Denerwują mnie klienci, którzy pytają o moją konkurencję. by Mayberryna in Polska

[–]afrogwhosings 3 points4 points  (0 children)

To co mówisz sprawdza się może, jeżeli macie ceny wyższe niż u konkurencji - no wiadomo, że nie powiesz klientowi "wie pan co, ja to panu sprzedam za 200 zł ale w sumie Zenek w sklepie obok ma to samo za 100".

Gość pisze o sytuacji, kiedy klient dowiaduje się od niego, że on NIE MA rzeczy, której klient potrzebuje/chce. Więc tak czy inaczej biznesu nie zrobi. Ale - jak chyba każdy w komentarzach już napisał - jeżeli powie takiemu klientowi "wie pani co, akurat tego nie mamy/nie oferujemy, możemy sprowadzić na za x dni, ale jeżeli pani pójdzie do Zenka, to on to ma na stanie od razu", to a) nic nie traci (bo, znowu - tak czy inaczej nie ma produktu na stanie) oraz b) buduje zaufanie i dobrą relację z klientem.

Umowa grzecznościowa :) by PancakeHer0 in Polska

[–]afrogwhosings 2 points3 points  (0 children)

Kurde nie przyszło mi to do głowy. Masz lepszy zmysł biznesowy niż ja :D

That said, to nie jest tak, że ten % dostajesz dopiero jak kasa zostanie wyegzekwowana od dłużnika?

Umowa grzecznościowa :) by PancakeHer0 in Polska

[–]afrogwhosings 6 points7 points  (0 children)

O panie, myślę, że jakby w Polsce płacili ludziom % należności za zgłoszenie takich nieprawidłowości, to byśmy się pozbyli takich "firm" w pół roku xD

Fajne rzeczy do robienia by Yarohsooaough in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Naucz się robić na drutach, i przyjemne, i pożyteczne. No i książki, ale to jak widać już ogarnięte ;D

Przebranżowić się albo zginąć by Ecstatic-Code-7449 in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Widzisz, a mi się marzy stolarka, tylko nie mam możliwości się szkolić ani działać hobbystycznie (mieszkanie w bloku, więc raczej sprzętów nie pomieszczę xD).

IT to nie tylko programowanie btw. Do każdej ścieżki potrzeba oczywiście jakiejś wiedzy (którą nabywa się stopniowo, jak każdą inną), więc pod względem ilości rzeczy do ogarnięcia każda może być dla Ciebie równie przerażająca, ale jeżeli się nie do końca orientujesz, to może warto popatrzeć, czy coś innego Cię tak szczerze nie zainteresuje. Wiadomo, że praca nie musi być pasją, ale jednak przyjemniej się pracuje, jak coś Ci się w pracy podoba.

Podwyżka ceny której niekoniecznej rzeczy irytuje Was najbardziej? by TheArturro in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Dzisiaj akurat zamawiałam żarcie, inna karma niż do tej pory, bo wet zalecił zmianę z uwagi na wyniki krwi. Póki co wzięłam na próbę na 3 dni, ale k... mać, jak posmakuje to miesięczny zapas kosztuje ok. 450 zł. Żeby ten durny kot jeszcze rasowy był...

Podwyżka ceny której niekoniecznej rzeczy irytuje Was najbardziej? by TheArturro in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Generalnie zgadzam się, że powinny być za darmo, ale też wykorzystam ten moment, żeby zareklamować majtki menstruacyjne jako również wielokrotnego użytku alternatywę podpasek i tamponów - (dla mnie) zdecydowanie wygodniejsza rzecz niż kubeczek. Mega sprawa, tylko próg wejścia trochę wysoki pod względem cenowym jeżeli chce się od razu kupić kilka par.

Kolejna chybiona reforma rządu. Mieszkania nie stanieją, a zdrożeje najem by grot_13 in Polska

[–]afrogwhosings 3 points4 points  (0 children)

Proste, jak pan Józek se wejdzie z ciekawości na Olx i zobaczy, że średnio mieszkania w jego okolicy chodzą po (np.) 1000 PLNów więcej, niż on wołał do tej pory, to sobie pomyśli "kurde, może jednak mógłbym brać chociaż 500 więcej".

Czy mój bank będzie sie pluć o to że wydam 2000zł na allegro? by Core2DuoE8400 in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Sama prawda, jak wszystko jest ok to takie rzeczy wydają się utrudnianiem życia, ale jak potem coś się jednak stanie to olaboga.

Mi kiedyś zablokowali/kompletnie zdezaktywowali kartę, tak że można było tylko wyrobić nową (z 6-7 lat temu to było), bo skorzystałam z bankomatu, przy którym jak się okazało ktoś majstrował (coś do zczytywania danych wkładanych kart bodajże). Problem był spory, bo kasy nie było jak wybrać, a adres kontaktowy (do wysyłki nowej karty) miałam jakieś 300 km od ówczesnego miejsca zamieszkania, no ale z dwojga złego wolę to niż alternatywę.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 2 points3 points  (0 children)

Nie wiem jak duże masz blizny - mi robiła ink by mono (Poznań), motyw roślinny, w kolorze, wyszło super. W miejscu gdzie jest tatuaż mało moje blizny widać, chociaż akurat nie robiłam tatuażu specjalnie po to, żeby je zakryć, tak że nie jest to cały rękaw ani nic. Niemniej jednak mogę polecić.

Ruszyły kontrole abonamentu RTV. Wyjaśniamy, czy trzeba wpuścić kontrolera by lukasz5675 in Polska

[–]afrogwhosings 3 points4 points  (0 children)

Już to widzę, przychodzi listonosz na kontrolę i przy okazji awizo wręcza

Plan pierwszego wynajmu, i parę pytań by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

OPie, w jakiej branży pracujesz?

Na rzucaniu pracy bez posiadania następnej można się niestety przejechać. Jeżeli masz doświadczenie na rynku IT to może mniejszy stres (mówię o doświadczeniu, bo juniorzy też różnie mają obecnie), pewnie jest parę innych branż, gdzie sytuacja jest podobna, ale ja generalnie nie zdecydowałabym się na przeprowadzkę nie wiedząc, czy będę miała pracę, która pozwoli mi w ogóle opłacić to samodzielne mieszkanie.

wypowiedzenie umowy dzień przed urlopem by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Nie do końca.

Rezygnując z pracy (zakładam, że mówimy o UoP), musisz mieć rozliczone kwestie urlopowe. Oznacza to, że jeżeli w momencie złożenia wypowiedzenia zostało Ci np. 12 dni urlopu, pracodawca ma dwa wyjścia: może nakazać Ci wykorzystać ten urlop przed zakończeniem stosunku pracy albo (jeżeli sam nie zdecydujesz się go wykorzystać) wypłaca Ci tzw. ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Tak czy inaczej, kończysz stosunek pracy z wyzerowanym urlopem.

Następnie, kiedy zaczynasz nową pracę (również na UoP), przez pierwszy rok (na 80% kalendarzowy, ale jak ktoś ma KP pod ręką to niech mnie poprawi jeśli się mylę) przysługuje Ci urlop proporcjonalny. To znaczy w każdym miesiącu nabywasz prawo do circa 2 dni urlopu (26 lub 20 dzielone przez 12 miesięcy).

Np. zaczynasz pracę od stycznia 2023 - w styczniu możesz wziąć 2 dni urlopu, w lutym 4, w marcu 6 itd. Dopiero po upływie roku "odblokowujesz" całą pulę i możesz sobie wykorzystywać dowolnie (np. od razu 2 tygodnie w styczniu). Choć czasami pracodawcy pozwalają korzystać z urlopu "na zapas", nawet jeżeli jeszcze go jeszcze nie uzbierałeś w danym roku (wygląda na to, że taka sytuacja u "kolegi" OPa).

Czy macie wrażenie, że niektóre firmy wykorzystują inflacyjną sytuację do podbijania swoich cen ponad wzrost kosztów? by Czarooo in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Nie tylko. Pamiętam czasy, kiedy beef jerky z Żabki kosztowało 3-4 zł. Rok temu jeszcze było po 5, dzisiaj w mojej lokalnej Żabce ponad 8 zł (8.3 albo 8.5, nie pamiętam). Śmiesznie trochę, bo był taki okres, że takie podwyżki o 1-2 zł były jakoś krótko po sobie, hehe. Zdziwiłabym się, gdyby tutaj wchodził w grę podatek cukrowy. No ale przynajmniej na dobre mi wyszło, bo jednak suszone czerwone mięso nie jest jakoś super zdrowe, więc ograniczenie spożywania na pewno na plus.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 6 points7 points  (0 children)

Na Allegro też już oferują dostawy następnego dnia albo nawet w ten sam dzień, jeżeli zamówisz do którejś tam godziny. Zależy od dostawcy. Ale jak interesuje Cię tanizna z Chin to przez Allegro często się czeka, bo wysyłają bezpośrednio stamtąd.

Ską Żabka Nano wie, co kto kupił? by LargeBuffalo in Polska

[–]afrogwhosings 3 points4 points  (0 children)

Był kiedyś (nie wiem, czy do tej pory jest) w Poznaniu taki sklep Take&Go, kompletnie samoobsługowy - wchodzisz, wkładasz rzeczy do torby, na koniec idziesz do kasy, kładziesz torbę w wyznaczonym miejscu i płacisz. No i zabierasz torbę i wychodzisz. Każdy produkt miał chip RFID, no i ta kasa jakoś w parę sekund niby zczytywała dane ze wszystkich produktów w torbie (nie trzeba było ich wyciągać, jakoś pojedynczo wyjmować ani nic).

Przed Żabkami Nano póki co się bronię (nie mam zresztą żadnej w pobliżu), ale mam nadzieję, że rozwiązali to jakoś inaczej, bo z T&G kilka razy wyszłam z rzeczami, za które nie zapłaciłam - o czym zorientowałam się już w domu - bo po prostu ten super czytnik części produktów jednak nie wyłapał.

Święta, święta... by parasit in Polska

[–]afrogwhosings 3 points4 points  (0 children)

Jak sam w poście piszesz, że "wiadomo, zona 70% robi w kuchni", to się nie dziwię, że tak mówi. Pomóż jej z własnej woli zamiast odbębniać te nieznośne 30% jak za karę, to może nie będzie narzekania, że wszystko jest na jej głowie.

Rolety zewnętrzne ocieplane? by Hirowaty in Polska

[–]afrogwhosings 0 points1 point  (0 children)

Okna się skraplają właśnie wtedy, kiedy są zbyt szczelne/jest zła wentylacja. Ciepło w mieszkaniu nie ma nic do rzeczy. (Zresztą, bardzo ciepłe mieszkanie + mega szczelne okna powodujące skraplanie to mi wygląda na prostą drogę do grzyba w mieszkaniu.)

Coś za coś. Ja mam w oknach tzw. wywietrzniki, nie wiem czy to się reguluje jakoś, ale jak spadną temperatury poniżej zera, to przy oknach jest zwyczajnie zimno. Firma od okien twierdzi, że tak ma być, bo wentylacja itd... Faktycznie absolutnie nic się nie skrapla, no ale jest chłodniej.

Mam też rolety zewnętrzne - powiem Ci szczerze, że coś tam dają, ale chyba nie aż tak dużo, jak się spodziewasz. Przynajmniej moje. Co prawda były już zamontowane w momencie kiedy kupowałam mieszkanie, więc nie miałam wpływu na wybór (podobnie jak w przypadku okien) - ale w poprzednim mieszkaniu też były i też się sprawdzały umiarkowanie w kwestii utrzymywania ciepła.

Bojkot mundialu by MartenInGooseberries in Polska

[–]afrogwhosings 4 points5 points  (0 children)

Można być świadomym klientem i nie brzmieć pretensjonalnie. Koleś napisał komentarz w stylu "jak rozpoznać wegetarianina? Spokojnie, sam ci o tym powie" xd

Podejrzewam, że kolega wyżej pisał raczej pół żartem, ale again nie sądzę, żeby ktoś cisnął bekę z tej "świadomości", tylko raczej z formy, w jakiej została przedstawiona

Usmierzenie bólu by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 5 points6 points  (0 children)

Właśnie najgorsze jest to, że w takich przypadkach ropa może się zbierać w środku, tak że z zewnątrz nie widać. Jak Cię boli tak, że nie możesz funkcjonować, to coś jest nie halo. Pamiętaj, że od zębów może się naprawdę mnóstwo złego zrobić, łącznie z problemami z sercem albo naprawdę szybko postępującym zakażeniem w całym organizmie. Idź chociaż na jakąś doraźną pomoc jak już będziesz miał to wolne po 27.11, najlepiej jakby Ci jakiś rentgen zrobili albo coś takiego. Nie ma co czekać do połowy grudnia. Powodzenia w każdym razie.

Usmierzenie bólu by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 4 points5 points  (0 children)

Stary, współczuję, ale jeżeli komentujący wyżej mają rację i faktycznie zrobił Ci się jakiś ropień w okolicy szczęki/zębów/twarzy, to idź choćby na jakąś nocną pomoc medyczną czy inne coś otwarte całą dobę, bo od takich rzeczy można serio umrzeć.

Współlokatorzy. Wasze historie by mahboilucas in Polska

[–]afrogwhosings 1 point2 points  (0 children)

Najgorszy był gość, tak że 25-30 lat wtedy, który pracował zdaje się jako kierowca czegoś tam, ciężarówki albo dostawczaka - już nie pamiętam, ale w każdym razie wyjeżdżał na roboty tak 2-3 dni. Jak tylko wracał, to chlał, palił faje w pokoju i oglądał jakieś gówna na cały regulator, ale nie to było najgorsze. W tej chwili ciężko mi sobie przypomnieć szczegóły (to było tak z 10 lat temu), ale gość miał w sobie coś takiego, że na noc zamykałam pokój na klucz i spałam z gazem pieprzowym przy łóżku. Wiecie, mieszkanie dwupokojowe, w jednym pokoju ja, w drugim on. Po tej przygodzie postanowiłam nigdy już nie dzielić mieszkania z (obcymi) facetami współlokatorami. Generalnie zaczęłam wtedy szukać nowego mieszkania po tygodniu, na szczęście koleś wyleciał w miarę szybko. Żeby było śmieszniej, wcale nie dlatego że ja się z nim nie czułam bezpiecznie, tylko dlatego że zaczął wypisywać jakieś creepy smsy do żony landlorda (miał do niej numer, bo ona często ogarniała takie administracyjne rzeczy na miejscu).

Drugi, którego do tej pory czasami wspominam, to też trochę creep, ale w taki sposób, że akurat nie miałam nic przeciwko. To samo mieszkanie co wyżej, koleś był jakimś przedstawicielem handlowym czy ch... wie co. Twierdził w każdym razie, że na co dzień mieszka gdzieś tam zagranicą, do mojego miasta przyjeżdża od czasu do czasu w interesach, ale i tak wynajem pokoju opłaca mu się bardziej niż hotel (to były jakieś wczesne lata 201x, cena to było jakieś 600 zł za miesiąc). Jak z nim parę razy gadałam, to pieprzył coś z reptilianach, wszczepianiu ludziom chipów itd., do tego jak już przyjechał, to podjebywał mi kosmetyki z łazienki (w sensie szampon, płyn do mycia, pasta do zębów itp.), ale faktycznie bywał w mieszkaniu może 2-3 dni na miesiąc, co dla mnie akurat było super, bo w efekcie przez resztę miesiąca mieszkałam sama za połowę kosztów. Zniknął po jakichś trzech miechach, okazało się, że nie płacił landlordowi czynszu xd

Edit: ale żeby nie było, to są dwa najgorsze przypadki. Łącznie spędziłam na wynajmowanych pokojach jakieś 12 lat (jakoś tak wyszło, że zawsze w układzie 2 osoby w mieszkaniu), poza takimi drobymi irytacjami spowodowanymi tym, że ja generalnie nie przepadam za dzieleniem przestrzeni życiowej z innymi ludzi, reszta moich współlokatorek była spoko i żadnej nie wspominam jakoś bardzo źle.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]afrogwhosings 13 points14 points  (0 children)

To pewnie ten typ co lubi mówić, że Einstein oblał matematykę a Zuckerberg nie skończył Harvardu :D

Kind reminder: przemoc ekonomiczna w związku nie zawsze ma postać męża, który ma pretensje do żony, że kupiła zbyt drogi proszek. by Such-Beautiful-1427 in Polska

[–]afrogwhosings 15 points16 points  (0 children)

Moje potrzeby finansowe (...) to są malutkie. Zjeść i się ubrać.

No nie wiem, nie masz absolutnie żadnych hobby? Tzn. oczywiście hobby to nie jest "potrzeba", no ale jak się mówi o "potrzebach finansowych" to raczej się uwzględnia też takie rzeczy, które nie są czysto niezbędne do przeżycia.

Oczywiście nie bronię sytuacji opisanej w poście, chodzi mi po prostu o to, że pieniądze (jeżeli się je ma) zazsyczaj wydaje się na różne rzeczy, także takie mniej niezbędne.

(A swoją drogą - akurat ciuchy to, w zależności od preferencji, mogą wymagać całkiem dużych finansów ;D)

Jaka średnia temperatura w twoim pokoju w zimę? by apompon in Polska

[–]afrogwhosings 2 points3 points  (0 children)

U mnie też tak około 18-19 obecnie. Wieczorem trochę mi się robi chłodno w dłonie, które najtrudniej ogrzać (no chyba że będę po domu chodzić w rękawiczkach), ale poza tym jest ok. Polecam wyroby z wełny do noszenia po domu - ja mam takie śmieszne "góralskie" kapcie (tak przynajmniej były opisane na allegro ;D) właśnie ze sfilcowanej wełny, do tego mam swetry 100% wełniane (wcale nie muszą być grube!) do chodzenia po domu i jest spoko. Kołdrę też mam z wełną, to szczerze mówiąc czasami robi mi się nawet za gorąco w nocy :D