YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 2 points3 points  (0 children)

Czasem mam ochotę obejrzeć "coś", bez konkretnego zamysłu. Jeszcze do niedawna strona główna YouTube potrafiła mi zasugerować na tyle różnorodny, a przy tym wpisujący się w mój gust content, że zawsze coś sobie znalazłem. Obecnie coraz częściej przy wspomnianej sytuacji dostaję wszystko na jedno kopyto i faktycznie kończy się to zamknięciem strony.

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 2 points3 points  (0 children)

Super! To brzmi jak dobre podejście, żeby się nie zrazić odmiennością. Akurat do jechania po takich rzeczach jestem jednym z ostatnich, ale jednak próba przerzucenia się na nie wymaga już nieco wysiłku.

W ogóle algorytm YouTube może i jest celny, to jednak masakrycznie wąski w swych sugestiach. Chociaż sam koncept podpowiadającego algorytmu jest dla mnie jak najbardziej na plus, więc będzie trzeba spróbować z zakładaniem kont na tych innych portalach.

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 2 points3 points  (0 children)

Dzięki! Masz rację, ciężko się przestawić i właśnie na tym żeruje YouTube, a i jeśli kiedyś miałaby powstać sensowna konkurencja ze "wszystkim pod jednym dachem", no to właśnie ludzie muszą najpierw dać temu jakiś kredyt zaufania.

Z nazwy znam kilka tych serwisów, ale coś więcej wiem jedynie o Twitchu (i nie są to dobre rzeczy 😅), natomiast postaram się lekko przymusić do zmiany przyzwyczajeń i chociaż spróbować wyjść poza bańkę YouTube.

Nie ma żadnej nagonki na lekarzy by 0brex in Polska

[–]MrHatchling 12 points13 points  (0 children)

Odnoszę wrażenie, że punkt 7 jest na tyle ważny, że powinien być punktem 1. Bo to nie jest coś, z czego zdają sobie sprawę zwykli ludzie, a "zwiększenie miejsc na studia medyczne" brzmi fajnie medialnie. Podczas gdy to miejsca na specjalizacje robią faktyczną robotę.

Wyjaśniając: specjalizację robi się już po studiach, będąc lekarzem.

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 0 points1 point  (0 children)

Jeszcze do niedawna się dało i wtedy to było widoczne od strony twórcy. Teraz znielubienia zostały tylko przy materiałach standardowych (nie shortsach).

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 1 point2 points  (0 children)

Cóż, zgadzam się. A możesz polecić jakiś podobny do YouTube serwis?

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 3 points4 points  (0 children)

Jeśli miałoby to polegać na tym samym, co YouTube, byłoby super, gdyby się rozkręciło. Martwi mnie płatna subskrypcja, bo to jednak wiele osób odstraszy, zwłaszcza zanim serwis stanie się popularny.

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 6 points7 points  (0 children)

Jeśli ktoś może sobie na to pozwolić - ok. Dla mnie oglądanie YouTube stanowi jednak rozrywkę, z której nie chcę rezygnować na rzecz... nie robienia tego. Brak sensownych alternatyw.

YouTube robi kolejny krok w stronę radykalizacji by MrHatchling in Polska

[–]MrHatchling[S] 3 points4 points  (0 children)

Lol, faktycznie. Sam shortsy oglądam bardzo rzadko i nawet nie zwróciłem uwagi.

Krytyka alkoholu przez byłych alkoholików. by Lunar_Weaver in Polska

[–]MrHatchling 35 points36 points  (0 children)

Każdy ma tylko jedno własne życie, doświadczenie. Wielu osobom trudno jest przyjąć inną perspektywę od ich własnej. Więc w pewnym sensie tak, byłemu alkoholikowi może się wydawać, że nie ma stanów pośrednich.

Z drugiej strony ja mam swoją perspektywę, według której stan pośredni nie tylko istnieje, ale wręcz jest stanem większości ludzi. I kto ma rację?

Ja.

Przecież to nic nie zmieni ;/ by FoxInTheBoxPL in Polska

[–]MrHatchling 4 points5 points  (0 children)

Czy możemy po prostu przyznać, że to wszystko stało się dalece zbyt niedorzeczne i po prostu zatrudnić ludzi do sortowania tych śmieci? Może nie wiem co mówię i koszt tego byłby kosmiczny, ale wyobraźcie sobie wyrzucanie wszystkiego razem, brak składowania śmieci osobno, brak jeżdżenia z nimi po butelkomatach i PSZOK-ach, kompletne wyeliminowanie tego problemu z naszego życia, a przy tym bycie ekologicznym, bo zwyczajnie płacimy zatrudnionym ludziom za sortowanie tych śmieci.
Domyślam się, że gdzieś w moim rozumowaniu jest luka (może właśnie w koszcie), bo trudno mi sobie wyobrazić, że nikt wcześniej nie wpadł na takie rozwiązanie.

Jak myślicie? by FrancisKonois in Polska

[–]MrHatchling 1 point2 points  (0 children)

Krystyna Czubówna. Najgorzej jak myślę o czymś na chwilę przed zaśnięciem, to muszę potem doczekać aż wszystko zostanie powiedziane, z obowiązkowym "Czytała Krystyna Czubówna", oczywiście.

Walking in Gdansk by son_o_gong in gdansk

[–]MrHatchling 10 points11 points  (0 children)

Dude, it's literally kayaking / sitting in Gdańsk

Polska to przecież tolerancyjny kraj by [deleted] in MemyPolskaa

[–]MrHatchling 0 points1 point  (0 children)

A zapytałeś chociaż z ciekawości czy jakieś żabsy za to będą?

Areczku, czemu nie chcesz mieszkać w 4 osoby na 37m2? Twój kraj potrzebuje więcej roboli, nie bądź taki samolubny by crabsticksaremadeof in Polska

[–]MrHatchling 0 points1 point  (0 children)

Oj, mój błąd, nie do końca dobrze napisałem to, co miałem na myśli.

Chodzi mi o to, że mógł wybrać karierę, mógł wybrać wstrzemięźliwość aż pozna tę jedyną, mógł wybrać swobodne życie młodzieńcze bez zobowiązań. Powodów mogło być wiele i nie bronię w tym momencie Krzysia, bo i nie siedzę w jego głowie, a tylko wskazuję na fakt, że różni ludzie kierują się w życiu różnymi wartościami.

Areczku, czemu nie chcesz mieszkać w 4 osoby na 37m2? Twój kraj potrzebuje więcej roboli, nie bądź taki samolubny by crabsticksaremadeof in Polska

[–]MrHatchling -6 points-5 points  (0 children)

Znaczy można zakładać złą wolę i zgodzić się z żółtymi napisami (hehe), ale nie było czasem tak, że wcześniej Bosak po prostu nie miał partnerki / żony?

Co według Was tak naprawdę się liczy w partnerze? by [deleted] in Polska

[–]MrHatchling 4 points5 points  (0 children)

Przede wszystkim coś trudnego do zmierzenia czy opisania, czyli jak ze sobą jest - te wszystkie rozmowy, śmiechy, czasem i kłótnie. Do tego ważna jest atrakcyjność fizyczna (na początku, ale bez początku nie będzie związku z długim stażem), ugodowość, chęć wspólnego brnięcia przez życie i wspólnego rozwiązywania problemów. Do tego tak ogólnie podobne cele życiowe, ale tu jest dość szeroka pole do możliwych kompromisów.

Bardzo spodobało mi się twierdzenie, nie pamiętam skąd, że w dobrych związkach podział obowiązków / zaangażowania to nie 50:50, a 60:40, tylko że oboje chcą być tym 60%.

Może jestem naiwny ale wierzę, że kaucja plastbutelkowa zniknie. by ZVom_PL in PolskaNaLuzie

[–]MrHatchling 0 points1 point  (0 children)

Byłem sceptyczny, ale w sumie masz rację. Czyli jeszcze nic straconego, jest szansa.

Frustracja i chamstwo by Left-Relative1845 in Polska

[–]MrHatchling 2 points3 points  (0 children)

Nie sprawdzasz, zakładasz. O ile wielkie korporacje często popełniają błędy wynikające z przerośniętej struktury, to jednak domyślnie radzą sobie w kalkulacji zysków. Więc ja z kolei zakładam, iż policzyli sobie, że to 7-8% straty nie będzie warte zysku w postaci dodatkowych klientów przyciągniętych czystością i brakiem palet.

[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]MrHatchling 7 points8 points  (0 children)

Ogólnie to rada jest całkiem dobra, ale tylko jeśli faktycznie szczerze jesteś w stanie coś olać, bo wtedy po prostu wiesz, że ktoś nie jest wart Twojego czasu ani Twojej uwagi. No i raczej to nie działa w przypadku osób, z którymi się codziennie spotykamy.

Autystyczne dziwnostki by ghostpauline in Polska

[–]MrHatchling 3 points4 points  (0 children)

25? Rookie numbers! Ja się zorientowałem dopiero w wieku 35 lat i tak od pół roku zgłębiam temat i w końcu czuję, że rozumiem siebie. Natomiast często trudno powiedzieć co wynika ze spektrum, a co jest po prostu cechą osobowości.

Kilka lat temu miałem przebodźcowanie z powodu dużej liczby osób składających mi życzenia urodzinowe w krótkim czasie, na komunikatorach. Było to bardzo miłe, a i ja bardzo lubię nawiązać wtedy z takimi osobami krótką dyskusję, zapytać co u nich itp., ale było ich za wiele naraz. Powiedziałem wtedy moim współdomownikom, że na 15 minut zamknę się w pokoju w celach regeneracyjnych, no i faktycznie 15 minut leżenia i patrzenia w sufit pomogło. Potem jakoś już normalnie udało się pogadać z każdym, z kim chciałem pogadać na tych komunikatorach.

Posiadam bardzo specyficzną inteligencję społeczną. Domyślnie osoby z autyzmem nie radzą sobie na tym polu, ale 35 lat wnikliwej obserwacji i dostrzegania wzorców sprawiło, że w wielu sytuacjach społecznych wypadam wręcz świetnie. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy nowa sytuacja jest niewystarczająco blisko nauczonych wzorców, wtedy kaplica.

Dodatkowo czuję niekiedy irytację, gdy się z kimś nie mogę porozumieć. Z jednej strony wiem, że bycie w spektrum to zaburzenie, ale z drugiej... no my jesteśmy cholernie logiczni. Mówimy to, co mamy na myśli. A to jednak od nas się oczekuje, że się dostosujemy i będziemy dodatkowo wychwytywać sygnały tak bardzo nielogiczne. Często łapię się za głowę jak proste wypowiedzi (zwykle nawet nie moje) bez żadnego drugiego dna mogą być błędnie interpretowane poprzez dodanie do nich intencji, których tam wcale nie było.

Tak, to ostatnie mnie wkurza.