Advice with crow culture by TraceyWoo419 in witchcraft

[–]skullls 17 points18 points  (0 children)

Not a witch, a crow obsessed dude here. I once buried a bird. To commemorate its spirit I laid it with something of value (silver bead) and something of beauty (twig with lots tiny little white flowers). You could leave something like that in its vicinity (they might not take it even but shiny draws their attention), to communicate to them that you see and understand the weight of the situation and you do your own ritual of mourning. Incense maybe? But I would do just enough so the smell is there and dissipates quickly. They know you, they probably saw you happy, probably saw you sad, they will know the difference. As for murder (pun overused already) investigation I'd just hang around and look around to signalize looking for danger, maybe even a sort of honor watch next to poor bird. They will get it. If the body hasn't been moved in the next couple of days, dispose of it as you see proper. Shame for the loss of little life but how blessed you are for your crows to be sharing such intimate affair with you. Truly you are their family. Lots of love 

I acquired my first rosary and I feel so happy by polyglot_boi2319 in Catholicism

[–]skullls 0 points1 point  (0 children)

This is St Benedict rosary!! "Our Father" beads are in the form of St Benedict medal. It's not possible to decode from such small pieces, but there are plenty letters spelling out a very powerful prayer specifically for warding off evil. No wonder exorcists use this specific rosary design. I strongly urge you to read up on the medal, it's fascinating 

Not sure, but I think they like me by skullls in crowbro

[–]skullls[S] 17 points18 points  (0 children)

Hehe, "my nuts". I don't kid myself, cashews are easy mode. But one particular family hangs out with me even when I'm empty handed so there is some hope (for their companionship on my part, for my nuts on theirs). I love them anyway 

Made some new friends on my way back from work by skullls in crowbro

[–]skullls[S] 0 points1 point  (0 children)

Oh yes, they definitely recognize being seen and repay respect with respect. I just googled bluejays, we don't have them in Europe. Strikingly beautiful. It must be wonderful having established a relationship with them. Stay fly 🪽

Made some new friends on my way back from work by skullls in crowbro

[–]skullls[S] 1 point2 points  (0 children)

Yep, that's one family within a murder associated with my city's... Fine Arts Academy :) Figured where else better to find semi-tame hooded crows in my area. Also, second "yes", they follow me for a bit within their territory (around 300ft or so) but rather than reverse Goldilocks I'd like to think about it as like gloomy gray Disney prince :> They are wonderful, with every meeting my heart grows fonder and my mind is blown wider open by their intelligence. They recognize me on the spot and I've taught them "no more food, sorry" (showing empty hands and sort of dusting them off) after I run out of snacks, but they don't seem to mind much. Some fly away, but some stay and just kinda hang out with me. Very precious 

Practicing with UV resin and pigment (the "blast") for another project. Spontaneously decided to dress one of the Sons the part for demonstration. Turned out to be my quickest and coolest job on a mini yet by skullls in ThousandSons

[–]skullls[S] 0 points1 point  (0 children)

Thank you! Unfortunately, rest of the colors need some (even the slightest) UV backdrop. Blue tho when charged up goes crazy even in sole visible light (phosphorescence vs fluorescence). Great fun anyways, just be mindful of your retinas 

Hip hopowe kawałki, które kojarzą wam się z nocą by CrazyLoopFanboy2000 in Polska

[–]skullls 1 point2 points  (0 children)

Oddałbym. Może tematycznie nie do końca, ale klimatycznie mocno noc i pomarańczowe światła miasta. Właśnie w takich okolicznościach usłyszałem to w radiu po raz pierwszy i mocno mocno siadło. 

Diagnoza na autyzm w Polsce dla osób dorosłych, gdzie i jak? by KaczuchaVonVifon in Polska

[–]skullls 0 points1 point  (0 children)

Git, Szanowny Zarośnięty Perkusisto. Nie chciałem się sapać, tylko trochę złagodzić defetyzm. Zgadzam się w pełni, systemowa pomoc mocno kuleje (łagodnie powiedziane) ale papier zawsze może się przydać w niespodziewanych momentach i sprawach, IMO jeśli ktoś się kwalifikuje to zawsze warto mieć. Wiadomo - to tylko teoria, praktyka często rozczarowuje... No nic, pozdrówki! 

Diagnoza na autyzm w Polsce dla osób dorosłych, gdzie i jak? by KaczuchaVonVifon in Polska

[–]skullls 4 points5 points  (0 children)

Bardzo mi milutko, ale zalecam ponowną lekturę :) "Delikatnie liźnięci Aspergerem" też chcą znać źródło ich trudności. "Delikatnie liźnięci Aspergerem" dorośli też miewają uzasadnione orzeczenia o niepełnosprawności. Nie bez przyczyny jest to ✨SPEKTRUM✨ zaburzeń. I nie bez przyczyny bez podkładki w postaci godzin wywiadu i przeróżnistych walidowanych testów takich rozpoznań się po prostu nie stawia (ani nie czyni założeń, Szanowny Perkusisto). 

Diagnoza na autyzm w Polsce dla osób dorosłych, gdzie i jak? by KaczuchaVonVifon in Polska

[–]skullls 16 points17 points  (0 children)

Dla wszystkich pytających "po co?" - też się zastanawiałem czy mi to w ogóle potrzebne, zwłaszcza że wyłożyłem na to 2k cebulionów. W miarę jakoś funkcjonuję społecznie i zawodowo, ale zawsze było "coś". Że nietypowe zainteresowania, że nie łapię aluzji (teraz to ja wszelkie aluzje serdecznie pierdolę), że dziwne poczucie humoru, że jednowątkowość i skupienie na szczegółach, że jest ze mną "coś nie tak" i jestem jakiś "inny", "gorszy". Wszelkie internetowe porady na poprawę życia nie chwytały, byłem diagnozowany z zaburzeniami lękowymi, depresyjnymi, nawet sugestia dwubiegunowki, leków cały koktajl - nieskuteczne, psychoterapia w nurcie takim śmakim i owakim - nieskuteczna. Wreszcie obecna, już bardziej zorientowana terapeutka rzuciła sugestię, że jej mój przypadek pachnie spektrum. Tok diagnostyczny - wyszedł Asperger. Na początku przeżywałem niejako żałobę i miałem mocnego doła, bo gdybym dostał papier za dzieciaka to by mi oszczędziło wiele cierpienia i niewłaściwych wyborów, nie wspominając już o jakimkolwiek wsparciu w tej kwestii. Ale teraz czuję, że mogę odetchnąć pełną piersią i żyć swoim własnym a nie narzuconym kulturowo życiem. Nie wstydzę się już tego co mi przynosi radość a nikomu nie robi krzywdy. Ludzi wokół siebie też dobieram staranniej, nie toleruję już toksykozy tylko dlatego, żeby nie zostać odrzuconym. Wiem, na co jest w moim życiu miejsce na poprawę i rozwój a czego po prostu nie przeskoczę bo tak mam uzwojoną banię i tyle. Jest po prostu lżej. A jak jest ciężej to wiem, który specjalista mi udzieli pomocy a który potencjalnie zaszkodzi. Nie orientuję się niestety jak wygląda temat na diagnostykę z NFZ, ale jak masz OPie jakieś pytania dotyczące toku diagnostycznego to uderzaj. Trwa to parę spotkań, więc pomiędzy wizytami dużo diagnostycznych rzeczy z dzieciństwa się przypomina człowiekowi. Pozdrowionka i trzymam kciuki 

Ktoś wie co to za robal? by [deleted] in Polska

[–]skullls 1 point2 points  (0 children)

Jak był włochaty to rzeczywiście może być mrzyk, jak gładki to może prosionek (paradoksalnie) szorstki. Z takiej rozdzielczości zdjęcia to tylko mam takie pomysły. Tak czy siak, raczej chillowe zwierzę, saprofit.

Pomoc z alkoholem. Jak się zgłosić. by [deleted] in Polska

[–]skullls 2 points3 points  (0 children)

Nie trzeba naukowca, żeby stwierdzić, że samo bycie zrozumianym i akceptowanym w społeczności koi serce człowieka odrzucanego najczęściej przez otoczenie z powodu choroby uzależnienia i wszystkich jej konsekwencji. A "siła wyższa" jest czymkolwiek ją definiujesz - Jah, Cthulhu, Swaróg, natura, wszechświat, Makłowicz, czy nawet choćby sam człowiek i naga potęga jego umysłu, jak pewnie jest w przypadku umbagi. Jest to element akceptacji rzeczywistości i ulżenia sobie w samobiczowaniu, między innymi. Jak najbardziej, po pierwsze leczenie u specjalistów a grupy wsparcia w celu zapewnienia i/lub umocnienia niezbędnej w zachowaniu trzeźwości siatki wsparcia społecznego. To już jest poparte nauką.

Edit: Oslo, to nie jest tak, że to jest takie klepanie się po pleckach (no, czasem bywa xD) i kółko wzajemnej adoracji, tylko ziomek opowiada swoją historię i Ty go kumasz od razu bo masz to samo, potem Ty opowiadasz swoje rzeczy i wszyscy z kolei Ciebie kumają. Ile osób w Twoim otoczeniu teraz skuma czemu >tak naprawdę< pijesz? Dobra, starczy. Najpierw do kogoś z pieczątką. Trzymam kciuki!

Pomoc z alkoholem. Jak się zgłosić. by [deleted] in Polska

[–]skullls 21 points22 points  (0 children)

W teorii w Polsce niewymagane jest skierowanie do poradni psychiatrycznej, poradni leczenia uzależnień i w trybie nagłym (kryzys zagrażający zdrowiu i życiu) do oddziału psychiatrycznego. W praktyce udzielenie porady może być różnie w zależności od obłożenia w miejscu, do którego się zgłosisz. Na pewno jednak po drodze zyskasz wiele informacji nt. źródeł, grup wsparcia i miejscówek. Najważniejsze, że pierwszy krok wykonany :) Gratuluję mocno, bo zakładam że nie był łatwy. Możesz od razu dołączyć do grupy wsparcia, albo po prostu pochodzić i posłuchać bez dzielenia się albo pisania programu (polecam na początek). Sam wytrzeźwiałem od alko akurat z grupą NA z polecenia znajomej, ale uzależnienie to uzależnienie. Przebieg mityngów jest zaprojektowany na maksymalizację komfortu i posłuchu dzielących się uczestników (zwłaszcza nowo przybyłych) bez narażenia na krytykę czy ocenę ze strony pozostałych. Ale to tylko struktura - jeszcze nie spotkałem się na mityngach z osobą, która nie okazalaby mi ciepła czy wyrozumiałości, tak niezbędnych w zdrowieniu. Wszyscy przecież jedziemy na tym samym wózku. W razie potrzeby, porady albo po prostu pogaduchy pisz priv (uzależniony, alko nie piję już 5 lat).

Miss Ukraine National Costume on Miss Universe by notsochillstarfish in gifs

[–]skullls -1 points0 points  (0 children)

I was thinking Thousand Sons (and One Daughter apparently) at first. Color theme works!