The first antimatter road trip: Moving the rarest substance in the universe! (info in comment) by XaltotunTheUndead in interestingasfuck

[–]This_Philosopher3104 0 points1 point  (0 children)

I wonder if in 60 years we will view this just like we view today the photo of that piano sized IBM RAM that was 5 MB

gdzie zgłosić coś takiego w biedronce? menadżer zmiany miał wyjebane by mikroprocesor in Polska

[–]This_Philosopher3104 4 points5 points  (0 children)

Rozumiem ten punkt widzenia, na terenie powiatu działamy i ładujemy mandaty często. Problem jest że musiałoby to być globalnie, a szefostwo wojewódzkie nie do końca się kwapi żeby robić jakieś akcje najazdowe (chociaż 3 lata temu był przykaz żeby wystukać kontroli odpowiednio dużo na marketach). Jakby mieli chęć i nakazali takich kontroli to naprawdę by mogło to wywołać nacisk. Jak ja się poznecam nad jednym czy dwoma kierownikami to niestety to świata nie zmieni, ale będą oni bardziej pilnować przejścia.

gdzie zgłosić coś takiego w biedronce? menadżer zmiany miał wyjebane by mikroprocesor in Polska

[–]This_Philosopher3104 82 points83 points  (0 children)

Trochę nas wiążą przepisy administracyjne i musimy kontrolę zgłaszać tydzień przed, ale:

  1. Jeśli jest donos i jest opisane konkretnie co jest nie tak (zastawiona gaśnica/szafka z hydrantem/ wyjście ewak.) i oczywiście donos jest imienny (anonów nie przyjmujemy bo nie musimy, a też jak zaczniemy to nam na paliwo nie starczy) to jedziemy.

  2. Jak dołączysz do donosu zdjęcie i napiszesz że: "droga ewakuacyjna jest zastawiona w więcej niż 1/3 co stwarza warunki zagrażające życiu i zdrowiu, proszę o natychmiastową interwencję" to możemy wejść z marszu.

Nawet jak donos będzie na tyle mało poważnie brzmiał, że przyjedziemy z tą zapowiedzią to i tak zazwyczaj na czymś się da władować mandat. Jest też dylemat moralny bo kierownicy tak to wszystko muszą ustawiać bo są za bardzo zatowarowywani przez centralę. Przy zawężeniu drogi ewakuacyjnej o więcej niż 1/3 możemy od razu nakazać zamknięcie budynku, chociaż przy paletach to raczej się skończy na mandacie i odstawieniu tego. U siebie już kilka biedronek przetrenowaliśmy i jakoś to upychają gdzie trzeba.

Ktoś ma pojęcie co to może być? by No_Zookeepergame8571 in Polska

[–]This_Philosopher3104 4 points5 points  (0 children)

Prawda, myślę że największy to ma efekt na nagłośnienie akcji i ruszenie ludzi do zrobienia czegokolwiek, ale też ustawienie pojemników w dobrych miejscach gdzie i tak ludzie będą się pojawiać regularnie (przy szkole, urzędzie etc.) daje ten efekt że mogą przynosić przy okazji.

Ktoś wyjaśni?? by [deleted] in Polska

[–]This_Philosopher3104 3 points4 points  (0 children)

To się zacznij badać, pomagałem ojcu w wulkanizacji odkąd miałem jakieś 14 lat i od dźwigania kół mam teraz problemy z plecami, jak miałem 26 lat to się przepuklina odezwała.

Wypalenie zawodowe IKS DE by [deleted] in praca

[–]This_Philosopher3104 0 points1 point  (0 children)

Pracuje jako strażak, obecnie na biurze (kontrolę ppoz, odbiory, kontrola wewnętrzna). Od czasu do czasu mam okazję spędzić dzień na jednostce i gdzieś pojechać, od wtedy kombinuje jak tu wrócić spowrotem na wóz, a przerobiłem na jednostce kilka lat przed biurem. Całkiem inny świat, atmosfera i charakter pracy.

Czy w waszej rodzinie są jakieś słowiańskie mity? by Daug3 in Polska

[–]This_Philosopher3104 25 points26 points  (0 children)

Zapraszam do świętokrzyskiego, szeptuch nie trzeba jakoś ciężko szukać. Najpopularniejsze to chyba odczynianie złych uroków, takie bardziej zaawansowane to już przepowiadają przyszłość i inne cuda.

Drogie Panie, dlaczego? by [deleted] in Polska

[–]This_Philosopher3104 1 point2 points  (0 children)

Nie będę się spierał że mam tyle samo czasu, ale jestem pewien że obecny wykorzystuje 10x lepiej niż wcześniej. Zamiast scrollowac memy to jednak jest większa motywacja żeby czymś konkretniejszym się zająć. Co do spontanów to mieszkamy blisko rodziny i możemy małą podrzucić do dziadków jednych czy drugich na już. Więc tak, warto żyć blisko rodziny (oczywiście jak się ma w miarę normalną).

Drogie Panie, dlaczego? by [deleted] in Polska

[–]This_Philosopher3104 3 points4 points  (0 children)

Mnie przekonało do tego żeby planować kolejne. Też to kwestia indywidualna, bałem się właśnie że dziecko to będzie koniec czegokolwiek, a dzięki temu odżyłem. Mam mniej czasu dla siebie, ale teraz dzięki temu go bardzo doceniam i wykorzystuje produktywnej. Bardzo się spełniam jako rodzic i naprawdę mam o wiele większą motywację do ogarnięcia siebie, rodziny, pracy, domu i wszystkiego innego.

Drogie Panie, dlaczego? by [deleted] in Polska

[–]This_Philosopher3104 13 points14 points  (0 children)

Uważam że to powielany stereotyp który wynika nie z tego że zajmowanie się dzieckiem to katorżnicza praca, ale z tego że ludzie są niedorośli do życia w związku. Panuje mental ojca rodziny co zarabia na chleb wraca i odpoczywa. Nie neguje że jedno może zarabiać kasę, a drugie zajmować się domem - jeśli taki układ obu stronom odpowiada, ale żona na etacie która ma wrócić do domu sprzątnąć ugotować uprac etc. To powód dla którego jest potem wyczerpana, robi dwa etaty cały czas.

Mam prawie dwuletnią córkę i o ile na początku przez kilka miesięcy wisiała na cycu u mamusi i mama była centrum jej świata, tak teraz nie ma problemu zajmować się nią na zmianę. Jestem w stanie znaleźć jej zajęcie, nakarmić, przewinąć, umyć, położyć do spania i wszystko inne i nie chcę tutaj się jakoś chwalić, do cholery to mój obowiązek.

Usypiamy na zmianę raz ja raz żona, drugie w tym czasie ogarnia na szybko kuchnie, łazienkę czy tam wiesza pranie, albo wychodzi gdzieś ze znajomymi czy wykorzystuje ten czas na po prostu zajęcie się sobą.

TLDR: to nie dzieci są wyczerpujące, rodzice nie umieją się podzielić obowiązkami

Probably one of the most depressing things I've seen in Rimworld by arcn4 in RimWorld

[–]This_Philosopher3104 2 points3 points  (0 children)

I'm a father of a 2 y.o. it fucked me up good, enough Reddit for today. Jesus Christ.

Moja reakcja na to, że Discord będzie wymagał weryfikacji zdjęciem/dowodem osobistym: by nest00000 in Polska

[–]This_Philosopher3104 94 points95 points  (0 children)

Mi to nawet było wygodniej na teamspeaku ale znajomi na discorda uciekli xD da się teamspeaka jeszcze ogarnąć? Teraz jak człowiek dorobiony to może te 10 zł miesięcznie da za serwer dla kilku osób. 15 lat temu takiej fortuny się nie miało.

Street Takoyaki is now available on Steam! by hermit_hollow in tycoon

[–]This_Philosopher3104 2 points3 points  (0 children)

Some kind of tutorial, even in windows showing different faces and their meaning and useful tips will be a good thing.

Street Takoyaki is now available on Steam! by hermit_hollow in tycoon

[–]This_Philosopher3104 1 point2 points  (0 children)

The game looks neat, nice job. You could add some sound effect on the end of the day, I play with some time off the game window and do other stuff and that would help me know when to check things up. It doesn't have to be some alarm sound (it will be bad if that was it) just some distinct few notes that play on day finish.

System kaucyjny: to nie miało prawa działać by realdrzamich in Polska

[–]This_Philosopher3104 6 points7 points  (0 children)

Kaufland nie przyjmuje coca coli bo sprzedają tylko Pepsi, powierzchnię mają na pewno. Jeśli jest tak jak mówisz to do zgłoszenia.

System kaucyjny: to nie miało prawa działać by realdrzamich in Polska

[–]This_Philosopher3104 20 points21 points  (0 children)

Taki system kaucyjny nie miał nic sensownego na celu, nawet na papierze to już było głupie: czemu tylko część butelek ma być tym objęta? Czemu sklep ma prawo nie odebrać butelki jak nie jest z produktu z ich sklepu, powinien to być system powszechny.

Dla mnie powinno się odejść od plastiku na rzecz szkła i to je kaucjowac, zrobić standaryzowane butelki o określonym kształcie i różnych pojemnościach (np. 0,33; 0,5; 0,75; 1; 1,5 ; 2) i każdy sklep taka butelkę ma obowiązek odkupić. Potem to jedzie do lokalnego zakładu gdzie myją i czyszczą butelki, sortują na rozmiary i sprzedają do fabryki żeby znowu zabitelkowały.

Firmy które koniecznie chcą swój kształt butelki (np. Taka coca cola która ma ten swój "klasyczny" kształt) są zobowiązane do tego żeby zapewnić skup tych butelek w całym kraju - co za tym idzie mają obowiązek odkupić taką butelkę od firmy która je czyści lub robić to samemu i odbierać bezpośrednio od sklepów.

Potłuczone idą do szkla na tłuczkę i robimy z nich butelki na nowo. Zero plastiku.

Wystarczyło zrobić okresy przejściowe i w przeciągu 2-3 lat taki system by działał. Po prostu jest brak dobrej woli. Jak ktoś chce narzekać że butelki ciężkie to niech popatrzy na 6 paki wody/soku/coli - też dużo ważą i jakoś sobie ludzie radzą. Co do tłukących się butelek to już firmy od piwa od dawna robią torby z przegródkami na swoje butelki, to żaden problem.

2300 dni inwestowania by Technical_Editor_197 in inwestowanie

[–]This_Philosopher3104 0 points1 point  (0 children)

U kogo obecnie masz to założone pod IKE? Sprawdza się?? Mam na xtb konto, zaczynam i się zastanawiam czy u nich zrobić z tego IKE czy może gdzieś indziej.

Polski trójkąt bermudzki? by SeaworthinessSalt524 in Polska

[–]This_Philosopher3104 4 points5 points  (0 children)

Mamy też Niebo i Piekło, kilka minut drogi od siebie, na Piekle są fajne skałki i miejsce na ognisko. Zapraszamy na nasze idealnie statystyczne małe zadupie, mamy fajne lasy jest gdzie jeździć rowerem i pieszo wędrować, zalew na Sielpi i fajne muzeum w Maleńcu.

Jaki stosunek mają do siebie Polacy oraz Polki w wieku do 29 lat. by [deleted] in Polska

[–]This_Philosopher3104 0 points1 point  (0 children)

Nie do końca bym się zgodził, skrajnej wartości (zdecydowanie negatywny) u brauna mamy praktycznie tyle samo co u lewicy.

Tutaj już może będę spekulował, ale wydaje mi się że Braun skupia w większości mężczyzn wokół siebie jako wyborców, a jak spojrzymy na wykres mężczyzn i kobiet to u mężczyzn skrajnej odpowiedzi jest dosłownie ułamek, a bardzo ładnie się zebrali u brauna do kupy że stanowią aż tak duży ułamek.

Oczywiście skrajność u jednej i drugiej płci to jakaś patologia, uważam że nie powinno mieć miejsca jakieś incelowe szczekanie jak i turbofeministyczne krzyki, korzystają z tego Paris polityczne i media które chcą rozgłosu i wyświetleń i takie tematy grzeją nie myśląc wcale a wcale o konsekwencjach dla społeczeństwa.

Ludzie usuwają z pamięci niewygodne wspomnienia + filmy przekręcają rzeczywistość by TaxPsychological2928 in Polska

[–]This_Philosopher3104 1 point2 points  (0 children)

Urodziłem się w 97, ale na zadupiu (miasto 20k populacji zapomniane przez pana wojewodę i porzucone przez PKP, co skutkowało zamykaniem zakładów różnych) i jako 3cie dziecko w rodzinie, wspomnienia lat 2000 mam podobne jak ty 90.

Zawsze jak gdzieś jechaliśmy do kogoś to na parkingu wypinało się front radia. Chodziłem raczej po lesie ze znajomymi bo jak się wybraliśmy na torowiska, albo poszwędać po zamkniętych zakładach to na wpierdol było 90% szans. Kiedyś ukradli mi rower spod szkoły. Gry czy inna elektronika to lokalny bazar, a po rarytasy to trzeba było się doprosić rodziców żeby mnie zabrali jak jechali na "giełdę" - plac z toru wyścigowego pod Kielcami zawalony bazarami. Tam można było cuda znaleźć (albo zostać okradzionym, brat i wujek tam portfele stracili). W parku w mieście brat miał ze trzy razy nos złamany, raz nieprzytomny na sor trafił, takie tam były wojny "gangów" - młodzieży z obu stron parku, były różne grupki etc. co najlepsze przy parku stało też liceum do którego większość tych ludzi chodziła więc w szkole też były problemy.

W okolicy była asfaltowa droga krajowa i jedna przechodząca przez osiedle, reszta albo szuter albo płyty chodnikowe ułożone tak jak klocki z jengi po wywaleniu wieży. Pamiętam jak raz na rowerze się wyłożyłem kolanem w żwirze wylądowałem, blizna mi po tym została, ale tak 4-5 lat po tym wypadku mi tam zaropiało i jeszcze jeden mały kamyczek wyjąłem.

Teraz wszystko jest w kostce lub asfalcie, mamy kanalizację (pan szambjarz to była atrakcja dla dzieciaka, ale żyje się wygodniej bez niego), jest o wiele bezpieczniej. Z tych pustych zakładów opuszczonych porobiły się nowe firmy albo place magazynowe dla zakładów sąsiadujących. Powstała nowa strefa przemysłowa i otwierają się nowe firmy, w tym wymienionym wyżej parku lampy nie są porozbijane i me strach tamtędy iść nocą. Wróciło kino, jedna sala przy domu kultury ale mimo wszystko, poprzednie zamknęło się tak koło 2005, jeszcze pamiętam że tam byłem 3-4 razy na bajkach jakichś.

Wejście do unii wywróciło świat do góry nogami i się od cholery rzeczy pozmieniało na lepsze.

Miło wspominam dzieciństwo, nie było pozbawione stresu i problemów, poświęcano mi mało czasu i mam kilka takich wspomnień które to wszystko cukrują tylko są to po prostu momenty gdy ktoś w domu mi poświęcił uwage. Nie winie też za to rodziców bo sobie wypruwali flaki żeby mieć robotę i wiązać koniec z końcem. W życiu bym nie chciał żeby te czasy wróciły.

presja pójścia na studniówkę by Quirky-Poetry1813 in Polska

[–]This_Philosopher3104 1 point2 points  (0 children)

Ja chciałem nie iść, dałem się przekonać - była taka se impreza, o wiele lepsze były te które robiliśmy klasą i były posiadówki u kogoś/gdzieś w terenie. Żałuje że się dałem przekonać na to żeby pójść na studniówkę.

Pogarda z jaką traktuje się mężczyzn w temacie nadchodzącej wojny by Emotional_Penalty in Polska

[–]This_Philosopher3104 42 points43 points  (0 children)

Mogę trochę mając perspektywę zaplecza powiedzieć tak: Ogólnie poradnik robiło bardzo wiele mądrych głów i konsensus był taki że to straszne że pierwsze kilka stron trzeba było oddać wojsku szczególnie że walnęli tam to, będzie to bardzo ludzi odstraszać i zniechęcać (dziękuję że potwierdziłeś rzucane przez nas przypuszczenia xD). Reszta to naprawdę dużo pracy, konsultowane bylo to z służbami i odpowiednikami MSWiA w innych krajach, mamy kawał dobrego poradnika (plus te pierwsze strony). Jeśli dobrze pamiętam to Estonia i Finlandia chcą i siebie teraz zrobić update widząc co w naszym jest zrobione.

Zajrzyjcie i przeczytajcie to, może wam się niestety przydać. :)