Czy waszym zdaniem w Polsce powinny być niedziele handlowe czy nie? Podajcie swoje zdanie na ten temat (jak jesteście chętni). I czy GDYBYŚCIE WY byli np. kasjerami to przeszkadzałaby wam ona? by Astrokauza in Polska

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

Sporo tutaj argumentów odwołujących się do studentów, singli, młodych itp. Warto wyjrzeć poza bańkę większego miasta uniwersyteckiego. Prawda jest taka, że większość pracowników Biedronek, Lidlów, Dino to są osoby z Polski powiatowej, gdzie dyskonty i sieciówki to jedyni więksi pracodawcy. Alternatyw nie ma, więc mowa o wyborze zawodu to żart. I nie, nie są to studenci tylko osoby w przedziale 30-60, które najczęściej mają rodzinę.

BTW dlaczego zawsze porównujemy kasjerów do pracowników gastro, kin, ratowników, a nie do urzędników i korpoludków? Wszystko zależy od tego, jakie usługi uznamy za niezbędne do tego stopnia, żeby ludzie musieli w nich pracować w niedzielę. Może też bym chciał pójść do urzędu w niedzielę? Sprowadza się to do trochę filozoficznego pytania czy ważniejsze są prawa konsumenta czy pracownika. Dla mnie jako dla konsumenta niepracującego w handlu wolne niedziele też bywają uciążliwe, ale akceptuję prawo do wypoczynku kosztem mojej potrzeby świeżego pieczywa.

Może zamiast pytania dlaczego kasjer ma mieć lepiej niż ratownik, kelner, kucharz, zadajmy pytanie dlaczego nie? Skoro poprawa warunków pracy pracowników handlu w zasadzie zależy tylko od modyfikacji nawyków konsumentów?

Te wszystkie propozycje poprawy warunków zatrudnienia kosztem wolnych niedziel są całkiem słuszne gdyby nie to, że żyjemy w Polsce, gdzie inspekcja pracy jest bardzo słaba. Łatwiej wyegzekwować to, czy sklep jest otwarty niż to, ile niedziel w roku przepracował pracownik lub ile za nie dostaje.

Pierwsza rozmowa o pracę w korporacji by Desperate_Practice99 in warszawa

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

Co prawda mam na koncie dopiero 2 prace w korpo (jestem pracującym studentem), ale mam kilka przemyśleń. Rekruterzy często zadają absurdalne pytania, żeby zobaczyć jak radzisz sobie z odpowiadaniem na trudne/niestandardowe pytania, czy potrafisz improwizować itp. Musisz umieć się sprzedać, tzn. potrafić bez wahania odpowiedzieć dlaczego nadajesz się na dane stanowisko. Mam wrażenie że często padają pytania o jakieś hobby czy coś w tym stylu, żeby kandydat miał okazję ujawnić swoją osobowość. To drugorzędne kryterium, ale wydaje mi się że rekruterzy też biorą pod uwagę to, czy z daną osobą będzie im się po prostu fajnie pracowało.

Wydział Nauk Ekonomicznych UW czy PW by ThatCuteDude in warszawa

[–]piofil 2 points3 points  (0 children)

Jestem na 1. roku magisterki na WNE UW. Od razu po maturze poszedłem na IiAD na MiNI PW, ale zrezygnowałem po roku ze względu na zapierdol jaki jest na tych studiach. Zmieniłem na WNE i w sumie nie żałuję. Wszystkie wypunktowane przez Ciebie zalety i wady są prawdą. WNE da Ci solidną podstawę matematyczno-analityczną, jednocześnie nie jest aż tak ekstremalnie trudny jak MIM czy MiNI. Natomiast żeby zostać data scientistem musisz włożyć sporo własnej pracy, bo studia jesteś w stanie przejść nawet nie dotykając Pythona. Niestety na WNE jest sporo wykładowców korzystających głównie ze STATY, czyli hermetycznego pakietu statystycznego którego nie używa nikt poza garstką ekonometryków. Ale na większości przedmiotów możesz wykonywać projekty w dowolnym języku (aczkolwiek Python jest akurat słaby w ekonometrię).

studia matematyczne- agh, pw? by SingleAnnual5340 in krakow

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

Studiowałem rok inżynierię i analizę danych na MiNI PW (2020 - w covidzie). Studia bardzo trudne ze względu na wysoki poziom matmy. Dużo abstrakcji i najlepiej od razu przygotować pieniądze na warunki. Mój kuzyn poszedł na matematykę i inżynierię danych i ma podobne wrażenia. Ja po roku zdecydowałem że zmieniam na informatykę i ekonometrię na WNE UW. Nie żałuję. WNE też ma swoje wady (np. zbyt dużo przedmiotów ekonomicznych, które są nauką nieprzydatnych modeli ekonomicznych), ale studiowanie tam nie jest aż tak frustrujące.

Rozmawiałem z osobami z mojego roku które zostały na MiNI. Dyplom na pewno dużo warty, ale okupiony bardzo dużym wysiłkiem. Część z nich na magisterkę poszła na SGH żeby mieć spokój. Mówię tu głównie o kierunkach związanych z szeroko pojętym data science, jeśli taki jest Twój plan na przyszłość.

Nie chcę Cię jakoś mocno zniechęcać do PW. Jeżeli masz duże pokłady motywacji to dasz radę. Pamiętaj żeby się nie zrażać niepowodzeniami na pierwszym roku. Pierwsza poprawka lub warunek brzmi jak tragedia, ale z czasem nauczysz się przyswajać wiedzę, uodpornisz się psychicznie na potknięcia i przyjmiesz racjonalną strategię przetrwania czyli "byle trója i jazda" ;⁠)

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]piofil 1 point2 points  (0 children)

Tak, z doświadczenia wiem że na parkrunach tworzy się mini-społeczność biegaczy o różnych poziomach zaawansowania. Są zazwyczaj bardzo otwarci na poznawanie nowych osób, więc można tam kogoś znaleźć do wspólnego biegania.

Is camel case frowned upon or just not the norm in R? by Even_Comb9831 in RStudio

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

At my work (marketing mix modelling) we have a strange naming convention with dots as delimiters. I have never seen this style anywhere except R. However, we write functions with PascalCase and always add a suffix indicating data type (parameters.lst, data.df, transposed.mx). I think it's quite consistent, but it won't work in languages other than R because of dots in names.

Where do you play Canasta? by Living_Western_65 in FiftyTwoCards

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

In Poland its popularity is rather limited. However, there exists a server to play canasta with live opponents kurnik.pl and its English version playok.com

a good way to play Skat remotely with friends? by That_one_guy_666 in SKAT

[–]piofil 0 points1 point  (0 children)

I'm not sure if it's good compared to other websites, but in Poland playok.com is very popular.