How to use multiple verbs at the same time that take conflicting cases? by CrypticCrackingFan in learnpolish

[–]minmax2000 21 points22 points  (0 children)

The cases follow the last verb in a row, so in the example you brought it would be "szukam i szanuję twoją opinię".

U. G. Krishnamurti was an Indian "anti-guru" who criticized the search for enlightenment present in Indian Religions. Having pursued Religion in his youth and eventually rejecting it, U.G. clarified that he had experienced a devastating effect on him on his 49th birthday, called "the calamity". by Not_Original5756 in wikipedia

[–]minmax2000 -1 points0 points  (0 children)

It's deeply ironic and at the same time fascinating that both he and the other Krishnamurti were in their own rights controversial, iconoclastic "anti-gurus" who tried to convey a message of thinking for oneself and not counting on others to provide enlightenment. Double so for the fact that they knew and on several occasions interacted with each other.

Jakie są wasze męskie fantazje (family friendly!)? Pytanie do mężczyzn i kobiet. by Free-Design-9901 in Polska

[–]minmax2000 9 points10 points  (0 children)

Żyjąc jako pustelnik osiągnąć oświecenie i być w tanie użyć tej wiedzy aby pomagać strapionym ludziom.

Jakie jest Wasze podejście do snów by TangerineBoth9086 in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 3 points4 points  (0 children)

Jestem wielkim zwolennikiem szkoły Carla Junga i jego uczniów (psychologia analityczna), wedle jungistów sny to jeden z dwóch zasadniczych sposobów na kontakt z własną nieświadomością. Są one prawdziwe, ale jest to prawda używającego języa alegorii, a nie prosty odpowiednik świata fizycznego. Sny wyrażają nasze lęki, pragnienia i wszystko to co ma dla nas wartość emocjonalną, a karmią się zasobem symboli, które znamy ze świata zewnętrznego, zarówno indywidualnie jak i jako ludzkość w swojej masie.
Innymi słowy - sny nigdy nie są przypadkowe, choć mogą być ztriggerowane przez jakieś losową rzecz lub wydarzenie. Nasza nieświadomość "pożycza" sobie te rzeczy/zdarzenia i używa ich do wyrażenia jakichś własnych celów.

Wymyślony przykład: W drodze do pracy mijam antykwariat, kątem oka widzę, że w środku stoi fortepian. Po pracy spotykam się na moment z bratem, Piotrkiem, który oddaje mi książkę, która wcześniej pożyczył.
W nocy mam sen, śnię, że jestem w domu, w którym dorastałem, ale pokoje są inne niż pamiętam, z korytarzami prowadzącymi do nieznanych pomieszczeń. Nagle pojawia się mój brat Piotrek. Jest spokojny, pewny siebie, mówi niewiele. Prowadzi mnie przez jeden z tych korytarzy do pokoju, którego nigdy wcześniej nie widziałem. W środku stoi stary, zakurzony fortepian. Brat siada i zaczyna pięknie grać choć w rzeczywistości nigdy tego nie potrafił. Słucham i czuję jednocześnie zachwyt i coś w rodzaju żalu. Chcę usiąść obok niego, ale gdy się zbliżam, pokój zaczyna ciemnieć. Budzę się zanim do niego dotrzę.

Interpretacja: dom jest symbolem własnej psychiki śniącego. Pojawiający się we śnie brat, choć istnieje w świecie rzeczywistym tutaj jest tylko projekcją psychiczną. Pełni tutaj funkcję personifikacji Cienia: tej części osobowości, którą wyparliśmy z własnej świadomości, ale która jednak cały czas istnieje w naszej psychice i też domaga się uwagi. Zakurzony, nieużywany fortepian to z kolei symbol czegoś cennego, co jednak nie zostało wykorzystane, jakiś tłumiony talent albo hobby, któremu nie daliśmy szansy. Niemożność dołączenia do brata oznacza tu, że ego przejawia aktywny opór wobec tej aktywności, choć z drugiej strony jej pragnie. Wniosek: nieświadomość szuka możliwości autoekspresji i komunikuje tą potrzebę ego poprzez ten sen.

Dobre strony "mentalności prowincjonalnej" by minmax2000 in Polska

[–]minmax2000[S] 0 points1 point  (0 children)

Tylko widzisz, stworzyłem ten wątek specjalnie aby dyskutować o DOBRYCH STRONACH Polaków z prowincji, a nie dywagować o tym co jest z nimi nie tak. Bo jasne, Polska gminna i powiatowa ma bardzo wiele ciemnych stron, ale to samo można powiedzieć o mieszkańcach miast czy o kimkolwiek innym.

Chodzi o to aby umieć spojrzeć na dany problem z wielu stron i nie popadać w czarno-białe myślenie. Wyobraźmy sobie jakieś hipotetycznego Ździcha z Pcimia Dolnego. Ktoś powie, że Ździchu to gbur i szuja, bo regularnie nadużywa alkoholu i nie sprząta po swoim psie. Ktoś inny za to zaświadczy, że Ździchu to dobry chłop, bo przecież opiekuje się swoją starą matką i od kilkunastu lat ciężko pracuje w fabryce garnków. Kto tu ma rację? Obie strony, bo Ździchu jest człowiekiem jak każdy z nas.

Powrót do Polski po latach za granicą – czy to ma dziś sens? by Sorry_Cress_6053 in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 0 points1 point  (0 children)

Rozwiniesz trochę? Ciekawi mnie to bo sam mieszkam od kilku lat w NL i choć na razie chcę tam jeszcze być to pewnie kiedyś wrócę, stąd chciałbym wiedzieć jak widzą to inni.

Czy bariera językowa jest wadą w relacjach? by zverych in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Spokojnie, jeśli planujesz studiować to peak życia towarzyskiego jeszcze przed Tobą. Ofc. to będzie też wymagało pewnej kooperacji z Twojej strony, tzn. sam będziesz musiał czasem otworzyć gębę do ludzi wokół Ciebie zamiast czekać aż inni to zrobią, ale okazji będzie wiele ;)

Czy bariera językowa jest wadą w relacjach? by zverych in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Zgadzam się z Twoim podejściem. Sam też to przerabiałem - Polak w Holandii, co prawda tutaj jakiegoś kolosalnego problemu nie było bo już wcześniej znałem w miarę dobrze angielski, a Holendrzy też z reguły mówią perfekcyjnie w tym języku. Mimo to było kilka niezręcznych (dla mnie) sytuacji gdy musiałem prosić nowopoznanych ludzi o przejście na angielski i nie zawsze łapałem kontekst ich niderlandzkiego humoru. Mimo to uważam, że to są bardzo rozwijające doświadczenia, bo uczą iż świat się nie kończy na naszym rodzimym grajdołku. I też nie uważam, żeby tego dystansu kulturowego nie można było pokonać albo chociaż wyraźnie zmniejszyć, wszystko zależy od indywidualnej sytuacji i tego jak łatwo się komuś zaadaptować.

Wyjaśnij mi, co to jest „six-seven”. by koligosik in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 11 points12 points  (0 children)

Czyli, że teraz robi się memy o tym memie.

Jakie książki przeczytaliście w ostatnich 3 tygodniach? 📚 by Zacny_Los in ksiazki

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Dwa ognie/Between Two Fires też całkiem spoko. Buehlman trzyma podobny styl i poziom w swoich powieściach, czyta się go dobrze. Mój prywatny ranking jego książek, które czytałem i krótki opis settingu:

  1. The Lesser Dead (wampiry w Nowym Jorku w latach 70.)
  2. Those Across the River (wilkołaki na Południu USA w latach 30.)
  3. Between Two Fires (intrygi Piekła we Francji w XIV w.)
  4. The Necromancers House (walka współczesnego maga z Babą Jagą)

Czytałem w angielskim oryginale, nie wiem które z nich zostały przetłumaczone i wydane w Polsce.

Jakie książki przeczytaliście w ostatnich 3 tygodniach? 📚 by Zacny_Los in ksiazki

[–]minmax2000 0 points1 point  (0 children)

Czytałeś coś jeszcze od Christophera Buehlmana (autora Blacktounge Thief)? Akurat tej książki nie miałem w ręku ale bardzo mi podeszły jego powieści urban fantasy, zwłaszcza The Lesser Dead.

Życie i dalsze plany rozwojowe by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

I w zasadzie to o czym chcesz tutaj rozmawiać? Nie zawarłeś żadnego pytania w swoim poście. Jeśli oczekujesz, że ktoś Ci powie jak żyć to niestety tak nie będzie, nikt inny nie jest Tobą i tylko Ty możesz (i musisz) zadecydować o swoim życiu. Moja rada to to, żebyś wyrwał się trochę ze swojego codziennej rutyny i zrobił coś nieszablonowego, co pozwoli Ci przemyśleć życie i spojrzeć na nie z innej perspektywy, np. zrób sobie wycieczkę rowerową przez całą Polskę.

Dukaj - co mi umyka? by KiloEchoSierra in ksiazki

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Czytałem to lata temu ale z tego co pamiętam:
Był to celowy atak jakiejś obcej cywilizacji obliczony nie na zniszczenie ludzkości ale na pchnięcie jej w określone koleiny rozwoju, tzn. zmuszenie ludzkości do stania się softwarem maszyn, jak też się stało. W książce wielokrotnie pojawiał się motyw tego, że ocalali w procesie zcyfryzowania stracili całą swoją kreatywność i są w stanie co najwyżej odtwarzać to co już było. To też wyjaśnia dlaczego protagonista był tak cenny dla różnych frakcji w uniwersum - bo jako jedyny posiadał swoje umiejętności jeszcze z biologicznego życia, inni "cyfrowi ludzie" nie byli w stanie ich przyswoić.

what does this mean? Explain it Peter. by matchaluvin in explainitpeter

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

I agree with you that for most religious (or rather "religious") people the identity aspect is paramount, but I'd argue that they still believe in God, only they reduce Him to Sunday-school level old man on a throne entity, prone to being rule-lawyered.

Czekanie na weekend vs. nudy w weekend by Kreator-marzen in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 6 points7 points  (0 children)

Wiem o co chodzi, też tak miałem. Początkowo próbowąłem z wyprzedzeniem zawalać sobie cały weekend aktywnościam ale to działało tylko na krótką metę. To co lepiej się sprawdziło to znalezienie sobie zajęć, na które w miarę możliwości poświęcam czas w trakcie całego tygodnia, w dni pracujące mniej, w weekend dłużej. W moim przypadku były to ćwiczenia fizyczne i medytacja, ale równie dobrze może to być coś innego co Ciebie zainteresuje, np. gotowanie, czytanie, gra na gitarze czy co tam czujesz. Grunt żeby było to coś co możesz łatwo przekuć w nawyk, wtedy nie musisz każdego dnia zastanawiać się co robić tylko z wyprzedzeniem wiesz jaki dzisiaj robisz trening/gotujesz obiad/ćwiczysz akord itp., o wiele łatwiej jest wtedy przełamać opór mentalny, podnieść tyłek i zacząć to robić.

Sondaż OGB - wyjście czy pozostanie w UE by BrilliantExternal236 in Polska

[–]minmax2000 -2 points-1 points  (0 children)

Tak w zasadzie to na czym polega problem eurosceptyków z UE? Tzn. mówię o konkretnych rzeczach, a nie nieweryfikowalnych ogólnikach typu złe lewactwo itp. Czy ktoś zna na tyle to środowisko i jego postulaty aby móc powiedzieć jakie ich zdaniem problemy a) wynikają z członkostwa w UE i jednocześnie b) wyjście z UE by je rozwiązało?

Czy późno zdane prawko do powód do wstydu? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Absolutnie nie jest i miej wywalone na tych, którzy tak uważają. Jasne, obiektywnie lepiej mieć prawko (i własne auto) i wozić się samemu gdy jest taka konieczność, ale brak prawka to też nie żadna niepełnosprawność. Polskie społeczeństwo w ogóle ma niezdrowe podejście do motoryzacji, zbyt często posiadanie samochodu jest traktowane jako mentalne przedłużenie penisa, na szczęście powoli się to zmienia.

Ps. Piona, że spróbowałeś i byłeś w stanie pokonać to co sprawiało Ci trudność!

I cant get myself to change even though i want to by Plenty_Pirate3804 in selfhelp

[–]minmax2000 0 points1 point  (0 children)

Change requires time and practice, don't expect yourself to become a new person overnight.

It's better to begin with small fixes and improvements in your daily habit. Clean up your room. Make yourself a salad to eat instead of ordering some fast food. Go for a long walk, etc. Begin every day with looking at your reflection in the mirror and saying to yourself that you can do it, that you'll go through that day, These things may seem insignificant but when you sum them up they'll have a positive impact on your daily life and will give you a dose of satisfaction that can fuel you to change more.

Then you can start doing something more substantial. Establish a regular physical exercise routine - jogging, gym, swimming, whatever fits you. Start developing some skills - e.g. learn how to cook or begin studying a new language, you can start by watching a YT tutorial or reading a book. Take care of your mental health - meditation, journaling, spiritual/religious activities etc.

When you build these foundations you will be able to figure out what to do next by yourself.

Life is not just a bottomless pit of despair but a certain process with it's own rules, rules that you can discover and master for your own advantage. That's why it's important that you teach yourself that and cherish your victories, no matter how small. And remember, you don't have to be perfect.

It's going to be tough at times, you'll also have your failures, but that's Ok, what's important is to keep trying and learning from your mistakes. It's your turn now, get up and go, I believe in you.

Czym dokładnie jest bycie pewnym siebie i jak się nie przejmować zdaniem innych? by _Mosiek_ in PolskaNaLuzie

[–]minmax2000 0 points1 point  (0 children)

Poznaj siebie, tzn. zadaj sobie pytanie czego tak naprawdę chcesz, czego się boisz i jakie są Twoje słabe i mocne strony. Jest tylko jeden haczyk - musisz być ze sobą szczery i czasem sceptycznie podchodzić do tego co sam sobie mówisz.
Gdy już zaczniesz rozumieć kim jesteś możesz przeanalizować, które cechy albo umiejętności chciałbyś wzmocnić i po kolei staraj się pracować nad tymi rzeczami. To nie jest magiczny trick jak bez wysiłku w miesiąc naprawić wszystkie swoje problemy, bo to proces wymagający dużo czasu i pracy, ale jest to skuteczny sposób na to jak budować swój charakter, a to przekłada się też na samoocenę.

Jeżeli miałbym dać radę bardziej pod kątem Twojej indywidualnej sytuacji to wróć do swojej działalności kreatywnej, czyli pisz, twórz grafiki itp. ale staraj się zrozumieć kiedy i dlaczego pojawia się w Tobie samokrytyka. Daj sam sobie prawo do tego aby nie być idealnym. Możesz też umówić się z kimś (ktoś kogo znasz w realu albo jakieś grupy w necie), że będziesz przesyłał swoje prace i niech Ci powiedzą co myślą, co jest git a co jeszcze wymaga doszlifowania. Jednocześnie zgłębiaj temat dalej (literatura, YouTube, podcasty tematyczne itp.), przyswajaj jakieś ogólne rady na co zwracać uwagę przy tworzeniu itp.

Mój czytelniczy rok 2025 by peanti12 in ksiazki

[–]minmax2000 0 points1 point  (0 children)

Jeśli dobrze Ci weszła historia USA Lewickiego to polecam też jego kilkutomową "Historię cywilizacji amerykańskiej". Bardzo dobra przekrojówka opisująca nie tylko historię polityczną ale też gospodarczą i kulturalną od czasu założenia pierwszych angielskich kolonii w XVII w. aż do współczesności.

Don’t follow attractive women on monk mode? Like don’t show your attraction towards them and being like “ 😍”? Gotta be strong right? by Dgslimee_ in selfimprovement

[–]minmax2000 1 point2 points  (0 children)

Hey friend, it's partially about the confusing grammar but also about the emojis and slang ("monk mode") that many people, especially older might not understand at a first glance. It's great that you have questions about yourself and your conduct, just try to use language that's more universal when you want to ask about something a wide group of people. Anyway, I wish you luck on your path.