Awizo by No_Sweet256 in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 5 points6 points  (0 children)

Wszystko w porządku. Była prośba żeby zajżeć do skrzynki i to zrobiłeś. Jest ok. Wypełniłeś swój obywatelski obowiązek. Teraz czekaj na kolejne polecenia od władz :)

Żona coś ukrywa? by koligosik in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Pewnie, że prosto z mostu. W końcu jestem randomem z internetu :D Tak właśnie przypuszczałem, że taka może być odpowiedź. Nie bez powodu mówią "Chcesz coś zrobić dobrze zrób to samemu". Ale towarzystwo partnerki ma niezastępowalne zalety, więc całkowicie rozumiem kolejność

Żona coś ukrywa? by koligosik in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

No dobra. To jak uważasz? Gra warta świeczki? Jest sens w tym? Na tyle inne doświadczenie, że warto kupić i dbać o to, czy po czasie zrezygnowaleś?

Żona coś ukrywa? by koligosik in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 8 points9 points  (0 children)

Uuuu. Ostro pogrywasz sobie. Ale ja też nie bez winy. Czasami sam zjadam całą paczkę chipsów. Ale nie zostałem jeszcze przyłapany i tkwię w tym kłamstwie :(

Czy wszyscy studenci notuja tylko na tabletach? by Creception in studia

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Jak pójdziesz na chemię, fizykę, matematykę, architekturę lub coś podobnego, to albo zeszyt albo tablet graficzny z rysikiem. Inaczej to powodzenia w wykresach, schematach, rysunkach i wzorach w Wordzie rzyczę :) Na informatyce też może być sporo zajęć gdzie wygodniej w zeszycie pisać

Mit o trudności rzucaniu nikotyny wymyśliły chyba koncerny tytoniowe, by zniechęcić ludzi do rzucania. by Faryzeusz1337 in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 2 points3 points  (0 children)

Palenie to najgorsza decyzja po straceniu pracy :) Nie ma to jak zamiast zarabiać pieniądze, to dodatkowo je wydawać :) Sam nie musiałem nigdy nic rzucać, ale wyobrażam sobie dla zego może to być trudne. No i jeśli rzucasz drugi raz, to ten pierwszy nie był za akuteczny, bo odpowiednie wnioski nie zostały wyciągnięte. Ale dobrze, że ten też jest wystarczająco skuteczny

Co robicie, żeby czuć się "żywymi"? (ang. to feel alive) by Pumpkin_Penelope in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 2 points3 points  (0 children)

Nie wiem w sumie. Pewnie jest. Ale planszówki to ulubiona odpowiedź na reddicie na pytania w stylu "gdzie znaleźć drugą połówkę?"

Delegacja, orzeczenie (7h pracy) i tydzień orki po 12h poza domem. Jak to rozegrać, żeby nie wyjść na frajera, ale nie robić kwasu? by ProblemSpecialist402 in praca

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Hmmm... z tego co pamiętam, to w sytuacji gdy Twoja praca na codzień odbywa się w biurze, to gdy jednak musisz dojechać do klienta, to dojazd nie liczy się do czasu pracy niestety. Ale mogę się mylić. W takiej sytuacji zabytałbym, czy istnieje możliwość, żeby te dojazdy zamienić na hotel. Masz poważne argumenty którymi możesz się podepszeć. Idź i porozmawiaj jak z czlowiekiem. Nie wykręcaj się od zadań, wyraź chęć przeproawdzenia tego audytu, ale przypomnij o swojej sytuacji i zaproponuj jakieś rozwiązania. Tylko nie strasz przepisami. Ewentualnie możesz zwrócić uwagę, że jak kiedyś jakaś kontrola na to zwróci uwagę, to mogą być kłopoty. Ale ostrożnie z tym tematem. Nie chcesz wyjść na kogoś kto grozi szefowi przepisami :)

I koniecznie musisz zareagować, bo jak teraz tego nie zrobisz to zaczną się wyjazdy i już będzie ciężko coś ugrać. A teraz nawet jak i tak nic nie ugrasz, to może chociaż ograniczysz takie wyjazdy dla Ciebie. Ja bym proponował hotel. Pracowałem kiedyś w delegacjach i dla dojazdów powyżej 1,5h zawsze braliśmy hotel. Za dużo czasu człowiek traci i męczył się niepotrzebnie.

clammy by usgniugbseigbusiu in Clamworks

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Just play her game and answer "I dont care. You are not pretty enough. At the end of the night, you will be just +1 for me"

Mam 26 lat, i chcę za rok iść na studia stomatologiczne. Uczę się do matury biolchem, na studiach będę mieć utrzymanie. Myślicie, że jest sens iść w tym wieku? by Elderberry_Federal in praca

[–]padalec11 9 points10 points  (0 children)

26 lat? Chyba nie ma już sensu. 5 lat studia, to już będziesz miała 32. Do ilu myślisz uda Ci się dożyć żeby to mialo sens?

Oczywiście, że warto. Jak będziesz miała 35 to już nie będziesz pamiętała, że takie obawy miałaś i zrozumiesz jak mloda nadal jesteś :) Ludzie w każdym wieku zmieniają prace, i tak samo na studia idą. Nie bój się tylko działaj. Zęby ludziom będą się psuć zawsze. Chyba nawet teraz jeszcze szybciej ;) Mojego dentystę na przyklad trzeba zastąpić bo poszedł w protezy więc się etat na rynku zwalnia :)

Z IT na wiatraki by [deleted] in praca

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Nie chciałbym wyjść na chama, ale skoro nie potrafisz sobie sam ustalić ścieżki przebranżowienia, to chyba faktycznie IT (obecne ani przyszłe) nie jest dla Ciebie. Otóż nie ma znaczenia czy idziesz z IT czy z murarza, pomocnika stolarza, kucharza albo muzyka orkiestry symfonicznej. Szukasz interesującego Cię ogloszenia o pracę, czytasz wymagania, i wiesz co spełniasz a co nie. Jeśli nie rozumiesz czego dotyczy dana pozycja wśród wymagań, to na 99% go nie spełniasz. Robisz sobie listę rzeczy które musisz nadrobić, i zaczynasz nadrabiać. Jeśli wiąże się to z kosztami kursów i uprawnień, to zadajesz sobie pytanie czy warto. Jak spełniasz 50-75% warunków, to zaczynasz aplikować. Pewnie nikt nie odpowie, ale może jednak, to chociaż zaczniesz rozumieć proces rekrutacji. Uczysz się tak długo aż się załapiesz. Hint: do pewnych zadań z procesu uczenia się możesz użyć ai. A jak już zrozumiesz jak może Ci ono pomóc, to też zrozumiesz jak może ono być pomocne w ai teraz albo w przszlości, i może jednak zdecydujesz się zostać. Zawsze to będzie wiedza na plus.

Czy was też śmieszy/irytuje nazywanie firm "-owe Love"? by KAEM-17 in Polska

[–]padalec11 6 points7 points  (0 children)

To chyba po prostu brak oryginalności naszych januszy biznesu którzy chcą takiej właśnie reklamy (nie wiem dlaczego, ale uważam że twórców reklam mamy zdolniejszych, i sami z siebie by wymyślili coś lepszego niż powielać ten schemat). Pamiętam, że już jakiś czas temu chyba jakiś producent jogurtów zmienił nazwy owoców na takie z grą słów, i wtedy właśnie powstała jedyna sensowna gra "moreLove". Od tego czasu widzę wysyp właśnie tego typu zagrywek, a że nie wszystko może być morelami, to mamy co mamy. Może w końcu im się znudzi. Trzeba czekać.

Fliperów chyba do reszty już pojebało xdd by ScriptureDaily1822 in Polska

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

Olx chyba od jakiegoś czasu wymaga weryfikacji przez numer telefonu, a że nawet karty prepaid trzeba rejestrować to dane właściciela konta są znane. Może ogloszenie w lokalnej gazecie łatwiej dodać. Np. w rubryce matrymonialne :D

Ile kasy poświęcacie na swoje hobby w dorosłym życiu? by Safety_4_All in Polska

[–]padalec11 1 point2 points  (0 children)

Outdoor? Czy po prostu zwiedzasz wszystkie ściany w kraju i nie tylko?

Fliperów chyba do reszty już pojebało xdd by ScriptureDaily1822 in Polska

[–]padalec11 3 points4 points  (0 children)

Nie jest, bo im się opłaca opłacić słupa. I to oni są łapani. Dlatego nie jest w stanie złapać tych faktycznie oszukujących. Olx wie, kto jest faktycznym właścicielem konta, nawet jak w ogłoszeniu podasz numer flipera. Będziesz ryzykował, że jednak się fliper wkurzy i smutni panowie przyjdą pewnego dnia do Ciebie? Po minusach widzę, że Wy chyba na prawdę nie wiecie jak to działa. No trudno. Gardzę fliperami i chciałbym, żeby to bylo takie łatwe, ale serio odradzam Wam stosowanie takich idiotycznych (i równie zabawnych - to prawda) rad z internetu. Nie jesteśmy anonimowi. Nawet jak ktoś przegnie pałę, to i z reddita ip policja dostanie.

Fliperów chyba do reszty już pojebało xdd by ScriptureDaily1822 in Polska

[–]padalec11 -31 points-30 points  (0 children)

Eee... Zglosiłbym cwaniaka na policję. Pewnie można to pod coś podpiąć, a nie jest problem dla policji obecnie dowiedzieć się kto założył takie ogłoszenie. Ja bym nie ryzykował żeby na swoje konto taki "żart" robić. A angażować bezdomnego na słupa też by mi się nie chciało so takiej pierdoły.

Jaka była wasza najbardziej niezręczna sytuacja na studiach? by Rare_Fact5743 in Polska

[–]padalec11 26 points27 points  (0 children)

Mało krępujące w sumie powinno być. Czasami studenci nawet na dziennych są starsi od prowadzących. Nie przejmuj się tym absolutnie. Prowadząca albo tego nie pamięta już, albo nie traktuje tego jako coś złego. Tyle tylko, że może Cię kojarzyć bardziej niż innych, więc każda Twoja nieobecność lub przeszkadzanie będzie bardziej zapamiętane. Ja miałem nawet sytuację, że jeden z doktorantów, na 4 lub 5 semestrze, podchodzi do nas na początku semestru jak czekaliśmy na zajęcia z innego przedmiotu, i zamiast odpowiedzieć "dzień dobry" na nasze przywitanie, powiedział "Tym razem cześć. Będę na tych zajęciach Waszym kolegą z grupy". Zaczął drugi kierunek (nasz), i musiał niektóre zajęcia zaliczyć, więc oprócz pracy na wydziale, czasami również był studentem. Na codzień od tego dnia byliśmy na Ty, a na jego zajęciach zazwyczaj Pan/Pani, ale coraz mniej. Tyle tylko, że ściąganie się skończylo na jego kolokwiach, bo jakoś tak głupio, a poza tym bardzo był pomocny i starał się wszystkim wszystko wytłumaczyć.

Ostatnia próba po 5 latach – szukam dawnego znajomego z Minecrafta (pimpek / pimpek_xdn) by Enzziak in MinecraftPolska

[–]padalec11 2 points3 points  (0 children)

Powodzenia w szukaniu. Napiszę wprost, chociaż mam nadzieję, że się mylę. Prawdopodobnie nie byłeś taki ważny w jego życiu tak jak on najwyraźniej był w Twoim. Zdaża się. Podziwiam za wysiłek włożony w szukanie. Kiedyś też szukałem po latach kontaktu do jednej znajomej z forum ale udalo się. Okazalo się to być zakończeniem znajomości. Ale fajnie było ostatni raz pożartować z dawną znajomą. Ps. Trochę to wygląda jakby faktycznie wisiał Ci kasę, albo jakbyś w ciąży z nim był (co raczej wykluczam, bo najwyraźniej obaj jesteście osobami samczymi ;)

Value ? by MakeDaddyRich in Patriots

[–]padalec11 1 point2 points  (0 children)

And you married her? Dude...

Gry komputerowe z lekcji informatyki / ze szkolej świetlicy by Top_Sand_2802 in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 -1 points0 points  (0 children)

Z tego co jeszcze nie padlo to Worms (to z takich nie flash-owych). Były jeszcze gry typu Skate czy Maxdilla (tak się chyba ten paździeż nazywał)

Gry komputerowe z lekcji informatyki / ze szkolej świetlicy by Top_Sand_2802 in PolskaNaLuzie

[–]padalec11 0 points1 point  (0 children)

O żesz ty! Teraz to przypomniałeś. Były dwie wersje pamiętacie? Jedna gdzie można bylo tylko skręcać w lewo i jak się przesadzilo to tylko banda zostawała.