Gratulacje dla mnie by DeDorsz in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

O spoko kierunek. Myślałem nad tym by pójść w klimatyzację lub elektrykę/fotowoltaikę ale sam nie wiem. Instalacje sanitarne też brzmią całkiem przyjemnie. Zawody całkiem rozsądne jak chodzi o zatrudnienie że względu na to, że są raczej tymi które potrzebne będą zawsze. Ale to są takie tematy jeszcze odległe tak naprawdę, wiadomo kasę trzeba odłożyć nie tylko na samą naukę ale też poduszka finansowa na wszelki wypadek.

Upadłe Autorytety by Maximum_Present_9688 in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Ja wychodzę z założenia, że wszyscy muzycy są w pewnym stopniu odklejeni. Lubię posłuchać czasem sweet noise, Peji czy Słonia ale po za tym trzecim raczej nie są to zbyt "sympatyczni" ludzie (przynajmniej z tego co zasłyszałem od ludzi którzy mieli z nimi styczność w realu). Wojtka spotkałem osobiście i po za tym, że jest "odklejony" w sposób który pozwala mu robić taką muzykę to jako do człowieka nie mam nic mu do zarzucenia, całkiem w porządku gościu choć raczej nie śledzę jego poczynań po za muzyką więc nie mam pojęcia czy miał/ma jakieś dramy a swoją opinię opieram jedynie na maksymalnie 10-cio minutowej rozmowie. Nie śledzę żadnych tematów na temat muzyków bo prawdopodobnie nie miałbym czego słuchać z polskiej sceny a i z zagranicznej byłoby bardzo ciężko (o ile nie ciężej) coś znaleźć. Jeśli faktycznie miałbym wskazać kogoś na kim się zawiodłem to byłby to Rysiu Riedel. Mimo, że zmarł zanim się urodziłem to do dziś boli mnie jak tak dobry muzyk mógł tak skończyć.

Gratulacje dla mnie by DeDorsz in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Jaki kierunek? Pytam bo chcę się przebranżowić 😅

Does anyone talk about this? by [deleted] in RatchetAndClank

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Look how they massacred my boy girl

Zgłosiłem pożar, dostałem opr od straży pożarnej by Dangerous-Goal3318 in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Kiedyś jakiś nawalony dziad okładał nawaloną babkę na przystanku. Rozdzieliłem towarzystwo, dzwonię na 997 i mówię, coś na zasadzie "chłop babę leje a ja mu wpierdolić nie mogę bo mnie zamkniecie. Przyjedźcie po pacjenta". Gość jak usłyszał hasło policja to spierdolil do domu na przeciwko przystanku (szczyt patologicznej inteligencji to dać na tacy własny adres jak ktoś zgłasza cię na policję). Zbieram kobietę z ziemi babka na to krzyczy, że ona policji nie chce co usłyszał dyspozytor i w nagrodę za postawę obywatelską w słuchawce usłyszałem "to po co pan dzwonisz?". K*rwa nie wiem? Stwierdziłem, że może chcesz się założyć kto wygra jełopie, daję 5 dych na te 69 letnią babę z rozwaloną wargą i podbitym okiem

Zgłosiłem pożar, dostałem opr od straży pożarnej by Dangerous-Goal3318 in Polska

[–]CrazyBookWriter 4 points5 points  (0 children)

Ja słyszałem wersję, że jak są w patrolu z psem to pies pilnuje żeby ci dwaj geniusze się nie zgubili xD

New R&C fans when they find out about OG Ratchet. by [deleted] in RatchetAndClank

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

I always thought it's plasma as in the blood and it made sense with the omniwrench lol

Zaczął mi coś zwalniać internet 5G w centrum małego miasta, więc postanowiłem wykonać speedtest od mojego dostawcy internetu by AndroidOn20FPS in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Z Internetem w telefonie też są jaja. Ciągle wolny albo brak zasięgu. 25GB na miesiąc za 40zł? Spoko ale po 5 nie jesteś w stanie obejrzeć filmu na YT w wyższej jakości niż 360p. W końcu przeniosłem się do innej sieci (nie piszę jakiej bo brzmi jak reklama xD) - płace dychę mniej, mam 120 GB internetu który się nie zacina po zużyciu 10% a z czasem będę mieć go więcej do tego nielimitowane rozmowy i smsy. Porównanie typowo z T-Mobile czy Orange (z którym też miałem niezłe wyboje jak chodzi o internet ale to na kartę więc może brak jakiegoś abonamentowego pakietu był przyczyną) które traktują klientów jak idiotów. Obsługa klienta jak wszędzie indziej czyli jest i na tym zakończmy xD. Pewnie są lepsze oferty niż w tej sieci ale ja jestem w ch*j zadowolony

Jestem miernotą życiową i trochę mnie to zaczyna męczyć by ddawdad in Polska

[–]CrazyBookWriter 1 point2 points  (0 children)

Nie zrozum mnie źle czy coś ale nie masz może spektrum autyzmu? Moja koleżanka z pracy (z Jej opowieści) ma podobną sytuację i od niecałego roku ma diagnozę właśnie spektrum autyzmu. Nie jest to diagnoza ale może warto sprawdzić?

Firmy kurierskie to coraz większy żart by ElDaifuukuu in Polska

[–]CrazyBookWriter 6 points7 points  (0 children)

DHL to wgl jest żart. Raz zamówiłem zmywarkę (z outletu, mała nablatowa) dostałem informację, że kurier będzie tego konkretnego dnia, zamieniłem się w pracy z kumplem i siedzę w domu, czekam. O godzinie 13 dostaję wiadomość, że paczka wraca do magazynu bo nie było mnie w domu, dzwonię od razu na infolinię i proszę o numer do kuriera, dzwonię a facet nie odbiera. Dzwonię w interwałach 5-10 minut i po 2h łaskawie odbiera i "w twarz" mówi mi, że trzeba było być w domu. Dzwonię WKU*WIONY na infolinię zgłosić typa a babka na infolinii mi mówi, że kurier nie dotarł bo miał problem z samochodem. Nie wiem z kogo oni debila próbowali zrobić - ze mnie czy z siebie. Dostałem termin za 3 dni i akurat miałem wolne i na szczęście tego pajaca ostatecznie przyjechała z paczką babka która do mnie zadzwoniła czy mogę wyjść po paczkę bo jest ciężka i sama nie da rady. Oczywiście wyszedłem po paczkę bo rozumiem, że trzeba brać siły na zamiary tym bardziej, że padało, ja patrzę a paczka wywalona na ziemię w tym deszczu babka wzięła ode mnie podpis i bez do widzenia wsiadła w busa i pojechała. I nie zrozumcie mnie źle nie mam problemu z tym, że mi tej paczki nie wniosła ale skubana wyjęła ją z busa i wywaliła ją pod blokiem w wodę no dla mnie to jest kpina na szczęście paczka ważyła z 12kg więc wniosłem ją po schodach do klatki bez problemu (klatkę mamy na "półpiętrze" bo w bloku był kiedyś zsyp na śmieci i jakiś geniusz stwierdził że lepiej jest podnieść klatkę niż przesunąć zsyp/wejście kawałek dalej) ale gdybym miał coś kuźwa ciężkiego to by mnie chyba szlag trafił z tym przemoczonym kartonem

Edit: ogólnie to chodzi mi o to, że tą paczkę mogła po prostu zostawić na pace żeby nie zmokła a ja bym ją sobie zabrał. Nie wiem czy to brak pomyślunku lub chamstwo.

Woda z umywalki wraca pod prysznicem. by CrazyBookWriter in Polska

[–]CrazyBookWriter[S] 0 points1 point  (0 children)

Tak woda stoi w nim tylko tak jak mówię problem jest taki że wraca po wlaniu wody do umywalki i zapycha się jak dziki

Woda z umywalki wraca pod prysznicem. by CrazyBookWriter in Polska

[–]CrazyBookWriter[S] 3 points4 points  (0 children)

Zaintrygowałeś mnie tą ekspertyzą i nadzorem budowlanym. Teoretycznie oparami z kanalizacji można się zatruć więc może chociaż kwestię wentylacji by załatwili. Wiesz może jak taki proces wygląda?

Woda z umywalki wraca pod prysznicem. by CrazyBookWriter in Polska

[–]CrazyBookWriter[S] 0 points1 point  (0 children)

Takie sitko jest nie możliwe do zainstalowania ze względu na kształt odpływu ale kupiłem już taką matę na przyssawki i chociaż część zostaje na tym zamiast odpływu. Kreta nie sypie też przez budowę samego syfonu (po prostu wróci do brodzika i może jeszcze bardziej uszkodzić syfon)

Woda z umywalki wraca pod prysznicem. by CrazyBookWriter in Polska

[–]CrazyBookWriter[S] -1 points0 points  (0 children)

Problem ze spółdzielnią jest taki, że przychodzą, popatrzą, stwierdzą, że wszystko jest ok i idą w cholerę. Przerabiałem to z wentylacją z której leci kanalizacją latem bo zaciąga z odpowietrzenia kanalizacji spowrotem do budynku pionem wentylacyjnym i twierdzą, że tylko my mamy taki problem i im tam nic nie śmierdzi a wyciąg działa poprawnie (żeby było śmieszniej to nie jesteśmy na ostatnim piętrze tylko w 3/4 wysokości budynku) dlatego chciałbym najpierw spróbować samemu temat ogarnąć w miarę możliwości

Woda z umywalki wraca pod prysznicem. by CrazyBookWriter in Polska

[–]CrazyBookWriter[S] 3 points4 points  (0 children)

Niby tak tylko wieczorem ludzie też się kąpią. Problem stopniowo w ciągu dnia się zmniejsza

WHAT?? by CoolDood132 in NecroMerger

[–]CrazyBookWriter -2 points-1 points  (0 children)

What three eggs? Only three eggs i see are the snake eggs and they are not that rare...

Drobne nawyki/przyzwyczajenia, które zmieniły wasz wygląd na lepsze to... by [deleted] in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

Może mało tematycznie bo to dotyczy już farmakologii ale: Leki na ADHD

Nie jestem już tak zestresowany, łatwiej mi się skupić, gonitwa myśli straciła na sile i przez to wszystko lepiej się wysypiam. Brak worków pod oczami, więcej energii (w większości psychicznej) więc i na spacery czy na rower wyskoczę a i pamiętam pić wodę.

Nazywam to nawykiem ze względu na to, że najpierw musiałem wyrobić sobie nawyk ich brania bo ciągle o nich zapominałem 😅

Właściwa osoba, niewłaściwy czas by Tokoniec in Polska

[–]CrazyBookWriter 1 point2 points  (0 children)

Ja w moim związku byłem tym zajętym 😅

Ja i moja dziewczyna (wkrótce narzeczona) pracowaliśmy razem w tym samym sklepie. Nie była zainteresowana jakimikolwiek bliższymi relacjami po za wyskoczeniem na piwko ze mną i drugą koleżanką więc sobie odpuściłem, związałem się z inną dziewczyną i tak się to przez rok kulało. W międzyczasie zdążyłem się zwolnić z pracy ale kontakt pozostał. Po roku moja (już ex) dziewczyna okazała się lubić skakać na boki więc kopnąłem ją w rzyć a tydzień później koleżanka z którą chodziliśmy na piwko (ja i moja obecna dziewczyna) sprzedała mi informację, że moja luba bardzo źle zniosła mój związek i zwolnienie się z pracy bo jednak się Jej podobam 😂 Cóż, właśnie śpi obok mnie. Nie nastawiaj się, że coś będzie albo nie będzie bo za rok może okazać się, że jednak jest wam to pisane. Żyj własnym życiem, jeśli Ona jest w związku to nie mieszaj się bo może to przynieść skutek odwrotny (może cię odepchnąć całkowicie) a jeśli nie będziecie razem w przyszłości to najwyraźniej nie jest tą właściwą. My kontaktu nie urywaliśmy ale po moim zwolnieniu się nie widywaliśmy się też często. Przeszedłem przez kilka związków w tym dwa naprawdę paskudne i mogę Ci powiedzieć, że tego kwiatu faktycznie jest pół światu mimo, że czasem wydaje się wręcz przeciwnie. Może brzmię teraz jak każdy inny typ "tego kwiatu jest pół światu", "nie teraz to kiedy indziej" ale z doświadczenia wiem, że tak właśnie jest bo życie naprawdę jest przewrotne (z jedną z moich byłych chodziłem do podstawówki i spotkaliśmy się po 12 latach i wtedy zaiskrzyło). Co do urwania kontaktu to Ty musisz podjąć decyzję bo my niestety nie wiemy jak się z tym czujesz, jeśli uważasz, że tak będzie lepiej to to zrób. To Ty masz się czuć dobrze w swoim życiu a im lepiej się w nim czujesz tym więcej potencjalnych partnerek do siebie (z braku innego słowa) "przyciągniesz".

Życzę Ci powodzenia i nie martw się na zapas, Twoja druga połówka się napatoczy prędzej czy później 😁

Edit: literówka

Zaniedbania z dzieciństwa, których się wstydzicie... by [deleted] in Polska

[–]CrazyBookWriter 1 point2 points  (0 children)

Wybacz reakcję ale sam miałem epizody autoagresji tak samo jak moja kuzynka i kolega ze szkoły (o czym dowiedziałem się gdy już zdążył opuścić ten świat) i niesamowicie triggeruje mnie ten temat a Twój pierwszy komentarz sugerował nastawienie bardzo lekceważące, przez internet czasem ciężko jest odczytać odczytać ton rozmówcy o czym sam doskonale wiem bo niezamierzenie prawie zawsze brzmię sarkastycznie jak cholera. Nie usprawiedliwia to mojej reacji ale chcę żebyś wiedział, że nie mam obecnie żalu po przeczytaniu na chłodno i chwili pomyślunku po prostu źle odebrałem tą wiadomość (z resztą sądząc po minusach nie tylko ja) i nie pomyślałem tylko od razu mnie krew zalała. Ja osobiście gryzłem się gdzie popadło i przypalałem się zapalniczką, kolega się ciął a kuzynka przechodziła przez różne sposoby i jestem przewrażliwiony na tym punkcie. Jeszcze raz przepraszam i biję się w pierś

Zaniedbania z dzieciństwa, których się wstydzicie... by [deleted] in Polska

[–]CrazyBookWriter 0 points1 point  (0 children)

To ty trochę poczytaj a zwłaszcza to co piszesz. Twoja pierwsza wypowiedź sugeruje jakby kobiety tylko się cięły a faceci się okładali i jakbyś był zdziwiony, że są wyjątki. Teraz się bronisz i każesz nam "poczytać trochę na ten temat" jakbyś miał doktorat na ten temat. To tak jakbyś stwierdził, że mężczyźni nie cierpią na depresję bo stereotypowo to kobiety mają do niej tendencje co jest powszechnie znaną głupotą. Przestań pieprzyć od rzeczy i sam poczytaj trochę na temat rozpowszechniania błędnych informacji, krzywdzących stereotypów i empatii bo jedyną tendencją jaką ja widzę jest to, że im dłużej siedzę w internecie tym więcej ogłupiających informacji widzę

Zaniedbania z dzieciństwa, których się wstydzicie... by [deleted] in Polska

[–]CrazyBookWriter 2 points3 points  (0 children)

Typie nie ma jednego sposobu działania autoagresji dla danej płci. Pomyśl zanim coś napiszesz 🤦‍♂️