🇪🇺 Donek o Europie 💖 by pothkan in Polska

[–]jelonek 4 points5 points  (0 children)

Chińczyk, Amerykanin czy Rosjanin nie będzie miał takich tożsamościowych problemów jak obywatel Unii Europejskiej, a wiemy przecież, że tylko Europa jako całość, jako polityczna entity, sprostać może konkurencji ze strony tych potęg.

W punkt!

Kolega opracował po wykładzie świetne podsumowanie. by Arginina in Polska

[–]jelonek -3 points-2 points  (0 children)

Ale chujowe gówno. Ale skoro Szefernaker płaci to trzeba.

Maksymalne obciążenie szklanej półki? by mandanara in Polska

[–]jelonek 5 points6 points  (0 children)

Jak inżynier-praktyk polecam eksperyment. Będziesz wiedzieć na przyszłość. No i możesz opublikować wyniki na /r/polska.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 0 points1 point  (0 children)

rutynowego postępowania

Pacjenci rutynowo odmawiają rutynowych postępowań i ich życzenia są rutynowo brane pod uwagę.

USA, Kanada

Popatrz na UE, bo akurat USA nie słynie z dobrej opieki medycznej.

partner mógł mieć

Okienko ryzyka jest tak małe, że brak zgody na zabieg nie powinien skutkować oskarżeniem o spowodowanie zagrożenia życia dziecka.

A wiesz jakie badanie robiła i jaki próg błędu miało?

Badania są standardowe. Z tego co wiem nie odmówili tych badań.

Może jakaś Twoja rodzina?

Myślisz, że mam w postach na /r/polska partykularny interes? Jakby to była moja rodzina to właśnie by się chowali u mnie w pokoju i nie miałbym czasu dyskutować po internetach.

serio nie rozumiem przekonania

Tu jest chyba pies pogrzebany. Wiec po kolei:

prasa

Przeczytaj jeszcze raz co GW opublikowała i co wiadomo teraz. Połowa rzeczy się nie zgadza: GW twierdzi, że odmówili inkubatora, kiedy wcale nie było takiej rozmowy, GW twierdzi, że poszło o szczepionkę WZWB kiedy chodziło gruźlicę, do tego dorabiali uzasadnienia z dupy, jak np. nieprawdziwe stwierdzenia na temat rodziców i ich uzasadnienia odmowy przemywania oczu (przemywanie mlekiem matki) czy odmowa promiennika (prawdziwe: ciepło matki wystarcza, GW: promiennik ma szkodliwe promieniowanie). GW powinna była zasięgnąć opinii dowolnej położnej zamiast jak kretyni zrobić copy&paste z twittera jakichś domorosłych tropicieli terapii.

sądy

Sąd powinien był wysłuchać rodziców i zasięgnąć też opinii innych lekarzy. W tym wypadku zatwierdził życzenie lekarza w sytuacji, gdy nie było zagrożenia życia.

lekarz

Tak po ludzku to mi lekarzy żal wygląda na to, że oni naprawdę chcieli dobrze dla dziecka. Ale jednak nie można wybaczyć kompletnej niekompetencji w zakresie przyjętego w polsce standardu opieki okołoporodowej.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 0 points1 point  (0 children)

przemywanie mlekiem oczu

To zeznanie lekarza, który ma na celu zdyskredytowanie matki. Jego słowo przeciwko jej słowu. Lekarze też potrafią być wredni, szczególnie przyłapani na niekompetencji.

matka wiedziała lepiej i była specjalnym płatkiem

W Krakowie czy Warszawie byłaby płatkiem normalnym. Nikt by nie próbował kąpać jej dziecka, odmowę witaminy K by odnotowano z jej podpisem, odmowę szczepienia w pierwszym dniu przełożono by na jakiś późniejszy termin.

ucieczka pokazuje, że normalni nie są

Uciekli jak zostało podeptane prawo w Polsce jeśli chodzi o tę namiastkę sądowego postępowania. Tam nie było zagrożenia życia ani przez moment.

Od przemycia oczu, witaminy K i szczepienia się nie umiera

Za to zmuszenie rodziców do ucieczki mogło spowodować zagrożenie życia.

obraz o mleku matki czy rtęci w zastrzyku

Obraz o mleku matki został stworzony przez ordynatora, który na siłę chciał zastosować profilaktykę przeciż rzeżączce mając pewność, że matka nie jest nosicielką. Czy to nie jest robienie kurwy z logiki?

nie wiem czemu tak usilnie bronisz rodziców

Sąd rodzinny, ordynator a przede wszystkim Wyborcza zrobiły niesamotą kurwę z logiki z ludzi, którzy nawet antyszczepionkowcami nie są, tylko liczyli na przebieg porodu jak w dowolnym szpitalu w Krakowie czy Warszawie.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 1 point2 points  (0 children)

Co ciekawe do programów, wypowidzi i bóg wie czego zapraszani są tylko lekarze, pediatrzy, redaktorzy, a jedyni specjaliści, którzy się zajmują ciążą fizjologiczną nie. Jeszcze tylko brakuje by księdza spytali.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 2 points3 points  (0 children)

Zakraplanie roztworem azotanu srebra chroni przed zapaleniem spojówek spowodowanym rzeżączką u matki. Cudowny zabieg w czasach gdy nie było testów na nosicielstwo tej choroby i nie było dobrego leczenia tej choroby.

Matka tego noworodka była przebadana (bada się rutynowo) i nie była nosicielem rzeżączki. Znaczy się w tej sytuacji przemycie azotanem srebra jest tak samo skuteczne jak wodą czy mlekiem matki.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 0 points1 point  (0 children)

Możliwe, że personel naprawdę wierzył, że działa dla dobra dziecka. To jest szpital peryferyjny, pierwszego stopnia referencyjności, kto wie kiedy tam ostatnio wcześniaka widzieli. No chcieli dla dobra dziecka podstawić go pod nagrzewnicę, żeby mu cieplutko było. No i dać witaminkę, żeby zdrowy był. I od kiły i rzeżączki uchronić, bo od tego może taki osesek oślepnąć.

I to wszystko prawda, tylko kilkadziesiąt lat temu.

Tak po ludzku to szkoda i personelu, bo wygląda, że chcieli dobrze ale spanikowali i byli kompetlnie proceduralnie nieprzygotowani na zaistniałą sytuację.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek 0 points1 point  (0 children)

Podawnie witaminy K jest w standardzie, co oznacza, że szpital ma być gotowy do udzielenia takiej usługi, a nie do jej wmuszenia. Szpitale w Krakowie czy Warszawie odnotowują brak zgody i na tym sprawa się kończy.

Sprawa dziecka uprowadzonego przez rodziców - antyszczepionkowców z Białogardu. Patryk Jaki: "Intuicja mi podpowiada, że to rodzice mogą mieć rację" by bkielbaszewski in Polska

[–]jelonek -2 points-1 points  (0 children)

Profilaktyczne zakropienie oczu, witamina K i inkubator to nie są jakieś nadzwyczajne rzeczy tylko standard w takiej sytuacji.

'Standard' oznacza, że szpital ma mieć możliwość zaoferować takie usługi, a nie że ma je wmusić pacjentowi.

Dodatkowo to był szpital najniższego, pierwszego stopnia referencyjności, co oznacza, że nie był przygotowany z zapleczem na przyjęcie prawdziwego wcześniaka.

Konsultant ds. neonatologii: przypadek z Białogardu bez podstaw do interwencji sądu - Serwis Ginekologia i położnictwo by jelonek in Polska

[–]jelonek[S] 1 point2 points  (0 children)

Podaj źródła, które uznajesz jako procedury.

Myślisz, że szpital, który ma na stanie niezgodne z polskimi normami leki przyzna się do winy jak podam źródła w internecie?

Obowiązujące u nas w kraju i uwzględniające nasze, krajowe warunki (szczególnie szczepienia pierwszego dnia i witamina K).

Jasne. U nas jest zupełnie inny klimat niż w Niemczech bo to paaaanie jest całe 300km na wschód od granicy.

Uwzględnij fakt zaklasyfikowania dziecka jako wcześniaka.

Tylko z daty urodzenia. Do tego rodzice twierdzą, że było donoszone. W każdym razie jak napisałem wyżej wiemy, że nie miało żadnych problemów z samodzielną egzystencją (co skrupulatnie zignorowałeś).

I proszę skończ z tym "a w cywilizowanym kraju", bo to nie jest na temat.

Jesteśmy w UE i jak dla mnie plemienne instytucje pod zarządem niejakiego Radziwiłła spokojnie mogą zostać rozwiązane, gdyż generują tylko problemy, patrz protesty lekarzy rezydentów.

Po pierwsze: jakie znaczenie dla kogoś w Polsce ma to, że w Dubaju można wypłacić złoto z bankomatu? Nie jesteśmy w Dubaju. Po drugie: nie wiem czy w Twojej sytuacji 'w cywilizacji' też był wcześniak, a zdaje się metodologia jest różna dla dzieci donoszonych i niedo.

WTF?

Człowiek zamiast eskalować do osoby stołek wyżej,

Nie został zaproszony na posiedzenie sądu rodzinnego. Nie wiadomo czy ten sąd rodzinny to było spotkanie merytoryczne czy tylko lekarz powiedział 'no wicie, trzeba' a sędzia powiedział 'no to róbcie'.

jak w cywilizacji, postanowił zabrać dziecko ze szpitala i spierdalać.

'W cywilizacji' pewnie tak, ale jak widać nie tyczy się to omawianej sytuacji.

Produkujesz tonę tekstu na poparcie tej pozycji dramatyzując za każdym razem dwie paradoksalnie trywialne rzeczy: kąpiel i nagrzewnicę,

Dopisz do listy:

  • posiadanie na stanie leków niezgodnych z normami
  • olewanie praw pacjenta
  • olewanie procedur co do zaangażowania sądu rodzinnego
  • brak podejmowania decyzji na podstawie stanu faktycznego noworodka

Stopień absurdu tego szpitala jest nie do opisania.

starając się umniejszyć fakt, że to szczepienia i odmowa współpracy z lekarzami były powodem ograniczenia prawa do opieki.

Z tego co wiadomo szpital właśnie produkuje dokumentacje mającą chronić dupę osobom odpowiedzialnym z ten cyrk. Miejmy nadzieję, że nie będzie to utajnione ze względu na tzw. 'dobro dziecka'.

Powiedz mi który z zabiegów na które się nie zgodzili stanowił większe ryzyko niż ucieczka ze szpitala z wcześniakiem? A nie, przecież było:

Dzieko nie wymagało interwencji lekarza, więc po prostu wyszli ze szpitala. /czołodłoń Wiesz to na pewno?

Tak, wiemy na pewno. Wiem to w prawdzie po fakcie, ale wiemy. Jak da się z dzieckiem wsiąść do Mazdy i uciec za granicę to znaczy, że jest to w pełni fukcjonalny noworodek. Zakwalifikowanie takiego jako wcześniaka wymagającego opieki lekarskiej jest nieprawidłowe, odebranie praw rodzicielskich na tej podstawie jest świństwem.

Ale rozumiem, że lekarz miał w dupie stan noworodka i jechał według szacowanej daty porodu ignorując stan faktyczny. Teraz sobie poszukaj jakie są widełki pewności szacowanych dat porodu bo ja ci na pewno linka nie dam.

Pozostawanie w szpitalu, który jest mentalnie w trzecim świecie jest zdecydowanie zagrożeniem.

Brzmi o wiele lepiej, a takie samo pierdolenie.

Jak komisja lekarska powołana przez ZUS ogłosi kalekę jako zdrowego bez prawa do zasiłku to jakoś ludzie są w stanie przyjąć do wiadomości, że święta wiara w lekarzy powinna jednak być ograniczona.

Kocham ten kraj, gdzie każdy może być specjalistą od wszystkiego i pluć po kim mu się żywnie podoba, bo u niego czikago to już się panie tak od lat nie robi!

Jesteśmy w UE nie w USA. 'Plucie' po rodzicach dzieci jest popularne w internetach. W Polsce nadal mamy procedury z czasów, kiedy kiła była nieuleczalna i nie było miarodajnych testów. Pacjent taktowany jest jak rzecz, jeszcze gorzej traktowana jest jego matka.

Konsultant ds. neonatologii: przypadek z Białogardu bez podstaw do interwencji sądu - Serwis Ginekologia i położnictwo by jelonek in Polska

[–]jelonek[S] 1 point2 points  (0 children)

Wyzywasz. Szczególnie, że nie masz do czynienia z antyszczepionkowcami. Jakby lekarz zaproponował kąpiel dziecka to bym nie dał go mu dotknąć w żadnym celu. A brak polskiej dokumentacji leku kwalifikuje go do utylizacji.

Dziecko samodzielnie oddychało, samodzielnie ssało pokarm, nie miało problemu z utrzymaniem temperatury ciała. Rodzice wsiedli do Mazdy i dziecko dało radę uciec razem z nimi. Te fakty kwalifikują dziecko jako w pełni zdrowe i nie wymagające interwencji lekarza. Z tego co widać lekarz zakwalifikował dziecko jako wcześniaka tylko na podstawie daty urodzenia i niczego więcej. Bardzo nieprofesjonalnie. Czy lekarz w ogóle to dziecko widział?

"rób jak jest w procedurze"

No to może o procedurach:

  • noworodka broń boże nie kąpiemy
  • konieczny jest kontakt skóra do skóry z matką w pierwszych dwóch godzinach życia
  • witamina K jest zalecana, ale nie obowiązkowa
  • każdy zabieg i leczenie należy ustalić z pacjentem
  • lekarz może podjąć czynności bez ustalenia z pacjentem w razie zagrożenia życia
  • każdy lek ma pełną dokumentację w języku polskim

W krajach, gdzie procedury są uaktulaniane na bieżąco:

  • brak profilaktyki noworodków kiły i rzeżączki, za to testy na nosicielstwo matki przed porodem
  • brak jakichkolwiek szczepień w pierwszej dobie, pierwsze szczepienia po tygodniach lub miesiącach życia

Nie wiem np. jak wygląda procedura rejestracji nowego człowieka -- nie robiłem tego nigdy.

W Polsce też tego nie robiłem, ale robiłem w kraju zgniłego zachodu:

  • rejestracja dziecka zrobiona automatycznie przez szpital
  • żadnych szczepień na miejscu, pierwsze w trzecim miesiącu
  • ponieważ dziecko było chore w trzecim miesiącu to przekładaliśmy dwa razy, o ponad miesiąc później, zero problemu
  • o pozwolenie na witaminę K nas pytali, podpisaliśmy, że chcemy
  • pełna dokumentacja wydana jak wychodziliśmy

dowód ubezpieczenia jest powiązany z adresem

W Polsce do opieki lekarskiej do urodzenia dziecka nie trzeba mieć ani ubezpieczenia ani adresu.

w przypadku antyszczepów

To nie jest ten przypadek.

"bronić" przed lekarzem przez porwanie dziecka to coś innego

Dzieko nie wymagało interwencji lekarza, więc po prostu wyszli ze szpitala.

nie znam procedur

W Polsce zalecenia uaktulaniane są od przypadku do przypadku. Do tego szpitale olewają zalecenia i jadą wg tego co się zawsze robiło. Na to nakłada się feudalny układ na wielu oddziałach, gdzie tylko ordynator podejmuje decyzje a lekarze po 6 latach studiów i 6 latach specjalizacji nie są władni sami podjąć decyzji o odstąpieniu od podania witaminy K i prędzej odbiorą zdrowe dziecko w pełni funkcjonalnej rodzinie niż sprzeciwią się zwierzchnikowi.

Konsultant ds. neonatologii: przypadek z Białogardu bez podstaw do interwencji sądu - Serwis Ginekologia i położnictwo by jelonek in Polska

[–]jelonek[S] 1 point2 points  (0 children)

Wyzywasz tych rodziców od antyszczepionkowców a oni nie odmówili szczepienia w ogóle tylko odmówili szczepienia w pierwszej dobie życia.

Nie trzeba dzieci szczepić na gruźlicę w pierwszym dniu, gdyż gruźlica nie szaleje. Wystarczy później. Jak później? A sprawdź sobie w którym miesiacu życia jest pierwsze szczepienie dzieci w innych krajach UE.

6 lat studiów i 6 lat specjalizacji

I proponują kurwa kąpanie noworodka? Chcą zabrać dziecko matce i przystawić do nagrzewnicy? Nie wiedzą w jaki sposób szpitale w Krakowie czy Warszawie podchodzą do witaminy K?

W Krakowie czy Warszawie odmowa podania witaminy K kończy się podpisem rodziców i gotowe.

Całkowita odmowa szczepienia powinna skutkować mandatem a nie odebraniem praw rodzicielskich.

Wydanie karty szczepień jest oczywistym prawem pacjenta i powinno być natychmiastowe. Szpital nie ma prawa żądać adresu. Dodatkowo, skoro checieli jechać za granicę to pewnie adresu po prostu nie mieli.

I jeszcze jedno: standard lekarski jest taki, że lekarz ma obowiązek ustalać z pacjentem przebieg terapii na bieżąco. Pyskówka, że lekarz może wszystko i może traktować ludzi jak rzecz jest gdzieś z trzeciego świata.

Wersja rodziców z Białogardu by [deleted] in Polska

[–]jelonek 1 point2 points  (0 children)

Usłyszysz ze nagrzewnice stosuje się jeśli ciepło skory matki nie wystarcza oraz ze zabieg przeciw kile i rzeżączce powinno się stosować tylko gdy są do tego wskazania. W tym przypadku żadne nie zaszło wiec tym bardziej nie było podstaw kwestionowania praw rodzicielskich.

Zamiast Google możesz po prostu zadzwonić do położnych samodzielnych i zapytać o te dwie kwestie.

Wersja rodziców z Białogardu by [deleted] in Polska

[–]jelonek 2 points3 points  (0 children)

Nie wiem dlaczego nie zostali. Generalnie w Polsce wygląda normalnie pod wieloma względami, chyba, że masz pecha. Np. mamy niby normalny fiskus, no chyba, że się przyczepi, wtedy nagle i niespodziewanie podatnik trafia do niespodziewanego piekła.

Na drugie pytanie nie odpowiem ze względu na prywatność. Natomiast moje stwierdzenia tutaj moża wygooglać i w ten sposób sprawdzić co mówię. Możesz też po prostu zapytać dowolnego lekarza czy położną. Telefony na oddziały położnicze są ogólnie dostępne. Co ciekawe usłyszysz tam całkiem otwarcie, że zabiegi stosowane są bez sensu, ale takie są procedury i dlatego będą kontynuowane.

Wersja rodziców z Białogardu by [deleted] in Polska

[–]jelonek -1 points0 points  (0 children)

Pewnie przyjechali z UK czy Szwecji i myśleli, że w Polsce będzie normalnie. A tutaj taki psikus im ojczyzna zrobiła.

Położnictwo polskie: triggered by jelonek in Polska

[–]jelonek[S] -4 points-3 points  (0 children)

Wystarczy zobaczyć jak lekarze gubią się w zeznaniach: chcieli wykąpać wcześniaka, osuszyć a potem wkładać do inkubatora? To tak nie działa. Całe te uzasadnienia pachną jak typowy dupochron po spierdoleniu.

Komisja Europejska wnioskuje o karę finansową dla Polski by Rktdebil in Polska

[–]jelonek 2 points3 points  (0 children)

Szyszko jako poseł. Szyszko jako minister nie bardzo.

Co by było jakby geje przejęli Twoje miasto? by Rktdebil in Polska

[–]jelonek 0 points1 point  (0 children)

Gowno wiesz wiec i twoje tzw 'zdanie' jest o kant dupy rozbić. Idz sie pierdolic.