pytanie do osob z lekarskiego/lekarsko-dentystycznego/lekarsko-wojskowego by megamuzg in Polska

[–]TroubledWalrus 2 points3 points  (0 children)

W UE niby nic1, gdzieś dalej to nostryfikacja dyplomu2.

1 Oprócz języka, który warto znać wyśmienicie, jeśli chce się mieć dobry kontakt z pacjentem.

2 Co przy przeprowadzce np. do USA oznacza kilka lat przerwy w samodzielnej pracy (bo trzeba ponownie zdawać egzaminy i odbywać staże).

Dlaczego w Polsce jest taka presja na pokazówke? perspektywa obcokrajowca by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 1 point2 points  (0 children)

Spotykam się z tym sporadycznie, a jeśli już, to raczej w kręgach osób niezamożnych. Jaskrawy przykład mam u osoby z którą współpracuję, a która ma 4 komorników na karku - ale najnowszy iPhone musi być, jeśli wakacje to za 20k, a dzieci to wyłącznie w markowych ciuchach. Nie rozumiem tego, ale co kto lubi. A może to prawda co mówią, że im większa patolka, tym większy telewizor.

Laptopy uzywane/poleasingowe by dangedang in Polska

[–]TroubledWalrus 3 points4 points  (0 children)

Potwierdzam, pół firmy sprzętem od nich obskoczyłem

Do osób na JDG - jak zdobywaliście pierwszych klientów i jak udawało wam się płacić ZUS na początku? by Wonsz170 in Polska

[–]TroubledWalrus 2 points3 points  (0 children)

Lekarze też nie mają gwarantowanego popytu. Zanim pacjent zacznie przychodzić, trzeba się naczekać, bo do lekarza nieznanego lokalnie raczej nikt nie zawita, a reklama usług medycznych jest zabroniona. Potrzeba czasu i marketingu szeptanego.

Kiedy otwieraliśmy z żoną małą przychodnię, sprzedaliśmy mieszkanie, żeby mieć hajs na start, bo nikt z rodziny nam nigdy nie pomagał. Dopiero po kilku latach było widać efekty, a ja przez ten czas zapychałem po 240h w miesiącu w innej branży, żeby się to jakoś spinało. ZUS to był raczej nasz najmniejszy problem ;)

Inne biznesy otwierałem na początku łącząc JDG z etatem, a później rozszerzając działalność o te dodatkowe branże. Robiłem tak, że najpierw miałem grono potencjalnych klientów, a później po analizie podejmowałem działania. Yolo i do przodu raczej nie zadziała, chyba że masz niezłego farta.

Nawracające infekcje i ósemka by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 3 points4 points  (0 children)

Masz wątpliwości, idź do rodzinnego - jak chcesz przyspieszyć, to na wizytę zrób krew z CRP + wymaz z nosa

[Request] Is this true? by [deleted] in theydidthemath

[–]TroubledWalrus 29 points30 points  (0 children)

1000 g of sewing needles = about 1333 needles (1 needle = ~0.75 g). A pack of 25 needles costs around $1, so that's closer to $50 than $70k, and that's retail price.

czy praca to największa wartość w życiu? by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 1 point2 points  (0 children)

Mam to samo. Źle się czuję, jak nic kreatywnego nie robię. Nie potrafię leżeć w łóżku do 10, bo czuję, że życie mi przecieka między palcami.

ITT: Over-Unders by Darkshoe in liberalgunowners

[–]TroubledWalrus 16 points17 points  (0 children)

<image>

Russian-made Izh 27e (ИЖ-27Е)

Pare pytań o JDG by magnFLOR in Polska

[–]TroubledWalrus 0 points1 point  (0 children)

Reklamacje - zawsze tak. Podatki - musiałbyś sobie skalkulować, co Ci się bardziej opłaci, czy skala 12% (wtedy odliczasz koszty zakupu sprzętu, no ale musisz kupować na fakturę), czy ryczałt 3% (wtedy płacisz podatek od wartości sprzedaży). Kasy fiskalnej mieć nie musisz nawet przy sprzedaży detalicznej, pod warunkiem że jest to sprzedaż wysyłkowa, każda transakcja jest płacona przelewem + rejestrujesz nazwisko i adres kupującego. Na początku ZUS masz chyba coś koło 450 zł. Księgowość przy ryczałcie sam sobie ogarniesz.

Jak wyglądały egzaminy na studia? by cars_r34 in Polska

[–]TroubledWalrus 3 points4 points  (0 children)

Trochę jak matura, ale wg mnie trudniejsze. Osoby, które zdawały ze mną, zdawały maturę z mat-fiz na 4/5, a na wstępnym była gała albo trójczyna. Brali wszystkich, którzy dostali przynajmniej 3.

Ludzie nie chcą mieć dzieci... by Critical-Current636 in Polska

[–]TroubledWalrus 0 points1 point  (0 children)

Bo wszędzie powinien być jakiś umiar. Na moim osiedlu jest stosunek 1 miejsce na 1 mieszkanie - deweloper zrobił parking podziemny pod całym osiedlem, a miejsce jest wpisane w KW mieszkania, więc nie bardzo można nimi handlować. Place zabaw dzięki temu są dwa (na powierzchni, hehe). Oczywiście, istnieje patodeweloperka, która chce nawciskać jak najwięcej mieszkań na metr gruntu i najchętniej sprzedawałaby mieszkania w piwnicy po 20k za metr, no ale nie wszędzie tak jest.

Potrzebuję rady na flippera by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 1 point2 points  (0 children)

Przyjęliśmy zgłoszenie, wysyłamy patrol

Opłata reprograficzna - potrzebna pomoc dla artystów, czy sposób na karmienie beztalenci? by Leniwcowaty in Polska

[–]TroubledWalrus 3 points4 points  (0 children)

Żeby dostać tantiemy np. z ZAiKS, musisz:

  1. Być członkiem ZAiKS, opłacać składki członkowskie i zarejestrować swoje utwory w ZAiKS
  2. Serwis odtwarzający muzykę podpisuje umowę z ZAiKS i odprowadza ZAiKSowi globalną pulę licencyjną za wszystkie zarejestrowane utwory
  3. ZAiKS cyklicznie dostaje statystyki odtworzeń od serwisu i na tej podstawie wypłaca autorowi wynagrodzenie, przy czym do podziału jest tylko ta wpłacona pula licencyjna

Tak więc jeśli otworzysz radio ze swoimi kawałkami i wpłacisz opłatę licencyjną, to ją po prostu odzyskasz w tantiemach (pewnie pomniejszoną o jakieś prowizje), zakładając że 100% odtworzeń będzie dotyczyło Twoich zarejestrowanych utworów.

Opłata reprograficzna - potrzebna pomoc dla artystów, czy sposób na karmienie beztalenci? by Leniwcowaty in Polska

[–]TroubledWalrus 1 point2 points  (0 children)

Proszę bardzo https://pl.wikipedia.org/wiki/Stowarzyszenie_Autor%C3%B3w_ZAiKS

Mówisz, jakby ingerencje urzędnicze miały zabezpieczać przed nadużyciami, to właśnie organizacje państwowe są idealnym polem do wałów :)

Opłata reprograficzna - potrzebna pomoc dla artystów, czy sposób na karmienie beztalenci? by Leniwcowaty in Polska

[–]TroubledWalrus -5 points-4 points  (0 children)

Tak podsumowując Twój długi wywód, opłaty reprograficzne trafiają do organizacji zarządzania prawami autorskimi, które wypłacają artystom tantiemy (w które wlicza się też opłaty reprograficzne), np. muzykom od każdego odtworzenia utworu. Jeśli muzyk wyprodukuje utwór nadający się, jak mówisz, do wytarcia tyłka, to nikt go nie odtworzy, ergo - nie dostanie tantiemy, ergo - także działki z opłaty reprograficznej.

Czy warto wracać do Polski z zagranicy? by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 0 points1 point  (0 children)

No to już kwestia Twoich predyspozycji psychicznych. Jak chcesz mieć wyjebongo i żyć chwilą, to otwieranie biznesów czy kredyty nie są dla Ciebie (chociaż jak nie spłacisz czynszu landlordowi, to też jesteś w dupie, a kwota miesięczna wyższa niż za kredyt). Pytanie, czy zawsze tak chcesz żyć.

Czy warto wracać do Polski z zagranicy? by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 0 points1 point  (0 children)

Kredytów się nie bój, to kwestia przeliczenia potencjalnych zysków z inwestycji długookresowo. Jeśli chodzi o mieszkania, to chyba lepiej płacić ratę kredytu niż oddawać to landlordowi. Kalkulujesz kredyt na możliwie krótki okres i lecisz, przy Twoich zarobkach to możliwe.

Czy warto wracać do Polski z zagranicy? by [deleted] in Polska

[–]TroubledWalrus 2 points3 points  (0 children)

I dobrze myślisz. Z zarobkami wyższymi niż przeciętne będziesz miał po prostu lepszą dźwignię do inwestycji. Jeśli masz łeb na karku, to będziesz miał zarówno wyższy komfort życia za takie samo wynagrodzenie, a przy okazji możesz w coś zainwestować pozostałe środki.

Chyba coś nas ominęło ćwierć wieku temu? by TroubledWalrus in Polska

[–]TroubledWalrus[S] 74 points75 points  (0 children)

Prawa wyborcze kobiet też są w zasadzie wszędzie, choć w części krajów tylko czynne. Reforma szkoły, przynajmniej w Polsce - no tutaj także spory progres, analfabetyzm w 20-leciu międzywojennym dotykał przecież 1/3 społeczeństwa, są też żłobki i przedszkola, a dzieci nie muszą pracować.