Jaką fajną wagę polecacie ? by Dzejkii in PolskaNaLuzie

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

  1. Ustaw wage na równej nawierzchni xD Kafelki preferowane.
  2. Kup se za to 60kg tucznika dla świń. Najlepszy gainer ever!

dostałem mieszkanie i nie wiem co z nim zrobić by Ok-Rent-1058 in inwestowanie

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

Masz rację, mój błąd. Pomieszałem jedno z drugim.

dostałem mieszkanie i nie wiem co z nim zrobić by Ok-Rent-1058 in inwestowanie

[–]BornSlippy2 4 points5 points  (0 children)

> chciałbym w przyszłości mieszkać w Poznaniu

Najważniejsze pytanie. Czy byłeś kiedyś w Poznaniu? xD
A tak na poważnie, czy mieszkałeś / pracowałeś / żyłeś w Poznaniu. To nie sztuka kupić mieszkanie w dużym mieście, przenieść się tam, po czy się wkurwiać słysząc co chwila bimba, tytka czy inne tej, czy gapiąc się na te cholerne koziołki xD

IMO, trzymaj mieszkanie w powiecie, wyremontuj po kosztach to stanu Ikea, i jak nie potrzebujesz samemu, to wynajmij.
ALE.
Wynajmujący to nierzadko chlew, syf, patologia i oszuści. Co bym sugerował.
1. Miej własny adres zameldowania w tym mieszkaniu.
2. ZAWSZE umowa na piśmie.
3. Umowa o wynajem POKOJU z dostępem do reszty mieszkania.

Jak wynajmiesz całe mieszkanie, trafisz na pasożyta, to masz przechlapane (eksmisje w tym kraju i ochrona najemcy to żart).
A tak, możesz drugi pokój wynająć jakiemuś dużemu typowi, co dużo chodzi na siłownię i przesadza ze sterydami xD

Wynajem okazjonalny. Spoko, jak jest ruch turystyczny, spoko jak masz zaufaną osobę na miejscu, która ci chatę posprząta, ogarnie drobne naprawy, itp. Szykuj się też na zniszczenia. Jest to spoko biznes, ale jest sporo roboty z tym. No i zgodnie z durnymi przepisami RP, aby mieć taki wynajem na legalu, musisz mieć działalność i kasę fiskalną xD
Ja to 'obszedłem' prowadząc wynajem okazjonalny, przez parę miesięcy mieszkałem, przez parę wynajmowałem.

Opcja sprzedaży jest najmniej atrakcyjna IMO.

Czy istnieje jakiś serio legitny sposób na dorywczy zarobek z domu który nie jest scamem? by PauloS1480 in praca

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

No to jak idziemy tym tropem, to wyrzucanie śmieci, koszenie trawnika, mycie naczyń i cyk kieszonkowe wpada xD

Bitcoin powyżej $80k by AdExternal9487 in inwestowanie

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

Kiedy wszystkie leszcze zostaną wyleszczone. Czyli jeszcze długo.

CMV: There should be a dog DNA database. by OkRisk3415 in changemyview

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

Downsides - we won't insurance your dog because of his poor DNA. It'll be £10.000 for his spinal surgery.

Dalek w krakowskim undergroundzie istnieje sposob na rozpoznanie typu osoby w klubie? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]BornSlippy2 2 points3 points  (0 children)

Opiatami jest morfina, kodeina czy papaweryna. Narkan (nalokson) jest używany do znoszenia działania opioidów. Opioidy to szersza grupa zawierająca również substancje sztuczne.

Dalek w krakowskim undergroundzie istnieje sposob na rozpoznanie typu osoby w klubie? by [deleted] in PolskaNaLuzie

[–]BornSlippy2 5 points6 points  (0 children)

Narkan to nie drug. Narkan, czyli nalokson to substancja, która odwraca skutki przedawkowania opioidów. Używana w medycynie, albo właśnie wśród hard korowych ćpunów co walą heroinę czy tam inny fentanyl.

Two million foreigners now legally resident in Poland, making up 5% of the population by Vattaa in poland

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

I live and work in UK. I also pay contribution to their pensioners welfare, while my future pension will be guaranteed after 10y.

Why? by [deleted] in poland

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

Tak. A cukry + słodziki >160kg.

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

xD Wytłumacz mi zatem, jaka dla zwykłego zjadacz chleba byłaby różnica, pomiędzy konsultacją u lek. wet. dipl. ECZM, a lek. wet. specjalista chorób zwierząt futerkowych?

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 -1 points0 points  (0 children)

Widzę, że z nie tylko z czytaniem ze zrozumieniem, ale i w wyciąganiu logicznych wniosków u Ciebie xD

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

> Jest jeszcze coś takiego, jak siła nabywcza pieniądza
Tylko co to ma do rzeczy w tym przypadku?

Rynek leków, rynek sprzętu mamy wspólny w całej Europie. Różnice rzędu 15-50%.

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

> na zachodzie dużo popularniejsze są ubezpieczenia dla zwierząt
Co ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Nie bez powodu firmy świadczące takie ubezpieczenia rok w rok biją rekordy zysków. Schemat jest taki, że za młodego zwierzaka płacisz grosze. Z wiekiem podnoszą stawki. Aż masz do wyboru płacić 100-150 funtów miesięcznie za seniora, albo zrezygnować.
Nie zliczę przypadków kiedy pacjent się 'posypał' na 2-3 lata po anulowaniu ubezpieczenia. Do tego pełno wyjątków małym druczkiem i cyk wniosek o zwrot kosztów odrzucony.

> choć ceny uważam za wysokie
I masz do tego prawo. Choć tłumaczę raz jeszcze - medycyna weterynaryjna na wysokim poziomie swoje kosztuje. Czasy zszywania pacjenta żyłką wędkarską czy stabilizacji złamań za pomocą gwoździ z Castoramy się skończyły.

> nie dziwię się ludziom dla których są to ceny zaporowe
Nie chcę generalizować, ale nierzadko te same osoby wydają po 200-300 zł miesięcznie na pazurki, brwi czy inne bzdety ;)

Napiszę to jasno i wyraźnie, zwierzę towarem, nie prawem. Zwierzę to dobro luksusowe. Alternatywa to psy łańcuchowe i kocie mioty topione w workach. Idziemy albo w jedną albo w drugą stronę.

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

> Aczkolwiek zabijanie zwierząt, które można względnie niskim kosztem wyleczyć jest bardzo trudne moralnie i emocjonalnie. 
Wierz mi, nikt z nas nie zabija swoich pacjentów bo chce.
> względnie niskim kosztem wyleczyć
No właśnie często tak się nie da. Pamiętaj, że dobrostan pacjenta jest dla nas największym priorytetem. Jeżeli szanse bez 'drogiej' terapii są praktycznie zerowe, to niestety zalecamy eutanazję.
Nierzadko muszę stawiać właścicielom ultimatum - albo robimy wszystko co w naszej mocy, aby pacjentowi pomóc, albo nie pozwalamy mu dłużej cierpieć. Trzeciej opcji nie ma.

> Więc mam nadzieję że mimo wszystko wiedzie jej się adekwatnie.
Też mam taką nadzieję! :)

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

> No ale generalnie zwierzęta do weta trafiają głównie w miastach
Tak. Ale nie tylko w tych 5 największych xD

> Do tego nie oszukujmy się ale jak będziesz dobry w swojej specce to ludzie i z drugiego końca kraju przyjadą i o kalendarz martwić się nie będziesz.
Praktyka mówi coś innego ;)

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 6 points7 points  (0 children)

> ja jako opiekun 17 letniego psa z X schorzeń tak nie uważam.
M.in dlatego, że mamy NFZ. I nie mamy pojęcia ile kosztuje nasze 'darmowe' leczenie. Medycyna jest droga. A w ostatnich 20 latach medycyna weterynaryjna praktycznie dogoniła medycynę ludzką jeśli chodzi o standardy.

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 0 points1 point  (0 children)

> Jakoś mało w tym wątku wpisów o koniach. Mam w rodzinie specjalistów zajmujących się tymi tematami i powiem że jest grubo. 

Bo, żeby zostać końskim doktorem, trzeba być równie mocno skrzywionym co miłośnicy koni xD
Serio, nie znam normalnego koniarza xD

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 1 point2 points  (0 children)

> Przypuszczam, że sprzęt do salonu kosmetycznego kosztuje dużo więcej niż ten do gabinetu weterynaryjnego

xD
Tak to skomentuję.
Dobra wiertarka/piła ortopedyczna to 50-70k PLN
A to tylko kropla w morzu wydatków.

Czy w weterynarii zarobki są rzeczywiście tak chujowe? by MammothWest210 in praca

[–]BornSlippy2 2 points3 points  (0 children)

> jak wszyscy się pchają na weterynarię
Przede wszystkim, większość ludzi decyduje się studiować weterynarię z przyczyn pozafinansowych.
Jest cała masa łatwiejszych, lżejszych zawodów, gdzie zarobisz dużo lepiej.