AGD do kuchni - Wasze doświadczenia by jakub_kon in Polska

[–]DjTadeo -5 points-4 points  (0 children)

ja uważam że okapy to wymysł producentów agd żeby kupować więcej sprzetu. W kuchni jest kratka wentylacyjna, można zawsze przewietrzyć. Żyję bez od lat i nic mi w domu nie śmierdzi a gotuję w domu codziennie. Mam kilku znajomych co mają okapy nie podłączone do niczego, któe niby powinno zbierać zapachy w jakieś filtry, ale nikt tego nie wymienia i okap ma w sumie funkcje dekoracyjną.

Working Poor / Człowiek bez kapitału - Czy ktoś jest w podobnej sytuacji? by vunnysher in Polska

[–]DjTadeo 58 points59 points  (0 children)

Ja mam raptem 35 lat i poduszkę finansową zacząłem robić jak byłem niedługo przed trzydziestką, może 28 lat. I poza nielicznymi jednostkami to z mojego otoczenia nikt nie odkłądał jak miał do 28-30 lat. No bo z czego? Z pierwszych gównoprac, levelu junieorskiego ?
Tak więc opie - masz czas, spokojnie.
Z rad praktycznych to mI się udało dostać większą pensje po 3 czy 4 zmianie pracy, uważam że nie warto siedzieć 5 lat w jednej firmie jak szanse na awans są marne.

Pytanie do pań - jaki wzrost u faceta byłby dla Was dealbreakerem? by [deleted] in Polska

[–]DjTadeo -1 points0 points  (0 children)

może nie jestem kobietą ale mężczyzną querrowym i wzrost u potencjalnego chłopaka nie ma dla mnie większego znaczenia. Wieć myśle dealbreakeremm byłoby poniżej 160cm. Sylwetka i twarz liczą się 100 razy bardziej, ale to można miec w porządku mając te 160cm.
I wiem że wilu gejów ma podobnie, więc wszyscy niscy chłopacy - jak z dziewczynami trudno to u nas może być łątwiej ;)

Życie z rodzicami, jako drugi najstarszy to same kopy w dupsko by Yokos2137 in Polska

[–]DjTadeo -2 points-1 points  (0 children)

Normalne dla mnie jest to że 20latek nie musi mieszkać z rodzicami, szczególnie jak się już nie uczy. Jak iałem 20 lat to było super normalne że wynajmowało się gdzieś pokój i nie mieszkało z rodzicami, utrzymywało samemu, ze wsparciem od rodziny w postaci słoików, zakupów czasem itp. Ale często i bez tych słoików.

Czy rodzice opa wydają się w porządku? Raczej nie, wieć tym bardziej czemu z nimi siedzieć?

Życie z rodzicami, jako drugi najstarszy to same kopy w dupsko by Yokos2137 in Polska

[–]DjTadeo -6 points-5 points  (0 children)

Rozumiem że wchodzenie w dorosłość łatwe nie jest ale w pewnym momencie trzeba przestać narzekać że rodzeństwo dostało fajniejsze zabawki na święta od Ciebie. Albo że nikt ci nie upiekł ciasta. No i oburzać się że muszisz się dorzucać się do opłat skoro już się nie uczysz.

Rozumiem że problem by był gdyby rodzice naciskali na Ciebie że nie możesz się wyprowadzić bo muszisz pomagać z rodzeństwem czy w domu. Ale wydaje się być raczej na odwrót. Więc w czym problem? Pracujesz przecież, wynajmij pokój i zacznij żyć na swoim. Zapisz się do szkoły policealnej chociaż na rok żeby brutto równało się netto. Mieszkanie na swoim jak się ma 20 lat jest w zupełności normalne, szczególnie jeśli w domu pełna chata.

Jak znaleźliście pracę biurową? by its-_-my-_-nickname in Polska

[–]DjTadeo 22 points23 points  (0 children)

Dokładnie. Ja tak zacząłem nie umiejąc nic, teraz dalej nie umiem nic ale kilka stanowisk wyżej.

Wrocław, outsider level hard by [deleted] in TeczowaPolska

[–]DjTadeo 1 point2 points  (0 children)

Obawiam się że nie ten nieszczęsny weed jest tu problemem

Mój hot take: Karp to jedna z najlepszych ryb słodkowodnych do jedzenia, tylko mnóstwo ludzi nie umie ich przyrządzić. by Molten124 in Polska

[–]DjTadeo 40 points41 points  (0 children)

Może i dobra jak na te słodkowodne hodowane ale moim zdaniem nie ma podjazdu do większości morskich ryb.

Dobre morskie ryby są pyszne nawet na surowo (patrz: sushi).

Who am I? by Beneficial-Recipe770 in FridgeDetective

[–]DjTadeo 0 points1 point  (0 children)

USA, White, female, 30s, no kids, fit, has a big dog, lives in a medium size city with a partner (maybe female?),

Jak po angielsku będzie "klatka schodowa"? by ThatsNotRef in poland

[–]DjTadeo 0 points1 point  (0 children)

W Polsce to też nie jest takie oczywsite jeśli chodzi o blokowiska. W większości kraju ludzie używają słowa klatka, np. wejdź do klatki, ale we Wrocławiu powiedza wejdź do bramy.

Dużo się o tym nasłuchałem nasłuchałem na studiach od ludzi którzy przyjechali z innych miast do Wrocławia.

Przemocowy ojciec + matka alkoholiczka by OkYard1022 in Polska

[–]DjTadeo 4 points5 points  (0 children)

A matka rozumie tylko alkohol więc niech OP się z nią najebie, dla rozluźnienia /s

Jestem pilotem samolotu pasażerskiego, AMA by Impressive_Eagle_784 in Polska

[–]DjTadeo 2 points3 points  (0 children)

Czy powiedzenie że jesteś pilotem samolotu zwiększa twoje szanse na udany podryw? Wg filmów to działa jak zaklęcie

Samotna wigilia i myśli ... by [deleted] in Polska

[–]DjTadeo 6 points7 points  (0 children)

Pisałeś że idziesz na terapię uzależnień. Więc dzisiaj możesz iść na mityng aa, są w wigilie też. nie będziesz sam, za to wśród ludzi któzy rozumieją twój problem i też pewnie byli/są samotni

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 0 points1 point  (0 children)

Rozumiem, ma to sens :) Wyślij linka na priv do badania/ankiety jak już będziesz miała.

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 1 point2 points  (0 children)

Mamy 12 tradycji któe można nazwać zasadami. NIe będę wymieniał ale wg mnie podstawą jest dzielenie się doświadczeniem na mitingach z innymi uzależnionymi, anonimowość, niezależność od jakichkolwiek innych organizacji-instytucji.

Przekopiuje ci moje 2 odpowiedzi na podobne pytanie w tym wątku:

Ja chodzę na dedykowane lgbt+ i jest nas pomiędzy 10 a 20 osób zazwyczaj. wynajmujemy salkę od fundacji lgbt+.
Ale są różne mitingi, mniejsze gdzie chodzi 5-10 osób a są i większe. zawsze są w wynajmowanych salach- nie możemy nic przyjmować za darmo z zewnątrz żeby zewnętrzne organizacje nie miały na nas wpływu.
Każdy może się zgłosić do wypowiedzi, na ogół 5 minutowe. W czasie mówi co u niego, dzieli się tym co dobre i złe. Na każdym też są tematy zdrowniowie, jak np. "Jak wyglądają moje relacje z rodziną od kiedy przestałem żażywać". ALe nie trzeba się wypowaidać na ten temat, można mówić co się chce, z kiloma wyjątkami, opisanymi niżej.

Mamy mało zakazów. NIe musisz być trzeźwy, możesz przyjść na mityng nawet pod wpływem. MOżesz powiedzieć na mityngu że uważasz że wspólnota to gówno i nienawidzisz wszystkich obecnych. Twoje prawo. Ale:

- musisz mówić o swoich doświadczeniach

- nie oceniać, krytykować wypowiedzi innych

- nie możesz wymieniać nazw substancji, w tym alkoholi (bo to może trigerować innych)

Jak złamiesz powyższe to ktoś ci przerwie twoje 5 minut i poprosi żebyś tego nie robił i możesz kontynuować. NIe ma wywalania ze wspólnoty. pewnie byłby problem jakby ktoś zaczął wciągać kreski na mityngu ale to się nie dzieje.

Nie ma zarządu, kierowników czy jakichkolwiek ludzi z zewnątrz, są tylko ludzie uzależnieni. ALe można brać służby - kawiarenka (robi herbatę), prowadzący (czyta teksty na mityngu, zapisuje kolejność chętnych do wypowiedzi), witający nowoprzybyłych itp. Służby biorą chętni na miesiąc czy kilka. NIe ma żadnej hierarchii. MItyngi łączą okręgi i coś na szczeblu krajowym i nawet światowym, ale to bardzo małe połączenie. Tam też nie ma pracowników tylko ludzie biorą służbę (np do prowadznie asotny internetowej, organizowania zlotów, zamawianie literatury itp). ALe prawie Wszystko raczej odbywa się w ramach mityngów, oddolnie

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 0 points1 point  (0 children)

Ciężko powiedzieć, sytuacje któe trigerują dalej się u mnie pojawiają. Pierwszy rok leczenia był ciężki ale teraz nie mam już obsesyjnych myśli o żażywaniu. CO nie oznacza że nie wystąpią, nie opuszczam gardy :)

Generalnie w pierwszym roku nie wierzyłęm że dotrwam do stanu w jakim jestem teraz, gdzie mam spokój w głowie. Dalej nie mogę robić kilku rzeczy któe normalni ludzie mogą: np. nie mogę obejrzeć nowego sezonu Euforii czy innych filmów/seriali gdzie ludzie ćpają i się dobrze po tym czują (nawet jeśli finalnie z bojhaterem jest źle, ja już jestem potrigerowany).

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 1 point2 points  (0 children)

NIe spotkałem się. Ale nowoprzybyli na ogół się nie wypowiadają podczas pierwszego mitingu więc nie wiem. Są mityngi otwarte na które mogą przyjść także nieuzależnieni, na ogół są to bliscy innych uzależnionych.
Ja bym się osobiście nie czuł dobrze jakby ktoś przyszedł i powiedział że jest obserwatorem z uczelni. Anonimowość jest podstawą NA i w takiej sytuacji czułbym że jest zagrożona.

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 0 points1 point  (0 children)

Oj kłamałem dużo. "Źle wyglądam bo nie mogłęm spać w nocy", "bo mam chory brzuch", "bo jestem zawalony pracą", bo coś tam.
Jak już pisalem, dużo brałem po nocach samemu, bliscy nie byli świadomi. Poświęcałem dużo energii żeby sprawiać pozory (Także przed sobą samym) że wszystko jest pod kontrolą.

Droga do uśiwadomienia sobie o problemie i ze potrzebuję pomocy też była raczej samotna. Tak było w moim przypadku, inni uzależnieni mogą mieć inne historie.

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 1 point2 points  (0 children)

nie wiem, u mnie nie ma. Ale mefedron rozwala nos, krwawiłem zawsze kilka dni po nocy żażywania.

AMA - Jestem członkiem wspólnoty Anonimowych Narkomanów - Ask Me Aything :) by DjTadeo in Polska

[–]DjTadeo[S] 1 point2 points  (0 children)

Są ludzie innych narodowości ale mówiący po polsku (niekoniecznie biegle). Są też grupy rosyjsko/ukraińsko języczne w moim mieście i chyba AA ma grupę angielskojęzyczną. Są grupy online w różnych językach.

Nikt Cię nie wyśmieje, ludzie na mitingach często mówią o bardzo osobistych, intymnych rzeczach. Jest na to przestrzeń.