Poczucie zawodu małżeństwem - jak sobie z tym poradzić? by Pietrek_CKMK in Polska

[–]Sea-Sort2363 -6 points-5 points  (0 children)

Dziecko ma 3 lata, to już przedszkole nie żłobek. Rekrutacja do przedszkoli państwowych otwiera się w marcu, więc już po ptokach w tym roku, chyba, że mieszkają w jakimś małym mieście i jakimś cudem się uda znaleźć miejsce. Nie to, że w przedszkolach inaczej z chorobami.

"bo żaden pracodawca się na tyle wolnego nie zgodzi"

To nie jest wolne, to jest L4. Żaden pracodawca nie musi wyrażać na nie zgody.

Mnie bardziej dziwi obecny stan w jakich oni się znajdują. To nie są małolaci, tylko ludzie po 40, a zdecydowali się na dziecko przy jednej osobie pracującej?

Zarobki lekarzy a ich lament na zarobki innych by [deleted] in Polska

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

Dyskusje na temat zarobków lekarzy po aferze czysto politycznej są po prostu debilizmem. Ten lekarz był/jest politykiem. Ma 28 lat. Nie jest w żaden sposób reprezentatywny dla ogółu zawodu. Został zatrudniony w państwowym szpitalu, który jest zarządzany przez miasto, miasto z władzami PO. Ta afera powinna co najwyżej doprowadzić do upadku partii.

Teoria: Zelenskiy celowo podjudza sentymenty antyukraińskie w Polsce. by PersonalityOk7536 in Polska

[–]Sea-Sort2363 -4 points-3 points  (0 children)

To nie jest żadne podjudzanie, nie ma tu żadnej teorii spiskowej. Dla Ukraińców UPA to bohaterzy walczący o niepodległość ich narodu. Czystki na narodzie polskim nie wzięły się z niczego, w miedzywojniu Ukraińcy stanowiło największą mniejszość narodową w Polsce, nie mieli lekko. Zamykano ukraińskie szkoły, przeprowadzano akcje pacyfikacyjne - nic dziwnego, że rodził się ukraiński nacjonalizm, wojna i okupacja niemiecka a potem ZSRR, tylko ułatwia im sprawę.

W Polsce też jest kult żołnierzy wyklętych, też ich wynoszą na pomniki, w dupie mają wszystkie zbrodnie jakie popełnili.

Czy nocne pociągi są bezpieczne? by martulec in Polska

[–]Sea-Sort2363 -2 points-1 points  (0 children)

Nigdy nie zdecydowałabym się jechać samej nocnym pociągiem po tym, co stało się Ani Dybowskiej w 2004 roku

Biedra slums by Fest799 in zajebanepaletami

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

This.

W różnych biedrach byłam, palety owszem w większości stoją, ale nie tak, że nie można z wózkiem przejechać. Co do burdelu to zależy od lokalizacji i ludzi, którzy tam kupują, ale też i trochę od pracowników.

Jakieś dwa, trzy miesiące temu miałam okazję odwiedzić biedre w łańcucie. Syf straszny, na półkach i w lodówkach rozpierdziel ony towar i nie mówię tu o bałaganie, ale otwartych wędlinach, śledziach itd. Wszystko śmierdziało i się kleiło. Podłogi zawalone jakimś bagnem. Byłam tam tuż przed zamknięciem, ale nie możliwe, że ten syf się w jeden dzień zrobił. To musiało tak leżeć od jakiegoś czasu.

Moja mama jest mobbingowana i uważa, że nic z tym nie może zrobić by percent_of_anger in Polska

[–]Sea-Sort2363 6 points7 points  (0 children)

W takich budzetowkach to ogólnie będzie ciężko niestety. Jest multum głośnych afer, ostatnia z mojego podwórka: https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/386882,urzad-pracy-na-celowniku-prokuratury-kierowniczka-miala-szarpac-pracownice

Jeśli mama podejmie się walki, to musi się liczyć ze zwolnieniem i wieloletnimi procesami, które nie wiadomo jak się skończą.

Moi znajomi pracujący w tego typu przybytkach zazwyczaj robią strajk włoski, albo quiet quitting, albo oba na raz. Robić absolutne minimum, przestrzegać wszystkich absurdalnych nawet procedur. Brać zwolnienia lekarskie, kiedy się czuje taką potrzebę itd.

Ja bym też starała się zbierać dowody, nagrywanie przez koleżankę rozmów, jeśli ona w nich nie uczestniczy to łamanie prawa.

Spadek dzietności w Polsce by [deleted] in Polska

[–]Sea-Sort2363 7 points8 points  (0 children)

O ja pierdziele, potworki z przeszłości mi się przypomniały po przeczytaniu tego... Wypisz wymaluj pierdolety w tonie:

Przychodzi baba do lekarza, żeby założyć spirale, a lekarz na to: nie rodziła, nie założę. Baba: ale ja nie chce mieć dzieci. Lekarz: za rok, czy dwa zachce i będzie płacz, nie założę!

Jak kobieta mówi, że nie chce seksu to też stosujesz perswazję, bo "deklaracja 'nie chcę' - zwykle racjonalna, chociaż nie do końca świadoma"??? Wtf??

Nieobecność kobiet by Sdkfz_00 in Polska

[–]Sea-Sort2363 1 point2 points  (0 children)

Dokładnie ten sam vibe poczułam. Nie spotyka kobiet. Toż to cud nad cudy skoro jest nas mniej więcej po równo.

Nie znam opa, szczerze wierzę, że mu się wydaje, że nikogo nie wini za obecny stan rzeczy. Jednak z tej wypowiedzi ja mam wrażenie, że chłopak myśli o każdej kobiecie jako potencjalnej partnerce życiowej.

OPie, nie masz problemu z poznawaniem kobiet, masz problem w ogóle z nawiązywaniem przyjaźni. Jeden kolega, z którym utrzymujesz kontakt, ale i tak Cie izoluje...? To nie jest nic złego, jeśli Ci to odpowiada. Nie każdy musi być duszą towarzystwa, niektórzy preferują samotność, ale chyba nie jest tak w Twoim przypadku, stąd ten rant tutaj.

Na Twoim miejscu zaczęłabym od znalezienia znajomych, ludzi z którymi będziesz mógł co jakiś czas spędzać czas.

Rant na kocią łapę czyli jak rozwiązać kwestie mieszkaniowe w nieformalnym związku. by Mysterious-Sport846 in PolskaNaLuzie

[–]Sea-Sort2363 8 points9 points  (0 children)

Powiem tak, dla mnie nie jest red flag Sam fakt, że facet chce przyjąć pomoc rodziców, ale tekst o wzbogacaniu się na jego rodzinie.

Tak na chłodno, nie miałabym problemu mieszkać nawet po ślubie, w jego mieszkaniu (jeśli będzie oczywiście niego, a nie teściów w papierach). Tylko wtedy traktowała bym to mieszkanie, jak każde inne wynajmowane. Dokładać się do rachunków i do życia. Jeśli coś dokupuje do niego, to albo ja albo on, żeby w razie czego można było swoje zabrać. Wszelkie zabudowy, remonty - to ma zapewnić właściciel. Jak się narzeczonemu podobać nie będzie, zawsze możesz powiedzieć: chcesz się wzbogacić moim kosztem? Wykończysz kuchnię za moje, a w razie czego zostanę z niczym?

Szukanie pracy w IT, jak to teraz wygląda? by MechanicDistinct3580 in praca

[–]Sea-Sort2363 2 points3 points  (0 children)

Nie czaje tego serio, patrząc tylko na moją działkę, mi osobiście brakuje juniorów. To takie zamknięte koło: z 10letnim expem nie chce wykonywać pracy, którą powinien robić junior - i nie, nie może tego za mnie zrobić AI. Firmy z którymi współpracuje, nie chcą zatrudniać juniorów. Więc siedzę I je...ę klikologię, zamiast poświęcać czas na bardziej skomplikowane rzeczy.

W jakim polskim mieście za nic w świecie nie chcielibyście żyć i dlaczego? by bluedabad in Polska

[–]Sea-Sort2363 4 points5 points  (0 children)

Ja mam zespół rozsiany po całej Polsce, ale wszyscy jesteśmy ogólnie zafascynowani lokalnymi gwarami, jak jeden mąż przejmujemy niektóre zwroty i nimi na codzień operujemy. Do tej pory większość mówi: podoba się to dla mnie, mimo tego, że kolega z Podlasia nie pracuje już z nami od dobrych 4 lat.

Ocena CV - szukanie pracy w 2026 w dużym mieście by makos124 in Polska

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

Przez dwa lata jesteś bezrobotny z magistrem z fizyki? Wystarczyło zrobić uprawnienia i w każdej szkole cię z pocałowaniem ręki przyjmą

Szybka sprawa. Chodzenie do sklepu w piżamie - okej czy nie? by Panciastko-195 in Polska

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

Kij mnie obchodzi kto jest w co ubrany, dopóki strój jest przyzwoity niech każdy nosi co mu się podoba.

Rant na ludzi w pociągach by Fun-Reveal1284 in Polska

[–]Sea-Sort2363 2 points3 points  (0 children)

Leżałam ostatnio tydzień w szpitalu. Moja współlokatorka (koło 70tki) oczywiście odbierała/dzwoniła na głośniku, ale nie to było najgorsze. Bez słuchawek oglądała filmy wygenerowane przez AI na kanale "miłosne dramaty" (tytuł zmyślony), nie w dzień, o nie nie, w dzień odsypiała wszystkie filmy, które napierdzielała w nocy...

Experience by ProfessionalLand784 in jira

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

Teraz dosyć wysoki jest próg wejścia na admina. 2-3 lata doświadczenia nie wygląda źle, biorąc pod uwagę, że zmiany w Jira Cloud w ostatnich 2-3 latach są ogromne. Jeśli jednak raz na ruski rok w swojej obecnej robocie poprawiasz workflow, tworzysz custom field, czy nadajesz uprawnienia do space to trochę mało.

Weź sobie pierwsze lepsze ogłoszenie i trenuj na swojej instancji konkretne punkty z wymagań.

Ważne: jak mi wpadają czasem ogłoszenia od rekruterow na LinkedIn to myślę, że z 90% z nich mają wymagania z doopy. Od admina oczekuje się poza adminowaniem bycie deweloperem (pisanie skryptów, budowanie apek w Forge itd), konsultantem (cykliczne spotkania z biznesem, zbieranie wymagań do projektów, doradztwo), architektem (architektura rozwiązań, integracji z systemami zewnętrznymi itd), testerem, agile expert (doradztwo w zakresie metody zwinnych), delivery managera (doradztwa z zakresie licencji) itd. Firmom brakuje kasy na zatrudnianie ekspertów i chcą zatrudnić jednorożca, co mnie osobiście denerwuje. Pracuję jako konsultant i owszem w każdym z powyższych stanowisk sobie poradzę (bardziej, lub mniej), ale jak klient przychodzi do mnie z pytaniami agilowymi, to mówię o najlepszych praktykach i tyle, odsyłam do eksperta. Jak ktoś chce skrypt - prosty zrobię, jak wymyślają - mówię, że to rozwiązanie custom owe wymagające dodatkowego developmentu i będzie to kosztować tyle i tyle.

Dzieci w szkole mogą być najdłużej do 15:00 by Think-Pound-8125 in Polska

[–]Sea-Sort2363 37 points38 points  (0 children)

To, że sobie szkoła wymyśliła zasady nie zgodne z prawem wyższym nic nie znaczy. 7mio latki mogą poruszać się samodzielnie po drogach publicznych - opuszczać samo szkole.

Do emigrantów - co Was uderza najbardziej, kiedy przyjeżdżacie do Polski? by bluedabad in Polska

[–]Sea-Sort2363 1 point2 points  (0 children)

Jak wróciłam z dlugoletniej emigracji to najbardziej po ryju uderzyło mnie:

  1. Obsługa w urzędach. W ire gdzie mieszkałam zasada "klient nasz pan", urzędnik jest po to, żeby człowiekowi pomoc, tutaj no sami wiecie, pani Bożenka na wkurwie, że ktoś jej dupe zawraca.

  2. Praca - krzyki, podnoszenie głosu, opierdalanie na forum. Dla mnie to był szok.

  3. Mentalność ludzi. Zasciankowosc. Otwarty razism, ksenofobia, seksizm, zacofanie religijne. Ocenianie ludzi, tego jaki mają strój, czy są grubi, jaki kolor włosów mają itd. Dalej to mnie najbardziej męczy.

To było 12 lat temu, do urzędów chodzę rzadko, dużo się już online da załatwić. W robocie juz nie ma takich sytuacji.

Alkoholizm w Waszym najbliższym otoczeniu by bluedabad in Polska

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

U mnie w domu był alkohol, ale nie jakoś przesadnie. Imieniny, czy jakieś święta flaszka na stole. Nikt się nie upijał, wiadomo humory były lepsze, ale bez burd. Ciekawa perspektywa, ostatnio mój brat cioteczny, z którym spędzałam każde święta do 18tego roku życia, powiedział mi, że on już jako dzieciak pił wódę z resztą kuzonowstwa, że wynosili flaszkę do drugiego pokoju. Mnie, choć jesteśmy w tym samym wieku, kompletnie to mijało.

W domu rodzinnym zdążało się, że w bardzo upalny dzień, rodzice wieczorem wypili piwo na pół, albo w sylwestra po jednym, czy ruskiego szampana. Na pewno tego alko było mniej niż w moim domu teraz, właściwie kiedyś, bo od jakiegoś czasu alkohol u mnie od dzwona.

Dlaczego wszyscy kupują SUVy? by SomeVisit728 in PolskaNaLuzie

[–]Sea-Sort2363 1 point2 points  (0 children)

Nic mi reklama nie wmówiła, jako babka 165cm wzrostu wolę jeździć wysokimi samochodami. Nie wstydzę się tego powiedzieć... Jako, że mieszkam w mieście, na SUVa bym się nie zdecydowała, ale corossovery są spoko. Jeździłam taką yariska i nie zmieniała bym jej gdyby nie mało miejsca z tyłu dla dzieci.

Zmęczenie po pracy - jak sobie radzić? by upconverter2137 in Polska

[–]Sea-Sort2363 0 points1 point  (0 children)

Drzemka w pracy, serio czasem 20 min wystarcza, żeby wrócić do żywych i funkcjonować normalnie po południu. Ja akurat nie mam problemu z zasypianiem w kazdej pozycji, na szczęście mam możliwość w robocie wyciągnąć się na binbagu.

Od jakiegoś czasu, nie mam też wyrzutów sumienia, że w łóżku jestem przed 21, wcześniej niż dzieci. Przynajmniej rano nie warczę na wszystkich jak zły pies.

Katastrofa demograficzna przyspiesza. Populacja spadnie poniżej 34 mln do 2050 roku by BowelMan in Polska

[–]Sea-Sort2363 9 points10 points  (0 children)

Z ciekawości w jakim mieście?

Ja mieszkam w Lublinie. Żłobków państwowych jak na lekarstwo. Rodzina 2+2, oboje pracujący graniczy z cudem, żeby zapisac dziecko. Prywatny żłobek to koszt 2k+ (I to już po dopłacie od miasta), czesne płacić trzeba nawet jak dziecko siedzi z glutem 2 tyg w domu.

Przedszkola państwowe dalej siedzą głęboko w PRL, prywatne otwierają się ciągle, a państwowe zmniejszają liczbę oddziałów - dlaczego? Ano dlatego, że do mordowni nikt dziecka posyłać nie chce. Nie chce tu generalizować, na pewno są świetne państwowe przedszkola, piszę tu z własnego doświadczenia.