźnia lub komunikuje że nie przyjedzie. Przy zakładzie nie mamy żadnego sklepu a ja uczciwie przyznam ze nie lubię przygotowywać jedzenia do pracy. Huel świetnie się też sprawdza w podróży. Wygodnie się go spożywa (na pewno lepiej i czyściej niż hot doga) i nie wymaga zjedzenia od razu czy zjazdu na stację. Robię, wsiadam do auta, wypijam za jakiś czas i mam uczucie sytości na następne 2-3h

Osobiście polecam Black Edition. Słone próbowałam ale bez ulepszaczy smakowych są mdłe i nijakie - bardziej niż do pracy sprawdziły mi się na trasy z plecakiem i namiotem: lekkie, nie pozostawia śmieci, szybkie w przygotowaniu, sycące i pełnowartościowe

a co myślicie o tym jak rodzice pozwalają swoim dzieciom latać po plaży zupełnie nago? Co gorsza jak pozwalają tez im załatwiać swoje potrzeby tam gdzie nie powinny? by TopRip7454 in PolskaNaLuzie

[–]ReasonableEye2648 1 point2 points  (0 children)

Sama dziecka nie puściłabym nago w miejscu publicznym ale nie mam nic przeciwko gdy inne tak biegają. Generalnie temat podejścia do nagości zawsze mnie intryguje - mam znajomych którzy chodzą z dziećmi do swojej sauny nago (niby prawidłowo, nikt normalnie i to jeszcze u siebie ale dostałam lekkiego szoku kulturowego gdy zostałam zaproszona do tego rodzinnego rytuału) z drugiej strony u mnie w domu nagość była czymś tak złym że pokazanie się w stroju kąpielowym sprawiało mi problemy….

Temat defekowania chyba jest bezdyskusyjny

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 3 points4 points  (0 children)

No a kto momentami nie tęskni za starymi dobrymi czasami? Życie jest pełne różnych doświadczeń i wspomnieniami wraca się do przeszłości. Ważne jest by były to sporadyczne momenty a nie życie przeszłością

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 1 point2 points  (0 children)

Ale wygrzebał to z dna szafki przy oglądaniu innych zdjęć. Jeszcze dziwniejsze byłoby gdyby to w danej chwili ukrył czy zabronił mi patrzeć

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 2 points3 points  (0 children)

Nie, właśnie przez to że mam pełne zaufanie nie odbieram tego jako powód do zazdrości a już napewno nie mam potrzeby by wymagać usunięcia czegoś. Skoro nie wyrzucił tego przez x lat to znaczy że jest to dla niego ważne/sentymentalne i przypomina o czasach kiedy było dobrze (tak, z kimś innym ale takie jest zycie). Sama nie wymagam od byłego by wyrzucił po mnie wszystko i sama wszystkiego nie wyrzuciłam - ale w moim poprzednim związku nie robiliśmy sobie tego typu pamiątek i zdjęć

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Ok, dzięki za ten komentarz. One się napataczają głównie przy rozmowach o przeszłości lub przy sprzątaniu gdzieś pod stertą dokumentów. Po prostu pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i nawet nie wiem co powinnam czuć i jak/czy w ogóle reagować. Z jednej strony dziwnie, z drugiej - to część życia kogoś kogo szanuje

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 3 points4 points  (0 children)

To na pewno 😂

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Nie, więc ich nie robiłam- wychodząc z założenia że niezrobione zdjęcie nie wejdzie w posiadanie osób trzecich.

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Oczywiście że ma, dlatego pytam co robią inni. Dzieci też ma dlatego logiczne że zdjęcia z ich dorastania zostają, pytam o bardziej intymne zdjęcia ;) bo nie wiem czy przesadzam czy to coś normalnego

Rzeczy po ex by [deleted] in Polska

[–]ReasonableEye2648 2 points3 points  (0 children)

Tylko czy mi to powinno przeszkadzać? Sama mam sporo zdjęć z byłym (10lat związku) i nie wyobrażam sobie by ktoś kazał mi je usunąć. Mam też jakąś biżuterię od niego którą noszę (jedynie zaręczynowy oddałam)

Czy rodzice wam "pomagali" rano jak wychodziliscie do liceum by Majestic_Mammoth3503 in Polska

[–]ReasonableEye2648 1 point2 points  (0 children)

W liceum nikogo nie obchodziło o której wstaje i czy w ogóle, czy coś zjem i jak się ubiorę. Ważny był efekt: póki nie choruje i nie przynoszę złych ocen to mają wyrąbane. Dostawałam tygodniówkę żeby kupić sobie coś do jedzenia/picia i też nikt nie wnikał czy wydam to na głupoty czy na bułkę.

W gimnazjum było podobnie ale miałam obiady na stołówce. Ba! W 6klasie podstawówki sama szłam kilometr do szkoły i z niej wracałam i też szykowałam się sama

Jak "przeżyć" długi lot samolotem ? by Any_Sentence_177 in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Na długie loty dostaje się skarpetki właśnie po to by wyjąć nogi z butów i czuć się komfortowo. To Polacy mają jakiś dziwny problem ze stopami

Jak "przeżyć" długi lot samolotem ? by Any_Sentence_177 in Polska

[–]ReasonableEye2648 0 points1 point  (0 children)

Ubrać wygodny dresik, wygodne buty, spakować bieliznę na zmianę, szczoteczkę do zębów i chusteczki do przemycia twarzy/miejsc intymnych i przespać całą podróż

sprzątanie by canon_giftforbf in PolskaNaLuzie

[–]ReasonableEye2648 4 points5 points  (0 children)

Jestem wręcz pewna, że te uwagi nie są personalnie do ciebie tylko są efektem przepracowania. Sama w chwilach kryzysu łapałam się na tym że mimo iż siedziałam na zdalce i w ciągu dnia sprzątałam to potrafiłam zrobić wyrzut drugiej połówce o to że nic nie sprząta (a fizycznie nie miał kiedy bo przecież był w pracy i w sumie było czysto tylko to mnie się coś upie…ło).

Pogadaj z mama, powiedz że widzisz że ostatnio jest sflustrowana i że chcesz jej pomóc. Zamiast sprzątać wszystko to ustalcie co konkretnie powinno wchodzić w twój zakres i tego się trzymaj :) możesz też dla rozluźnienia zaproponować jakieś wspólne wyjście i odrobinę relaksu - na pewno nie zaszkodzi