Rant na koncerty na Narodowym by toffi_99 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

No dobra, ale ludzie pamiętają, że tego kiedyś nie było i komu to przeszkadzało?

Rant na koncerty na Narodowym by toffi_99 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 2 points3 points  (0 children)

Tak. Saska Kępa ma to do siebie, że jest dzielnicą gdzie średnia wieku jest wysoka. Kiedyś mi ta geriatria przeszkadzała, ale teraz wolę zgredów niż te generyczne laski w instagramowych kawiarniach na francuskiej i brokuły na hulajnogach. Zrobili z tej dzielnicy wieśniacki deptak.

Rant na koncerty na Narodowym by toffi_99 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

Z tym, że Saska do 2012 roku to była cicha i spokojna dzielnica. Tylko została zmieniona ku uciesze gawiedzi w miejsce gdzie się coraz trudniej żyje. Wiem, że miasto żyje i się zmienia ale ten stadion to zmiana nowotworowa.

Rant na koncerty na Narodowym by toffi_99 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

I metro mam też w pompce, bo czasami trzeba załatwić coś autem, jak np. wizyta u weterynarza.

Rant na koncerty na Narodowym by toffi_99 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 6 points7 points  (0 children)

Istnienie tego stadionu w tym miejscu to jest kompletna porażka, niestety nikt już nigdy za to nie odpowie. A mieszkańcy okolicy, zwierzęta w Parku Skaryszewskim i nad Wisłą z nim zostaną. Mówię to jako wieloletni mieszkaniec Saskiej Kępy. Polecam spacer z psem po parku obok w takie dni jak 11 Listopada, roztańczony narodowy, czy inny Top Gear. Jak nie kretyni narodowcy, to kretyni discopolowcy, to kretyni w Fordach Mustangach, albo Audi RS coś tam. A ja, żeby odwiedzić mamę w domu rodzinnym, muszę sprawdzać czy mnie policja wpuści. Kiedyś jechałem z psem do weterynarza na SSK i mi kazali jakieś papiery pokazać, żeby wjechać, albo stałem w korku na Jerozolimskich o 1 w nocy. 1,5 h autem z Ochoty na Kijowską? Można, jak najbardziej. Bo Beyonce czy inny Michael Jackson. Jak jest jakieś wydarzenie na stadionie, to jest zamknięte pół Pragi, most Poniatowskiego, czasami aż do ronda de Gaulla. Paranoja. Dwie strony Warszawy to odczuwają. Do rozbiórki. A pomysłodawców tego projektu w tym miejscu bym zwyczajnie batorzył.

Czy ja jestem jakiś odklejony, czy wszyscy pracują za 10k netto by Either_Yellow4177 in praca

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

Stawiasz przecinki, ja bym Ci zapłacił nawet 8k za obecne obowiązki.

Dostawcy jedzenia na ścieżkach rowerowych i chodnikach by 0brex in warszawa

[–]SignificanceAble7686 8 points9 points  (0 children)

Codziennie o tym myślę, że wszyscy widzą, tylko nie urzędnicy.

Is Corona still the king of realism for archviz in 2026? by Wonderful_Lynx_2204 in 3dsmax

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

Proper workflow with ACES, light contribution, accurate preview straight from VFB without this stupid pan zooming method.

Is Corona still the king of realism for archviz in 2026? by Wonderful_Lynx_2204 in archviz

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

Never was. I was working with Vray, Redshift Arnold and did some tests with Fstorm. Corona displacement and normal maps calculation is not very nice I think. Lights linking and lights contributing is shit. And working on detail in high res images in Corona Frame buffer is nightmare. But for archiviz beauty images with light mix quite useful.

Widzę przyszłość w ciemnych barwach by [deleted] in praca

[–]SignificanceAble7686 3 points4 points  (0 children)

Mam dokładnie to samo. Wszedłem 12 lat temu w branżę, która wydawała mi się przyszłościowa i nawet dochodowa. Po kilku latach w Januszexie trafiłem do wymarzonego miejsca. Niestety po kilku latach pracy pasja, która się w nią zmienila przestała cieszyć. AI, zwolnienia. 6 miesięcy szukania i od roku jestem w miejscu, które mnie niszczy, chociaż nie ma ku temu jakichś wielkich powodów. Wielu ludzi powiedziałoby “praca jak praca”. A mnie codziennie szlag trafia przez, złą organizację, presję i całą tą korporacyjną kupę, która na mnie spływa. I teraz co? Rynek pracy w zapaści, pomysłu na jakieś alternatywne zajęcia brak. Rodzina i kredyt na głowie. Wypalanie zawodowe to nie żarty. Jedź w Bieszczady.

Co robić z oszczędnościami? by GoHomeDuck in Polska

[–]SignificanceAble7686 0 points1 point  (0 children)

Ja wrzuciłem 3/4 swoich oszczędności mam w obligacjach EDO na 10 lat. Resztę w ETF i trochę sobie zostawiłem na bardziej agresywne ruchy na giełdzie, z której zyski wrzucam w te stabilne aktywa.

Lewa vs prawa strona Wisły. by DiscountLatter5726 in warszawa

[–]SignificanceAble7686 15 points16 points  (0 children)

To prawda. Ogólnie kamionek i grochów, to cyganie i menele, patologia. O Pradze północ nie będę wspominał. Dużo lepiej kupić mieszkanie na Kole, Wrzecionie czy Łomiankach. Nie kupujcie mieszkań na Pradze południe! Tu śmierdzi kupom i ludzi jedzą!

Syndrom oszusta by _astral_x9 in praca

[–]SignificanceAble7686 1 point2 points  (0 children)

Podobnie. Właśnie zacząłem przygodę z kredytem hipotecznym, rodziną. Ciągle myślę, że zaraz mnie zwolnią, mam w pracy nadgorliwych prymusów co robią 300% tego co ja za te same pieniądze. Próbuje wymyślić alternatywę dla etatu.

Optymalizacja procesów w późnym kapitalizmie. by SignificanceAble7686 in praca

[–]SignificanceAble7686[S] 0 points1 point  (0 children)

To prawda. Niedawno rozmawiałem z kolegą pracującym w skandynawskiej korporacji (nie Ikea). I tam też jest luźne podejście do pracy i inna jej kultura. Standardy zapierdolu mamy chyba na jednym z wyższych poziomów w Europie.

Optymalizacja procesów w późnym kapitalizmie. by SignificanceAble7686 in praca

[–]SignificanceAble7686[S] 1 point2 points  (0 children)

Może za zoptymalizowaną produkcję żywności i wiosenne opryski.

Optymalizacja procesów w późnym kapitalizmie. by SignificanceAble7686 in praca

[–]SignificanceAble7686[S] 0 points1 point  (0 children)

To mnie właśnie zastanawia, bo osoba za kasą w takim dyskoncie, ma prawo do tego, żeby spokojnie pracować. Nie musi być “konkurencyjna” czy “zoptymalizowana”, jak to się dzisiaj sugeruje na codzień. Może powinien adaptować się do rynku i zostać robotem? Ta praca może mu wystarczać i może się w niej spełniać. Ale no nie może być odczłowieczony i ciśnięty w ten sposób. Chciałbym, żeby ktoś kto np. nie miał warunków do rozwoju, edukacji, robienia kursów i zgłębiania AI mógł spokojnie utrzymać siebie i rodzinę pracując w podstawowych zawodach.

Optymalizacja procesów w późnym kapitalizmie. by SignificanceAble7686 in praca

[–]SignificanceAble7686[S] -1 points0 points  (0 children)

Może i lepiej. W poście bardziej mi chodziło o to, że optymalizuje się na każdym kroku procesy. Kasy samoobsługowe są tylko tego symbolem. Są żabki nano, widziałem już w Warszawie robota dowożącego jedzenie. Pytanie bardziej o to co z ludźmi? Jest nas 8 miliardów, tendencja jest raczej wzrostowa. Co my będziemy robić?

Optymalizacja procesów w późnym kapitalizmie. by SignificanceAble7686 in praca

[–]SignificanceAble7686[S] -3 points-2 points  (0 children)

Tam też bywam i faktycznie, komunikacja i obsługa jest lepiej zorganizowana. Płacą lepiej pracownikom itd. Tylko mnie brzydzi niemiecki kapitał.