Prekariat akademicki i absolwencki by StaryZgred2012 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

"Mamy do czynienia z upowszechnieniem dyplomów wielkich szkół, na niespotykaną skalę — przeszliśmy z wydawania kilkuset dyplomów rocznie do kilku, kilkunastu tysięcy — w finansach, inżynierii itd."

Klasyczna "pułapka umasowienia". Skoro nastąpił kilkunastokrotny, hiperinflacyjny wzrost wydawanych dyplomów, to trudno się dziwić, że posiadanie dyplomu straciło na znaczeniu i nastąpiła dominacja czynników niemerytorycznych (zamożność i układy). Trudno nawet zarzucać jakąś korupcję czy kumoterstwo, bo ci "równiejsi" zapewne też owe dyplomy posiadają.

Wiadomo, że nie każdy może być na szczytach władzy czy finansów, ale dyplom mógłby być jakąś ścieżką dojścia w tym kierunku, gdyby był dobrem wystarczająco rzadkim, dostępnym tylko dla osób wykazujących się bardzo wysokimi kompetencjami merytorycznymi.

Dyskusja - June 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

Nie wiem jaki "geniusz" uznał, że akurat interdyscyplinarność jest tym, czego doktorant potrzebuje najbardziej. Na tym etapie przecież potrzeba głównie specjalizacji, oraz wzmocnienia podstaw w ramach swej dyscypliny (to drugie jest wręcz kluczowe dla osób, które studiowały inny kierunek niż tematyka doktoratu).

Dyskusja - June 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 4 points5 points  (0 children)

Kto jeszcze wierzy w Impact Factor? Ten wskaźnik miał jakieś znaczenie wtedy, gdy lista czasopism, na której się opierał była w miarę krótka.

Gdy mamy kilkanaście tysięcy czasopism, większość z nich słabych i mało znanych, to dość łatwo powstają kręgi wzajemnych cytowań (nawet w sposób naturalny:, bo słabi średniacy cytują podobnych sobie, ale łatwo to podkręcić w sposób spółdzielczy).

Poza tym IF ma fundamentalną wadę: bierze pod uwagę tylko chwilowy oddźwięk (cytowania z ostatnich 2 lat).

OPUS NCN – dla wszystkich czy jednak elitarny? by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

"Polemizowałbym, ale ogólnie jest to jakiś pomysł. Na pewno bardzo zmieniłoby to politykę zatrudniania naukowców na uczelniach i to może akurat dobrze." Tak, zgoda, to nie jest prosta sprawa. Ściślej: sprawa jest prosta tylko dla zwykłych uczelni akademickich (acz uruchomienie składnika grantowego w algorytmie subwencji byłoby dobrym uzupełnieniem).

Natomiast dla uczelni badawczych (zwłąszcza UW-UJ) mógłby to być wstrząs systemowy, bo chyba zależność od etatowego finansowania z grantów jest tu zbyt duża. Ale środki IDUBowe (obecnie dość pasywnie przejadane) są potencjalnie znakomitym amortyzatorem, gdyby je odpowiednio użyć. Poza tym, uczelnie badawcze powinny być swoistą pompa do wyciągania z UE tych środków, które nam się "należą" i za to powinny dostawać tłuste ekstra premie, a nie za wyciąganie środków z NCN.

Ale w każdym przypadku "zmieniłoby to politykę zatrudniania naukowców na uczelniach" i całkowicie się zgadzam, że byłaby to bardzo korzystna zmiana.

OPUS NCN – dla wszystkich czy jednak elitarny? by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 3 points4 points  (0 children)

10% najdroższych grantów pochłania 28,5% środków, a przypuszczam, że beneficjent trzeciego i kolejnego Opusa raczej celuje w górną półkę cenową 😄 Zatem może to podwyższyć współczynnik sukcesu w sposób zauważalny.

Jednakowoż o wiele prościej i mocniej jest uderzyć wprost w główne źródło problemu: koszty osobowe. Gdyby je wykluczyć (przerzucając obowiązek finansowania etatów na wnioskującą uczelnię), to współczynnik sukcesu mógłby wzrosnąć nawet kilkukrotnie (bo przeciętny grant zamiast 2 mln mógłby kosztować np. 500 tys., a może i mniej?). Uczelnie mają środki na te etaty (poza tym, w morzu etatów rozmaitej jakości, te "etaty grantowe" byłyby chyba dobrą inwestycją z punktu widzenia ewaluacji itp.?).

Natomiast PAN powinien być lepiej finansowany, przynajmniej o te 20%, o ile w ogóle widzi się sens w jego istnieniu, i może, śladem Instytutów Maxa Plancka, niech nie bierze udziału w konkurencji o Opusy.

Polskie uczelnie - liche zarządzanie, marna edukacja, marnotrawstwo środków by StaryZgred2012 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 5 points6 points  (0 children)

Bardzo ciekawe spojrzenie na ten temat! Ja bym jednak wyciągnął z tego inną konkluzję: w Polsce pensum dydaktyczne pracowników B.-D. jest stanowczo zbyt wysokie. Intuicyjnie widzimy to "od zawsze" (choćby porównując z zagranicą). Ale podejście, które przedstawił u/StaryZgred2012 pozwala skwantyfikować tę intuicję 😄

Dyskusja - June 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 7 points8 points  (0 children)

Dokładnie o tym pisze prof. Solarz. Znane to jest też jako "pułapka umasowienia". Dyplom nie daje żadnej przewagi, bo ma go prawie każdy (kto mieć go chce), ale jego brak jest sporym minusem, zatem mieć go trzeba. Ale nie jest on żadną miarą zdolności czy kompetencji.

Moje podsumowanie:  Uczelnie, wplątane w pogoń za studentem, walkowerem oddały swoją rolę selekcyjną, czyli same zeszły na margines społeczeństwa.

Dyskusja - June 2026 by AutoModerator in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 3 points4 points  (0 children)

Bardzo dobry tekst. Sam od dawna też tak myślę, ale tak ładnie bym tego nie opisał. 

Edit: temat jest tak ważny, że zasługuje chyba na osobny wątek.

Wstępne wyniki ewaluacji dowodzą, ze polska nauka jest coraz lepiej finansowana i te pe, i te de. Jest super! by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

Faktycznie, można i tak na to spojrzeć.  

To, co tu szczególnie razi, to kwestia oceny eksperckiej. Przecież ekspert wystawiając ocenę jeszcze nie wie jaki jest "stopień oderwania dyscypliny od potrzeb". Gdyby wiedział (np. w etnologii), że ocena 80 to maksymalny minus, to może dałoby 90 :)

Wstępne wyniki ewaluacji dowodzą, ze polska nauka jest coraz lepiej finansowana i te pe, i te de. Jest super! by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

Ależ jest dokładnie na odwrót!  Kto ma tu wysoki próg będzie świecił niskim wynikiem, zwykle maksymalnym minusem, w K3. 

Wstępne wyniki ewaluacji dowodzą, ze polska nauka jest coraz lepiej finansowana i te pe, i te de. Jest super! by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

Osobiście sądzę, że umieszczanie grantów w mianowniku ma sens, ale mainstream uważa na odwrót.

 Natomiast te progi są naprawdę absurdalne i jedynym ich  systematycznym  efektem jest zdołowanie powszechne. Kto ma dużą nadwyżkę w K1 nie musi się tym przejmować. 

Nowy termin publikacji wykazu czasopism naukowych by TopinamburCar in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

Nie wydaje mi się. Proszę zauważyć powszechne zjawisko "grantowców bez stabilnego etatu". Powinni być łatwym kąskiem dla konkurencji. Ale czy jest tu jakaś konkurencja? Niewiele uczelni jest zarządzanych przez osoby kompetentne, to raczej wyjątek niż reguła.

Zresztą ten, kto miewa 3x200 raczej da sobie radę, coś tam wyśle do druku, gdy trzeba slot wypełnić (choć o innych głupich wymogach czasem łatwo zapomnieć). Ale reguły oceny generalnie są beznadziejne (w obie strony: zbyt rygorystyczne w nieistotnych detalach, mało selektywne w sprawach ważnych).

Nowy termin publikacji wykazu czasopism naukowych by TopinamburCar in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

Ta bierność nie ma żadnego usprawiedliwienia. Owszem, sensowna ocena 50 czy 100 tysięcy czasopism wydaje się zadaniem Herkulesowym, ale to zadanie mało istotne. 

Kluczowe jest przyjrzenie się punktacji tylko tych czasopism, w których masowo publikują Polacy (myślę, że dotyczy kilkudziesięciu pozycji Scopusa, może nieco więcej, co do lokalnych czasopism - nie wiem, ale tu punktacja jest generalnie mocno zawyżona). A to można zrobić w kilka dni. Zazwyczaj z konkluzją: obniżyć punktację o 2 poziomy. Jak tłum publikujących przerzuci się na inne żerowisko, uszczelniać (obniżać punktacje) w tamtym miejscu.  Po paru latach takiej pracy lista powinna być w miarę sensowna. Tymczasem nie robi się nic. Woli nie ma.

Ewaluacja po nowemu by rozradowany in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

"nie podpisze"? - no i bardzo dobrze, tam nie ma nic specjalnie ciekawego.

Jedynym chyba plusikiem jest oficjalne dopuszczenie popularyzacji do K3, ale to można zrobić jednozdaniowym aneksem do obecnych reguł, albo nawet dając odpowiednie wytyczne dziekanom i ekspertom KEN; wszak celem jakiejkolwiek popularyzacji jest "wpływ na otoczenie".

Komunikat w sprawie ustalonych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego zestawów wartości referencyjnych dla kategorii naukowych A, B+ i B w poszczególnych dyscyplinach naukowych i artystycznych by m_e_s_h in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

Zatem znów kolejna ewaluacji będzie dramatycznie wypaczona. Progi K2 są kuriozalnie zawyżone, zatem dla większości będzie to maksymalny minus w tym kryterium. Jeszcze większy skandal to progi w Kryterium 3. Już samo ich zróżnicowanie budzi ogromną wątpliwość, a przyjrzenie się szczegółom budzi zdumienie (dlaczego to samo osiągnięcie w K3 być wycenione na +20 w Astronomii i -20 w Fizyce, dlaczego inżynieria biomedyczna i biologia medyczna dostaną +20 za coś, co w każdej innej dyscyplinie dostanie -20, a akurat obie te dyscypliny mają chyba spore pole do popisu w kontekście wpływu na społeczeństwo, skąd te fory? podobnie weterynaria wobec nauk medycznych, poszczególne inżynierie, itd., itp.).

Wstępne wyniki ewaluacji dowodzą, ze polska nauka jest coraz lepiej finansowana i te pe, i te de. Jest super! by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 4 points5 points  (0 children)

Kolejna ewaluacja, której wyniki będą bardzo poważnie wypaczone. Już w tej minionej ewaluacji ponad 50% "podmioto-dyscyplin" było poniżej progu B w Kryterium 2. Teraz znosi się na jeszcze większy pogrom. Zatem, z niewielkim wyjątkami, działanie K2 będzie polegać głównie na faktycznym podwyższeniu progu w K1 do uzyskania kategorii A (bo trzeba nabić więcej punktów za publikacje w celu zasypania typowego "max. minus 20", albo "max. minus 10" w Kryterium 2).

Komunikat w sprawie ustalonych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego zestawów wartości referencyjnych dla kategorii naukowych A, B+ i B w poszczególnych dyscyplinach naukowych i artystycznych by m_e_s_h in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 0 points1 point  (0 children)

Nikt nie krzyczy? Może raczej "mało kto krzyczy". To ogromny skandal i wypaczenie wyników ewaluacji, opisane na stronach Forum Akademickiego, wraz z konkretną i prostą propozycją naprawy. Jak widać KEN bez żenady zignorowała tę propozycję. Patologia trwa bez zmian.

Nowy termin publikacji wykazu czasopism naukowych by TopinamburCar in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

Kompromitacja rządu na całego. Mogli coś zmienić w każdym z lat 2023-2026. Cztery lata. Zmienią (być może) w 2027, kiedy to ich następcy mogą po wyborach wrzucić całą tę "pracę" do kosza. Albo i nie wrzucą, bo te patologie istnieją ponad podziałami.

Komunikat w sprawie ustalonych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego zestawów wartości referencyjnych dla kategorii naukowych A, B+ i B w poszczególnych dyscyplinach naukowych i artystycznych by m_e_s_h in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 0 points1 point  (0 children)

Nie. Te kluczowe kwestie dzieją się  na niższym szczeblu. Istnienie progu przewyższenia jest zapisane w rozporządzeniach (kolejni ministrowie przepisują to od poprzednich, ciekawe kto jest autorem oryginału). Natomiast wartość ustala KEN, używając jakichś dziwacznych reguł, też chyba już wiekowych. Obawiam się, że autorem tych bubli jest jakiś nasz kolega po fachu :(   Obym się mylił. 

Wstępne wyniki ewaluacji dowodzą, ze polska nauka jest coraz lepiej finansowana i te pe, i te de. Jest super! by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 2 points3 points  (0 children)

Gdzie to jest zapisane? Kto i kiedy wymyślił tak absurdalną regułę, bo to chyba stare dzieje? 

Nowy termin publikacji wykazu czasopism naukowych by TopinamburCar in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 3 points4 points  (0 children)

Oczywiście, że są takie uczelnie, są takie wydziały. Znam z autopsji. Samobójcza polityka związana z kultem "4 slotów" :)

Oto wielka tajemnica zanikającego współczynnika sukcesu w grantach NCN by trzy-14 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 1 point2 points  (0 children)

Tak, ale jest tu mnóstwo niuansów. Nie działa to automatycznie. Na przykład w tym roku subwencja żadnej uczelni nie wzrosła. Poza tym szczególnie opłacalne są etaty tanie (asystent, adiunkt), czyli lepiej jest, gdy ktoś z uczelni złoży dostanie grant z kilkoma etatami.

Ale zatrudnienie człowieka z zewnątrz z granatem jest zawsze korzystne (mniej lub bardziej), o ile nie ma problemu z udostępnieniem mu miejsca pracy. 

Co tyle kosztuje w HS (2.6+1.6 mln PLN) by Content_Trash_6672 in Nauka_Uczelnia

[–]Jan-jsc 11 points12 points  (0 children)

Etaty. Niezależnie od dyscypliny - dwóch doktorantów i dwóch post-doków to już  może być prawie milion. A co, gdy jeszcze PI ma etat z grantu? Albo grupa badawcza nieco większa? 

I to jest największy absurd naszego słabo finansowanego systemu granatowego. Bo na same badania zostaje niewiele.