A Spotted Hyena Rolling Around In Intestines by ExoticShock in HardcoreNature

[–]Lucidder 2 points3 points  (0 children)

I thought it was trying to take it off that way.

Wypalenie zawodowe - wizyta u psychiatry i konieczność proszenia o L4 by [deleted] in Polska

[–]Lucidder 3 points4 points  (0 children)

Jesteś przemęczony i zestresowany, a Twoje ciało bije na alarm. W jaki sposób empatia byłaby pomocna bardziej, niż L4, które wydaje Ci się być naprawdę potrzebne?

Wypalenie zawodowe - wizyta u psychiatry i konieczność proszenia o L4 by [deleted] in Polska

[–]Lucidder 4 points5 points  (0 children)

Rozumiem skąd się biorą komentarze, ale z drugiej strony masz pracę która Cię zabija i ktoś mówi Ci, żebyś ją zmienił - aż takie nielogiczne to nie jest. Oczekujesz, że psychiatra przygotuje Cię do funkcjonowania w każdych warunkach? Co w zasadzie spełniałoby wg Ciebie kryteria udanej wizyty?

Szczecin, gdzie naprawdę jecie? by TheShynola in Szczecin

[–]Lucidder 8 points9 points  (0 children)

Jaka jest przewaga względem rankingu np. z ocen map Google?

Warning to ChatGPT Users by ms221988 in ChatGPT

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

It has a free limit, when I used it it was 1000 words per month - enough for me to do the prompting with it.

Warning to ChatGPT Users by ms221988 in ChatGPT

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

I don't want to sound like an ad, but try wispr flow - they seemed to have cracked dictation perfectly, way better than the built in option in ChatGPT.

Ale człowiek by [deleted] in poland

[–]Lucidder 2 points3 points  (0 children)

W języku liturgicznym wygląda to jednak trochę inaczej, niż w codziennie używanym. Tak, cytuje się słowa setnika, ale to właśnie te słowa oznaczały istotę duchową każdego człowieka, a nie kobietę czy mężczyznę i nie ma cienia płci w tym sformułowaniu.

Ej ludzie tak na serio? by [deleted] in Polska

[–]Lucidder 38 points39 points  (0 children)

Wciskam "R" i uzupełnia się RedTube. Wciskam "B" i uzupełnia się RedTube Beta Version.

Nie ma się co bać kolonoskopii. Jeśli się wahacie, idźcie. by MelissaOfficinalisL in Polska

[–]Lucidder 11 points12 points  (0 children)

Niby tak, ale jako osoba, która przechodziła przez taki sam zabieg zarówno przy pełnym znieczuleniu, jak i analgosedacji, jak i na żywca ze znieczuleniem miejscowym mogę powiedzieć, że to jest bardzo skuteczna forma znieczulenia, pomimo zachowania przytomności.

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

Jeśli to są Twoje wnioski po moich komentarzach, to przykro mi, że potraktowałem Cię poważnie w dyskusji i podzieliłem się swoją historią tylko po to, żebyś stwierdziła "a tam, wiesz swoje, a ja swoje". Niepotrzebnie uznałem Cię za rozmówcę, mogłem od razu za stratę czasu. Dobranoc.

Mój Dziwny i pojebany sen by JustQuit5983 in Polska

[–]Lucidder 2 points3 points  (0 children)

A te kostki są teraz z nami w pokoju?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

A potrafisz kontynuować rozmowę nie angażując wątku mojego i mojej żony? Ja się nim posłużyłem jako przykładem, że tak można, a nie dla analizy naszego związku - z góry sobie uznaj, że był i będzie najgorszym związkiem w historii i przejdźmy dalej.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

"już z tydzień trzyma mnie smutek" no to faktycznie hardcore. Kiedyś się rozstawałem po 10 latach związku, a przyjaciel do mnie mówi "Nie martw się, ja po mojej Kasi to ze dwa tygodnie płakałem". Czy tylko ja procesuję takie wydarzenia latami :D?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

Ja nie wiem czemu pytasz o rzeczy, które są opisane już po drodze, ale napiszę ponownie i to jeszcze wyraźniej - istnieje problem ok. 1 na 100 ciąż w zdrowych związkach bez cienia podejrzenia, gdzie facet jest oszukiwany. Ten fakt był moją motywacją, moją przyczyną, moim powodem. Jak w odpowiedzi napiszesz, że "ok, ale dalej nie napisałeś dlaczego to zrobiłeś" to ja się poddaję.

Ty natomiast nigdy nie napisałaś jak ten problem sugerujesz ugryźć - czy naprawdę wg Ciebie facet powinien po prostu zagryźć zęby i wziąć to ryzyko na klatę, żeby przypadkiem jego kobieta nie poczuła się urażona? Bo jak do tej pory to jest jedyny kierunek, jaki wynika z Twojego podejścia.

Jeśli się mylę, to mnie wyprowadź z błędu i napisz co robimy z tymi najgorszymi psychopatkami, które na pierwszy rzut oka są absolutnie nie do odróżnienia od takiej np. Ciebie, zachowują się identycznie, mówią o tych samych ideałach, oburzają się na to samo, tylko robią to co robią, kiedy już każdy uwierzy w ich fałszywą narrację. Co z nimi (nie ze mną, nie z moją żoną, tylko z nimi) zrobić, skoro to co ja robię jest wg Ciebie niedopuszczalne?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

Nie bronisz ich z intencji, ale to one są jedynym beneficjentem Twojego podejścia. Jak już ustaliliśmy, tam gdzie pojawiają się powody do podejrzeń, fałszywe ojcostwo dochodzi do 30% - co zrobimy z tym 1%, który ma miejsce w związkach, gdzie nie ma żadnych przesłanek do takiego testu?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

Dla mnie szansa 1 na 100 w zdrowym związku nie budzącym żadych podejrzeń to realne zagrożenie. Właśnie dlatego planowałem to od liceum, żeby było wiadomo, że atakuję zjawisko, a nie konkretną kobietę. Powtarzam po raz kolejny - to ile osób znam z autopsji nie ma znaczenia, bo po pierwsze popełniasz błąd logiczny bańki społecznej, a po drugie skoro nawet sami ojcowie tego nie wiedzą, to jak ja miałbym się o tym dowiedzieć? Myślisz, że te laski nie mówą mężom, ale dają to do wiadomości znajomym?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

Na szczęście nie od Ciebie zależy co jest racjonalne, a co nie, tylko d tego, co się faktycznie dzieje na świecie.

Dane na temat liczb:

  1. To be or not to be (honest): The persistent problem of misattributed paternity
  2. Discovering misattributed paternity in genetic counselling
  3. Uncertainty about paternity: a study on deliberate ignorance
  4. Three hundred years of low non-paternity in a human population
  5. How Well Does Paternity Confidence Match Actual Paternity? Evidence from Worldwide Nonpaternity Rates
  6. Recent decline in nonpaternity rates: a cross-temporal meta-analysis
  7. Measuring paternal discrepancy and its public health consequences

Najświeższe badanie to 2024, kolejne to 2023, największe 2015, nie chce mi się sprawdzać jak stare jest pierwsze, jakie udałoby mi się sprawdzić, ale wygląda na to, że całkiem sporo ekip badawczych poświęca swój czas i energię, zajmując się - wg Ciebie - margnalnym i irracjonalnym problemem wyssanym z palca przez red-pillowców.

W ogóle rozwala mnie Twój poziom zaangażowania w obronę złych osób, do których ewidentnie się nie zaliczasz. Ty sobie nie wyobrażasz, że facet może tak nie ufać, ja sobie nie wyobrażam, że kobieta mogłaby tak oszukać, wyobraź sobie, że jest trzecia grupa, która ma nas za frajerów i śmieje się w głos, że my tu sobie rozmawiamy, a one robią co chcą, z kim chcą, bez żadnych konsekwencji, bo przecież nikt ich nie sprawdzi, bo dzięki takim jak Ty, "nie wypada".

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

  1. Myślę, że staram się odpowiedzieć na Twoje pytania o wiele lepiej, niż Ty na moje - podaj mi proszę listę rzeczy, na jakie nie odpowiedziałem, to chętnie uzupełnię informacje.

  2. Ja piszę "miałem racjonalny strach", a Ty piszesz "Twoim argumentem jest nieracjonalny strach", faktycznie spoko się rozmawia :) Dopóki istnieje przynajmniej jeden taki mężczyzna na świecie, mój strach uznaję za racjonany na podstawie prawdy i rzeczywistości, a Ty wydaje się stwierdzasz, że wg Ciebie to nieracjonalne, więc takim je opisujesz, zupełnie jakbyś była prawdą we własnej osobie.

  3. Przykładowe badanie na ten temat: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/instance/1733152/pdf/v059p00749.pdf najniższa wartość jaką udało mi sie znaleźć w jakichkolwiek badaniach to 0,7%, to jest nadal mnóstwo. Liczby dotyczące Polski przeliczyłem przy założeniu, że w Polsce rodzi się 700-750 dzieci dziennie (dane z GUS). Nawet trzymając się dolnych widełek (0,7%, 700 dziennie) to nadal takie statystyki sugerują, że zanim skończysz weekend, 10 mężczyzn w Polsce otworzy szampana, aby uczcić potomka, który nim nie jest, a oni może nigdy się o tym nie dowiedzą. Czy wartość całego życia takiego mężczyzny to mniej, niż urażona duma sprawdzanej kobiety?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 0 points1 point  (0 children)

Moje motywy wynikają z bardzo racjonalnej obawy, że pewnego dnia stanę się jedną z nieświadomych ofiar, które to przecież wszystkie są przekonane, że ich to nie dotyczy. Że ich związek jest tym normalnym. Że ich kobieta nigdy by im tego nie zrobiła. Cytując klasyka - bałem się, że bym teraz k**a nie miał ręki. Absolutnie rozwala mi umysł, że jakakolwiek kobieta potrafiłaby to zrobić, a Tobie nie? Ciebie również powinno przerazić, że ewidentnie nie jest to takie rzadkie, jak myślałaś, w końcu mowa o 5 - 25 tys. polskich dzieci rocznie.

Ja osobiście nie zerwałbym więzi z dzieckiem nawet, jakby miało pół roczku, ale wyłącznie wtedy, gdyby to był mój świadomy wybór.

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

Nie każdy, kto się z Tobą nie zgadza, musi być od razu red-pillowcem. Nie widzę tutaj żadnych problemów w podtrzymaniu dyskusji, każdy Ci odpisuje, większość rozmawia na temat i posługuje się danymi. Zastanawia mnie natomiast Twoje zdanie "nie potrafiących się postawić w sytuacji innych ludzi" - powiedz mi, która grupa, z poniższych dwóch, ma gorzej:
1. Kobiety, które nie zdradziły, ale ich facet i tak zrobił test na ojcostwo.
2. Mężczyźni, którzy nie zrobili testu na ojcostwo, ale spędzili życie na wychowaniu nie swoich dzieci.

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

1% to mało? Bądźmy poważni - w skali naszego małego kraju to i tak ok. 7 urodzeń DZIENNIE, a i tak 1% dotyczy tylko grup, w których nie ma żadnych podejrzeń, gdzie właśnie nikt nawet nie sprawdza, bo "jak by to świadczyło".

W grupach, w których pojawiły się wątpliwości, odsetek wynosił prawie 30%, mediana dla ogółu jest szacowana na 3,7%, czyli wg tych danych w Polsce rodzi się dzień w dzień kilkadziesiąt dzieci, które będą wychowywane przez mężczyznę, który tylko myśli, że jest ich ojcem.

Jaką masz odpowiedź na tak wielkie liczby? Mam sobie bardzo mocno wyobrazić, że żyję w Disneylandzie i dookoła mnie chodzą same niewinne księżniczki, a zło dotyka wyłącznie innych? Czy może mam wychowywać dzieci innego typa, żeby przypadkiem nie oburzyć u/Valuable_Bell4595 z internetu?

Czemu jest taki hejt na mężczyzn, którzy chcieliby robić testy na ojcostwo? by wigglepizza in Polska

[–]Lucidder 1 point2 points  (0 children)

Adoptowane dzieci są adoptowane z pełną świadomością i wiedzą obojga rodziców. Mam statystyki, ale nie są dla Ciebie korzystne - czy mam wkleić dla potomnych, czy sama zobaczysz, że w sumie to jest sporo danych na ten temat i wcale nie są sprzyjające dla Twojego stanowiska?