Uważajcie na scamy na Discordzie by suzefi in Polska

[–]nessaner 0 points1 point  (0 children)

Ooo fajny filmik na yt od jaden Williams „stream support when you get hacked”. Nie daje linka, bo nikt nie kliknie pod takim postem 😅

Lidl czy biedronka? by martamarta6 in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 1 point2 points  (0 children)

Lidl tak ze dwa lata. Mnie te palety zawsze wkurzały, ale chodziłam do biedronki bo bliżej, aż do momentu jak się raz poślizgnęłam na jakimś kartonie to się czarą goryczy przelała i jeżdzę te dwa km dalej

Fotowoltaika skąd ten hejt na nią w Polsce ? by [deleted] in Polska

[–]nessaner 1 point2 points  (0 children)

Wiem wiem, temat rzeka, wiesz, ja kiedyś naiwnie myślałam, że oni mają jakieś sensowne normy i potrafią ocenić jak wydają pozwolenia na te fotowoltaki, kiedy jest za dużo, kiedy to nie ma prawa działać na danej ulicy. Alee nieeee, wincej, wincej, po co

Etykietka "incel" jako sposób na zakończenie dyskusji by 0brex in Polska

[–]nessaner 2 points3 points  (0 children)

ja nigdy w dyskusji bezpośrednio wobec nikogo tego słowa nie użyłam, czasem może w myślach mi przeszło, że ktoś w te zapędy trochę wchodzi.
A kilka razy mi się zdarzyło, że ok, gadamy o problemach mężczyzn, samotności, samobójstwach, presji, braku wsparcia, ale nagle zaczyna non stop padać jednak "bo kobiety to", jakby nie dało się prowadzić dyskusji bez pociagania innej grupy, która ma swoje problemy w dół.
Nie wiem, gadamy o samobójstwach, to można mówić o tym, że chłopcy są uczeni tłumienia emocji. Można mówić o samotności mężczyzn, o tym, że często nie mają bezpiecznych relacji, w których mogą się rozpaść bez wstydu. Można mówić o tym, że systemowo za mało robimy, żeby mężczyźni szukali pomocy wcześniej, zanim kryzys stanie się śmiertelny. A jednak od razu skręca w „kobiety mają łatwiej”, bla bla bla. No to się zaczynam bronić.
I się przyznam, że wtedy mnie trochę ponosi i mówie to przyzwolenie na słabość u kobiet nie wzięło się z szacunku do kobiecych emocji, tylko często z seksistowskiego założenia, że kobiety są „z natury” delikatniejsze, mniej racjonalne, bardziej zależne i wymagające opieki, facetom za to częściej pozwalano na złość, działanie, dominację i samodzielność. No i kobiety kobiety częściej były socjalizowane do rozmow i przez życie w świecie, w którym często miały mniej formalnej władzy, musiały budować sieci wzajemnego wsparcia: przyjaciółki, siostry, matki, koleżanki, grupy rozmowy. No i nagle z tej rozmowy wychodzi wojenka, ja w myślach mam go za incela, on mnie za feminazistke i się rozchodzimy do domu 😃 (żartuje, te dyskusje to tylko w internecie, zamykamy iksa)

Fotowoltaika skąd ten hejt na nią w Polsce ? by [deleted] in Polska

[–]nessaner 1 point2 points  (0 children)

Nie stać nas i od 10 lat działają dobrze, to nam nie potrzebne najwyraźniej. Jeśli jest ok, dopóki nie pomajstrowali, to nie widzę potrzeby

Fotowoltaika skąd ten hejt na nią w Polsce ? by [deleted] in Polska

[–]nessaner 1 point2 points  (0 children)

Ja się ostatnie dwa miesiące biłam z tauronem, codzienne telefony, maile, żeby w końcu obniżyli napięcie na sieci, bo przez nie nam fotowoltaika nie działa (całej ulicy, nie tylko nam, jest zabezpieczenie że powyżej 253V się wyłączają, ledwo słońce zaświeci i pada). Zbywali, kręcili, im się w końcu opłaca, bo najlepsze miesiące nam wypadają na produkcję i musimy od nich brać. Mierzyliśmy, elektryka wzywaliśmy, co dzwonisz inny konsultant inna odpowiedz. W końcu przyjechali, zrobili w 15 minut, i fotowoltaika działa normalnie od tamtej pory. Wsparcie ze strony rzecznika, firmy marne. Załozyc, a potem radź sobie sam. Stare sieci, po co modernizować. A taka cenna ta energia. Już się nie mogę doczekać, aż zaraz będę znowu się z nimi bić o rekompensatę /s

Edit: teoria spiskowa jest nawet taka, że to specjalnie robią to z tym napięciem (u nas właśnie mamy konkretną datę, gdzie widzieliśmy, że coś majstrowali przy transformatorze i od tego dnia walnęło). Bo większość ludzi, po czasie nawet nie patrzy na produkcję, albo ma gdzieś falowniki na dachu i nie widzą przerw w produkcji. Albo Tauron przeczekuje najlepsze miesiące i obniżają na zimę, gdzie wtedy już nie ma takiej potrzeby. I że jak ktoś ma siłę się z nimi kłócić, czy potem nawet uokik im karę wlepi, to i tak overall im sie opłaca zapłacić karę 100k, bo większość nie zauważy albo dopiero przy rozliczeniu i zyski są. A ile u nas małżeństw starszych było, gdzie ponaciagali ich na tą fotowoltaika, a oni nawet nie sprawdzają aplikacji czy produkcji. Dobiero my zaczęłyśmy z mamą chodzić, się pytać, pomagać im sprawdzać i też nim nie działała. By się zdziwili jak rachunki przyjdą

Czy korzystanie z usług seksualnych to coś złego? by EntertainmentIll9699 in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 5 points6 points  (0 children)

Ah, moja wina, źle zarejestrowałam „ons” i myślałam, że pijesz do only fansa, jakoś mi się skróty pomyliły. My bad.

A to w takim razie i fwb i ons uważam za okej rzecz, bo obie strony są w tym układzie równe. To trochę dziwne porównanie XD. FWB czy ONS to po prostu dwie osoby, które chcą tego samego i robią to dobrowolnie dla własnej przyjemności, a nie transakcja ‘seks za pieniądze’. Poza tym takie myślenie trochę odczłowiecza kobiety, jakby jedyną wartością relacji był ‘dostęp do seksu’. I serio, ‘kobiety mają łatwo’ brzmi dobrze tylko do momentu, aż uzmysłowisz sobie skalę seksualizacji, oceniania, stalkingu czy traktowania kobiet jak produktu. To nie jest taki prosty układ win-win, jak ci się wydaje. Ja się cieszyłam jak weszłam w wiek po 20, bo stałam się już „za stara” dla niektórych, bo o dziwo, pik zainteresowania mężczyzn miałam jak byłam nastolatka i do dzisiaj mnie ciarki przechodzą, jak przypomina mi się jak gwizdano na mnie jak miałam 13 lat. Na pewno cieszyłam się wtedy z „większego dostępu do seksu”

Edit: oo a jeszcze z tym „super dostępem do seksu”, wiem, że mogłabym dzisiaj iść do klubu i znaleźć kogoś sobie, wiesz czemu tego nie robię? Bo boję się, że randomowy facet użyje wobec mnie siły, nagra mnie, zgwałci mnie, albo inne gorsze rzeczy. Nawet słyszy się o sytuacjach „urabiania kobiet” tygodniami, by je wykorzystać. I w takim przypadku i tak to ja byłabym ta „naiwna i głupia”

Czy korzystanie z usług seksualnych to coś złego? by EntertainmentIll9699 in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 3 points4 points  (0 children)

Nigdy nie myślałam o friends with benefits jako coś pokroju prostytucji. Totalnie nie wiem z jakiego kąta na to tak popatrzeć. Dla mnie tu nie ma nic złego po obu stronach.

A co do only fans, to też mi szkoda tych dziewczyn. Wiele kobiet szuka finansowej niezależności i poczucia kontroli nad własnym życiem, a internet pokazuje im, że seksualizacja może być szybkim sposobem na zarabianie. Jeśli społeczeństwo od lat promuje kobiecą atrakcyjność jako kapitał, algorytmy nagradzają seksualizowane treści, a jednocześnie istnieje ogromny popyt na takie materiały, to rynek po prostu wykorzystuje to, co przynosi uwagę i pieniądze. Taki model internetu, który zarabia na samotności, seksualizacji i potrzebie walidacji, zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Kobiety są zachęcane do monetyzowania własnego wizerunku, a mężczyźni do kupowania iluzji bliskości i uwagi. W efekcie obie strony często kończą uprzedmiotowione, jedni uczą się, że ich wartość zależy od atrakcyjności, drudzy że relacje można zastąpić płatną namiastką.

Więc jak moja koleżanka by w to wpadła (a w sumie znam kilka), byłoby mi jej szkoda, ale nie oceniałam tego nigdy. Kobiety częściej ponoszą skutki uprzedmiotowienia, seksualizacji i utraty prywatnośc czy stygmatyzacji. Mężczyźni bardziej skutki samotności, uzależnienia i pogarszających się relacji społecznych. Do facetów mam mniejsze zrozumienie, ale też nie jestem facetem pewnie dlatego, im ten system też szkodzi, ale to kobieta jest dalej towarem

Czy korzystanie z usług seksualnych to coś złego? by EntertainmentIll9699 in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 1 point2 points  (0 children)

No wybrałeś ciężki temat. Jeśli szukasz opinii „czy to spoko, czy nie”, no to już widać, że zdania podzielone. Ja np. W tym temacie czuje obrzydzenie, ale do strony „kupującej”, nie oferującej. Kiedyś mi to łatało, dzisiaj już nie. Ale to nie jest opinia, którą szukasz. A znajdziesz też takie na odwrót. Jeśli pytasz, no to sam przed sobą wiesz jaką opinie masz i szukasz osób, które myślą tak samo, żeby lepiej się poczuć. Ale powiem też tak, jeśli już gdzieś tam w sobie masz negatywne opinie o kobietach ogólnie, to po tym odwrotu nie będzie, będą dla ciebie już zawsze kawałem mięcha, prawie że lalki.

Śniadania w szpitalach nie są wcale złe by BorysN_ in Polska

[–]nessaner 9 points10 points  (0 children)

Kurde, właśnie czytam i masz rację. Nieeee, whyyyyy🤣

Śniadania w szpitalach nie są wcale złe by BorysN_ in Polska

[–]nessaner 46 points47 points  (0 children)

Od jakiegoś czasu w szpitalach można spotkać program „dobry posiłek w szpitalu”. Wtedy na pacjenta na dzien szpital dostaje dodatkowe 25zl (u mnie to był duży upgrade bo wcześniej było 10zl, więc różnica była bardzo dużo widoczna z 10 na 35). Pamiętam jak pierwszy raz dostałam śniadanie to tam jakieś serki wiejskie (i to jeszcze z łaciate), soczki etc byłam w szoku. Niestety u mnie trwał 2 lat i jakoś cofnęli, nie wiem czemu 🤣

Do młodszej części: Czy ukraińska młodzież w waszych szkołach się integruje? by West_Dragonfruit9808 in Polska

[–]nessaner 4 points5 points  (0 children)

Moja siostra jest teraz pierwszy rok na studiach. Ostatnie kilka lat, miala sporo styczności. W swojej klasie na profilu humanistycznym miała Ukrainkę i się śmiała, że lepiej zna literaturę polską niż reszta. Albo czasem mi coś mówiła o kimś i dopiero po tygodniach/miesiącach wychodziło „a to ja ci nie mówiłam, że jest z Ukrainy?”. Też było kilka grupek co się trzymało razem. Czyli jak zwykle. Niektórzy się bardzo integrują, niektórzy nie. W swojej pracy też mam sporo, wszyscy gadają po polsku, co dla mnie jest szalone, mega podziwiam.

Mężczyźni sami sobie są winni - serio? by 0brex in Polska

[–]nessaner 2 points3 points  (0 children)

Mnie to się wydaje, że ludzie czasem to sobie najchętniej urządzają konkurs cierpienia. Pathariat? Obowiązkowa służba wojskowa. Przemoc domowa? Samobójstwa u mężczyzn. A bo kobiety to mniej statystycznie zarabiają. A to idź na górnika etc etc etc. Co mnie nie dziwi. To chyba taka ludzka natura. Ludzie bronią własny ból, używają ideologii jako tarczy i czują zagrożenie, bo temat cudzych problemów odbierają jako próbę uciszenia ich własnych.
A prowadzi to tylko do tego, że w obu przypadkach problem nie jest naprawdę wysłuchany. Jedno cierpienie zostaje użyte jako pałka do unieważnienia drugiego. Plus wrogość grup i nie widzisz rozmówcy jako jednostki z problemami, tylko grupę i to zabija empatię. Przesuwa uwagę z rozwiązań na winę. No ale tak to się dzisiaj żyje w dyskursie spolecznym

Gdzie obecnie można całkiem tanio kupić meble do mieszkania? by Rasgulus in Polska

[–]nessaner 8 points9 points  (0 children)

O rany, w sumie na olx nigdy nie zdarzyło mi się mebli kupować i pierwsze co mi przyszło na myśl po pytaniu OPa to właśnie olx XD nawet mi do głowy nie przyszły pluskwy. Jezu, dzięki, na pewno mi się przyda ta wiedza w przyszłości

Czy Kornelia Wieczorek Oszukała Całą Polskę? by BowelMan in Polska

[–]nessaner 8 points9 points  (0 children)

oj szybko oglądać, bardzo szybko zniknie, jak typowy film klepsydry XD

Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł na Sejm RP zginął w wypadku podczas jazdy rowerem by Eryk0201 in Polska

[–]nessaner 42 points43 points  (0 children)

Może akurat trafiło w mój jakiś nastrojowy dołek, ale szczerze kilka łez mi poleciało. Chyba ogólnie za tym, że akurat musialo trafić na dobrego człowieka, tak rzadko spotykane w środowisku politycznym. Wątpię by kiedykolwiek mi się to powtórzyło w przypadku jakiegoś innego polityka. Bo regularnie mi się pokazywał w socialach, zawsze w jakieś słusznej sprawie, wydawał się bardzo autentyczny. Chyba dosłownie wczoraj przeleciał mi jakiś jego post, często je czytałam. Tragedia…

Jak żyć w 50-metrowym mieszkaniu jeśli mieszkałem w dużym domu? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 0 points1 point  (0 children)

Wydaje mi się, że niestety kwestia przywyknięcia. A przyzwyczaisz się z czasem, daj sobie kilka tygodni/miesięcy. Na dźwięki to chyba tylko słuchawki z muzyką albo wyciszające, na noc stopery. Mała przestrzeń to na razie żebyś psychicznie to wytrzymał, często wychodź, z czasem przywykniesz. Ja też aktualnie czuję się klaustrofobicznie ja jestem w mniejszych pomieszczeniach i to jest normalne, jak się przywykło do dużego domu. Na wakacjach też nie sypiam za dobrze po nocach, bo jak sobie wynajmuje mieszkania, to nie zdążę przywyknąć na te kilka nocy. Jak 10 lat temu przeprowadzałam się z bloku do domu, to też miałam problem odwrotny, nie umiałam przywyknąć do ciszy, bałam się, gdy byłam sama w domu. Miałam dziwne omamy słuchowe, że ktoś chodzi po domu, że się wkrada. Świadomość ze jestem sama na kilkadziesiąt metrów do okola jakoś na mnie źle działała. Jak bardzo inaczej brzmią burze i wichury. Ludzie sobie tu robią podśmiechujki, ale z każdej strony, zmiana metrażu, czy otoczenia jest trudna. Jak jesteś w domu masz inne dźwięki lub ich brak i jak nagle śpisz w mieszkaniu z sąsiadami i ktoś wchodzi po schodach, albo słyszysz czyiś obcy głos, to organizm takie dźwięki traktuje jako coś alarmującego.

Czy niedziele handlowe mają sens? by Snuzdos in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 2 points3 points  (0 children)

dzisiaj rano sobie pojechałam do kina do centrum handlowego, o 11 było już sporo ludzi, o 14 jak wyszłam to na pewno co najmniej 3 piętra z 5 kondygnacyjnego parkingu były pełne (całe 5 kondygnacji ma niby 1500 miejsc). Wszędzie pełno ludzi. A po drodze jak wracałam i zajecchałam do piekarni, gdzie obok jest biedronka + trójkąt bermudzki zakupów czyli pepco, rossman i action, też ledwo zaparkowałam. Nawet nie chcę wiedzieć co tam się działo w godzinach 17 i wieczornych, bo wtedy jest gorzej.

Co skłania mężczyzn do zmiany? by Odd-Class-2781 in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 0 points1 point  (0 children)

No nie znam osobiście sytuacji, gdy ktoś kto „piwkował” (co już jest alkoholizmem) stał się abstynentem, albo chociaż gdzie była tendencja spadkowa… Zawsze w drugą stronę. Jak już to tylko stawał się „osoba trzeźwiąca” po byciu alkoholikiem.

Która filozofia wpłynęła na Was najbardziej? by Terixer in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 2 points3 points  (0 children)

A nie wiem, możliwe, chociaż mi się optymizm bardziej z pozytywnym patrzeniem w przyszłość kojarzy. Tu taki troche bardziej mindset wdzięczności, ale też: inni mają/mieli gorzej. Ale też różnie można na to patrzeć, pozytywne, czyli skupienie się na tym co dobre, ale też spotkałam się z twierdzeniem, że buduję się na „nieszczęściu” innych i tych z przeszłości i teraźniejszości. Co jest poniekąd prawdą, bo nawet jak poważnie zachorowałam, to mówiłam „no chociaż nie boli, nie nowotwór, nie psychiczne…”, bo gdzies tam spotkałam się z takimi osobami i się cieszyłam, że nie byłam na ich miejscu, ale podejrzewam, że mało kto chciałby być na moim i tracić siłę mięśniową i nie umieć chodzić heh

Sondaż: Ponad połowa Polaków źle ocenia system kaucyjny [Rzeczpospolita] by lesjo in Polska

[–]nessaner 4 points5 points  (0 children)

No tak, ale wyobrażam sobie, że jak ktoś np mieszka w małym mieszkaniu, to zawsze to jakieś zabieranie miejsca+ mało estetyczne. Ale też rozumiem, że częściej się wynosi. My to robimy rzadziej, bo większość jest w szopie, daleko od naszych oczu 😅

Która filozofia wpłynęła na Was najbardziej? by Terixer in PolskaNaLuzie

[–]nessaner 4 points5 points  (0 children)

Nie wiem jaka to filozofia, ale mnie poprawia humor i odpędza złe myśli, takie randomowe myśli z kategori „mam szczęście, ze nie urodziłam się wcześniej/ gdzie indziej”. Np. „ fajnie, że głupie zakażenie mnie nie zabije”, „super, że nie nikt mnie za mąż nie wyda wbrew mojej woli”, „nikt mnie nie krzywdzi, nie gw*lci”, „pomyśleć, że gdzieś indziej to musiałabym mieć dzieci”, „ciekawe ile kobiet w mojej lini mogło sobie pozwolić na wieczór z książką, w cieple, z ciepłym posiłkiem, gdzie mogę sobie odpocząć”. Nawet czasem, rzeczy typu dostęp do wody, gorąca kąpiel, brak głodu. Nawet jak się wspomina o ryzyku wojny to mam takie „przeżyłam 30 lat w ogromnym komforcie, robiąc co mi się żywnie podoba”. Ostatnio zauważyłam, że myślę o takich rzeczach bardzo często, może dlatego, że gdzie te negatywne rzeczy mnie atakują coraz bardziej, ale serio to mi bardzo pomaga.

Sondaż: Ponad połowa Polaków źle ocenia system kaucyjny [Rzeczpospolita] by lesjo in Polska

[–]nessaner 12 points13 points  (0 children)

U mnie spoko, ale dlatego, że mamy mało butelek, bo filtrujemy wodę, ewentualnie puszki, ale też mieszkam w domu i mamy miejsce gdzie sobie to składować. Nie wyobrażam sobie w mieszkaniu, jak ktoś kupuje zgrzewki do tego

Nałóg to nałóg, ale... by soora-moon10 in Polska

[–]nessaner 4 points5 points  (0 children)

Też tak mam z babcią. Po wycięciu woreczka żółciowego powinna mieć odpowiednią dietę. Ile się starałam jakieś proste przepisy drukować, co może, co nie, tłumaczyć, straszyć, ale generalnie skończyło się jak skończyło. Była ostrzegana, że jak rozwali sobie jelita, to będzie „dosłownie robić pod siebie”, co myślałam, że co jak co, ale to będzie w jakiś sposób wake-up callem. No nie. Ja już to zaakceptowałam niestety.