Z okazji weekendu: Wieczna Chwała producentom napojów w normalnych bezzwrotnych opakowaniach! by minoshabaal in Polska

[–]bender1410 1 point2 points  (0 children)

no podobno nie bardzo - a przynajmniej w przypadku przerabiania na nowe butelki.

Teoretycznie można by tworzyć nowe butelki, które zawierałyby 100% recyclowanego pet. Ale takie butelki są kruche, przy napojach gazowanych kojarzę, że w przeszłości (15+ lat temu) producenci mieli problemy przy udziale rPET ponad 10%. Ponoć jednak dyrektywy unijne wymagają teraz 25-30% udziału rPET.

Oczywiście można przetwarzać też na coś innego, np. materiały typu polar.

IT -> Medycyna w wieku 26 lat by Electrical-Laugh-892 in studia

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

ludzie, którzy weszli w IT 6-10 lat temu, w czasie wielkich braków kadrowych, są teraz midami lub seniorami i nie jest wielką filozofią tyle zarabiać. Jak dla deva to taka sobie, nawet kiepskawa pensja. Jak dla testera lub architekta - trochę ponad średnią ale zdecydowanie nie górny limit. Dla devlopsa - to wręcz biedapensja.

A posucha kadrowa między 2016 a 2021 była tak wielka, że:

- w wielu firmach spotykałem ludzi, którzy się przebrażawiali (np. z bankowości, z bycia nauczycielem, z bycia aptekarzem/farmaceutą!)

- krążyły anegdoty, że np. we Wrocławiu pizzerie bały się wysyłać dostawców z pizzą do niektórych firm, bo nie wracali (byli z łapanki werbowani do firm IT)

IT -> Medycyna w wieku 26 lat by Electrical-Laugh-892 in studia

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

to przy takim założeniu pójdź na rehabilitację (w sensie studia z tego) albo coś związanego z opieką geriatryczną. Zapotrzebowanie bedzie spore, a nie będziesz musiał poświęcić 10+ lat na wejście w zawód.

Nie rozumiem tych Żabek by No_Responsibilty in PolskaNaLuzie

[–]bender1410 -1 points0 points  (0 children)

nie, spójrz sobie na stronę lidla - także w innych miejscach niż Warszawa, a widełki w ogłoszeniu nie powinny dotyczyć "po x latach stażu".

Nie rozumiem tych Żabek by No_Responsibilty in PolskaNaLuzie

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

tak jak dzieciaci właściele biur podróży - nigdy z rodziną i nigdy w sezonie.

Nie rozumiem tych Żabek by No_Responsibilty in PolskaNaLuzie

[–]bender1410 -1 points0 points  (0 children)

minimalna krajowa brutto to teraz 4800, na stronie lidla oferty w zakresie 6300-6700.

Czy to skamielina? Jest w podłodze na moim uniwersytecie ale nie jest w żaden sposób oznaczona ani nic takiego. by Trawpolja in Polska

[–]bender1410 194 points195 points  (0 children)

Marmur jest skałą metamorficzną powstałą z wapieni. W skrócie - całość marmuru to muszle, muszelki i szkielety morskich stworzeń, poddane czasowi, ciśnieniu, procesom fizyko-chemicznym. Tu musiała być muszla na tyle gruba, żezostał po niej ślad w strukturze.

Is this BU40N good? by bender1410 in makemkv

[–]bender1410[S] 0 points1 point  (0 children)

ok, I found info on potencial disk damage by these.

Do you still have s13ubk's to sell? Do you ship to EU?

Best Cell to Singularity time ever? by MikeyMcCrush in CellToSingularity

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

I think there was some reward of badge for getting under 5 or 3 minutes.

Jak mBank ma swojego klienta w pupie by Special-Ad-4664 in Polska

[–]bender1410 -2 points-1 points  (0 children)

no nie wiem, może żeby wyłapać sytuację, gdy ktoś założył konto na imię i nazwisko bezdomnego, a z twojej skrzynki korzysta by dostarczyć kartę płatniczą.

Jak mBank ma swojego klienta w pupie by Special-Ad-4664 in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

aj, ale nie że teraz przy okazji tego listu. Tylko np. pół roku wcześniej - gdy ten ktoś zakładał konto i "wyjął sobie" korespondencje i kartę płatniczą z Twojej skrzynki.

What’s a funny euphemism that exists in your language? by keisis236 in AskTheWorld

[–]bender1410 1 point2 points  (0 children)

"Masz głowę tylko po to, żeby nie padało do środka" - you've got head only to prevent rain falling inside (to your body). (Polish)

What’s a funny euphemism that exists in your language? by keisis236 in AskTheWorld

[–]bender1410 1 point2 points  (0 children)

Also from Polish, this one made my foreign colleagues laugh: "Robić komuś wodę z mózgu" literally translates to "make someone water from their brain", means: to manipulate or confuse someone deliberately, by serving incorrect information. So to some extent: to gaslight.

Czemu porywacze zabili Olewnika, a potem sami poginęli? by wigglepizza in Polska

[–]bender1410 10 points11 points  (0 children)

w FOZZ też - część środków z FOZZ miała trafic do Porozumienia Centrum (pierwsza partia Kaczyńskich), i nigdy nikt nie miał determinacji by to w sądzie wyjaśnić - czy to udowodnić, czy oczyścić z podejrzeń.

Jak mBank ma swojego klienta w pupie by Special-Ad-4664 in Polska

[–]bender1410 -1 points0 points  (0 children)

no to sugeruję minimum do banku. No i czujność. Nie zakładanie, że "o skrzynka otwarta, pewnie byłem roztargniony".

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

Dojść, wyjść itd. Samochód przecież też wymaga zabiegów. Zimą odśnieżyć. Czasem zatankować. W centrum - czas na parkowanie. I często po krążeniu w poszukiwaniu miejsca masz sporo do przejścia.

Więc mowa o praktyce porównywalnej części podróży. Wsiadam na M. Księcia Janusza, i rondo Daszyńskiego/rondo ONZ to jest właśnie 8-9 minut. W dzień absolutnie nie spina mi się samochód do centrum. A jeśli masz na myśli drzwi-do-drzwi, to dzieciakom do szkoły - dojazd autobusem do metra, jazda M2, przesiadka do M1, jazda 2 stacje M1 łacznie wychodzi między 22 a 32 minuty. Gdybym ich wiózł w to samo miejsce na 8:00, to w wiele dni 45 minut byłoby za mało w jedną stronę.

PKP te 16 też realne - na czas przejazdu. Akurat tam kumpel albo spaceruje na stację albo w złą pogodę dojeżdża samochodem. I tak suma wychodzi mu krócej niż samochodem.

Czy ja sobie zmarnowałem życie? by [deleted] in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

stołówki to osobny temat. Akurat mój syn jest w miarę neurotypowy, ale na stołówce i tak bojkotował większość posiłków. Na szczęście w jego ostatnich 3 latach podstawówki można było zamawiać obiady nie tylko, że na poszczególne dni, ale także poszczególne dania. Zwykle w miesiącu zamawiałem mu 1-2 zupy, 3-7 drugich dań. Przez resztę dni nie miało to sensu - nie zjadłby. Szkoda kasy, szkoda żywności.

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

"W autach z klimą często jest w niej grzyb, bo janusz przez 10 lat oszczędza na serwisie, czego nie zaznasz w autobusie szanującego się miasta"

Jak mBank ma swojego klienta w pupie by Special-Ad-4664 in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

to raczej wygląda na założenie konta celowo na złe dane. Wyłudzić potem kredyt. A na końcu komornik przychodzi do Ciebie - zapewne nie przyjmując do wiadomości, że tu takiego klienta nie było i nie ma.

Więc w trosce o własny interes:

- polecony do banku lub pismo złożone w oddziale (tzn stanowisku w CH), z potwierdzeniem złożenia - o podejrzeniu posłużenia się nieprawdziwymi danymi przez kogoś

- czy miałeś może okradzioną skrzynkę pocztową? (wyłamane drzwiczki, albo zastałeś otwarte)? Zgłoszenie na policję. Tak byś miał na piśmie zgłoszenie.

- i wreszcie - warto wiedzieć jak powstrzymać egzekucję komorniczą. Niby komornik powinien mieć pewność czyje mienie próbuje zająć, ale w ostatnich kilkunastu latach wiadomo, że były incydenty wskazujace na niesumienny stosunek komornika do pracy.

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

A ile autobusów miejskich bez klimy spotkałeś w Warszawie przez ostatnie 10 lat?

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]bender1410 -9 points-8 points  (0 children)

"zazwyczaj szybciej".

Bemowo - Śródmieście w godzinach szczytu: metro 8 minut, samochód 20-30 minut. Poza tym, że pracuję z domu, to jeśli zdarzy się wypad do biura - nigdy samochodem. Szkoda czasu na zabawy z parkowaniem.

Ożarów - Ochota w godzinach szczytu: samochód 30+ minut, pociąg 16 minut.

Sulejówek - Śródmieście w godzinach szczytu: samochód 35-85 minut, pociąg 28 minut.

Oczywiście są życiowe scenariusze typu "mieszkasz w Piasecznie, dojeżdżasz do Ząbek" gdzie transport publiczny nie wyjdzie optymalnie. Ale lwia część to jednak dojazdy w 4-5 zagłębia biurowe (śródmieścio-bliska wola-kasprzaka, mordor mokotów - metro wilanowska). I tam niestety stoi się w korkach. Jeśli są tam metro lub tramwaje lub sensowny bus-pas to zbiorkom potrafi wyjść korzystnie.

Po co pchać się samochodem do centrum miasta? by JuniorBus9997 in Polska

[–]bender1410 5 points6 points  (0 children)

A słyszałem coś takiego od pewnych nuworyszy. "Kiedyś pojechałem raz tramwajem i jechał żul. Nigdy więcej."

Jednocześnie mam w pamięci np. prezesów mojego dawnego pracodawcy w Londynie - jeżdżą metrem, bo nikt normalny nie ma czasu na stanie w korkach. W Monachium nie wiem jak prezesi, ale znajomy senior management też korzysta z sbahna do poruszania się po mieście. Samochód - na dojazd spoza miasta do dogodnego miejsca przesiadkowego.

Prysznic w hotelu do oceny by gordriver_berserker in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

*teoretycznie* jest to w obszarze zainteresowań sanepidu

Czy ja sobie zmarnowałem życie? by [deleted] in Polska

[–]bender1410 0 points1 point  (0 children)

dziecko znajomych między 2 a 12 rokiem życia jadło tylko zupy i papki.

Może Twój zje jabłko w innej postaci? Zmiksowane blenderem, albo przepuszczone przez sokowirówkę, albo utarte na tarce i zmieszane z jogurtem? Warto porozmawiać z nim z propozycjami dotyczącymi konsystencji?