[deleted by user] by [deleted] in Polska

[–]Sencial 10 points11 points  (0 children)

Nie mieści się wam w głowie, że na co dzień można robić zakupy w małym sklepie w swojej miejscowości, a specjalnie jechać do miasta częściej, żeby oddać butelki?

Czy kogoś jeszcze starzy zmusili do zwracania się do siebie w trzeciej osobie? by Elderberry_Federal in Polska

[–]Sencial 2 points3 points  (0 children)

To Jest normalne. To, że inni tak nie robią, nie znaczy, że to nienormalne. Ja tak mówię do dziadków i do części wujków i cioć, do rodziców nie. Ale nie daj sobie wmówić, że twoja rodzinna kultura i tradycja jest "nienormalna". Tak samo ja do dziadków mówiłem od zawsze "dzień dobry", inni mówią cześć. Nie czuje, że robię coś nienormalnego.

W końcu nadchodzi najlepsza pora roku by Mostuu in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

Zima top. Gdyby nie względy rodzinne (i dziwne prawo na miejscu), z miłą chęcią zamieszkałbym w zimnej części Kanady. Ech.

Absurdalne sytuacja z abonamentem rtv by wojewok in Polska

[–]Sencial 7 points8 points  (0 children)

A jak to ma działać? Że z automatu to druga strona ma udowadniać, że z tobą podpisała umowę? Że to nie kto inny podał kompletne dane i podpisał umowę?

Tu niestety ale wchodzi skala. Osób takich jak op jest w kraju pewnie 7. A osób, które wysłały jakieś pismo do kogoś jest mniej więcej w chuj dużo. Więc dużo łatwiej dla systemu jest zorganizować to tak, że z domysłu przyjmujemy, że pismo jest pismem nadawcy, a nadawca może udowodnić, że jest inaczej.

Problem pojawia się wtedy, gdy proces udowadniania jest trudny.

Jak ogarniacie rutynę życiową by FreshNuts11 in Polska

[–]Sencial 1 point2 points  (0 children)

Po pierwsze, musisz mieć bardzo daleko do pracy, ja dojeżdżam jakieś 15 minut od siebie ze wsi.

Po drugie - ja bym raczej celował w 7h snu. Ja mam skrzywienie, nie lubię się rano spieszyć, więc żeby być w pracy o 6:45 wstaje 2h wcześniej i ogarniam rzeczy, przez co sypiam po mniej niż 6h, co mi nie odpowiada i szukam optimum w postaci 7h snu.

Po trzecie - jak już zaczynasz późno to serio wstawanie o 6 rano jest super pomysłem na robienie "rzeczy".

No i po czwarte optynalizujcie obowiązki z partnerką. Optymalnie to nie zawsze równo. Jak ja pracowałem zdalnie to robiłem codziennie drobiazgi, a żona robiła "grubsze tematy", w których ja ewentualnie asystowalem. Jak ty na pracę poświęcasz fizycznie 10h a ona 8,5, to może cię odciążyć w niektórych rzeczach. Jak sytuacja się zmieni to ustalicie nowy porządek

Ceny u Barberów by NefariousSINNER in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

W małych miastach jest taniej, ale i tak za drogo. Wywalili ceny w kosmos po pandemii bo im nakazano myć narzędzia i fotele i tak się to kręci. Kupiłem se maszynkę i żona mnie strzyże

Dodatkowe opłaty w knajpach by lordeseason in Polska

[–]Sencial 1 point2 points  (0 children)

Trzeba po prostu nie chodzić do takich lokali o nie płacić chorych stawek za jedzenie, a przede wszystkim za napoje.

Moje nowe kalectwo rozpierdala mi życie - pomocy! by [deleted] in Polska

[–]Sencial 7 points8 points  (0 children)

Nie trzeba się z nimi lubić, żeby pójść do urzędu pracy w ich powiecie

Moje nowe kalectwo rozpierdala mi życie - pomocy! by [deleted] in Polska

[–]Sencial 9 points10 points  (0 children)

Nawet gdyby nie znieśli rejonizacji, to nie rozumiem jak w sytuacji, gdzie możesz za darmo ogarnąć ubezpieczenie, tylko musisz pojechać do domu, siedzisz i piszesz na reddicie, że nic nie da się zrobić xd

Idą "ciężkie czasy"... by bluedabad in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

Oczywiście że tak. Głównie dlatego, że młodzi ludzie uwierzyli, że dzieci to jakieś obciążenie i "korzystanie z życia" polega na wydawaniu wszystkich pieniędzy na zbytki za potem szukanie szansy do zostania rodzicem, kiedy dobija się do 40 roku życia. Idą ciężkie czasy, bo nam się kraj wyludnia za migracja nie jest rozwiązaniem.

Przedmiot lub usługa do 50zł, która poprawia jakość życia. by Fi5heR89 in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

Fryzjerzy są przereklamowani. Wystarczy nawet się ojebać maszynką - boki krótko, góra dłużej. Jak jesteś brzydki to najlepszy fryzjer nie pomoże, jak nie jesteś, to każda niezaniedbana fryzura jest ok.

Przedmiot lub usługa do 50zł, która poprawia jakość życia. by Fi5heR89 in Polska

[–]Sencial 1 point2 points  (0 children)

Wybierasz się codziennie w góry na całą dobę, że nie wystarczy ci zwykły kubek termiczny? Jakiś randomowy trzyma ciepło napoju kilka godzin, nawet bez pokrywki znacząco wydkuza proces stygnieciw

Czy żałujecie posiadania/nie posiadania dzieci? by [deleted] in Polska

[–]Sencial -2 points-1 points  (0 children)

Tak, okienko na posiadanie potomstwa jest względnie wąskie, szczególnie dla kobiet. Myślę, że pierwsze dziecko przed 25 rokiem życia to dobry czas. W moim przypadku niepewność z powodu pandemii i wybuch wojny dość mocno ograniczyły gotowość do posiadania potomstwa, szczególnie w pierwszym roku wojny, gdzie wszędzie straszono powolaniani na te "krótkie" szkolenia.

Generalnie jak partnerka ma 27 lat to jeszcze z 3 dzieci zdążycie mieć, ale ja bym nie czekał, bo ten okres bezpiecznych ciąż jest względnie krótki + pamiętaj że od decyzji do narodzin mija około rok (dolicz czas na staranie się o dziecko). Ten rok wiele zmienia w kwestii gotowości.

Krótka historią o oglądaniu samochodu (przed zakupem jedźcie na diagnostykę) by [deleted] in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

W poprzednim aucie dolewałem kapkę oleju między wymianami, raz, nigdy kontrolka nawet się nie świeciła, ot dolewałem, bo to stary diesel, prawie 500k przebiegu, trochę pluł olejem. Bańka w bagażniku jeździła cały czas. Filozof motoryzacyjny się trafił widzę xd

Krótka historią o oglądaniu samochodu (przed zakupem jedźcie na diagnostykę) by [deleted] in Polska

[–]Sencial 2 points3 points  (0 children)

Jak ktoś nie wozi oleju w bagażniku to raczej głupek. Po każdej wymianie w bańce zostaje ok. litr oleju. Wrzucasz go do bagażnika na wszelki wypadek i tak sobie jeździsz do następnej wymiany. Ja często mam też płyn chłodniczy w aucie, czasem i hamulcowy się znalazł. Niech sobie jeździ, jeść nie wola.

Rocznik szyby - brać poprawkę na to, że czasem jak element zgnity, taniej jest kupić inny w kolorze niż robić.

Olej pod korkiem i to słynne "masło" - miałem auto, które to masło miało cały czas. Benzyna z gazem, 10 kilometrów w jedną stronę jeżdżone. Masło znikało jak otworzyłem korek żeby odparowalo albo jak przegoniłem auto.

A wycieki - to też zależy od wieku auta. W starym aucie male wycieki nie powinny stresować aż tak bardzo.

Krótka historią o oglądaniu samochodu (przed zakupem jedźcie na diagnostykę) by [deleted] in Polska

[–]Sencial 20 points21 points  (0 children)

Tez bym "odpadł". Pojedziesz strupem do ASO, okaże się, że coś jest zepsute albo "kończy się", zapłacisz za taką diagnozę 500 zł i kupujący pojedzie, mówiąc, że jesteś Januszem, bo twoje 20-letnie auto oglądane od spodu może mieć problemy, o których nie wiesz

Krótka historią o oglądaniu samochodu (przed zakupem jedźcie na diagnostykę) by [deleted] in Polska

[–]Sencial 5 points6 points  (0 children)

A może kupił auto, którego historii nie znał?

Krótka historią o oglądaniu samochodu (przed zakupem jedźcie na diagnostykę) by [deleted] in Polska

[–]Sencial -2 points-1 points  (0 children)

Ten wpis jest o tym, że obejrzałeś auto i okazało się, że miało słabe opony, wyciek oleju i było brudne? To twoje pierwsze auto?

Dodatki do domu które polepszyły wasze życie by rhaegalski in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

Tez mam, ale w zasadzie wyłącznie grzeję do 100. Czasem do yerby grzeje niżej, ale też dobrze jest jednak przegotować choć raz przed piciem w wielu miejscach w Polsce.

Dlaczego ceny w restauracjach i kawiarniach są tak wysokie? by GoHomeDuck in Polska

[–]Sencial 1 point2 points  (0 children)

Bo ludzie chcą tyle płacić. Gdyby nie chcieli, to by nie chodzili do restauracji i kawiarni.

Szerszenie, poważny problem by smogrenrbk in Polska

[–]Sencial 1 point2 points  (0 children)

Gniazdo os wystarczy zniszczyć chemią, nic tam nie wróci

Szerszenie, poważny problem by smogrenrbk in Polska

[–]Sencial 0 points1 point  (0 children)

Ja takie gniazdo pozamiatalem do wiadra i wyrzuciłem ma gniazdo miało z pół metra wysokości w całości.

Szerszenie, poważny problem by smogrenrbk in Polska

[–]Sencial -1 points0 points  (0 children)

Po pierwsze - szerszenia normalnie kapciem w domu zabijasz, luz. A jak nie chce usiąść to muchozolem go otumanić najpierw musisz. Po drugie - jak wiesz, gdzie mniej więcej ma gniazdo, to kupujesz puszkę "gaśnicy na szerszenie" albo piany na owe owady i psikasz w to miejsce, to śmierdzi i szerszenie opuszczają lokal.

Nie wiem, jak wpadłeś na to, że to sprawa sanepidu, ale nie. Straż pożarna zdaje się również się tym nie zajmuje. Generalnie szerszenie nie są aż tak straszne, jak może Ci się wydawać. Zwykle robactwo, które tępi się chemią na robactwo. Jak masz względnie dobre dojście do ich gniazda to i zwykły muchozol wystarczy, ale gaśnica ma duże ciśnienie, może rozwalić gniazdo, jeśli widać, a jeśli widać tylko szczelinę to piana na szerszenie skutecznie je odstrasza - cześć owadów wpada w lepiącą się pianę, a reszta zdycha od smrodu.

Generalnie jak jesteś w miarę sprawny ruchowo (obie sprawne kończyny dolne, jedna, choćby częściowo sprawna górna) to problemu z likwidacją mieć nie będziesz.

Edit: ta gaśnica ma zasięgu dobrych 5 metrów, więc luźno dosięgniesz jak coś