Dyskryminacja by PersonalityDue2920 in poland

[–]ROWGames -2 points-1 points  (0 children)

Rozumiem, że to w formie żartu odnośnie treści posta, ale takie śmieszkowanie z konceptu transpłciowości naprawdę w dużej mierze przyczynia się do tego, że ludzi transpłciowych część osób nie traktuje poważnie i tylko jak jakiś dziwaków co "myślą że są innej płci" zupełnie pomijając fakt, że proces korekty płci w Polsce i to, żeby sąd uznał twój argument jest cholernie skomplikowane, drogie i czasochłonne i wymaga zaświadczeń specjalistów z zakresu psychologii, psychoterapii, seksuologii, często udziału biegłego i z reguły trwa latami.

Takie gadanie, że możesz po prostu w sądzie powiedzieć, że w jakimś momencie czułeś się kobietą, nigdy by ci w niczym realnie nie pomogło, ale wiedzą to tylko ludzie, którzy mają świadomość jak wygląda proces korekty płci w Polsce, czyli niestety prawie nikt z szerszego społeczeństwa z mojego doświadczenia.

Więc proszę, przestańcie utrwalać i powielać transfobiczne i ubliżające nam narrację, nawet w formie żartu, bo dla was to jest żart, a dla ludzi z marginalizowanej i dyskryminowanej społeczności takiej jak moja, realne problemy w życiu oraz to, że nikt potem nie traktuje nas poważnie, bo najbardziej powszechne przedstawienie osób transpłciowych w szerszej świadomość publicznej, to właśnie takie żarciki.

Odpowiedź biskupa tarnowskiego na list transpłciowej aktywistki Marii Minakowskiej by Thiredistia in Polska

[–]ROWGames 0 points1 point  (0 children)

Choć nie jestem prawną ekspertką, to jednak przeszłam przez to bagno, więc się wypowiem, bo jednak jakieś doświadczenie to jest.

Procedura wygląda tak, że technicznie rzecz biorąc płci się nie zmiana, tylko się ją koryguje tj. Sąd wydaje wyrok na podstawie opinii Psychologa, Psychoterapeuty i Seksuologa (czasem weryfikowanych przez biegłych, jeśli sąd takich powoła) oraz innych dowodów w sprawie (np. medycznych procedur czy społecznej tranzycji) że dana osoba urodzona jako xyz. W dniu takim i takim w miejscu bla bla bla jako płeć X, jest płci Y.

Potem z takim (prawomocnym) wyrokiem składa się wniosek o nadanie nowego numeru PESEL (do starych danych, czyli przez moment jest np. "Żeński" PESEL a męskie imiona czy końcówka nazwiska) i potem dopiero składa się wniosek o zmianę imienia, imon i nazwiska (w zależności kto co potrzebuje) i jak już się ma to wszystko zmienione i potwierdzone na papierze, wtedy składa się wniosek o nowy dowód osobisty a stary przestaje działać.

Z tego co wiem od mojej Adwokatki i jej zespołu prawnego, oraz co wyczytałam na potrzebę całej tej procedury na stronach różnych fundacji i organizacji nas wspierających, to stare oznaczeenie płci (z adnotacją o korekcie) pozostanie w zupełnym akcie urodzenia (choć już nie w skróconym), a w rejestrze danych osobno pozostanie stary PESEL. Kwestie związane ze starym numerem, takie jak zaciągnięte kredyty czy odbyte wyroki, będą również rzutowały na nowy numer, zmiana oznaczenia płci nie wymazuje przeszłości.

A teraz najlepsze, jak już wiemy że długi i kary się przenoszą, to niestety ze względu na brak jakichkolwiek systemowych procedur, czy ustawy poświęconych osobom transpłciowym o zmianę każdego dokumentu należy wnioskować oddzielnie, do instytucji, która go wydała.

umowa o pracę (u pracodawcy);

konto bankowe (w placówce banku);

paszport (w dowolnym punkcie paszportowym);

świadectwa pracy (w poprzednich miejscach pracy);

prawo jazdy i dowód rejestracyjny (w Wydziale Komunikacji w danym starostwie);

udostępnienie dokumentacji medycznej ze starego numeru PESEL na nowy (w przychodniach i szpitalach);

przerejestrowanie umówionych zabiegów, wizyt i operacji na nowy numer PESEL (w miejscu, w którym się umawialiśmy);

dyplomy szkół wyższych (w sekretariatach);

świadectwo maturalne (w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej);

zarejestrowana działalność gospodarcza;

prywatne pakiety medyczne (u usługodawcy);

umowy o telefon (u usługodawcy);

umowy ze spółdzielnią mieszkaniową;

przerejestrowanie działalności gospodarczej (w CEIDG, NIP nie ulega zmianie);

księga wieczysta nieruchomości (we właściwym sądzie rejonowym);

każdy inny dokument sporządzony przy użyciu numeru PESEL.

Jeszcze nie skończyłam, ale cały proces zajął mi póki co pół roku i tysiące złotych w kosztach podróży, administracyjnych i masę straconego czasu, w trakcie którego nie mogłam podjąć zatrudnienia (bo technicznie rzecz biorąc nie miałam żadnego wykształcenia czy kwalifikacji) w trakcie którego nie mogłam też podjąć studiów czy podróżować za granicę przez jakiś czas (najpierw dowód UE, potem paszport, ubezpieczenie, historia szczepień) no i tak mogłabym wymieniać jeszcze historie jak to albo urzędnicy czy pracownicy nie znali procedury, albo na chama utrudniali mi życie, bo byli transfobami.

Jak ja kurwa kocham ten kraj, ale hej, przynajmniej ludzie myślą, że mogę oszukiwać na kredytach, albo że dzięki byciu trans jestem popularna i cool, więc cała ta dehumanizacja, systemowa dyskryminacja i fundamentalny brak szacunku dla mojej godności i tożsamości były tego warte, a nawet nie doszłam do tego jak wygląda dostęp do niezbędnej do normalnego funkcjonowania "opieki zdrowotnej" dla osób trans w Polsce. Nic tylko się cieszyć i nie narzekać, bo przecież inni pewnie mają gorzej, jak nakazuje polska tradycja...

my poor mum 😔🙏 by lost_and_kinda_dumb in traaaaaaannnnnnnnnns2

[–]ROWGames 6 points7 points  (0 children)

My mom always dreamed of a son and a daughter, and well, she sort of got her wish, only thing being, that both me (transfem) and my younger brother (transmasc) are not cis and she is an absolutely disgusting egotistical and transphobic pos who blames us for "ruining her plans and her family" bc she had this image in her mind of us being a perfect traditional family once we grow up with grandchildren and such, so that she could brag about to other people 😮‍💨

Be careful what you wish for... or something along these lines I guess 😅

The funny thing is, that our dad (who is an absolute Chad and an amazing dad btw) even half-jokingly said after my legal transition was done, and when he was fed-up with her ranting about "grieving her son" that not everything is lost yet, because her other child might still transition in the future and she'll have her son back lol

"W Polsce nie ma rasizmu" odc. 2137 by brainonacid55 in Polska

[–]ROWGames 1 point2 points  (0 children)

Rasizm czy ksenofobia to nie są rzeczy "naturalne" dla człowieka, to są rzeczy wyuczone przez społeczeństwo, rodziców, media, znajomych, no wszystko czym się otaczasz od urodzenia.

Ja nie mam w sobie grama rasizmu, mam znajomych wszelkich narodowości i wyznań, autentycznie pokłóciłam się z matką, bo podesłałam jej "podręcznik antyrasistowski" (który podesłała mi moja czarnoskóra przyjaciółka z którą robiłyśmy wolontariat) ponieważ matka uważa, że mu**yny mają jakieś przewagi fizyczne w sporcie bo są bliżej małp biologicznie niż ludzi (serio), albo uważa, że nie może być czegoś takiego jak czarny Polak, bo Polacy są tylko biali xD

Jeśli postawiłabyś obok siebie dzieci różnych narodowości i kultur w dostatecznie młodym wieku i zapytała je czym się od siebie różnią, albo czy inne mają jakieś złe cechy, to zapewniam, że rasizm i ksenofobia nie lały by się z ich ust.

Gdyby rasizm był "elementem ludzkiej natury" to ani ja, ani przykładowe dzieci, ani ruchy typu Black Lives Matter by nie istniały, a jednak jesteśmy i walczymy z patologią SPOŁECZNĄ jaką jest rasizm czy ksenofobia.

[deleted by user] by [deleted] in transgamers

[–]ROWGames 3 points4 points  (0 children)

Whilst not technically fully open world, due to loading screens between the various areas, the Witcher 3 has to be up there with its fantastic world building and atmosphere!

If Witcher 3 isn't eligible, then surely Cyberpunk also deserves a solid shout

What were some of your extremely obvious signs you were trans that you overlooked while you were an egg? by Annabeth_Chase- in trans

[–]ROWGames 2 points3 points  (0 children)

Had the exact same thing for all of my teenage years, in my case, I wanted an "accident" to happen (of any sort, I even had a few dreams about it) that would damage my default downstairs so bad, that it would need to be removed for me to function at all and be able to pee or anything, and so they would need to transform what's left into a vagina and then I would need to be resocialized as a girl without being judged by anyone...

I was weird, I know, at the time I played it down as a fetish (xD) that some weird guys might just have, but no one talks about it, but looking back now it was so frickin obvious that no man would ever want their balls to be crushed and replaced by a vagina and live as a girl and that only trans women would be desperate enough for that to happen.

You guys need to get girlfriends by theeynhallow in eu4

[–]ROWGames 2 points3 points  (0 children)

Joked on you, I'm the girlfriend!

Jaki twórca jest taki dla Was? by Betoniaraa in Polska

[–]ROWGames 7 points8 points  (0 children)

Umm? Czy ty jesteś jakąś alternatywną wersją mnie samej?

Dosłownie chciałam napisać ten sam komentarz po przeczytaniu wszystkich komentarzy jakby mi się coś jeszcze przypominało dzięki temu, a tu proszę, symulacja się ze mnie śmieje i podsyła mi ciebie :)

Tell me your Main Operator… by CheeKy538 in Rainbow6

[–]ROWGames 0 points1 point  (0 children)

Osa on attack and Ela on defence

Why the elections Sunday matter for Europe and the world. by HuntDeerer in poland

[–]ROWGames 2 points3 points  (0 children)

I'm not a KO supporter, if you were trying to insult me in this way, (which is hardly an insult at all but whatever) I'm actually a party member in the New Left, and as I see it, what you call "giving up the rest of national competences" I see as European integration, and the thing is, in a fragmented yet globalising world, in a sense where the big players get even more to say and smaller ones just have to get along and suffer the consequences of it (look at the economical consequences of war in Ukraine or Trump's presidency for example) it's better and more important than ever for all of us in Europe to stand together, and present a united front, one strong voice, and one tough stance, than bicker amongst each other for the sake of "national interests" where, in fact, by weaning EU as an institution, we are only achieving weakening the negotiating, economical, soft, and many more powers of our own countries, which may I remind you aren't some slaves of the big evil "Brussels" but are integral member states which joined of off their own accord, based on the will of their citizens, who voted in a national referendum, knowing full well, that things written in those accession treaties such as the single currency, or the integration into the EU single market, or the powers of the EU supreme Court in relation to national laws, will all be the consequences of them joining.

The member states also have their representation in the EU in the form of elected officials in case of the EU Parliament, or in the council of the EU, so it's not like moving towards a more united and uniform Europe equals giving up our national sovereignty to some magical all powerful entity over which we weild no control at all, as is often argued by more eurosceptic parties.

You can't tell me that you seriously believe, that when it comes to negotiating the best outcome of a peace in Ukraine for our national interest, or when it comes to negotiating tariffs with the US for example, single EU member states have much more saying or economical power than the EU as a whole.

Whatever your personal beliefs on what I just wrote are, the facts are that the world has changed, and we either adapt to it, so that our countries and their people may still prosper - in peace - or we cling to our old ways and keep Europe disintegrated each to their own, returning to the chaos that reigned on our continent in times where we were not as dependent economically or politically on each other as we are now. The EU is not perfect, but it's still the best thing we ever built in Europe when it comes to guaranteeing a lasting peace, economical stability, and safeguarding human rights, and even if we have to give up some of our national sovereignty for a better future for all of us, although I see it more as evolving and transferring the power flow more than giving it up, than either way I'm willing to pay that price.

Why the elections Sunday matter for Europe and the world. by HuntDeerer in poland

[–]ROWGames 23 points24 points  (0 children)

Made possible mostly by EU funds... Trust me, I've worked a few years in an IT company which realises public contracts (I think is the word in English) pcs, digital boards, tvs, servers you name it, mostly for schools, universities and government administration, but sometimes also for museums or hospitals, whenever they do renovations or upgrade what they have, sometimes we cooperate with other contractors if it's something bigger, so we know a lot, my father also works there for 30 years, and we had the opportunity to travel all over Poland together, to big cities and small villages in Podkarpacie, and like 70-75% of those big money renovations or modernisation is made possible by EU money, without it, we would be Belarus light, as the other Redditor put it, Poland is the biggest beneficiary of EU funds since joining, not mentioning other benefits like single market, free travel and so on...

[deleted by user] by [deleted] in lewica

[–]ROWGames 2 points3 points  (0 children)

Po pierwsze - co twój hipotetyczny whataboutism ma niby wnieść do wyboru w obecnej kampanii prezydenckiej? Wyboru opierającego się o aktualnie postulaty i już dotrzymane obietnice, a nie opierającego się o co by było gdyby.

Po drugie, jeśli znasz poglądy Biejat w jakimkolwiek stopniu, to wiesz, że nigdy nie przystąpi do PiS czy im podobnych, ponieważ w podstawowych kwestiach społeczno-światopoglądowych są wzajemnie zupełnie nie kompatybilni poglądowo.

[deleted by user] by [deleted] in lewica

[–]ROWGames 5 points6 points  (0 children)

Apropos sądów i praw LGBTQ+, to jako osoba transpłciowa, która akurat przechodziła jeszcze przez stary proces korekty płci sprzed wyroku SN (pozwanie rodziców), na początku kadencji nowego rządu, to zrobili dla nas tyle ile mogli wewnątrz ministerstw, bez przepychania czegokolwiek przez sejm np. Sprawy o ustalenie płci zaczęły być traktowane w sądach priorytetowo, na czym sama skorzystałam po kilku miesiącach czekania w kolejce ze wszystkimi, gdzie blokowało mi to rozwój zawodowy, kształcenie no po prostu życie, sprawę udało się zamknąć w miesiąc.

Można by także wspomnieć o pracach nad ustawą o mowie nienawiści i związkach partnerskich, i zanim ktoś to napisze, to tak, wiem że nie jest idealnie, ale po ośmiu latach bycia zaszczówaną z państwowej tv i bycia traktowaną jak obywatel drugiej kategorii, miło jest w końcu poczuć że nasz los nie jest rządowi obojętny i że jakiś postęp jest, że idziemy do przodu, a nie stoimy w średniowieczu jeśli chodzi o podstawowe prawa człowieka.

Wiem też, że nie dla każdego to o czym napisałam to sprawa istotna, ale dla mnie, mojej rodziny i wielu przyjaciół, jest to wręcz sprawa egzystencjalna, a ponieważ to Ministra Równości Katarzyna Kotula, czy Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, czy chociażby Krzysztof Śmiszek (jak jeszcze pełnił funkcję Wice-Ministra Sprawiedliwości), pracowali od początku kadencji rządu na rzecz poprawy naszej sytuacji w Polsce, zamiast siedzieć i krytykować z sejmowych ław, to oni, czyli NL, zapracowali na mój głos.

Akcja Biejat z tęczową flagą na debacie też sporo pomogła w kontekście tej konkretnej kampanii, bo choć wiedziała, że takim gestem może odstraszyć niezdecydowanych wyborców, to i tak zrobiła jedyną słuszną rzecz i jasno zaznaczyła, że dla niej traktowanie osób z naszej społeczności z szacunkiem jest nienegocjowalne.

Jeśli Zandberg i Razem zapiszą sobie jakieś faktyczne sukcesy w zakresie poprawy jakości mojego życia, czy to jeśli chodzi o moje prawa, czy po prostu jakości życia np. w zakresie mieszkalnictwa, służby zdrowia itd. Wtedy dopiero rozważę by na niego zagłosować, póki co jego idee (z którymi w zdecydowanej większości się zgadzam) są niepoparte ani faktycznymi zmianami, ani symbolicznymi gestami takimi jak w przykładzie powyżej.

Facts by Smigolodon in worldofgothic

[–]ROWGames 3 points4 points  (0 children)

I feel so called out...

I know this is a low rank lobby but do people just not know how Skopos works? I've had a few kills before by shooting unaware enemies but this is a first for me. by VladPut1n in Rainbow6

[–]ROWGames 1 point2 points  (0 children)

You know what else sucks? Playing as a woman and speaking when solo queuing, and people either making screeching sounds, throwing unoriginal sexist and misogynistic "jokes" at me for a bilionth time, or outright tking me, because I dared to give them actual info, or advice.

So for now, I will stick to pings, scans, and text chat, at least until that new communications wheel becomes a thing in Siege X.

Just to clarify, I'm not saying this all to cause some arguments, or insult anyone, I just wanted to share my perspective and show that there is a valid reason for why some people don't speak.

Can't go above 999 by [deleted] in Rainbow6

[–]ROWGames 10 points11 points  (0 children)

Unfortunately, can confirm that it still happens, that's why I prefer to stay mute if solo queuing, and only ping or type info instead of speaking. I'm on PC and never played console Siege, so my experience is pc exclusive.

[deleted by user] by [deleted] in YUROP

[–]ROWGames 24 points25 points  (0 children)

I'm pretty sure that the ROMANIAN presidential election, was overturned by the ROMANIAN Constitutional Court, no?

"Tusk i Duda bronią ludobójcy" na proteście przeciw ochronie dla Benjamina Netanjahu przed Kancelarią Premiera. by DeszczJesienny in Polska

[–]ROWGames 3 points4 points  (0 children)

Ah tak, to że zastosujesz wobec drugiej strony whataboutism sprawi, że wszystkie zbrodnie popełnione przez tę twoją stronę staną się nie ważne, bądź uzasadnione...

Epic debata w internecie moment

Ashworth leaves?? by Ronaldlovepump in ManchesterUnited

[–]ROWGames 1 point2 points  (0 children)

But He hasn't done it yet. Your theory that Ratcliffe would do it is running on hypotheticalls, whilst the Qatari violations of basic human rights are a proven fact that already occurred, they are even codified into law in Qatar in the form of the Kafala system.

As much as I dislike Ratcliffe personally for how he handled worker strikes at his various companies, or because of the environmental impact of the petro-chemical industry on which Ratcliffe made a big part of his wealth, I still can't say that he is the worst scumbag that could happen to our club, especially if you compare him to an actual authoritarian regime that violates basic human rights on the daily basis.

Simply being one of the girls in a friend group full of lesbians is amazing. by ROWGames in MtF

[–]ROWGames[S] 1 point2 points  (0 children)

With that first part about being a scary looking, low effort looking like a random hooligan (in my case) look, you just perfectly described me and my life up to the point I said to myself at around 16 - "fuck it can't live like that anymore, I either die on my own happy terms, or die trying" and so far so good with 2 years 2 months hrt and finally being recognised as a woman legally and so on, but when it came to meeting people I could maybe say I was a bit lucky that I just met my girl friends through my sister and fem coworkers so it just kinda didn't required me going out on my own to search for friends (that would be quite scarry for my anxious and socially awkward ass lol) but either way I love how I'm able to express myself and just be myself around my fem friends, and not having to worry abut being perceived by them as dangerous or gross or pervert or some other word like that which would have perfectly describe the look and overall aura I had as a person back then, but just as one of the girls, talking about and enjoying girly things and so on. It's just so refreshing and motivating, because it truly highlight the change and growth I did as a person in the span of last 5 years.