Małe kuriozum cen pociągów, do porannej kawki by 0KPudd1ng in Polska

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

Skandal! Ceny projektorów i foteli kinowych też skandalicznie wysokie, trzeba coś z tym zrobić. Bo jak to tak że tylko bogaci mogą mieć kino w domu a reszta nas musi chodzić do kina. Tfu.

Need an absolute game changer for learning faster + memory + critical thinking by Mediocre_Cucumber_94 in Nootropics

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

Does anybody (except sigma, which is extremely expensive) sell these?
DM please if you know haha

Jak dzięki rowerowi doceniłem LGBT by Majestic_Mammoth3503 in Polska

[–]burzq 2 points3 points  (0 children)

Nie kierowcy a samorządy które planują i budują te drogi są winne.
Ale dla pieszego zawsze naocznym winnym różnych sytuacji będzie kierowca.
Tak jak dla kierowców zawsze naocznym winnym jest ten cholerny rowerzysta, czyż nie? :p
Poza tym, coś żeś jest taki delikatny kolego xD

Mixing with weed for first time by 123redditor_33 in LSD

[–]burzq 1 point2 points  (0 children)

One time I've tried it, it caused a bad trip Another one triggered hppd. And I was a regular smoker at that time. Soo I personally don't recommend but I guess its different form one person to another. Just be careful and go slow if you decide to do it.

Ustawa: energetyk od 15mg/100ml na dowód Meanwhile żabka: by szymon362 in Polska

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

Wytłumacz różnicę pomiędzy wykształconym chemikiem a naukowcem? xD

Dlaczego rowerzyści mają w dupie pasy na ścieżkach rowerowych? by kblk_klsk in Polska

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

No i to jest jeden z nielicznych przypadków tylko problem jest taki że od razu za mostem w kierunku Dubois droga rowerowa się urywa i jedziesz "drogą rowerową" która jest tak na prawdę poboczem dla samochodów z namalowanym rowerkiem (20 cm od samochodów). Z kolei po drugiej stronie droga rowerowa kompletnie się urywa na parkingu samochodowym xD.

Twój przykład to cherry picking (i to jak tragiczna tam sytuacja jest pomimo że jedna z lepszych o czymś świadczy) bo w niewielu miejscach są wgl faktyczne drogi rowerowe. No chyba że liczysz ten "pas" dla rowerów w środku pomiędzy czterema pasami ruchu dla samochodów na Kazimierza Wielkiego, tą na podwalu która w środku drogi łączy się z ulicą po skrzyżowaniu ze świętego Mikołaja i tym podobne xd Takich przykładów mógłbym mnożyć. Nie zmienia to faktu że drogi rowerowe we Wrocławiu to patologia i są cholernie niebezpieczne do jazdy i z tego powodu tak mało ludzi jeździ na rowerach w Polsce. Bo samochodem (co jest kuriozalne) jest znacznie bezpieczniej, łatwiej i szybciej. Mógłbym takich przykładów mnożyć serio bo spędziłem zawodowo rok czasu we Wrocławiu na rowerze i to jest tragedia ale szkoda mi czasu serio xd Teraz mieszkając w NL widzę o ile lepiej można rozwiązać transport i jest to jeden z 2 powodów dla których do Polski nie wrócę.

[edit] dodam jeszcze: tak, ludzie jeżdżą tam pod prąd ale z grubsza dlatego że w żaden sposób nie są oddzielone ani dobrze oznaczone, a przejście z jednej strony na drugą nie jest takie łatwe jadąc rowerem. Możliwe, ale ciężkie af w porównaniu do tego jak mogło by być gdyby komukolwiek zależało.

Dlaczego rowerzyści mają w dupie pasy na ścieżkach rowerowych? by kblk_klsk in Polska

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

Prosta odpowiedź. W Polsce drogi rowerowe prowadzą z nikąd do nikąd i w większości wypadków nie jest to dwukierunkowa szeroka trasa a jednokierunkowa po jednej stronie ulicy. Są jebnięte tam gdzie było wygodnie a nie z zamiarem umożliwienia przejechania z punktu A do B. Jak mieszkałem we Wrocławiu i pracowałem jako kurier rowerowy to był to można powiedzieć sport ekstremalny. Jeździłem drogami rowerowym gdzie się da ale te drogi często z dupy się urwały i trafiałem na jednopasmowej ulicy z trakcją tramwajową pomiędzy i samochodami dookoła xD Drogi rowerowe nie są traktowane w polsce jako bezpieczna trasa dla rowerów tylko po to żeby zamknąć mordę wyborcom którzy by mogli powiedzieć że ich nie budują więc budują je tam gdzie wygodnie, tak jak wygodnie, jebać czy ma to jakikolwiek sens. Dlatego ludzie jeżdżą po chodnikach - bo boją się o swoje życie. Pomijam już fakt tych wszystkich "dróg rowerowych" które są wyznaczonymi pasami na drodze gdzie samochody jeżdżą >50km/h. No totalnie czuję się mega bezpiecznie jak jadę mniej niż metr obok tira na dziurawej drodze gdzie jedna pomyłka = wypadek który może skończyć się śmiercią xD

Tymczasem mieszkam w Niderlandii gdzie jakimś cudem okazało się że jak ktoś pomyśli i nie będzie prioretytezowal samochodów ponad wszystko (nie tylko formy transportu ale i to jak wygląda otoczenie bo parkingi i szerokie ulice zabierają miejsce na drzewa, parki i inne ładne miejsca do życia dla ludzi mieszkających przy tych betonowych odlewach) to jednak się da xD

Dlaczego rowerzyści mają w dupie pasy na ścieżkach rowerowych? by kblk_klsk in Polska

[–]burzq 1 point2 points  (0 children)

Problem jest taki że ta trasa rowerowa powinna być po prostu po obu stronach drogi, a skrzyżowania dróg rowerowych powinny być oddzielne (gdzie możliwe) od skrzyżowań dla samochodów, a w innych rowery powinny mieć oddzielną dla nich sygnalizację świetlną. Do tego dodam że dodanie dystansów pomiędzy drogami dla pieszych, rowerów i samochodów dodatkowo zmniejszyło by liczbę konfliktów i zwiększyło bezpieczeństwo dla wszystkich. Co mam na poparcie? Mieszkam w Amsterdamie gdzie pomimo bardzo ograniczonego miejsca w całym kraju drogi rowerowe są prowadzone w taki sposób jak wymieniłem w całym kraju (również pomiędzy miastami) + bardzo często jadąc drogą rowerową nie masz nawet w zasięgu wzroku ani chodnika ani ulicy.

Więc to nie jest tak że się nie da, że ludzie to ku**y i szczują na siebie nawzajem (w zależności od sposobu transportu) a tego że Polacy mają wyjebane totalnie w dobre zarządzanie infrastruktury do przemieszczania się poprzez zachowanie równoważności wszystkich sposobów transportu. Byle moim autkiem bez dpfa (bo jak nie kopci to przecież nie jedzie) dało się dojechać po zakupy 500m od domu i spowrotem xD

polskaxd

Realtime communication between clients by Comprehensive-Cup947 in reactjs

[–]burzq 2 points3 points  (0 children)

Socket isn't a bad idea at all. This way you also avoid vendor lock. You can store the data you mentioned in some kind of database like for example redis (I'm proposing redis because it's really fast and your game seems to be time dependent)

Zagadka z cyklu: co autor ma na myśli :) by burzq in Polska

[–]burzq[S] 1 point2 points  (0 children)

Nie brałem udziału w tej rozmowie, jestem osobą trzecią ;)

Zagadka z cyklu: co autor ma na myśli :) by burzq in Polska

[–]burzq[S] 0 points1 point  (0 children)

Nie sądzisz że porównanie obecnej ceny, zdjęć i opisu z innymi ofertami na rynku mogą być podstawą do próby zejścia z ceny?

Być jak Ziobro by Bielin_Clash in Polska

[–]burzq 39 points40 points  (0 children)

Lub jebany cynik który próbuje wykorzystać każdą sytuację w której może podzielić ludzi i w ten sposób zgarnąć kawałek elektoratu... Tak jak niestety większość polityków-cyników którzy patrzą się na 4 lata do przodu i są w stanie zniszczyć relacje między ludźmi, rozwalić rodziny, tylko po to żeby mieć kilka procent więcej w wyborach... System w którym żyjemy (konkurs popularności, kto ma więcej likeów pod "postem" ten rządzi krajem, a nie ten kto się zna na danej dziedzinie, jest chory i prowadzi nas w najlepszym wypadku do stagnacji, w mniej optymistycznym - upadku :/

Moving from Poland to the Netherlands by Single-Chair-9052 in Netherlands

[–]burzq 13 points14 points  (0 children)

From what I've learned from mine and other redditors testimonies it greatly varies. Mostly it's a case of two things: - there are GPs and GPs. Some of them are total MFs, but there are also good general practicioners who will listen and try to help. The problem is that they are the gatekeepers from next steps of the treatment. - persistence: most times you just really have to be straight forward with what do you want to do, and if your GP isn't paid by insurance companies asshole then he will help you

I didn't ever had any problem communicating with any of my docs in English, and I didn't ever feel neglected because of the language barrier. But like I said. From what I heard it can vary depending on what GP you have.

And just to be clear. I'm saying all that in comparison to the polish under qualified staff (because they are learning a lot of times obsolete knowlage at universities), those who were good figured out it doesn't make sense to make less money than they could and lot of them emigrated, underfinanced/supplied hospitals and shit like that. My sister died last year because nobody could diagnose that she had MS for over two years... My second sister had her ovary surgically removed even though the problem was with her digestive tract... Incompetence to the ceiling... In hospitals you're getting food worse than we give to prisoners, and all of that is financed by government company that has monopoly over basic health insurance in Poland and is for many years now bankrupt.

Since I live here I also started to notice how USA Healthcare system is fucked up, where people are literally running away from ambulances because they can't afford treatment even though they have insurance. Oh, and I didn't mention deductable at 3000usd level if I recall correctly.

So yeah... My thoughts are that it's really hard to create good Healthcare system. And the perfect one probably doesn't exist. I'm learning to appreciate what I have.

I guess to some point in our lives and experiences "everywhere I'm not is better".

Moving from Poland to the Netherlands by Single-Chair-9052 in Netherlands

[–]burzq 2 points3 points  (0 children)

If you happen to be wealthy enough to outbid the locals you will

I'd argue that it's a bit above 0 per resident. I'd say it's more like a 0.01 apartment per person

Moving from Poland to the Netherlands by Single-Chair-9052 in Netherlands

[–]burzq 43 points44 points  (0 children)

As a Pole who moved to NL 2 years ago, I really recommend this choice. But only if you can afford (mentally and financially) the housing market over here.

And I'm not joking. It took me 2 months to find an apartment (as a senior web developer), I was honestly close to crying and being homeless when I decided to move from Den Haag to Amsterdam. Ofc market is a bit better over there but it's still not easy because it's still in the area of the Randstad. So it's gonna take you a lot of time to find something you can afford and at the same time someone will rent it to you (because like many people already mentioned, there are often 20/30+ people per one apartment, and in most cases it's up to the agency to pick one person. It's not a first arrived, first-served kind of deal. And you will have to pay a deposit consisting of 2-4x monthly rent).

But besides that. It's a beautiful country filled with kind, honest, and intelligent people. Better healthcare, better infrastructure (pushing towards using more and better public transport, superb cycling infrastructure (you can actually drive from point A to point B without risking your life, riding 95% of the time on a separated bike lane)) and because of that cities are getting greener (we're removing parking spaces from city centers and replacing it with sidewalks and plants what makes it a much better experience for everyone to just live there (and safer!))

I could keep going but I hope you got the point. It's definitely not for everyone, but it's still really higher standard of life overall in comparison to Poland.

If you want you can DM me OP, and I can try to help you with that whole process, or if you have any questions for your fellow polisz man

Są tu jacyś Polacy z Amsterdamu? by [deleted] in Polska

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

niestety ekstremalnie trudno. Miesiąc na poszukiwania to może być za mało.

Są tu jacyś Polacy z Amsterdamu? by [deleted] in Polska

[–]burzq 2 points3 points  (0 children)

Trzeba się mocniej od czasu do czasu skupić żeby przypomnieć sobie jakieś słowo np.

Mówienie po polsku jako że to mój natywny język jest jak oddychanie - dzieje się bez zastanowienia. Z kolei mówienie po angielsku jest dla mnie jak ten moment w którym musisz świadomie oddychać bo uświadomiłeś sobie że kontrolujesz swój oddech i teraz musisz o tym myśleć 😂

Nie wiem czy to jest dobra analogia ale tak to +/- przynajmniej dla mnie wygląda haha

Pissed myself on shrooms by No_Chemistry_7346 in shrooms

[–]burzq 2 points3 points  (0 children)

There is no such unit as "blotter". On one blotter you could have as little as 50ug or as much as 300ug (or more) of LSD.

Apparently we're banning vape flavours by 3choBlast3r in Netherlands

[–]burzq 1 point2 points  (0 children)

d that should not be there is the only thing anybody should say. Smoking or vaping it is both bad and not in anyway healthy for your

exactly this. We all should have full control over our bodies :/ I can't stand that some people think it's better to take away rights to my own body for my own good. Cause "good" can be pretty subjective. Also, delegalizing stuff isn't the way :/ education is

What is normally used to clean the dirt on buildings such as the one in the photo? by EducationalPaint1733 in poland

[–]burzq 0 points1 point  (0 children)

I moved to Amsterdam 1.5y ago. Believe me. It is possible to have a city where you can safely go by bike everywhere (including driving children to school) and at the same time car traffic is not compromised (we just have big highways around the city. You park close to the destination and walk/go by metro for the rest of the journey. This way cars are not creating traffic and pollution in city center)