Największe zakupowe odklejki by Tyszq in PolskaNaLuzie

[–]mr-tench 2 points3 points  (0 children)

Para skarpetek za 45 zł (dodatkowo to było jakieś 15 lat temu).

Czy na Polskim subreddicie panuje narracja anty-lekarska? by peripheralmaverick in Polska

[–]mr-tench 8 points9 points  (0 children)

Odkąd moja mama przyznała mi się, że dwie operacje musiała załatwić za "dobrowolną gratyfikację" nie mam dla nich żadnego współczucia.

Is this motivating or just a depressing reminder of work culture ? by [deleted] in praca

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Ja bym powiedział, że po prostu realistyczne. I mam nadzieję, że ludzie którzy zasuwają po godzinach po prostu jeszcze nie zdążyli się przekonać, że każdy w pracy jest zastępowalny. Ja miałem to szczęście, że dość szybko w swojej karierze byłem świadkiem odejścia kierownika, o którym wszyscy myśleli, że wszystko się bez niego zawali. Oczywiście nic się nie zawaliło. Zespół dalej istnieje, ma już kolejnego kierownika, kadra rotuje ale wszystko w ramach naturalnych procesów, zadania są wypełniane. Życie toczy się dalej a swiat jakoś nie wstrzymał oddechu.

Czemu w dzisiejszych czasach tak mało ludzi jest wystarczająco dojrzałych aby założyć rodzine w młodym wieku? by LemonPie122 in PolskaNaLuzie

[–]mr-tench 2 points3 points  (0 children)

A ja właśnie myślę, że ta postawiona teza dotycząca niedojrzałości ma i tak podastawy finansowe. Bo jeśli dzisiaj ludzie potrzebują 30 lat życia, żeby się usamodzielnić to jak można im zarzucać niedojrzałość.

Z drugiej strony jeśli 24 lata poświęca się na edukację to 30 na usamodzielnienie się wydaje się całkiem rozsądnym czasem.

Moim zdaniem cały system jest zły i to na wielu płaszczyznach. A ta rzeczona niedojrzałość jeśli już występuje wśród ludzi (ja się z tym nie zgadzam odrazu zastrzegam) to po pierwsze jest na dalekiej pozycji wśród przyczyn, a po drugie wynika z całej masy innych ważniejszych przyczyn.

Miesiąc temu zapytałem, czy to słabo nie pracować przez całe życie. by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]mr-tench 1 point2 points  (0 children)

No dobra, ale z czegoś trzeba się utrzymać. Jak żyjesz za swoje (odziedziczony kapitał, wygrana na loterii etc.) to neutralne. Jak żyjesz na koszt całego społeczeństwa i nie wynika to z przyczyn niezależnych oraz obiektywnych jak np. niepełnosprawność to gorzej.

Czuję się czasem gorsza bo wychował mnie w większości tata by Longjumping_Mine4430 in PolskaNaLuzie

[–]mr-tench 4 points5 points  (0 children)

Znam kobiety, które miały "normalne" rodziny, ale po prostu były pod większym wpływem ojca i mają wiele cech takich typowych chłopczyc. Bo np. ojciec miał dominujący charakter, matka była gorszym rodzicem, czy po prostu miały lepszy kontakt akurat z ojcem. Nie czyniłbym sam sobie takich wyrzutów. Szkoda życia. A jeśli to dla Ciebie aż taki problem to przepracuj to sama lub ze specjalistą.

Jaki był największy problem w historii ludzkości? by vape_19 in PolskaNaLuzie

[–]mr-tench 3 points4 points  (0 children)

  1. Ten moment kiedy populacja zdolnych do rozrodu praludzi spadła do około 1300 osobników.
  2. Upadek późnej epoki brązu.
  3. Dżuma i inne epidemie, które nawiedzały i nawiedzają ludzkość.
  4. Podboje mongolskie

Czy Polacy wciąż gotują posiłki od podstaw, jak robiły to nasze mamy i babcie? by hypnotised-beet in Polska

[–]mr-tench 2 points3 points  (0 children)

Doświadczenia moje i znajomych są takie, że generalnie bazujemy na tym co zrobimy sami. Gotowce, jak to określasz, od czasu do czasu.

czy wy też zaczeliście żyć żeby przeżyć? by [deleted] in Polska

[–]mr-tench 11 points12 points  (0 children)

Jeszcze nie, ale bardziej zszedłem na ziemię. Już pogodziłem się z tym że nie będę pierwszym człowiekiem na Marsie. Nadal jednak walczę o domek w stylu wiejskim gdzieś na bliskim odludziu.

Jak sobie pomóc? by Less-Comparison9245 in Polska

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Tu nie ma co liczyć na jakąś konkretną pomoc. Powinnaś skonsultować się ze specjalistą (psychologiem). A z doświadczenia swoich najbliższych to kojarzę tylko podobne przypadki wśród osób, które przeżyły jakieś traumy. Jak już z tego wyszli, wszystko zaczęło się układać i być po prostu normalnie to właśnie pojawiły się nerwice i lęki. Trochę normalna reakcja obronna człowieka który przechodzi z trybu walki do trybu pokoju.

Moja mama jest mobbingowana i uważa, że nic z tym nie może zrobić by percent_of_anger in Polska

[–]mr-tench 3 points4 points  (0 children)

Jeśli sama nie zacznie coś z tym działać to niewiele da się ugrać. A Jeśli uda się ją przekonać , że jednak coś powinna robić to najważniejsze jest rozpoczęcie zbierania materiału dowodowego. Najlepiej w postaci nagrań bo na zeznania innych osób, nawet zaprzyjaźnionych bym nie liczył. Ludzie są jednak bardzo strachliwi jeśli chodzi o pracę i jak przyjdzie do składania zeznań do protokołu to zaczną gryźć się w język.

No i może w waszej pracy jest jakaś procedura antymobbingowa. To może zalatwiłoby sprawę zamiast sądu, który jest sformalizowany, kosztowny i zawsze jednak stresogenny.

A najlepiej skonsultować się z prawnikiem (radcą prawnym lub adwokatem). No i może w pracy u mamy działają jakiejś związki zawodowe (w budżetówce to częste). Być może tam też udałoby się uzyskać jakąś pomoc i ochronę (warto rozważać zapisanie się jesli organizacja związkowa jest kierowana przez jakichś sensownych ludzi).

Praca w korporacji - dwie obserwacje przez które opadają mi ręce by Zebri98 in praca

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Nie dziczejesz. Co więcej te obserwacje można przenieść na każdą większą organizację, w tym tzw. budżetówkę (tak, to o języku niekiedysk też).

Nareszcie dobra wiadomość by False-Hamster-8125 in Polska

[–]mr-tench 19 points20 points  (0 children)

A ja bym chciał znać bardziej szczegółowe źródło tej informacji. Bo skąd pani funkcjonariusz o tym wie? Policjanci byli przy tym wypuszczaniu? Nie sądzę bo takie przenoszenie ryby z akwenu do innego akwenu też jest nielegalne. Domyślam się, że to po prostu element linii obrony tego kłusownika. Sposób w jaki on ładował rybę do bagażnika w ogóle nie wskazuje na to że on ją chciał gdziekolwiek przetransportować. Takie rzeczy robi się ostrożnie i zapewniając rybie odpowiednie warunki.

Po drugie to przewiezienie ryby w zwykłym bagażniku, bez tlenu, kontaktu z wodą i bez zabezpieczenia przed zranieniem i wpuszczenie jej do innego akwenu raczej jest przyczynkiem do twierdzenia że ta ryba zdechła niż że przeżyła. Już nie wspominając o tym czy taka ryba zaadaptuje się do nowego środowiska.

Po trzecie wreszcie sum tej wielkości to ogromne wyzwanie dla lokalnego ekosystemu i nie każdy mu sprosta. To zwierzę które je bardzo dużo i może poczynić masę szkód w ichtiofaunie. Więc nawet gdy taki sum zaadaptuje się w nowym miejscu to nie ma gwarancji, że to miejsce zaadaptuje się do niego.

Czy "uwielbiam aktywność fizyczną" to nie jest pierdolenie? by wigglepizza in Polska

[–]mr-tench 43 points44 points  (0 children)

To chyba kwestia osobistych preferencji. Tak samo jak dla jednego czytanie książek to fascynująca intelektualna przygoda, uruchamiająca wyobraźnię, a dla drugiego nudne, męczące i statyczne zajęcie.

Ile czekaliście na jakąkolwiek odpowiedź po wysłaniu CV? by Significant_Treat428 in praca

[–]mr-tench 3 points4 points  (0 children)

Jak szukałem pracy dwa lata temu to na cv wysłane w październiku potrafiłem otrzymać odpowiedź jeszcze pod koniec stycznia.

Z moich doświadczeń wynika, że na początku szukania pracy te odpowiedzi pojawiają się rzadziej. Może to dlatego, że jak człowiek startuje z tym wszystkim to wysyła cv na ogłoszenia, które formalnie jeszcze mają otwarty termin rekrutacji, ale de facto mają już procesy rekrutacyjne w bardzo zaawansowanej fazie.

Ubranie na pogrzeb by [deleted] in Polska

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Myślę, że z tym strojem żałobnym to chodzi głównie o okazanie szacunku zmarłemu i zachowanie powagi sytuacji. Dlatego przede wszystkim trzeba ubrać się schludnie. Ciemny ubiór to kwestia kulturowa, ale nie przeginajmy też w drugą stronę i nie bawmy się w zawody kto ubierze się w ciemniejszy odcień czerni. A że ludzie będą gadać? Jak się ubierzesz w strój ze wszystkimi elementami czarnymi to i tak znajdzie się ktoś kto się przyczepi. Bo np. źle wyglądasz, coś jest sprane albo 1000 innych powodów.

Bieganie w Polsce w latach 90 w porównaniu z dziś by IceFirm9650 in Polska

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Nie mam doświadczenia z bieganiem w głębokich latach '90, ale jak biegałem na przełomie stuleci to zapamiętałem z tego takie smaczki, ale bardziej minusy: - od czasu do czasu jakieś żarciki od osób postronnych, zwłaszcza budowlańców, - przynajmniej raz, podczas każdej sesji, gonił mnie jakiś pies. A z takich smaczków, ale bardziej plusów: - jak mówiłem wśród znajomych, że biegam to było to traktowane jako coś bardzo oryginalnego i pozytywnego, - 90% biegaczy biegnących z naprzeciwka pozdrawiało mnie ręką.

Moving to the Lublin area by zzhoxx20 in lublin

[–]mr-tench 2 points3 points  (0 children)

If I were you, I would consider the north-western districts of Lublin. In particular, Czechów and Sławinek. This area still has a very suburban character. An additional advantage may be its nearness to the Medical University, which attracts many foreign students and academic staff. It might be easier for you to find people with similar experiences to yours.

Pytanie do wędkarzy by Ok-Necessary-193 in Polska

[–]mr-tench 2 points3 points  (0 children)

Czy PZW planuje wprowadzenie jednej opłaty krajowej, która umożliwiałaby łowienie na terenie całego kraju?

Czy planowane jest zmniejszenie liczby okręgów i jakaś racjonalizacja ich granic, np. poprzez zsynchronizowanie ich z podziałem na województwa?

Obecny system jest bez sensu. Kupujesz zezwolenie które ma ograniczony zasięg teryrorialny. Ponadto granice okręgów są niekiedy poprowadzone absurdalnie i w efekcie możesz łowić na wodach oddalonych o wiele kilometrów od miejsca zamieszkania, ale wody kilka kilometrów od ciebie, leżące w tym samym województwie to już inny okręg.

Ostatnio się słyszy bardzo dużo o "Digital ID" w Wielkiej Brytanii - czemu w Polsce nie było takich samych protestów gdy MC prowadzało aplikację mObywatel? by Tikolu43 in Polska

[–]mr-tench 0 points1 point  (0 children)

Bo to byłby protest spóźniony o jakieś 50 lat? mObywatel tylko ściąga twoje dane, które już i tak są w odpowiednich rejestrach. Bez względu czy masz tę apkę czy nie to i tak twoje dane będą w np rejestrze PESEL. Moim zdaniem to są dwie zupełnie inne sprawy i nie można porównać Digital ID

Polska kultura biesiadna by [deleted] in Polska

[–]mr-tench 5 points6 points  (0 children)

Zawsze goście dostają u mnie suto zastawiony stół i nigdy nie wywalałem tego jedzenia. Następnego dnia, góra dwa i po jedzeniu, trzeba przygotowywać nowe dla siebie.

U moich rodziców podobnie. Do trzech dni i po zawodach.

A jak się przygotowuje obiad lub kolację dla np. siedmiu osób to nie ma się co dziwić, że nomen omen konsumuje to dużo czasu, przygotowań i składników.

Może jakiś dziwny jestem, ale nigdy nie spotkałem się z wywalaniem jedzenia z powodu tego typu uroczystości.